wtorek, 31 lipca 2012

Polskie metro katolickie?

Największe metropolie świata mogą poszczycić się całą masą linii kolei podziemnej, przypominających pajęczą sieć. Natomiast stolicy kraju nad Wisłą - zupełnie wystarczają dwie "nitki"..., ale za to w jaki sposób ułożone! :)

Zbieżność z warszawskim metrem - czysto przypadkowa. :D

poniedziałek, 30 lipca 2012

Jest poparcie ludzi dla związków partnerskich

Wbrew temu, co od dłuższego czasu twierdzą środowiska "konserwatywne", istnieje w Polsce społeczne poparcie dla ustaw o związkach partnerskich. Dowodem na to niechaj będzie poniższe badanie wykonane   przez OBOP. Mimo, że wyniki sondaży w tym kraju lubią się, czasem macno, rozmijać z prawdą, to jednak te z nich, które wykonywane są przez powyższą firmę, są na ogół najbardziej zbliżone do rzeczywistości.



A Platforma na to...
Sprawę na pewno załatwimy w przyszłej kadencji sejmu. ;)

piątek, 27 lipca 2012

Wspólne oświadczenie Unitarian, czyli reaktywacja "konserwatywnego" unitarianizmu


Historia często lubi zataczać koła...
Na początku lat dziwięćdziesiątych doszło do sformalizowania się polskiego ruchu unitariańskiego, odwołującego się do tradycji Braci Polskich, czego efektem było powstanie  Kościoła Unitariańskiego w Warszawie, posiadającego dwie kongregacje (Warszawa, Trójmiasto), własne czasopismo ("Wolna Myśl Religijna), a nawet posiadającego dwie osoby "duchowne", ale jak to w Polsce bywa, działalność tejże organizacji zaczęła z czasem zamierać. Oczywiście do dziś istnieje jedyna sformalizowana organizacja UU w tym kraju - Towarzystwo Unitariańskie im. Braci Polskich w Warszawie. Równolegle istaniała, również chorzowska Wspólnota Unitarian Uniwersalistów, której realna działalność też wygasła...

W końcu pierwszej dekady dwudziestego pierwszego wieku, miało miejsce kilka prób odradzania się spadkobierców Braci Polskich, które odbywało się pod auspicjami różnych witryn  internetowych i na ogół kończyły się klapą ze względu na dużą rozbieżność poglądów i gorące spory. Do pewnego momentu istniały dwie witryny odwołuące się do unitarianizmu: konserwatywno-biblijna (Unitarianie.pl) i liberalno-społeczno-uniwersalistyczna (Unitarianie.org), której miałem ogromny zaszczyt być użytkownikiem, a przez ostanie półtorej roku, jednym z administratorów. Dzięki tej drugiej witrynie ukształtowała się właśnie Nyska Grupa Unitarian, która jest dziś częścią ruchu, którego początek możemy teraz obserwować.

Co do strony uniwersalizm.socjum.pl, mam ogromny żal do właścicieli za to, jak potraktowali wszystkich użytkowników.... a to Polska właśnie... :(

Wracając do tematu, dwudziestego drugiego lipca b.r. odbyło się, jak przeczytamy poniżej, otwarte spotkanie przedstawicieli unitarian i nie dogmatycznych wolnych chrześcijan, której celem była reaktwacja środowiska unitariańskiego w Polsce.


Poniżej publikujemy tekst oświadczenia, ze strony Nyskich Unitarian, pod fragmentami zamieszczając spostrzeżenia administracji stronki "UNIVERSIS".

czwartek, 26 lipca 2012

Koszyk Kaczyńskiego


Była już kiełbasa wyborcza, papieskie kremówki, odbiorniki radiowe polecane podobno przez samego o.dyrektora, a tu nagle jedna z sieci handlowych zaproponowała nam koszyk Kaczyńskiego (Jarosława?).
Z drugiej jednak strony, wcale nie należy się temu dziwić, gdyż współwłaścicielem tej sieci jest podobno episkopat Portugalii... :)

Więc zastanówcie się dwa razy, drodzy ludkowie, co i gdzie kupujecie...


środa, 25 lipca 2012

Krótka impresja w sutannie


Co by było, gdyby...

Co by było, gdyby liczba powołań kapłańskich była tak duża, jak jeszcze kilka lat temu?
Co by było, gdyby Watykan wystawił swoją własną reprezentację na mistrzostwach i olimpiadach?
Co by było, gdyby wszystkie parki zostały przekazane dla KRK?
Co by było, gdyby mogły istnieć tylko kościelne kluby sportowe?
Co by było. gdyby na dwudziestu Polaków przypadał jeden ksiądz?
Co by było, gdyby przy każdej szkole, zakładzie i instytucji działał kapelan (rzymsko)katolicki?

Ano wszystko wyglądałoby tak, jak w poniższym filmie...
Czyli mówiąc po naszemu - sielsko i podobno anielsko, a na pewno w sutannie...



Wpisał: Detektyw w sutannie vel o.Mateusz na wakacjach :)))

poniedziałek, 23 lipca 2012

"Tyłek Henryka" - opowiastka z czterema literami w tle


Oto tekst,który rozpalił i nadal rozpala do czerwoności religijnych ortodoksów i fundamentalistów.
Dlaczego?
Oceńcie sami drodzy wirytualni serferzy!

„TYŁEK HENRYKA”

Robert Anton Wilson




Tego poranka ktoś zapukał do mych drzwi. Kiedy je otworzyłem, ujrzałem zadbaną, ładnie ubraną parę ludzi. Mężczyzna odezwał się pierwszy: - Cześć! Ja jestem Jan, a to Maria.


Maria: - Cześć! Przyszliśmy by zaprosić cię, byś pocałował z nami d**ę Henryka.


Ja: - Przepraszam?! O czym wy mówicie? Kim jest Henryk, i dlaczego miałbym chcieć całować jego d***?


Jan: - Jeśli pocałujesz Henryka w d***, da ci on milion dolarów; a jeśli nie, spierze cię na kwaśne jabłko.


Ja: - Co? Czy to jakieś wariackie rozruchy?


Jan: - Henryk jest miliarderem i filantropem. Henryk zbudował to miasto. Henryk posiada je całe. On może zrobić wszystko co zechce i chce ci akurat dać milion dolarów, ale nie może póki nie pocałujesz go w d***.


Ja: - To zupełnie bez sensu. Dlaczego...


Maria: - Kim jesteś by poddawać w wątpliwość dar Henryka? Nie chcesz miliona dolarów? Czy nie są one warte małego pocałunku w d***?


Ja: - No cóż, może, jeśli to prawda, ale...


Jan: - A więc chodź pocałować z nami d*** Henryka.


Ja: - Czy często ją całujecie?


Maria: - O tak, cały czas...


Ja: - I dał wam już te miliony dolarów?


Jan: - No cóż, nie, nie można dostać pieniędzy póki nie wyjedzie się z miasta.


Ja: - A więc czemu jeszcze z niego nie wyjechaliście?


Maria: - Nie możesz wyjechać póki Henryk ci nie pozwoli, albo on nie da ci pieniędzy i stłucze na kwaśne jabłko.


Ja: - Czy znacie kogokolwiek, kto pocałował Henryka w d***, wyjechał z miasta i otrzymał milion dolarów?


Jan: - Moja matka całowała Go w d*** całe lata. Rok temu wyjechała i jestem pewien, że dostała pieniądze.


Ja: - Nie rozmawiałeś z nią od tamtej pory?


Jan: - Oczywiście że nie, Henryk nie pozwala na to.


Ja: - Dlaczego więc sądzicie, że ktokolwiek dostaje pieniądze, skoro nigdy z nikim takim nie rozmawialiście?


Maria: - No cóż, dostajesz troszkę przed wyjazdem. Może będzie to podwyżka, może wygrasz coś na loterii, może po prostu znajdziesz dwudziestaka na ulicy.


Ja: - A co to ma wspólnego z Henrykiem?


Jan: - Henryk ma pewne znajomości.


Ja: - Przykro mi, ale pachnie mi to jakimś monstrualnym oszustwem.


Jan: - Ale to przecież milion dolarów, czy możesz przepuścić taką szansę? Poza tym pamiętaj, że jeśli nie pocałujesz Henryka w d***, zbije cię on na kwaśne jabłko.


