niedziela, 28 października 2012

Katoliccy święci i duchowni o godności kobiet

"Żadna instytucja na świecie nie zrobiła tyle dla promocji kobiet, co Kościół katolicki"- stwierdził niedawno biskup Henryk Hoser, co spotkało się z ripostą liberalnego teologa Tadeusza Bartosia...


Jaki natomiast stosunek (trafne określenie!) do płci "przeciwnej" mieli tzw. ojcowie Kościoła?
A no mniej więcej taki, jak to podają poniższe cytaty...

-Św. Augustyn: "Kobieta jest istotą poślednią, która nie została stworzona na obraz i podobieństwo Boga, to naturalny porządek rzeczy, że kobieta ma służyć mężczyźnie"

-Św. Tomasz z Akwinu: "Kobiety są błędem natury z tym ich nadmiarem wilgoci, temperaturą ciała świadczącą o cielesnym i duchowym upośledzeniu, są rodzajem kalekiego, chybionego, nieudanego mężczyzny"

- Modlitwa przedśmiertna św Jana: "O Panie, który mnie od młodości aż po stare lata uchroniłeś od kobiet, który ciało moje trzymałeś z dala od nich, przez co sam wygląd kobiety wzbudzał we mnie wstręt. Och, co za dar Boga, nie zostać dotkniętym przez wpływ kobiecości!"

-Prawo kościelne: W VI wieku na soborze w Macon biskupi głosowali nad problemem: czy kobiety mają duszę?

- Tertulian, Ojciec Kościoła: "Kobieta to bezbożne furie chuci."

"Podstawą małżeństwa i podstawą rozpusty jest ten sam akt. Dlatego mężczyzna
postępuje najlepiej, jeżeli nie tyka kobiety"

- Jan Kasjan, opat z Massilli (Marsylia), IV/V w.: "W samotności pustynnej i w milczeniu doszedł ojciec Paweł do takiej czystości serca, że nie tylko nigdy nie spojrzał w twarz niewiasty, ale nawet na szatach niewieścich nie spoczęło jego oko.
Gdy pewnego razu w towarzystwie ojca Archelbejusza, mieszkającego w tej samej pustynii, podążał do celi któregoś ze starszych ojców, spotkał przypadkiem niewiastę.
Tak się przeraził tym spotkaniem ojciec Paweł, że poniechawszy tych pobożnych odwiedzin zaczął uciekać do swego klasztoru z takim pośpiechem, że nikt by przed lwem lub okrutnym jakim smokiem tak nie pierzchał."

- Św. Hieronim, Ojciec Kościołą: "Małżonkowie żyją niczym bydło, a spółkowanie z kobietami upodabnia mężczyzn do świń i innych nierozumnych bydląt, (...) Marne kobietki też śpiewają pieśń stworzoną przez ich mistrza: Bóg żąda tylko nasienia."

- Św. Odo: "Gdyby ludzie mogli dostrzec to, co kryje się pod skórą... oglądanie kobiety powodowałoby tylko wymioty.
Skoro sami nawet koniuszkami palców nie chcemy dotykać śluzu i łajna, dlaczego tak gorliwie pożądamy objęcia naczynia z nieczystościami"

- Francois Garasse SJ, 1623r.: "Kobiety trzeba trzymać z dala od tego niebezpiecznego tekstu (Biblii), i od wszelkiej nauki w ogóle. Kobieta uczona to coś gorszego niż brodata. Poważnego uszczerbku doznałaby cnota dzieweczki, gdyby wolno jej było czytać Pieśń Salomona albo historię Zuzanny."

Natomiast święty Bernard odmawiał siadania na krześle, na którym uprzednio siedziała kobieta.

Nic dodać, nic ująć...

Podsumowując, jeżeli KRK zrobił najwięcej dla promocji kobiet, to należy stwierdzić jednoznacznie, że mężczyźni najbardziej dyskryminowani są w krajach muzułmańskich... :)))

1 komentarz:

  1. Wiadomo,że kościół nienawidzi kobiet bo woli młodych chłopców...

    OdpowiedzUsuń