sobota, 29 czerwca 2013

Crimen Sollicitationis

Kościół twierdzi obłudnie, że celem powstania dokumentu było przeciwdziałanie problemowi wykorzystywania przez księży spowiedzi, w celu pozyskiwania osób do praktykowania seksu, jak również istniejącego problemu seksualnego wykorzystywania dzieci przez kler. Nasuwa się tu jednak natychmiast pytanie: dlaczego wobec tego Crimen Sollicitationis był objęty klauzulą tajności...? Przyjrzyjmy się mu nieco bliżej. 



Co to takiego i kiedy powstało. 

Crimen Sollicitationis to tajny dokument, datowany na 16 marca 1962, opracowany przez watykańskich urzędników, zatwierdzony przez papieża Jana XXIII i podpisany przez kardynała Alfredo Ottaviani, sekretarza Świętego Oficjum.(Obecna nazwa: Kongregacja Nauki Wiary, dawniej Święta Inkwizycja) 

W samej rzeczy dokument ten był szczegółowym planem, zawierającym instrukcje w kwestii postępowania w przypadkach oskarżeń księży o seksualne wykorzystywanie małoletnich. Przepisy dotyczyły też przypadków zoofilii i homoseksualizmu. Owe ścisłe instrukcje postępowania obowiazywały kler katolicki na całym świecie. 

W roku 2001, nakazem kard. Josefa Ratzingera, Crimen Sollicitationis został między innymi wzbogacony o klauzulę, w której Watykan zastrzegł sobie prawo do wyłączności. 

Po objęciu przez kard. Ratzingera stanowiska papieża, nie ustalono następcy, odpowiedzialnego za wykonywanie rozporządzeń tego dokumentu. Oznacza to, iż kwestie seksualnych przestępstw wśród kleru podlegają bezpośrednio papieżowi, czyli w chwili obecnej Benedyktowi XVI. 

O czym mówi tajna instrukcja? 

Crimen Sollicitationis jest dokumentem, który pod karą ekskomuniki nakazuje trzymanie w największej tajemnicy przestępstw seksualnych księży; nakazuje bezkompromisową walkę z poszkodowanymi i tymi, którzy ich popierają; zakazuje współpracy w tych sprawach z organami ścigania; nakazuje niszczenie dowodów przestępstw i utrudnianie pociągnięcia do odpowiadzialności osób duchownych (poprzez np. przeniesienie księdza-pedofila do innej parafii). 

Klauzula dodana w 2001 roku przez kard. Ratzingera oznaczała, że wszystkie przypadki seksualnych przestępstw mają być badane tajnie tylko przez duchownych, muszą być przekazywane bezpośrednio do Watykanu, czyli do papieża. Niedostosowanie sie do tego polecenia grozi ekskomuniką tzn., wykluczeniem z Kościoła. Podkreślmy: nie ma w Crimen Sollicitationis mowy o zgłaszaniu przestępstw prokuraturze. Ów tajny watykański dokument milczy na temat zadośćuczynienia ofiarom przestępstw seksualnych popełnianych przez duchownych. Stwierdza za to wyraźnie, że opieką mają być objęci oskarżeni księża. Celem najwyższym i jedynym jest tu zatem dobro Kościoła: ohydne przestępstwa dokonywane na dzieciach, i ich następstwa - skandale - mają być starannie tuszowane. Kościół pozostaje obojętny na tragedię gwałconych dzieci. 

Ojciec Święty Benedykt XVI kocha dzieci 

W 2005 roku brytyjski „Observer” wydrukował tajne memorandum z maja 2001 roku, podpisane przez kardynała Ratzingera i skierowane do wszystkich biskupów. 
Warto przypomnieć w skrócie jego treść, zwłaszcza, że informacja o jego instnieniu jakoś dziwnie nie przebiła się do polskich mediów.

Cytat:

Dokument zawiera wytyczne i polecenia, jak postępować z duchownymi, którzy molestowali seksualnie dzieci i młodzież. Pismo nakazuje, aby wszystkie informacje związane ze wstępnym śledztwem w przypadkach przemocy seksualnej przez członka kleru na niepełnoletnim poniżej 18 roku życia przesyłać do Kongregacji Doktryny Wiary, którą obecny papież kierował przez 23 lata. Prefekt Ratzinger będzie miał możność – stwierdza dokument – kierować sprawę do rozpatrzenia przez kościelny trybunał, w którym funkcje sędziów, promotorów sprawiedliwości, notariuszy i prawnych reprezentantów pełnione będą w takich sprawach wyłącznie przez księży (…). Sprawy tego rodzaju objęte są tajemnicą pontyfikalną – podkreśla Ratzinger. – Naruszenie tego wymogu spowoduje kary, z ekskomuniką włącznie. Utrzymanie tajemnicy i nieujawnianie dowodów winy obowiązuje przez 10 lat od chwili, gdy poszkodowany ukończy 18 rok życia – instruuje memorandum. Dokument został ujawniony gazecie brytyjskiej przez adwokata reprezentującego ofiary księżowskiej pedofilii – Daniela Shea, który stwierdza: „Dokument mówi sam za siebie. To ewidentne utrudnianie wymierzania sprawiedliwości”. Czyli przestępstwo. Rzecznik prasowy Watykanu nie usiłował podważać prawdziwości dokumentu; odmówił wszelkich komentarzy, twierdząc: „To nie jest dokument publiczny, więc nie będziemy się na jego temat wypowiadać”.

Na memorandum oprócz Ratzingera podpisał się jeszcze abp Tarcisio Bertone. W jednym z wywiadów Bertone oświadczył: W mojej opinii domaganie się od biskupa, żeby był zobligowany do zadenuncjowania księdza, który przyznał się do przestępstwa pedofilii, jest bezpodstawne.

W jaki sposób wykryto istnienie Crimen Sollicitationis ?

Dokument obowiązuje wszystkich biskupów katolickich na całym świecie, co powoduje, że postępowanie kurii diecezjalnych w przypadkach przestępstw seksualnego wykorzystywania dzieci przez księży jest podobne. Fakt ten wzbudził u organów śledczych podejrzenie, że w Kościele muszą istnieć jakieś wspólne ustalenia dotyczące tego zjawiska. Efektem dochodzenia było ujawnienie się osób, które udostępniły łacińskojęzyczną kopię dokumentu. Uważa się, że do odkrycia kompromitującego Kościół tajnego dokumentu doprowadziło dochodzenie państwowej komisji w sprawie masowego wykorzystywania seksualnego małoletnich w Irlandii. 

A Jan Paweł II „Wielki’’
był, co nie ulega najmniejszej wątpliwości, jako głowa Kościoła watykańskiego, doskonale poinformowany o istnieniu owego haniebnego dokumentu. Nie uczynił jednak nic, by go anulować i poprzez to zapobiec tysiącom tragedii molestowanych seksualnie, gwałconych przez zboczeńców w sutannach dzieciaków. Nie kiwnął nawet swym upierścienionym palcem, aby nie dopuścić do kontynuacji koszmaru, dla wielu ofiar kończącego się samobójstwem. Za to lubił błogosławić najmłodszych, z dobrotliwym uśmiechem brać ich ręce i przytulać. Santo subito! Tak bardzo ukochał dzieci...


Żródło: sadistic.pl

Polskie tlumaczenie dokumentu można znaleść tutaj.

wtorek, 25 czerwca 2013

piątek, 21 czerwca 2013

Obrońca krzyża na Paradzie Równości

Andzrzej Hadacz, niedawny "obrońca krzyża", pojawił się ostatnio na Paradzie Równości, czyżby człowiek ten postanowił zmienić poglądy?

środa, 19 czerwca 2013

Korwin-Mikke poparł władze Chin

Znany ze swoich ultraprawicowych i anarchokapitalistycznych poglądów Janusz Korwin-Mikke postanowił znów wszystkich zaskoczyć. Tym razem bardzo pozytywnie wyraził się o władzach Chińskiej Republiki Ludowej, czyli państwa teoretycznie wciąż komunistycznego, co może wprawić w istny zawrót głowy jego skrajnie prawicowych zwolenników.

Oczywiście poniższy cytat nie jest wcale spóźnionym żartem primaaprilisowym, tylko autentyczną wypowiedzią tego pana...

W 1989 roku na placu Tienanmen chińskie władze dokonały aktu obrony wolności. Gdyby ktoś zablokował centralne rondo w Warszawie, to od razu kazałbym je oczyścić.

Nas takie słowa nie dziwią zupełnie, w końcu od kilku dekad Chiny wprowadzają u siebie istny neoliberalizm gospodarczy, który stopniowo zastąpił maoizm, a symbole komunistyczne zostały utrzymane jedynie dla przysłowiowego picu, no i ta twarda i "samowybieralna" władza, która jest tak bliska powyższej postaci...


Niech się święci sojusz korwińsko-chiński




piątek, 14 czerwca 2013

Papież Michał I z Kansas

Nazywa się David Bawden, nie posiada święceń kapłańskich i w 1990 roku został wybrany papieżem przez siedmioosobowe grono osób (konklawe) mających poglądy neosedewakantystyczne, które nie pogodziły się z reformami posoborowymi w KRK. Jego siedziba znajduje się w małej miejscowości w stanie Kansas (USA). Początkowo sympatyzował z lefebrystami i innymi nurtami tradycjonalistycznymi, ale w końcu uznał ich poglądy za zbyt liberalne...
Jego odmiana katolicyzmu posiada stronę internetową znajdującą się pod adresem: vaticaninexile.com

Bawden: samowybrany Papież Michał I – Pochodzi z Kansas. Sam się wybrał, ponieważ uznał, że Konklawe jest niesprawiedliwe.
Papieży jest wielu....
Z ciekawostek

"Jego Świątoblowość" uważa, że szybko rozprawiłby się z pedofilią w szeregach księży...
W roku 1982 poinformował ówczesnego papieża Jana Pawła II o nałożonej na niego ekskomunice...
Michał I zanim został wybrany papieżem, zajmował się naprawianiem krzeseł...
Jako ultratradycjonalista uważa obecnych lokatorów Watykanu za antypapieży....
Z powodu braku święceń, nie może odprawiać mszy w rycie trydenckim...
Michał uważa siebie za jedynego prawdziwego papieża katolickiego...
Za tron papieski służy mu fotel pokojowy...


Poznaj Watykan na uchodźstwie


sobota, 8 czerwca 2013

Wyszyński i nazizm


Ciekawy artukuł ze strony faktysosnowiec.pl, dotyczący postaci tzw. Prymasa Tysiąclecia


Jest w Polsce tradycja stawiania pomników osobom duchownym, wszelkiej maści świętym i błogosławionym itd. Im większy, im bardziej okazały i rzucający się w oczy tym lepszy bo megalomania hierarchów kościoła katolickiego granic żadnych nie uznaje. Jest też w naszym kraju tradycja nazywania rond, skrzyżowań ulic, samych ulic, parków, placów, a także wszelkiej maści obiektów imieniem osób duchownych lub świętych. Najlepiej, aby do ronda imienia Jerzego Popiełuszki prowadziły ulice Prymasów Stefana Wyszyńskiego z jednej i Augusta Hlonda z drugiej strony wokół placu Jana Pawła II – koniecznie z pomnikiem papieża Polaka. Piotr Dudała – gorący zwolennik nazywania wszystkiego co się tylko da imieniem osób duchownych lub innych świętych zaproponował, aby w Sosnowcu zbudować pomnik Prymasa Tysiąclecia – Stefana Wyszyńskiego. Dla przypomnienia warto dodać, że mamy już w Sosnowcu ulicę nazwaną imieniem Prymasa, którego przeszłość nie jest tak jasna i mimo wszystko krystaliczna jak starają się to przedstawić co niektórzy.

Widać któremu... :(

Stefan Wyszyński urodził się 3 sierpnia 1901 roku we wsi Zuzela. W 1929 roku ukończył Wydział Prawa Kanonicznego KUL. W 1932 roku został redaktorem naczelnym miesięcznika „Ateneum Kapłańskie”. W międzyczasie prowadził działalność społeczną, współpracował z chrześcijańskimi związkami zawodowymi. Wyszyński zafascynowany był wtedy rasizmem, faszyzmem, a także III Rzeszą i jej przywódcą – Adolfem Hitlerem. Przyszły prymas Polski tak pisał o rasizmie: Rasizm kryje w sobie pewne zdrowe myśli, które dotychczas znane były tylko w szczupłym gronie lekarzy i biologów. Dziś przyszedł czas na ich rehabilitację.” Prymas Wyszyński wyrażał swego rodzaju podziw dla rasizmu i nie krył się z tym faktem. Również o przywódcy III Rzeszy – Adolfie Hitlerze Prymas Wyszyński miał dobre zdanie: „Hitler jest doskonałym znawcą psychologii tłumu i twórcą nowej, genialnej taktyki.” Te zdania były wypowiadane w momencie kiedy Führer dokonywał demontażu demokracji w Niemczech i wprowadzał dyktaturę. To był czas kiedy rozpoczynały się prześladowania żydów niemieckich w III Rzeszy. Dlatego też Prymas Wyszyński nie miał zbyt dobrego zdania o ludności żydowskiej i jak stwierdził: „Trudno nie przyznać słuszności twierdzeniom Hitlera, że Żyd pozostał obcym ciałem w organizmie narodów europejskich (...) Żyd zwalcza obcą jego psychice kulturę, wyrosłą na podłożu chrześcijaństwa. Jego przeobrażenie może się dokonać tylko na drodze religijnej przez szczere, bezinteresowne przyjęcie chrześcijaństwa.” Wypowiadając takie twierdzenia Prymas Wyszyński wpisywał się w antyżydowską propagandę, która w III Rzeszy stawała się coraz silniejsza i groźniejsza dla ludności żydowskiej. Dodajmy, że przyszły prymas Polski wypowiadając takie zdania przesiąknięte niechęcią do Żydów i nacjonalizmem kształtował światopogląd wielu Polaków, dla których kościół katolicki był wyznacznikiem wartości moralnych, etycznych będąc przysłowiowym „oknem na świat”. Prymas Wyszyński poprzez takie stwierdzenia kształtował niechęć do ludności żydowskiej wśród Polaków. Wyrażał również swój podziw i uznanie dla III Rzeszy i kształtującego się tam totalitaryzmu, pisząc m.in. takie zdania: „Dzisiejsza III Rzesza podjęła tytaniczną próbę realizacji wielkiej idei, która ma przynieść odrodzenie ludzkości. Niemcy stały się obok Włoch rzecznikiem ideologii o zasięgu ogólnoludzkim.” I dalej: „Dzisiejsza Trzecia Rzesza reprezentuje nie tylko określony system polityczny. Podejmuje ona tytaniczną próbę urzeczywistnienia wielkich idei, mających przynieść odrodzenie ludzkości (...) Dzięki swej antykomunistycznej postawie niemiecki narodowy socjalizm przyczynił się do tego, aby położyć tamę zagrożeniu Europy przez bolszewizm. W tym względzie ma zasługi dla całej ludzkości.”

chojnow.miejsce.me
Przytoczone tutaj wypowiedzi Stefana Wyszyńskiego na temat III Rzeszy, nazizmu, faszyzmu, ludności żydowskiej i nacjonalizmu powinny ukazują, że postać Prymasa Tysiąclecia nie jest tak krystaliczna jak co niektórzy chcieliby ją widzieć. Prymas Wyszyński stawia za wzór nazistów i otwarcie przyznaje, że powinni oni być przykładem dla polskich katolików. Te słowa są tak szokujące, że trudno dziś uwierzyć, że osoba pokroju Prymasa Polski mogła je napisać lub wypowiedzieć, ale właśnie tak było. Co więcej należy dodać, że Stefan Wyszyński nie był tutaj niestety wyjątkiem – poglądy antysemickie czy nawet nacjonalistyczne głosiło wielu wysoko postawionych przedstawicieli kościoła katolickiego – wymienić tutaj można choćby Prymasa Augusta Hlonda. 25 października 2000 r. w uznaniu jego zasług przyjęto w Sejmie RP uchwałę następującej treści: W naszym kraju pomija się „niewygodne fakty” dla kościoła katolickiego i jego najwyższych hierarchów i stąd uwielbienie i fascynacja Wyszyńskiego III Rzeszą, faszyzmem, nazizmem, nacjonalizmem i Adolfem Hitlerem nie jest powszechnie znana. Faktem potwierdzającym taki stan rzeczy jest uchwała Sejmu RP z dnia 25.10.2000 r.: „W setną rocznicę urodzin Kardynała Stefana Wyszyńskiego Sejm Rzeczypospolitej Polskiej pragnie uczcić tego wielkiego Polaka, kapłana i męża stanu, którego życie i działalność wpisały się trwale do historii naszej Ojczyzny. Jego nauka, myśl społeczna i wzór patriotyczny pozostają aktualne i mają szczególne znaczenie dla odrodzenia Trzeciej Rzeczypospolitej. Oddając hołd i szacunek wybitnemu Polakowi, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ogłasza rok 2001 Rokiem Kardynała Wyszyńskiego.”

Abstrahując od kontekstu politycznego uważam, że należy się zastanowić czy imieniem osoby o takiej historii i poglądach powinno nazywać się ulice, place, ronda, skrzyżowania i budować pomniki. Przytoczone tutaj cytaty i wypowiedzi Stefana Wyszyńskiego ukazują inną „twarz” Prymasa Tysiąclecia. Mam wątpliwości czy zasługuje ona na wyróżnienia, o które zabiegają osoby, które chyba nie do końca znają życiorys Prymasa Stefana Wyszyńskiego.



W powyższym tekście posłużyłem się cytatami z blogu Jacka Kefira i wpisu z dnia 16.01.2012. „STEFAN WYSZYŃSKI, CZYLI POMYŁKA TYSIĄCLECIA – Stefan Wyszyński był nazistą a potem przechrzcił się na komunizm? Utrwalacze kościelni, faszyzm i komunizm w kościele katolickim – szokujący tekst. Adres strony: http://kefir2010.wordpress.com/2012/01/16/stefan-wyszynski-czyli-pomylka-tysiaclecia-stefan-wyszynski-byl-nazista-a-potem-przechrzcil-sie-na-komunizm-utrwalacze-koscielni-faszyzm-i-komunizm-w-kosciele-katolickim-szokujacy-tekst/


Fakty historyczne, nazwiska, cytaty pochodzą również z książki: Zabłocki Janusz, „Prymas Stefan Wyszyński”, Bertelsmann Media, 2002, ISBN: 83-7311-495-5.


Wincenty Szyba

obrazek
Heilujący z "wilkami"


piątek, 7 czerwca 2013

Nie będzie matury z religii!

Jak doniosły media, MEN ogłosiło oficjalnie, że nie będzie matury z religii, co nieco zaskoczyło przedstawiciela episkopatu i nas także (pozytywnie). Co ciekawe, przeciwnikiem takiego rozwiązania okazał się były minister w rządzie PO i nieoficjalny przywódca konserwatywnej frakcji w tej partii- Jarosław Gowin, który nazwał katechizację "formacją duchową".

Czyżby były to pierwsze oznaki otrzeźwienia ze strony Platformy?
Niestety, chyba jednak nie. Po prostu jest to raczej typowa zagrywka, która stosowana była przez to ugrupowanie już wcześniej, polegająca na dogadzaniu obu frakcjom. Po ostatnich klerykalnych posunięciach rządu, teraz przyszedł czas na uspokojenie grupy liberalnej, stanowiącej zdecydowaną większość wyborców tego ugrupowania.
Czy liberalni wyborcy PO znów dadzą się uspokoić i nabrać? Czas pokaże...

Z RELIGII BYŁA SZOSTKA W GŁOWIE POZOSTAŁA "PÓSTKA" http://fakty.interia.pl/raport-matura-2013/aktualnosci/news-nie-bedzie-matury-z-religii,nId,978920   Memoriał Tadeusza Kościuszki 1815 r. 
!!! „Kościół Powinien być oddzielony od państwa, nie wolno mu zajmować się kształceniem młodzieży. Naród powinien być panem własnego losu i jego prawa powinny być nadrzędne wobec kościoła. Żadna religia nie może im przeczyć odwołując się do prawa boskiego, przeciwnie, każda religia powinna być posłuszna prawom ustanowionym przez naród” !!!
nk.pl


Memoriał Tadeusza Kościuszki 1815 r. „Kościół Powinien być oddzielony od państwa, nie wolno mu zajmować się kształceniem młodzieży. Naród powinien być panem własnego losu i jego prawa powinny być nadrzędne wobec kościoła. Żadna religia nie może im przeczyć odwołując się do prawa boskiego, przeciwnie, każda religia powinna być posłuszna prawom ustanowionym przez naród”

Karateka spod krzyża

Film nagrano pierwszego czerwca bieżącego roku...

Jak widać poniżej, krzyżowcy znów się pojawili w swoim "stałym" miejscu odwiedzin, tym razem w asyście "ochroniarza"- samozwańczego mistrza wschodnich sztuk walki.
Oczywiście trwa ostra wymiana epitetów i ciosów, a wszystko z modlitwą i krzyżem w tle...