Ja: - Może jeśli bym mógł zobaczyć Henryka, pogadać z nim, uzyskać więcej bezpośrednich informacji...


Maria: - Nikt nie widział Henryka, nikt z nim jeszcze nie rozmawiał.


Ja: - A więc jak całujecie go w d***?


Jan: - Czasem posyłamy po prostu całusa, myśląc o jego d***. Czasem całujemy w d*** Karola i on przekazuje to dalej.


Ja: - Kim jest Karol?


Maria: - Naszym przyjacielem. To on nauczył nas wszystkiego o całowaniu d**y Henryka. Wszystko co musieliśmy zrobić, to po prostu zaprosić go do nas kilka razy na obiad.

czwartek, 19 lipca 2012

Taśmy PSL i to, czego na nich nie ma...

Kolejna afera wstrząsnęła światem polskiej polityki i mediami w państwie nad Wisłą. Mnie osobiście nic już w tym kraju nie jest w stanie zdziwić, zdecydowanej większości obywateli polskich, chyba też nie. Co najgorsze, nie zanosi się w najbliższym czasie na jakąkolwiek poprawę. Każdy każdemu coś tam zawdzięcza, potem się często musi odwdzięczać i tak toczy się to polskie błędne koło wzajemnej adoracji i pomocy w robieniu karier, załatwiania stołków itp.
Ponieważ dużą część naszych czytelników stanowią ludzie spoza tego kraju, często z bardzo dalekich stron i chociaż kumoterstwo i kolesiostwo zdarza się, także w krajach wysoko rozwiniętych, to zdecydowaliśmy się na pokazanie tego badziewia, żeby pokazać jak się "uprawia" politykę w kraju nad
Wisłą...

Zobaczcie ile sobie robią z ludzi!!!
 


Pozostaje jeszcze pytanie, czego nie ma na taśmach PSL? Chodzi oczywiście o sprawy związane z GMO.

Wyjaśnia to jeden z użytkowników:

Nie ma znaczenia, w jaki sposób GMO dostanie się na pole rolnika (wiatr, ptaki czy pszczoły), niszcząc lub zanieczyszczając jego plony -- wszystko staje się od tego momentu własnością Monsanto. Już nie jesteś właścicielem swoich plonów. I właśnie to, jak ekologiczny lub konwencjonalny rolnik może z dnia na dzień stracić swoje plony, nasiona i rośliny, zaalarmowało ludzi na całym świecie.


1. Czy żywe organizmy, nasiona, rośliny, geny i organy ludzkie mogą być posiadane i chronione patentem korporacyjnym opartym na własności intelektualnej?
2. Kto jest odpowiedzialny za genetycznie modyfikowane cechy szkodliwych chwastów, które uodparniają się na środki chwastobójcze? Już teraz mamy te super-chwasty.
3. Czy prawo rolników do upraw konwencjonalnych i ekologicznych może być chronione?
4. Czy rolnicy mogą utrzymać prastare prawo do zachowania swoich własnych nasion?
5. Kto jest właścicielem życia?

Musicie zobaczyć "Świat według MONSANTO"

http://www.youtube.com/watch?v=ePhDyDbbO-M

 

środa, 18 lipca 2012

Symbol UU - płonący znicz


Wpisany przez P. Osiadły |  

Współcześnie unitarianie jako symbolu, loga używają kielicha z płomieniem wydobywającym się z jego środka otoczonego dwoma obręczami. Wiele osób nie wie co to za symbol i skąd pochodzi.

Unitarianie nie używają, jakiejś „świętej” nienaruszalnej symboliki, jednak w celu identyfikacji ruchu, jego rozpoznawalności, spora część kongregacji na świecie używa symbolu kielicha, znicza. Nie jest tak jednak wszędzie i unitarianie Węgierscy i Siedmiogrodzcy czy np. Czescy mają swoje lokalne godła. Również przedwojenni i powojenni unitarianie w Polsce używali innego godła. Jak pisze Grycz Śmiłowski w 1948 roku „Biały krzyż wyrastający z ziemi, czerwonej od krwi, a szczytem sięgający w błękity, jako wyraz myśli: poprzez poświęcenie się dla idei w duchu Chrystusowym może człowiek i ludzkość być podniesiona z nizin zła do szczytów doskonałości”. Godło takie wykorzystywała Jednota Braci Polskich, czyli organizacja która odrodziła ruch unitariański w Polsce lat 30 i 40 XX w.



W owym czasie, w trakcie II wojny światowej, Austriacki plastyk Hans Deutsch na potrzeby międzynarodowej organizacji Unitarian, opracował łatwo rozpoznawalne logo, przedstawiające kielich z płomieniem. Projekt Deutscha przedstawiał kielich, znicz, z płomieniem w środku.Takie logo wykorzystywano do identyfikowania osób które zaangażowane były w pomoc żydom i unitarianom w ogarniętej dramatem wojny europie. Jak sam autor stwierdził: „Gdy dokument może uwolnić człowieka, odebrać go policji i dyktaturze, ważne by wyglądał stanowczo”, chodziło o to by logo widniejące na urzędowych dokumentach, pieczęciach i odznakach wyglądało godnie i znacząco i jednocześnie symbolizować ducha pracy unitariańskiej dla drugiego człowieka. W tej trudnej, pełnej niebezpieczeństw i sztuczek dyplomatycznych pracy, unitarianie potrzebowali symbolu do wykorzystania na pieczęciach, znaczkach służbowych, pismach urzędowych.



Logo to wielokrotnie się zmieniało w ciągu 65 lat od powstania, przybierało nowszą, bardziej aktualną formę. Wiele również powstało wyjaśnień symboliki w nim zawartej. Zarówno kielich jak i ogień wykorzystywane były w historii ludzkości do różnorakiej symboliki religijnej, do której nawiązują w duchu uniwersalizmu również unitarianie. Wygląd kielicha nawiązuje zarówno do symbolu krzyża, do naczyń liturgicznych, jego forma do antyku, ogień jest obecny jako symbol religijny we wszystkich kulturach na całym świecie, a świeckim kojarzy się ze zniczem olimpijskim. Również w Polsce płonący znicz ma bogatą symbolikę. Kielich z czasem wzbogacony został o dwa pierścienie, nawiązujące do połączenia unitarianizmu wywodzącego się z chrześcijaństwa z uniwersalizmem, otwierającym w globalnym świecie ducha religijnego na inne niż chrześcijaństwo źródła idei. W wielu kongregacjach zapalenie kielicha jest początkiem uroczystości religijnych, a jego miejsce znajduje się w centralnej części unitariańskich sal spotkań.



Aktualnie międzynarodowa organizacja Unitarian Uniwersalistów używa logo nawiązujące do kielicha, znicza. Oczywiście, lokalne kongregacje, jak również poszczególne społeczności i organizacje związane ze światem unitariańskim wytworzyły różne mutacje i wersje tego logo.



Źródło: www.unitarianienysa.cba.pl


No i oczywiście należy przypomnieć logo używane przez wirytualną społeczność polskich UU na nieistniejącym już portalu Socjum.pl.

Tak w ramach wspomnień...


niedziela, 15 lipca 2012

Czarna lista szkodliwych polskich produktów spożywczych


Czeskie ministerstwo rolnictwa wraz państwową inspekcją rolno-żywnosciową opublikowało listę produktów niebezpiecznych dla zdrowia, złej jakości oraz o składzie innym niż podano na opakowaniu. Niestety prawie co dziesiąty produkt pochodzi z kraju nad Wisłą....

Dlaczego wcale nas to nie dziwi?  

12 lipca 2012
Ciastka ciasteczka maślane zdobione masłem z cukrem 
Pieczywo / ciastka
Jedność, konsument spółdzielnia w Vimperk / Republika Czeska
 Polska

11 lipca 2012
Japs Super laski  śmietana kakao
Pieczywo / ciastka
George Blűml / Czechy
 Polska

11 lipca 2012
Słodka kolekcja Cookies, herbatniki z nadzieniem wiśniowym
Pieczywo / ciastka
Verner FOOD sro / Czechy
 Polska

11 lipca 2012
Grillowe kiełbaski
Produkty mięsne / Gotowane łatwo psujące się produkty
Lidl vos Czechy / Czech Republic
 Polska

11 lipca 2012
Clue Classic - Ciasteczka z orzechów laskowych, karmel, rodzynki i ryż chipsów w mleku czekoladowym
Pieczywo / ciastka
Gra z KA, et al. sro / Czechy
 Polska

11 lipca 2012
Tesco wartość Plum Plum Butter Paste
Przetwory owocowe / Owoce spready
Tesco Stores CR jako / Czechy
 Polska

09.07.2012
ROBBY BUBBLE Brak alkohol Rasberry smaku napój gazowany - malina
Napoje bezalkoholowe / napoje specjalne
Tesco Stores CR jako / Czechy
 Polska

09.07.2012
Musztarda Dijon Tesco - musztarda Dijon
Produkty odwodnione, ciekłe przyprawy, sosy, sól, musztarda /musztardowy
Tesco Stores CR jako / Czechy
 Polska

09.07.2012
Kiełbasa czosnkowa
Produkty mięsne / Gotowane łatwo psujące się produkty
Inwazyjne Group as / Czechy
 Polska

09.07.2012
Śląska kiełbasa
Produkty mięsne / Gotowane łatwo psujące się produkty
Lidl vos Czechy / Czech Republic
 Polska

20 czerwca 2012
Apetyt Lays oryginalne chipsy, solone
Produkty z ziemniaków / smażone produkty z ziemniaków
AHOLD Czech i / Czechy
 Polska

20 czerwca 2012
Tesco Świeże jajka 6 sztuk
Jaja, produkty jajeczne / jaja
Tesco Stores CR jako / Czechy
 Polska

20 czerwca 2012
Świeże jaja Euroshopper 10 szt.
Jaja, produkty jajeczne / jaja
AHOLD Czech i / Czechy
 Polska

19/06/2012
Chleb wieloziarnisty tost
Pieczywo / Chleby
Kaufland vos Czechy / Czech Republic
 Polska

19/06/2012
Ser złoty Edam 30% półtwarde pad ser naturalny
Nabiał / Sery
Tesco Stores CR jako / Czechy
 Polska

19/06/2012
Węgierski gulasz z wieprzowiny
Inne pokarmy, w tym mrożone, gdzie indziej niesklasyfikowana
SPAR Czech sro / Czechy
 Polska

19/06/2012
Słowacka rolka
Nabiał / Sery
Lidl vos Czechy / Czech Republic
 Polska

19/06/2012
GOLDEN SER, wędzone min SER. 45% wagowych tvs
Nabiał / Sery
Gra z KA, et al. sro / Czechy
 Polska

19/06/2012
Masło
Produkty mleczne / Masło
Tesco Stores CR jako / Czechy
 Polska

15.06.2012
Grande kakaowe napoje dodatkowo witaminy, natychmiast wymieszać z kakao do przygotowywania napojów, granulowane, z witaminami
Napoje bezalkoholowe / napoje w proszku
Kaufland vos Czechy / Czech Republic
 Polska

15.06.2012
Tiradell PARABOILED Rice-ryżu długoziarnistego w gotujących torbach PARABOILED
Produkty przemiału ziarna / Rice
Lidl vos Czechy / Czech Republic
 Polska

15.06.2012
Przysmak pasztet dla dzieci
Produkty mięsne / Gotowane łatwo psujące się produkty
Tesco Stores CR jako / Czechy
 Polska

15.06.2012
MICHAŁ ANIOŁ alc. 8% vol.
Destylacji produkty / Inne napoje alkoholowe
Tesco Stores CR jako / Czechy
 Polska

15.06.2012
Kiełbasa myśliwska
Produkty mięsne / psujących się produktów obrobionych cieplnie
QANTO CZ sro / Czechy
 Polska

15.06.2012
Śląska kiełbasa Pikok
Produkty mięsne / Gotowane łatwo psujące się produkty
Lidl vos Czechy / Czech Republic
 Polska

14/06/2012
Polska krówka
Czekolada, słodycze / cukierki Inne
Tesco Stores CR jako / Czechy
 Polska

14/06/2012
Kiełbasa Chata
Produkty mięsne / Gotowane łatwo psujące się produkty
Jedność, konsument spółdzielnia w Nymburk / Czechy
 Polska

14/06/2012
Polędwica wołowa  - plastry
Produkty mięsne / przetwory mięsne, mięso paczkowane
AHOLD Czech i / Czechy
 Polska

13.06.2012
Kiszone ogórki 
Przetworzone warzywa, grzyby przetworzone / zakonserwowane warzywa
Makro Cash & Carry CR sro / Czechy
 Polska

13.06.2012
Kapusta biała w solance
Przetworzone warzywa, grzyby przetworzone / zakonserwowane warzywa
Makro Cash & Carry CR sro / Czechy
 Polska

13.06.2012
Kapusta włoska
Świeże warzywa, świeże grzyby / kwiatowe warzywa
Jiri obnaża / Czechy
 Polska

Więcej informacji na stronie: www.potravinynapranyri.cz

niedziela, 8 lipca 2012

Plebanie większe od kościołów

Widok, który będzie coraz bardziej charakterystyczny dla polskiego krajobrazu w dobie coraz większego spadku liczby praktykujących (rzymskich)katolików...


A może sprawiedliwiej byłoby odwrotnie?
Nic podobnego! /tak rzecze pleban.../
Przecież ksiądz, też człowiek i do tego wyświęcony, więc nie będzie mieszkał w jakimś blaszanym baraku dla biedoty... 
AMEN! :D

Spróbowalibyście nie dać kasy, drogie siostry i bracia, na budowę nowej plebani?
Oto co was czeka...

sobota, 7 lipca 2012

Pierwsze sanktuarium "religii smoleńskiej" w Kałkowie


Słowo stało się ciałem...

Różne odcienie polskiego katolicyzmu posiadają już własne sanktuaria. Natanek ma swoją Grzechynię, Dziwisz - Łagiewniki (chociaż poddał się ojdyrektorowi), Rydzyk będzie miał swój toruński "Tadź Mahal" itp. Od niedawna, także wyznawcy katolicyzmu "smoleńskiego", zwanego częściej religią smoleńską, posiadają własne sanktuarium (maryjne) w Kałkowie - Godowie, gdzie postanowiono wybudować pomnik "ku czci" ofiar katastrofy w formie samolotu, gdzie w okienkach można ujrzeć wizerunki notabli - ofiar...



Tłumy wiernych gromadzą się przy symbolicznych drzwiach wejściowych, w których możemy ujrzeć wizerunek przedstawiający byłą parę prezydencką i inne postaci, które zginęły w katastrofie...
Prawie jak nowa "Święta Rodzina"

Można już zacząć powoli mówić o początkach nowego kultu religijnego - patrz powyżej i poniżej...
Tak oto na naszych oczach, ktoś (wiadomo!) usilnie próbuje stworzyć nowy kult/religię...

piątek, 6 lipca 2012

Meczet w Wilanowie

Gdzieś na obrzeżach Warszawy powolutku zmierza do końca budowa pewnej Świątyni...




Ludziska powiadają i media donoszą, iż podobno ma to być kolejny megakościół należący do "polskiej" religii przewodniej, na co wskazuje wizualizacja widoczna powyżej...

Tylko jest jeden szkopuł. Liczba praktykujących katolików systematycznie spada, a koszty utrzymania obiektu będą ciągle rosnąć, więc za kilka lat trzeba będzie zmienić właściciela na takiego z bardziej zasobnym portfelem.

I tak oto, w skutek "przekształceń strukturalnych", powstanie największy w Polsce...

Meczet na miarę naszych możliwości ;)

środa, 4 lipca 2012

Kult Księżyca

Mistrz Twardowski poleca...

Wraz z ostatnim promieniem zachodzącego Słońca nadchodził niepokój a zapadający szybko mrok budził obawę przed przetrwaniem nocy. Wszech otaczająca ciemność wzbudzała intensywną pracę zmysłów, wpływającą na wyobraźnię wystraszonego człowieka. Niespokojny i zdenerwowany, kierując się wytężonym, wrażliwym na każdy nocny szmer słuchem, dopatrywał się w ciemnościach obecności istot nie z tego świata. Wszelki nieznany nocny hałas stanowił, przejaw a zarazem dowód obecności duchów, zjaw lub upiorów kryjących się w ciemnych, pozbawionych światła miejscach. Szukając opieki i pocieszenia, wzrok pierwotnych ludzi, przyciąga nocny blask Księżyca, będący uosobieniem matki, czuwającej nad snem dziecka oraz opoką i światłem zsyłającym nadzieję na przetrwanie nocy oraz wskazującym drogę nocnym podróżnikom. 
Zwrócenie uwagi na Srebrny Glob pozwoliło zaobserwować nieustanny rytm Księżyca, rytm życia składający się z procesów stawania się -  rodzenia, dorastania i umierania Zjawisko zanikania, umierania nocnego Słońca przyczyniło się do powstania wielu opowieści o zjadaniu Księżyca przez potwora lub zwierze, najczęściej  wilka, którego ówcześni ludzi najbardziej się obawiali.


Podporządkowanie naturalnym życiowym procesom ukazało Księżyc jako opiekuna rytmów życia ludzi i Natury. Regularność i cykliczność poszczególnych stadiów  Srebrzystego Globu umożliwiła odmierzanie czasu a w następstwie stworzenie kalendarza księżycowego. Z biegiem czasu zauważono wpływ na sny i samopoczucie oraz uzależnienie zjawisk przyrodniczych od danego stadium Księżyca. Dostrzeżono oddziaływanie na wody, wywołujące przypływy i odpływy oraz przynoszące deszcze, będące źródłem urodzaju. Przejawem szacunku wobec rytmu życia Natury, wszelkie zioła i plony zbierano w ostatniej kwadrze, zaś siano ziarno i sadzono rośliny w pierwszej kwadrze Księżyca. Zarówno największą cześć oddawano mu podczas pełni,  w czasie  gdy posiadał największą siłę i moc, natomiast trzy dni   każdego  miesiąca, w czasie których na nocnym niebie nie widniał srebrzysty sierp uważano za najniebezpieczniejsze, gdyż wszystkie stwory nie z tego świata odprawiały wtedy swoje harce.


Bogini Selene
Wspomniana wyżej płodność i cykliczność, wpłynęła na postrzeganie Księżyca. Występujące bóstwa lunarne będące personifikacją ziemskiego satelity przedstawiano w żeńskiej postaci, zaś sam Księżyc przedstawiano za uosobienie kobiety, matki, żony, siostry bądź córki. Wobec tego bóstwa lunarne często ukazywano jako siostry lub żony bóstw solarnych. W kulturze światowej  Srebrzysty Glob uznano za symbol życia, płodności, urodzaju, pośmiertnego losu dusz, zaś jego ziemskimi odpowiednikami ogłoszono wodę, srebro oraz zwierzęta prowadzące nocny tryb życia, między innymi kota i sowę.

Autor: 

poniedziałek, 2 lipca 2012

Antydarwinowska okładka "Frondy"

czyli
świętuszenie po terlikowsku... :(




Jak widzimy powyżej, redaktorzy "poświęconego" postanowili pójść na całość i zastosować chwyt marketingowy (i przy okazji zgnoić oponentów) rodem z brukowców.
Można się założyć o bardzo dużą kasę, że gdyby coś podobnego ukazało się w jakieś gazetce "świeckiej" to już posypałyby się gromy, poczynając od samego episkopatu i radyjka, aż po dyżurne katolicko-prawoskrętne autorytety, które zażądałyby ostrych sankcji karnych za takie "obrazoburstwo". Wzory pozwów o obrazie uczuć religijnych, rozprowadzano by już po wszystkich parafiach w kraju nad Wisłą...

Jak jednak widać, gazecie ultrakatolickiej o sympatiach neolefebrystowskich wszystko wolno, nawet pokazanie jednej z boskich osób w trynitarnym chrześcijaństwie, która zdążyła "oddać kał" na prekursora ewolucjonizmu - Karola Darwina.

Taki jest właśnie szacunek arcykatolików wobec osób posiadających odmienne poglądy i przekonania.
Niektórzy polscy chrześcijanie poczuli się obrażeni powyższą okładką i zamierzają wytoczyć proces "Frondzie", powołując się właśnie na przepis o obrazie uczuć religijnych...