czwartek, 18 lipca 2013

Polska Północna najmniej religijna

Już ponad tydzień temu ISKK przedstawiło wyniki tzw. liczenia wiernych, które jest podobno dokonywane w jedną z wybranych niedziel października(?), co jednak najciekawsze, od kilku już lat owe dane są prezentowane coraz później. Jeszcze kilka lat temu odbywało się to w okolicach okołowielkanocnych, ale dwa lata temu przesunięto termin na początek czerwca, w ubiegłym roku był to już koniec czerwca, a w tym roku prawie połowa lipca. Dlaczego tak się dzieje należy się tylko domyślać.
Oczywiście do tzw. zbiorczego wyniku obejmującego cały kraj można mieć bardzo duże zastrzeżenia, chociaż rozpatrując dane z poszczególnych diecezji można zauważyć pewną statystyczną prawdę, która mówi, że w rejonach (diecezjach) o w miarę wysokim poziomie niedzielnych praktyk, sytuacja teoretycznie jest stabilna, ale tam, gdzie ilość owych praktyk (niedzielnych) jest dosyć nieduża, procesy laicyzacyjne zachodzą coraz głębiej i dalej.

Dominicantes i communicantes 2011
Dominicantes i communicantes 2012

W przeciwieństwie do tego, co próbują nam wmówić czynniki okołokościelne, procesy sekularyzacyjne postępują coraz bardziej, wystarczy porównać sobie wyniki sprzed trzech lat z tymi najnowszymi z ubiegłego roku. Ludzie coraz mniej uczestniczą w niedzielnych mszach na terenach dawnych Prus Wschodnich i na tzw. Ścianie Zachodniej, ale też na terenach centralnych (Zachodnie Mazowsze z Warszawą), a nawet na Górnym Śląsku, gdzie ten trend zaznacza się już od kilku lat oraz na terenach dawnego częstochowskiego. Kolejne rekordy "niżu" notuje się w diecezji szczecińsko-kamieńskiej, która od pewnego już czasu stała polskim biegunem laicyzacji, prześcigając diecezję łódzką i sosnowiecką.

Kolejnym dowodem na postępującą sekularyzację jest zwiększenie się liczby diecezji, w których poziom tzw. dominicantes (pojęcie umowne) spadł już poniżej 30 procent. Dotychczas takich diecezji było zaledwie cztery: łódzka, sosnowiecka, szczecińsko-kamieńska i koszalińsko-kołobrzeska (niedawno tylko dwie pierwsze!). W ubiegłym roku liczba takich diecezji prawie się podwoiła, dołączyły trzy kolejne: warszawska, elbląska i warmińska.
Co ciekawe, wiekszość z nich znajduje się na terenie północnej części Polski, co powoduje, że to ta część naszego kraju jest teraz najmniej "katolicka" (religijna) i najbardziej zsekularyzowana, chociaż Ściana Zachodnia już goni.


Legenda:

Czerwony          20-30%
Pomarańczowy  30-40%
Niebieski-          40-50%
Granatowy        50-60%
Czarny              60-70%

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz