sobota, 19 stycznia 2013

Więcej dzieci ze związków nieformalnych

Jak podają kolejne badania GUS-u, coraz więcej dzieci w Polsce rodzi się w tzw. związkach nieformalnych. Spośród urodzonych w roku 2012 było ich około 21,2 procent, teoretycznie niby niedużo ale...
W roku poprzedzającym (2011) takich dzieci naliczono ok. 20,6 proc., czyli nawet w przeciągu dwunastu miesięcy nastąpił skok o ponad pół procenta. Gdy porównamy to z rokiem 1990-tym, to jest to naprawdę duży skok w górę, gdyż wówczas procent dzieci urodzonych w takich związkach wynosił tylko 6,2 procent, a w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku zaledwie około czterech procent!
Oczywiście w ciągu ostatnich lat wzrosła liczba rozwodów o około 40-65 proc, co z pewnością przyczyniło się do wzrostu tego zjawiska, chociaż niezapominajmy o tym, że ludzie zaczynają już zrównywać mentalnie tzw. związki nieformalne z formalnym małżeństwem, nie widząc między nimi dużej różnicy. oczywiście jest to efektem ogólnie postępującej liberalizacji poglądów, nie tylko w omawianej tutaj sferze.
Ludzie coraz słabiej czują te z presję rodziny i otoczenia dotyczącej sformalizowania związku i dochodzi do tego jeszcze kilka innych elementów związanych z coraz większymi zmianami społeczno-obyczajowymi.

Podsumowując, należy dodać, o czym mało kto wspomina, proces ten jest też najpewniej, w niemałym stopniu, efektem coraz większej utraty wpływów przez polski KRK, co jest związane z postępującą laicyzacją (coraz mniej ślubów kościelnych, a nawet cywilnych), która po części wynika z coraz większych różnic w poglądach pomiędzy społeczeństwem, a największym polskim związkiem wyznaniowym, co jest zjawiskiem, które z roku na rok coraz bardziej się pogłębia...

Wyraźnie pokazuje to poniższa mapka, widać wyraźny wpływ zeświecczenia, w poszczególnych województwach, na liczbę dzieci urodzonych w takich związkach /dane starsze o rok, ale doskonale pokazują różnice/...

ZOBACZ MAPĘ


1 komentarz: