sobota, 8 czerwca 2013

Wyszyński i nazizm


Ciekawy artukuł ze strony faktysosnowiec.pl, dotyczący postaci tzw. Prymasa Tysiąclecia


Jest w Polsce tradycja stawiania pomników osobom duchownym, wszelkiej maści świętym i błogosławionym itd. Im większy, im bardziej okazały i rzucający się w oczy tym lepszy bo megalomania hierarchów kościoła katolickiego granic żadnych nie uznaje. Jest też w naszym kraju tradycja nazywania rond, skrzyżowań ulic, samych ulic, parków, placów, a także wszelkiej maści obiektów imieniem osób duchownych lub świętych. Najlepiej, aby do ronda imienia Jerzego Popiełuszki prowadziły ulice Prymasów Stefana Wyszyńskiego z jednej i Augusta Hlonda z drugiej strony wokół placu Jana Pawła II – koniecznie z pomnikiem papieża Polaka. Piotr Dudała – gorący zwolennik nazywania wszystkiego co się tylko da imieniem osób duchownych lub innych świętych zaproponował, aby w Sosnowcu zbudować pomnik Prymasa Tysiąclecia – Stefana Wyszyńskiego. Dla przypomnienia warto dodać, że mamy już w Sosnowcu ulicę nazwaną imieniem Prymasa, którego przeszłość nie jest tak jasna i mimo wszystko krystaliczna jak starają się to przedstawić co niektórzy.

Widać któremu... :(

Stefan Wyszyński urodził się 3 sierpnia 1901 roku we wsi Zuzela. W 1929 roku ukończył Wydział Prawa Kanonicznego KUL. W 1932 roku został redaktorem naczelnym miesięcznika „Ateneum Kapłańskie”. W międzyczasie prowadził działalność społeczną, współpracował z chrześcijańskimi związkami zawodowymi. Wyszyński zafascynowany był wtedy rasizmem, faszyzmem, a także III Rzeszą i jej przywódcą – Adolfem Hitlerem. Przyszły prymas Polski tak pisał o rasizmie: Rasizm kryje w sobie pewne zdrowe myśli, które dotychczas znane były tylko w szczupłym gronie lekarzy i biologów. Dziś przyszedł czas na ich rehabilitację.” Prymas Wyszyński wyrażał swego rodzaju podziw dla rasizmu i nie krył się z tym faktem. Również o przywódcy III Rzeszy – Adolfie Hitlerze Prymas Wyszyński miał dobre zdanie: „Hitler jest doskonałym znawcą psychologii tłumu i twórcą nowej, genialnej taktyki.” Te zdania były wypowiadane w momencie kiedy Führer dokonywał demontażu demokracji w Niemczech i wprowadzał dyktaturę. To był czas kiedy rozpoczynały się prześladowania żydów niemieckich w III Rzeszy. Dlatego też Prymas Wyszyński nie miał zbyt dobrego zdania o ludności żydowskiej i jak stwierdził: „Trudno nie przyznać słuszności twierdzeniom Hitlera, że Żyd pozostał obcym ciałem w organizmie narodów europejskich (...) Żyd zwalcza obcą jego psychice kulturę, wyrosłą na podłożu chrześcijaństwa. Jego przeobrażenie może się dokonać tylko na drodze religijnej przez szczere, bezinteresowne przyjęcie chrześcijaństwa.” Wypowiadając takie twierdzenia Prymas Wyszyński wpisywał się w antyżydowską propagandę, która w III Rzeszy stawała się coraz silniejsza i groźniejsza dla ludności żydowskiej. Dodajmy, że przyszły prymas Polski wypowiadając takie zdania przesiąknięte niechęcią do Żydów i nacjonalizmem kształtował światopogląd wielu Polaków, dla których kościół katolicki był wyznacznikiem wartości moralnych, etycznych będąc przysłowiowym „oknem na świat”. Prymas Wyszyński poprzez takie stwierdzenia kształtował niechęć do ludności żydowskiej wśród Polaków. Wyrażał również swój podziw i uznanie dla III Rzeszy i kształtującego się tam totalitaryzmu, pisząc m.in. takie zdania: „Dzisiejsza III Rzesza podjęła tytaniczną próbę realizacji wielkiej idei, która ma przynieść odrodzenie ludzkości. Niemcy stały się obok Włoch rzecznikiem ideologii o zasięgu ogólnoludzkim.” I dalej: „Dzisiejsza Trzecia Rzesza reprezentuje nie tylko określony system polityczny. Podejmuje ona tytaniczną próbę urzeczywistnienia wielkich idei, mających przynieść odrodzenie ludzkości (...) Dzięki swej antykomunistycznej postawie niemiecki narodowy socjalizm przyczynił się do tego, aby położyć tamę zagrożeniu Europy przez bolszewizm. W tym względzie ma zasługi dla całej ludzkości.”

chojnow.miejsce.me
Przytoczone tutaj wypowiedzi Stefana Wyszyńskiego na temat III Rzeszy, nazizmu, faszyzmu, ludności żydowskiej i nacjonalizmu powinny ukazują, że postać Prymasa Tysiąclecia nie jest tak krystaliczna jak co niektórzy chcieliby ją widzieć. Prymas Wyszyński stawia za wzór nazistów i otwarcie przyznaje, że powinni oni być przykładem dla polskich katolików. Te słowa są tak szokujące, że trudno dziś uwierzyć, że osoba pokroju Prymasa Polski mogła je napisać lub wypowiedzieć, ale właśnie tak było. Co więcej należy dodać, że Stefan Wyszyński nie był tutaj niestety wyjątkiem – poglądy antysemickie czy nawet nacjonalistyczne głosiło wielu wysoko postawionych przedstawicieli kościoła katolickiego – wymienić tutaj można choćby Prymasa Augusta Hlonda. 25 października 2000 r. w uznaniu jego zasług przyjęto w Sejmie RP uchwałę następującej treści: W naszym kraju pomija się „niewygodne fakty” dla kościoła katolickiego i jego najwyższych hierarchów i stąd uwielbienie i fascynacja Wyszyńskiego III Rzeszą, faszyzmem, nazizmem, nacjonalizmem i Adolfem Hitlerem nie jest powszechnie znana. Faktem potwierdzającym taki stan rzeczy jest uchwała Sejmu RP z dnia 25.10.2000 r.: „W setną rocznicę urodzin Kardynała Stefana Wyszyńskiego Sejm Rzeczypospolitej Polskiej pragnie uczcić tego wielkiego Polaka, kapłana i męża stanu, którego życie i działalność wpisały się trwale do historii naszej Ojczyzny. Jego nauka, myśl społeczna i wzór patriotyczny pozostają aktualne i mają szczególne znaczenie dla odrodzenia Trzeciej Rzeczypospolitej. Oddając hołd i szacunek wybitnemu Polakowi, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ogłasza rok 2001 Rokiem Kardynała Wyszyńskiego.”

Abstrahując od kontekstu politycznego uważam, że należy się zastanowić czy imieniem osoby o takiej historii i poglądach powinno nazywać się ulice, place, ronda, skrzyżowania i budować pomniki. Przytoczone tutaj cytaty i wypowiedzi Stefana Wyszyńskiego ukazują inną „twarz” Prymasa Tysiąclecia. Mam wątpliwości czy zasługuje ona na wyróżnienia, o które zabiegają osoby, które chyba nie do końca znają życiorys Prymasa Stefana Wyszyńskiego.



W powyższym tekście posłużyłem się cytatami z blogu Jacka Kefira i wpisu z dnia 16.01.2012. „STEFAN WYSZYŃSKI, CZYLI POMYŁKA TYSIĄCLECIA – Stefan Wyszyński był nazistą a potem przechrzcił się na komunizm? Utrwalacze kościelni, faszyzm i komunizm w kościele katolickim – szokujący tekst. Adres strony: http://kefir2010.wordpress.com/2012/01/16/stefan-wyszynski-czyli-pomylka-tysiaclecia-stefan-wyszynski-byl-nazista-a-potem-przechrzcil-sie-na-komunizm-utrwalacze-koscielni-faszyzm-i-komunizm-w-kosciele-katolickim-szokujacy-tekst/


Fakty historyczne, nazwiska, cytaty pochodzą również z książki: Zabłocki Janusz, „Prymas Stefan Wyszyński”, Bertelsmann Media, 2002, ISBN: 83-7311-495-5.


Wincenty Szyba

obrazek
Heilujący z "wilkami"


3 komentarze:

  1. I chwała Wyszynskiemu za to! na całe szczescie nie był masonem, socjalistą czy innym lewusem, tylko konserwatysta i monarchistą, na całe szczescie. Pozdrawiam rzymskim salutem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Typowy polski ultrakatolik heilujący z języczkiem i do tego piszący anonimowo... Powyższy komentarz jest tylko potwierdzeniem prawdziwości artykułu. :(((

      Usuń
  2. Straszny stek kłamstw i manipulacji.
    1. PO PIERWSZE - cytowane teksty NIE SĄ tekstami Wyszyńskiego, tylko ks. dr Józefa Pastuszka
    2. PO DRUGIE - są powyrywane z kontekstu (zaraz pokażę jak). Na ile były one "pronazistowskie" niech swiadczy fakt, iż Niemcy za tę publicystyke ścigali ks.Pastuszka (ocalał, bo uciekł z Lublina)
    3.PO TRZECIE - zobaczmy co NAPRAWDĘ było w tych tekstach. Oto przykład:

    Fragment przytaczany przez oskarżycieli (Ateneum Kapłańskie, 1938, zeszyt 1):
    „Trzecia Rzesza podjęła tytaniczną próbę realizacji wielkiej idei, która ma przynieść odrodzenie ludzkości(...)".
    Na pierwszy rzut oka – czyste poparcie dla nazizmu! Zerknijmy jednak do oryginału – oto pełny tekst . Czy rzeczywiście jest to akceptacja dla nazizmu?
    Dzisiejsza Trzecia Rzesza reprezentuje nie tylko określony ustrój polityczny: Ona podjęła tytaniczną próbę realizacji wielkich idei, które mają przynieść odrodzenie ludzkości. Te idee nadały życiu narodowemu niebywały rozmach, a ustrojowi państwowemu – prężność i dynamikę. Natrafiły one wprawdzie na opor w kraju i wywołały walki wewnętrzne, ale jednocześnie przekroczyły granice państwa i tam zyskały zwolenników. Dzięki temu Niemcy stały się obok Włoch rzecznikami ideologii o zasięgu ogólnoludzkim. Przeciwstawiając się międzynarodowemu komunizmowi, umocniły swą pozycję polityczną.
    Mimo tych sukcesów, wydaje się rzeczą wątpliwą, by filozoficzne i społeczne idee Hitlera posiadały cechy trwałości.
    Są jednostronne, krańcowo abstrakcyjne, bo nie liczące sic z potrzebami życia, i w zasadniczych punktach błędne, bo oparte na fałszywej interpretacji natury ludzkiej.
    (…)
    Rasizm Hitlera tworzy sztuczne formy, w które chce wtłoczyć jednostkę ludzką i narzucić jej nowe ideały życiowe, które nie posiadają odpowiednika w jej dążeniach naturalnych.
    Absolutyzując rasę, ideologia Hitlera prowadzi do całkowitego, "przewartościowania wartości". Odrzuca autonomię życia duchowego i prawa biologiczne rozciąga na wszystkie dziedziny życia. Zamiast religii teistycznej, głosi kult krwi i rasy. Z tych założeń płynie negacja chrześcijaństwa, jako powszechnej religii objawionej.
    Te błędy zadecydowały o potępieniu ideologii rasistowskiej przez Kościół (Encyklika Ojca Swa. Piusa XI , O położeniu Kościoła Katolickiego w Rzeszy Niemieckiej, z dn. 14 marca 1937 r.)
    pozdrawiam
    Marek Piotrowski

    OdpowiedzUsuń