środa, 28 marca 2012

Buddyzm a kryzys klimatyczno-energetyczny



Buddyzm a kryzys klimatyczno-energetyczny



Oto w jaki sposób powinniśmy się ćwiczyć: uwalniając się od samych siebie poprzez miłość. Będziemy rozwijać miłość, będziemy ją praktykować, uczynimy ją zarówno drogą, jak i podstawą, będziemy w nią wierzyć, będziemy ją gromadzić i inicjować. Budda, Smyutta Nikaya
Jesteśmy obecnie świadkami głębokiego kryzysu ekologicznego i społecznego na skalę globalną. Na bazie postępu technologicznego następuje nowy rodzaj ewolucji społecznej, przekraczającej bariery różnic kulturowych, religijnych i duchowych. Jednakże sposób wykorzystania technologii nie jest podporządkowany rozumowi, lecz siłom wewnętrznych instynktów i mechanizmów psychologicznych. Ludzkie instynkty mają zarówno aspekty destrukcyjne, jak i dobroczynne. Tak jak wysławiamy naszą sztukę, wiedzę naukową i altruizm, nie możemy dłużej ignorować faktu, że jesteśmy także  ”najbardziej niebezpiecznym zwierzęciem”. [1]
Tak jak wszystkie inne zwierzęta wyższe, ludzie są konformistyczni i charakteryzują się chciwością. Nasza wysoka inteligencja daje nam możliwość manipulowania innymi w celu osiągnięcia władzy lub zgromadzenia bogactwa. Można nas dość łatwo nauczyć gwałtownych form agresji. Teraz, gdy “przypadkowo” posiedliśmy zdolność zniszczenia klimatu na tej planecie, do czego możemy się odwołać, by powstrzymać się przed tym, zanim będzie za późno?
Sama sprawność technologiczna nie może zapewnić nam zadowolenia, ani szczęścia: w “zaawansowanych” społeczeństwach wskaźniki niepokoju, stresu i chorób psychicznych są wyższe niż kiedykolwiek przedtem. [2] Również na poziomie fizycznym – rak, choroby układu krążenia, zapalne, układu odpornościowego a także różnorodne “zaburzenia funkcjonalne” przybrały postać epidemii. [3]  Co teraz zrobią nasze rządy, korporacje i politycy z władzą nad życiem i śmiercią biosfery, z której powstał nasz gatunek?

sobota, 24 marca 2012

Kim są polscy Unitarianie Uniwersaliści?




Mimo, że ankieta przeprowadzona została prawie dwa lata temu to jej wyniki nie powinny specjalnie odbiegać od poglądów prezentowanych przez dzisiejszych UU.
Czas na podsumowanie wyników ankiety, udostępnionej od ponad miesiąca. Warunki techniczne jakim dysponuje oprogramowanie strony pozwoliły na wybór tylko jednej z jedenastu możliwych odpowiedzi. Dlatego też obraz ideowy uczestników nie jest pełny, ale czy taka „pełna”  i wnikliwa ocena byłaby nam do czegoś potrzebna?
Ponadto sama liczebność próby jak i gości na stronie sprawia, ze nie jest to badanie statystyczne, a raczej próba ustalenia postawy ideowej w oparciu o jedno pytanie.

Pytania do ankiety zaczerpnięte zostały z biuletynu Quest wydawanego przez kongregację CLF ( Chuch of Langer Fellowship ) , która grupuje tych członków UUA, którzy znajdują się w diasporze, rozrzuceni po świecie lub zamieszkali w oddaleniu od fizycznie istniejącej kongregacji w USA. Obecnie jest to „internetowa” kongregacja, a więc coś nawet z tego powodu nam bliskiego.
Uzupełniłem tamten zestaw pytań o jedno odnoszące się do tzw. Unitarian biblijnych, występujących w Polsce – jednak odpowiedzi dla nich właściwej było zero.

A. Dla 3 osób Bóg jest wszechogarniającym istnieniem, co oznacza, że wszystko co istnieje jest Bogiem, który nie jest osobą. Nazwijmy ten pogląd „panteizmem”
B. Dla kolejnych 3 osób Bóg jest stwórcą i siłą nadającą porządek światu. Jest to pogląd zwany teizmem naturalistycznym.
C. Dla 2 osób rozum i wolna wola sprawia, ze sami jesteśmy odpowiedzialni za nasze postępowanie, którego naczelnym dobrem  jest uszanowanie godności innych. Pogląd, który określono jako humanizm, decyduje rozum (otrzymany od Boga lub nie ) , wolna wola i godność i dobro człowieka
D. Dla jednej osoby najbliższe było stwierdzenie, ze etyczne postępowanie kształtowane jest przez wielu nauczycieli zależnie od miejsca i czasu. Nazwijmy go religią etyczną, niezależną od konkretnej tradycji religijnej, swego rodzaju element uniwersalistyczny.

Odpowiedzi B+ C Teistyczny humanizm na bazie Boga bezosobowego jest najbardziej popularny wśród członków CLF, a także u nas 5 na 9 odpowiedzi. Odpowiedź A, ze Bóg znajduje się we wszystkim, ze zawiera w sobie wszechświat i jest ponad nim, to pogląd najbliższy Karolowi Gryczowi – Śmiłowskiemu podzielany przez co 3 osobę z klikających w ankietę. Odpowiedź D podzielana przez 1 respondenta ma charakter uniwersalistyczno- humanistyczny.

Wyniki naszej ankiety dopuszczają równocześnie możliwość istnienia wśród ankietowanych od 0 do 3 ateistów lub agnostyków.

Tak więc wyniki ankiety na naszej stronie nie odbiegają, ale są bardzo zbliżone do tych jakie kilka lat temu    ogłoszono w Quest, a więc dotyczącej członków CLF.
Tam przeważa humanizm teistyczny (B+C) i humanizm nieteistyczny (A+C) podobnie jak w naszych wynikach. Wbrew pozorom wśród amerykańskich Unitarian – Uniwersalistów agnostycy i ateiści stanowią grupę nieliczną, ale akceptowaną.

Może wydawać się dziwne np. obserwatorom z Polski, ze ateiści i agnostycy stanowią znikoma mniejszość, skoro sam kościół jest takim „towarzystwem wzajemnej adoracji” jak nazwał go na swojej stronie pewien kolega z Bydgoszczy, a są i inni, którzy twierdzą, ze współcześni UU zdradzili….. swoich poprzedników i nauczycieli, w tym Jezusa.

Otóż do grupy ateistów i agnostyków  podświadomie zaliczani są wszyscy podważający czy odrzucający dogmaty chrześcijańskie, a w Polsce wpojone przez kościół rzymsko- katolicki. Bez biblii, a także trójcy, boskości Jezusa i pochodnych ( zmartwychwstanie, grzech pierworodny ), piekła, nieba , grzechu itp. nie ma Boga, nie ma nawet religii w podświadomości przeciętnego Polaka.
Jakże często możemy spotkać ludzi dla których naturalna jest sekwencja pytań:
Nie byłeś spowiedzi? Nie wierzysz w Boga?
Nie byłeś u komunii? Nie wierzysz w Boga?

Przy tym uczynię zastrzeżenie, że nie wartościuję wiary w Boga lub jej braku, nie jest lepszy teista od agnostyka czy ateista od mistyka.
Dziękuję za udział w ankiecie
Jaromirski




piątek, 23 marca 2012

Wyniki spisu powszechnego 2011

W końcu podano do wiadomości publicznej wstępne wyniki spisu powszechnego...


Oto wyniki Spisu Powszechnego 2011 (razem deklaracji danej tożsamości, w pierwszym lub drugim pytaniu - w tys.):

polska 36 085 (w tym jako pierwsza 36 007)   
śląska 809 (w tym jako pierwsza 418)
kaszubska 228 (w tym jako pierwsza 17)
niemiecka 109 (w tym jako pierwsza 49)
ukraińska 48 (w tym jako pierwsza 36)
białoruska 47 (w tym jako pierwsza 37)
romska 16 (w tym jako pierwsza 12)
rosyjska 13 (w tym jako pierwsza 8)
amerykańska 11 (w tym jako pierwsza 1)
łemkowska 10 (w tym jako pierwsza 7)  

Patrząc na powyższe dane należy zadać pytanie:
Gdzież się podziała, podobno dosyć liczna, mniejszość wietnamska w tym kraju? Czyżby wcale nie była tak znacząca ilościowo (kilkadziesiąt tysięcy) jak usiłują to przedstawiać nasze media? :)

Chociaż ciekaw jestem, czy opublikowane zostaną dane dotyczace deklarowanej przynależnosci wyznaniowej?
Jeżeli liczba osób deklarujących się jako rzymscy katolicy będzie większa niż około 88% pytanych, a tylu według danych KRK jest w Polsce ludzi ochrzczonych w tym wyznaniu, to całe to cząstkowe badanie nie będzie warte przysłowiowego funta kłaków, gdyż pokaże jakieś science-fiction, a nie dane zbliżone do rzeczywistości.
Kończąc, należy dodać, że wszystkie pieniążki wydane na przeprowadzenie spisu możnaby było spożytkować w w bardziej społecznie użytecznym celu...

> ZAPOZNAJ SIĘ Z DOKŁADNYMI WYNIKAMI NSP 2011

środa, 21 marca 2012

Jak finansować związki wyznaniowe?


SONDA portalu WYBORCZA.pl: Jak powinny być finansowane kościoły?

SONDA portalu WYBORCZA.pl: Jak powinny być finansowane kościoły?
Za fragmentem artykułu: 0,3 proc. podatku na Kościół. Za i przeciw - zamieszczonym na portalu WYBORCZA.pl: 
"...Rząd chce, by na Kościoły i związki wyznaniowe Polacy mogli dobrowolnie przeznaczać 0,3 proc. podatku rocznego. Propozycja, którą minister administracji i cyfryzacji Michał Boni przedstawił w czwartek na spotkaniu Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu, wywołuje wiele emocji..."
Do artykułu jest dodana sonda z poniższym pytaniem i odpowiedziami do wyboru:
Jak powinny być finansowane kościoły?
- Bezpośrednio przez wiernych, na tzw. tacę
- Może być pośrednio, przez odpis z podatku (jak proponuje rząd)
- Nie obchodzi mnie to 
- Z budżetu, jak dotychczas
Oczywiście w "okienku" powyżej mamy przedstawione aktualne wyniki, czyli wygrywa propozycja bezpośredniego finansowania przez wiernych poprzez "tacę", natomiast propozycja wspierania z budżetu, tak jak dzieje się to do tej pory, zdobyła poparcie zaledwie kilku procent osób bioracych udział w powyższej ankiecie. Czyżby cud nieklerykalny?
Mimo wszystko nie należy się specjalnie łódzić, że sprawa likwidacji Fundyszu Kościelnego dojdzie do skutku, gdyż mamy przy władzy partie otwarcie głoszące duże przywiązanie do katolicyzmu i stawiające się tłumnie na corocznych rekolekcjach oraz przywiązane do postawy usłużnej wobec tej instytucji, więc jednsk nie spodziewajmy się cudów.Obawiam się, że niestety kler znów wyjdzie na swoim...
Chociaż w ramach zabawy i poprawy nastroju można sobie zagłosować w powyższej sondzie, co też niedawno uczyniłem.
Alleluja i do tyłu!  ;)

czwartek, 1 marca 2012

Wiersz nieklerykalny

WOLNOŚĆ

My naród

Polak mądry…
że po szkodzie?

Tyle powstań, lat niewoli
Już się rodził do tej roli
Nagle wolność, jakby z nieba
Ruskie poszli… chleba, chleba

Ojcze nasz

Wczoraj dałeś
Dziś odbierasz?

Rządzisz panie w Watykanie
Nie obce ci odbieranie
Dałeś wolność i zabrałeś
Na uczuciach naszych grałeś

Wszędzie czarni
Urzędnicy

Zabieracie nam ulice
Pola, szkoły, kamienice
W wojsku, szkole i przedszkolach
Pełno was jak stonki w polach

Prześmiewcy Boga

Naród walczył
Solidarnie

Mamy nową okupację
Chłopcy w kieckach… jak w libację
Zniewolili naród cały
Cierpi duży, cierpi mały

Do łóżek chcą
Nam zaglądać

Rządy służą im na klęczkach
Klęczy armia i policja
Klęczą rady i burmistrze
Od ruskich to lepsze mistrze

Zdobyli kraj
Bez wystrzału

Dzieci molestują… krzyż całują
Ponoć Boga tak miłują
Ciało jego spożywają
Potem krwią to popijają

Morał

Urządził nas(z)
Ojciec święty

Już pomników tysiąc stoi
Naród stawia i się boi
Ile jeszcze krwi wyciśnie
Zeń głupota… zanim skiśnie.