poniedziałek, 7 stycznia 2013

Gnoza i gnostycy


  
Jak rzeka bieży, aż w głębinie
Straciwszy kształt i nazwę ginie
Tak zbywszy kształtu i imienia
Człowiek się mądry w Bóstwo zmienia”
Upaniszady (hymn o nirwanie)


Statua przedstawiająca Maniego - założyciela gnostycznego nurtu jakim był Manicheizm.

Gnoza-(gr. Gnosis czyli wiedza , poznanie)-wiedza i poznanie zdobyte drogą mistyczną. Transcendentna wiedza duchowa dostępna wybranym. W myśl Gnozy dusza poznającego wznosi się do najwyższego świata duchowego dzięki pomocy objawiającej siły dostępnej gnostykom. Doznaje tym samym anamnezy (przypomnienia swej przynależności do świata Boskiego). Dzięki pomocy Objawiciela pokonuje „drogę ku górze” przechytrzając demoniczne siły świata materialnego (eony i archontów).

Gnoza występowała jako istotny element pierwotnego chrześcijaństwa, oraz w okresie przedchrześcijańskim w postaci nurtu zwanego hermetyzmem.

Gnoza chrześcijańska występowała głównie pod postacią manicheizmu (patrz wyżej), walentynianizmu, neomanicheizmu-(katarzy i albigensi).

Ten kto osiągnie tę Gnozę i zbierze swoje cząstki z kosmosu… nie będzie dłużej więziony lecz wzniesie się ponad Archontów”*

*Fragment gnostycznej Ewangelii Ewy zachowanej przez Epifaniusza

Godło A. Gadala uważanego za ostatniego patriarchę Zakonu Katarów (gnostyczna symbolika ze św. Graalem).


Manicheizm-najbardziej znanym nurtem gnostycznym był manicheizm. Ten mistyczno-religijny kierunek powstał w III w. n.e. W doktrynie jego wyraźne były wpływy perskie (skrajny dualizm wywodzący się z zaratusztrianizmu), a także buddyzmu (Mani uważał za najważniejszych proroków duchowych ludzkości Buddę, Zaratustrę oraz Chrystusa).

Manicheizm był jednym z najbardziej dualistycznych nurtów gnostycyzmu. Przejawiało się to w stosunku do świata materialnego, który był dla manichejczyków uosobieniem zła opanowanym przez szatana. Uosobieniem dobra zaś był świat Boski, opisywany jako wszechprzenikające światło. Dualizm ten przejawiał się również w skali, którą można by nazwać mikrokosmiczną. O ile w skali „wszechświata” istniały dwie zasady zwalczające się wzajemnie-Bóg i Szatan. O tyle w skali mikrokosmosu również odbywała się walka-człowiek posiadał zasadę upadłą, zwierzęcą (opanowaną przez siły ciemności) i zasadę Boską, nieśmiertelną, która więziona była przez tą pierwszą. („dwie dusze”).
Mimo pokojowego stosunku manichejczyków do świata (zakaz stosowania jakiejkolwiek przemocy, konsekwentny wegetarianizm), byli oni (podobnie jak wielu innych gnostyków) bezwzględnie prześladowani przez władzę świecką i duchowną.
Zewnętrznym przejawem dobra było dla manichejczyków najczystsze światło; istotę Boga pojmowali jako blask światła, odmawiając mu jakichkolwiek materialnych właściwości. Złem natomiast była ciemność, przy czym element zła najsilniej przenikał materię. Pomimo równorzędności dobra i zła, jedynie dobro określali mianem Boga, natomiast zło nazywali hyle (materią)-demonem.
„Jeden jest Bóg czy dwóch? -stawia retoryczne pytanie manichejczyk Faustus, po czym odpowiada: Nigdy w naszych naukach nie padły imiona dwóch Bogów. Jest prawdą, iż uznajemy, istnienie dwóch zasad (duo principia), lecz tylko jedną z nich zwiemy Bogiem, drugą nazywamy materią (hyle) lub też, jak to powszechnie czynimy-demonem”.
Bractwo manichejczyków dzieliło się na kilka klas m.in. na doskonałych.
Najbardziej znanym sakramentem było „nakładanie rąk” na głowę umierającego (później znane jako Consolamentum). Był to obrzęd mający ułatwić umierającemu dotarcie do świata boskiego.
Mani zginął męczeńską śmiercią, a ruch przezeń zapoczątkowany kontynuowany był przez Paulicjan, Bogumiłów, Albigensów i Katarów. Do innych nurtów gnostycyzmu zaliczały się ruchy zapoczątkowane przez: Marcjona, Szymona Maga i religię Hermesa Trismegistosa. Do nurtów utożsamianych z Gnozą zalicza się również Dżinizm (zwany także Gnozą indyjską), Kabałę oraz Sufizm.





O Światłości Świateł , której od początku zaufałam, wysłuchaj mego wyznania skruchy. Wyzwól mnie, o Światłości, bo złe myśli weszły we mnie… Odeszłam od Ciebie i znalazłam się w ciemności, która jest w dole, w chaosie. I brakło mi sił, aby stamtąd uciec i powrócić do mego miejsca, gdyż wszystkie emanacje Autadesa sprowadziły nieszczęście na mą głowę… I wołałam o pomoc, lecz głos mój nie wydostał się z ciemności. I spoglądałam w górę, aby Światłość, której zawierzyłam mogła przyjść mi z pomocą… I przebywałam w owym miejscu biadając i poszukując Światłości, którą widziałam na wysokości. A strażnicy bram Eonów szukali mnie, zaś ci, którzy znajdują się wewnątrz ich Tajemnicy szydzili ze mnie… Teraz o Światłości Świateł cierpię w ciemności chaosu…
Wyzwól mnie z materii tej ciemności, abym w niej nie tonęła… Ma siła wyjrzała ku górze ze środka chaosu i ze środka ciemności. I czekałam na mego małżonka, bo mógł przyjść i walczyć o mnie, lecz on nie przybył.”
Cytat pochodzi z Ewangelii Pistis Sophia*


*Pistis Sophia-gnostyczna ewangelia, której autorem jest Walentyn.



Krzyż Katarów.



                                    
      Kabalistyczne drzewo sefirotów


1. Kabaliści, którym udało się przeniknąć tajemnicę Boga, twierdzą, że „Ain Soph”, Bóg najwyższy i nieskończony, nie posiada żadnych jakości ani atrybutów. Hebrajskie słowo oznaczające nicość (Ain) posiada te same litery co słowo Ja (ani). Boskie JA to końcowy stan w procesie emanacji sefirotów. „Ain” przeobraża się w „ani”, z boskiej Nicości wyłania się JA, najpełniejsza manifestacja Bożego Majestatu.
Zgodnie z doktryną Zoharu, wszystkie boskie siły tworzą doskonałą harmonię: każda z nich jest święta i dobra. Ocena ta dotyczy również surowej sprawiedliwości, gniewu i kary. Bóg ma „rękę”prawą i „rękę” lewą. Ta pierwsza symbolizuje miłosierdzie, ta druga-ogień gniewu, który płonie zawsze, lecz jest utrzymywany w równowadze przez Bożą miłość.
Zohar jest księgą trudną, zwłaszcza dla kogoś, kto nie obcuje z nim od lat, kto-jak na przykład Friedrich Christoph Oetinger-dojrzewał w kręgu tradycji chrześcijańskiej. Oetinger, XVIII-wieczny niemiecki pietysta, pytał w młodości kabalistę Koppela Hechta, w jaki sposób mógłby poznać naukę Zoharu. Hecht wskazał mu wówczas autora, który odgadł tajemnicę Boga i pisał o niej śmielej od mistrzów kabały.
Autorem tym okazał się Jakub Boehme.

Jakub Boehme XVII-wieczny mistyk ze Zgorzelca
Jednym z najbardziej znanych mistyków gnostycznych był Jakub Boehme. Siedemnastowieczny mistyk niemiecki.

Pierwszym i najbardziej znanym dziełem J. Boehmego była „Aurora”.
W otwierającej „Aurorę” przypowieści Boehme porównał świat do ogrodu, naturę zaś do gleby, na której wyrasta drzewo życia. Poza używanym wielokrotnie potocznym rozumieniem, słowo „świat” oznacza najczęściej jedną z kilku następujących po sobie, stworzonych (nie wiecznych) rzeczywistości. Różnica między naturą i światem sprowadza się więc głównie do „gotowego” i „wykończonego” świata-jest czymś otwartym, surowym, podlegającym zmianom. Pragnąc określić „początek każdej rzeczy” Boehme dokonuje podziału na siedem sfer kosmicznych.
Sześc pierwszych duchów łączy się ze sobą, tworząc siódmy-naturę.
Najciekawsza jest jednak koncepcja Boga, którą Boehme czerpie z wewnętrznego wglądu duchowego.
O ile natura jest wieczna to Bóg zajmuje pozycję czegoś „bardziej wiecznego” przejawia się bowiem już w „Ungrund”. Słowo to oznacza w języku niemieckim „brak podstawy”. Tłumaczenie dosłowne byłoby jednak nieścisłe, Boehme nadaje mu bowiem sens o wiele głębszy.
Ungrund” moglibyśmy sobie wyobrazić jako nieskończoną otchłań i absolutną próżnię, która przeobrazi się dopiero w Boga. „Ungrund” z całą pewnością nie obejmuje natury ani żadnego bytu stworzonego, dość tajemniczo przedstawia się jego Boskość. „W wieczności poza naturą, w >>Ungrund<< niczego nie ma prócz ciszy bez bytu; nie ma niczego co by było, jest jedna wieczna cisza i żadnego podobieństwa (keine gleiche), >>Ungrund<< bez początku i końca. Nie ma też żadnego celu, ani miejsca, żadnego szukania, ani znalezienia, ani czegoś, co by możnością było”.
Ungrund” jest dla Boehmego symbolem wiecznej pustki, ale także nieograniczonej wolności. Zdanie, że „Bóg mieszka wolny w Ungrund”, nasuwa przypuszczenie, że „Ungrund” nie jest prabytem, odrębnym wobec Boga ani nawet jedną z Jego postaci, lecz stanem, w którym znajdować się ma Bóg.

  "Dzieła Teozoficzne" Jakuba Boehme.


Literatura i Bibliografia 1. „Religia Gnozy” H. Jonas wyd. Platan
2. „Gnoza w Aktualnym Objawieniu” J. van Rijckenborgh wyd. Rozekruis Pers
3. „Mistyka i herezja” J. Tomkowski wyd. Paradox


Źródło: gnosis.blox.pl/html

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz