piątek, 28 grudnia 2012

Wigilia kontra Urban

Na poniższym filmie można obejrzeć, do pewnego stopnia, nawet całkiem trafną parodię wigilijnego stołu w kraju nad Wisłą...
W większości domów nie obywa się wówczas bez spożycia napojów wysokoprocentowych, co powoduje, że na tzw. pasterce czuć wyraźnie niesamowity aromat ("łódki" czystej pełnomorskiej), charakterystyczny dla najpopularniejszego napitku alkoholowego w tym kraju... (Oczywiście księża udają, że nic nie czują...)

A propos zajadania się mięsiwem...
Rzymskim katolikom w tym kraju już wolno to robić praktycznie całkiem "legalnie"* w ten wigilijny wieczór...
Od jakiegoś czasu...



* W jednym z sondaży aż dwadzieścia procent Polaków, najpewniej jest ich więcej, przyznało się do spożywania mięsa podczas kolacji wigilijnej, co wprawiło w wielką konsternację, swego czasu, ks. Sowę - oczywiście tego z upadającej stacji telewizyjnej Religia.tv.
To kolejny dowód na to, że ludziska w tym kraju nie są już katolickim monolitem, jak często podają źródła kościelne, w ponad dziewięćdziesięciu kilku procentach...

2 komentarze:

  1. Dobre,dobre i celne...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ani chrześcijanie do 325 roku, czyli soboru nicejskiego, na którym cesarz Konstantyn kupił sobie religię- ani tym bardziej po sprzedaży religii i uczynieniu jej państwową i obowiązkową- nie było i nie ma jednolitości, bo w żaden sposób by to nie mogło być.Choćby z powodu prozaicznego mijania się z wewnętrzną logiką...Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń