wtorek, 9 kwietnia 2013

Chavez w niebie z Guevarą



Ponieważ wszyscy nawijają o odejściu, z tego łez padołu, Margaret Thatcher-ikony wszystkich neoliberałów, my postanowiliśmy skupić się na przedstawicielu zupełnie innej linii politycznej z zupełnie innej części świata, którego to niedawno spotkało to samo...
Tekst zamieścił portal "Lewica Crześcijańska" i wcale nie jest to żart związany z niedawnym prima aprilisem....


Papież Franciszek i prezydent Chavez

Prezydent Wenezueli Hugo Chavez, który stanął przed obliczem Boga, mógł mieć wpływ na to, że papieżem został wybrany przedstawiciel Ameryki Łacińskiej – powiedział Nicolas Maduro p.o. prezydenta Wenezueli. „Wiemy, że naszComendante osiągnął niebo. Musiał coś zrobić, żeby papieżem został przedstawiciel Ameryki Południowej… i tam Chrystus powiedział: nadszedł czas Ameryki Łacińskiej” – oświadczył Maduro. „A nuż zbierze on (Chavez) w niebie zgromadzenie założycielskie, żeby zmienić Kościół na całym świecie” – powiedział tymczasowy prezydent podczas inauguracji międzynarodowych targów książki w Caracas. Podobnie jak Chavez, Maduro jest człowiekiem wierzącym, a rewolucja boliwariańska ma poparcie bardzo dużej części duchowieństwa w Wenezueli.
* Telewizja państwowa w Wenezueli wyemitowała animację o tym, jak zmarły niedawno prezydent Hugo Chavez trafił do raju. W filmiku, zatytułowanym „Adios, Comandante”, Chavez idzie po zielonej łące raju w kierunku grupy osób, czekających na niego przed chatą. Na twarzy Chaveza na początku wyraźnie widać zdziwienie, ale później pojawia się na niej uśmiech. Zobaczył on wśród nich swoich bohaterów – Che Guevarę, Simona Bolivara, Salvadora Allende i innych.

Polscy fundamentaliści katoliccy już dostali skurczów żołądka, czytając takie wieści...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz