piątek, 26 sierpnia 2011

Kobiety wychodzą z Kościoła?

Polecamy bardzo ciekawy artykuł w „Gazecie Wyborczej” o mizoginicznym skansenie w który zamienia się polski Kościół. Co prawda tytułowa teza udowodniona jest dosyć miernie, ale Katarzyna Wiśniewska twierdzi, że wina za spadek praktykujących (rzymskich katolików) do 41% „katolików zobowiązanych” spada głównie na kobiety. Czy, aby napewno?
(…) kobiet w kościele ubywa. Z sondażu CBOS z 2009 r. wynika, że frekwencja na mszach maleje głównie z tego powodu. Regularny udział we mszy deklaruje 40 proc. mieszkanek dużych miast. To o 26 procent mniej niż w 1992 r. Mężczyźni nadal praktykują mniej gorliwie niż kobiety (32 proc.), ale nie odchodzą. Na początku lat 90. regularnie praktykujących kobiet było aż o 24 proc. więcej niż mężczyzn, teraz ta przewaga wynosi tylko 8 proc. Łatwo przewidzieć, jak bardzo zmieni się krajobraz kościelnych ławek, gdy tendencja się utrzyma.
Na temat udziału kobiet w mszach czytaj, również w prezentacji raportu ISKK za 2010 rok.
Wystarczy wejść w niedzielę do pierwszego lepszego kościoła, najlepiej podczas tzw. sumy, aby przekonać się, że te rewelacje nijak mają się do rzeczywistości - nawet w wielkich aglomeracjach przewaga kobiet w kościelnych ławkach jest przygniatająca, nie mówiąc już o przekroju słuchaczy(ek) pewnego Radyja...

A może autorce chodziło wyłącznie o kobiety z wyższym wykształceniem? Wtedy, być może, miałaby rację.

Aktyw moherowy podczas manewrów?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz