sobota, 27 grudnia 2014

Kwanzaa

Końcówka grudnia jest czasem współistnienia kilku świąt w Ameryce Północnej. Oprócz chrześcijańskiego Bożego Narodzenia i żydowskiej Chanuki istnieje jeszcze jedno bardzo święto, o którym w naszym kraju mało kto pewnie słyszał. Dnia 26 grudnia rozpoczyna się w USA, ale nie tylko tam, tygodniowa celebracja obchodzona przez diasporę afrykańską, upamiętniająca afrykańskie dziedzictwo w kulturze amerykańskiej. Świętowanie trwa aż do 1 stycznia, czyli pierwszego dnia nowego roku kalendarzowego i wiąże się z obdarowywaniem prezentami oraz postem.

Dołączamy się do życzeń! :-)
Święto opiera się na siedmiu zasadach (nguzo saba) takich jak:

-jedność (Umoja),
-determinacja (Kujichagulia),
-zbiorowa praca i odpowiedzialność (Ujima),
-celowość (Nia),
-spółdzielczość (Ujamaa),
-kreatywność (Kuumba),
-wiara (Imani).


Pomysłodawcą i popularyzatorem był dr Maulana Karenga- profesor Studiów Afrykańskich, aktywista afroamerykański z lat sześćdziesiątych oraz siedemdziesiątych i autor, a obchodzi się je od 1966–1967 roku.

Kwanzaa posiada swoje własne symbole, takie jak:
- dekoracyjna mata (Mkeka)
- kukurydza (Muhindi)
- specjalny świecznik (Kinara)
- siedem świec (Mishumaa Saba) w kolorach: zielonym (3), czarnym (1) i czerwonym (3)
- kielich do dzielenia się napitkiem (Kikombe cha Umoja)
- plony (Mazao)
- prezenty (Zawadi)

Co oznaczają kolory świec?
Czerwony oznacza szlachetną krew, która jednoczy wszystkich ludzi pochodzenia afrykańskiego, czarny – czarnych ludzi, których godność podtrzymuje istnienie tej flagi, a zielony – obfite bogactwa przyrody ich ojczyzny – Afryki.




Obecnie szacuje się, że Kwanzaa obchodzona jest w USA przez około 1-5 procent społeczności afroamerykańskiej, chociaż zyskuje popularność też w takich krajach jak: Kanada, Wielka Brytania, Francja, Jamajka oraz Brazylia.



Więcej informacji o święcie można uzyskać bezpośrednio na stronie:
http://www.officialkwanzaawebsite.org/index.shtml

Happy Kwanzaa życzy portal "UNIVERSIS" 
(:-))

środa, 24 grudnia 2014

Jak zrobić opłatek w domu?

Z cyklu: "Poradnik Zbuntowanego Katolika"

Już za kilkanaście godzin nadejdzie czas wieczoru wigilijnego, kiedy prawie wszyscy spotkamy się przy specjalnie przygotowanym z tej okazji stole i składając sobie życzenia, podzielimy się opłatkiem... Ale na skutek coraz większych zawirowań społeczno-religijno-obyczajowo-politycznych ostatniego ćwierćwiecza część osób nie będzie chciała lub mogła skorzystać z opłatka rozprowadzanego w parafiach, a nie wyobraża sobie tego szczególnego wieczora bez tej katolickiej tradycji.
Napewno nie należy wpadać w przedwczesną panikę, gdyż jest jeden sposób na wyjście z powyższej opresji. Należy po prostu "wyprodukować" sobie opłatek własnoręcznie w domu.
Jak należy to zrobić?


Do zrobienia opłatka potrzebne będą:

- lekko odleżana mąka pszenna
- szklanka przegotowanej wody
- olej
- gofrownica
- mikser

Do miski wlej 100 ml wody, dodaj 120 g mąki i łyżkę oleju.
Uformuj ciasto na konsystencję śmietany- możesz zrobić to w mikserze.
Następnie wlewaj po jednej porcji masy do gofrownicy i piecz minutę.
Gofrownicę może zastąpić patelnia teflonowa.
Potem odstaw opłatki, aby ostygły i stwardniały.

I cała filozofia...


Oczywiście osoby o zdolnościach plastycznych mogą sobie na nich wyskrobać religijne malunki, ale napewno nie polecam twarzy świętych, gdyż mogą one wtedy wyglądać jak facjaty jakiś kosmitów ze słoniowatymi uszami i długimi nosami, a to niestety ocierałoby się już o świętokradztwo, więc lepsze byłyby krzyże, kontury kościołów, gwiazda a la betlejemska i płatki śniegu pod warunkiem jednak, że będą mniejsze od symboliki religijnej. Oczywiście zdecydowanie odpadają też osiołki i podobne do nich konie, ze względu na niedawne niemoralne ich zachowanie w jednym z ogrodów zoologicznech... (;-))


Gdy już mamy skończone "ozdoby" wydawałoby się, że to już wszystko, ale nic bardziej mylnego. Opłatek pozostaje niepoświęcony, a takowy przeznaczony jest według tradycji kościelnej wyłącznie do spożycia dla zwierząt!... :)



I co z tym fantem teraz zrobić?
Po prostu należy go samodzielnie poświęcić! (;-))

W tym celu potrzebne jest:

- kropidło (pędzelko-miotełka), które każdy katolik kładzie na stole podczas wizyty duszpasterskiej
- woda święcona, najlepiej ze znanego sanktuarium katolickiego
- no i oczywiście nasz niepoświęcony opłatek lub opłatki

Czynność poświęcenia wykonujemy w cichym pomieszczeniu absolutnie nie zapraszając żadnych obserwatorów, gdyż ich ewentualne uśmieszki zbeszcześciły by tylko naszą ceremonię. Oczywiście ubrać należy się skromnie, ale schludnie, ewentualnie na galowo...

W jaki sposób należy przystąpić do pokropku?
Kropidło polecam zanużyć powoli w wodzie święconej, a następnie pokropić nasz opłatek ruchem jednostajnie przyspieszonym- przerywanym, absolutnie nie wolno wykonywać zbytecznych wygibasów i esów-floresów, gdyż to nie jest dyrygowanie orkiestrą symfoniczną, tylko poważny obrzęd, do którego należy podejść z należytą powagą, w końcu pamiętajmy, że nie jesteśmy kapłanami, tylko świeckimi ich zastępującymi... (;-))

Gdy nasz produkt jest poświęcony, to możemy już z całkowitą ulgą użyć go podczas Wigilii i mieć satysfakcję, że dochowaliśmy wierności tej starej polskiej i katolickiej tradycji...

Oczywiście co niektóre osoby idą na łatwiznę i kupują opłatki w marketach, ale tak do końca nie wiadomo, czy zostały one aby poświęcone, więc tak dla spokoju katolickiego ducha trzeba dokonać samodzielnego pokropku wodą święconą tak jak przedstawiłem to powyżej.




Materiał przygotował i poświęcił
nasz redakcyjny xiądz
*]:-)



niedziela, 21 grudnia 2014

Walka o karpia- relacje z całej Polski

Wielkimi krokami zbliża się Wigilia oraz Święta. Wierny tradycji i Kościołowi polski lud, jak tylko może, pędzi do sklepów, aby nabyć znaną z tytułu rybkę, która następnie zagości na jego i naszych stołach. Jak się okazuje popyt jest przeogromny, więc i przepychanki się zdarzają, ale w końcu chodzi o zachowanie polskiej i katolickiej tradycji, więc chyba ludziskom (głównie) w podeszłym wieku należy jednak wybaczyć... (;-))




Oblężenie odbyło się też w Sieradzu...
Lidl Sieradz - walka o karpia (9,99 zł/kg) ZDJĘCIE zamrażarki po "akcji": i.imgur/LanTE3w.jpg Dnia 18.12.2014 roku w Sieradzkim Lidlu miała miejsce wielka bitwa...




Walka w Gorzowie Wielkopolskim




Walka o karpie w Wałbrzychu...




Oświęcim 18.12.2014. Ludzie czekali już 30 minut przed otwarciem sklepu. Około 1:50 ludzie wchodzą do sklepu...




W sieci powstały nawet okolicznościowe trailery, z czego my wybraliśmy ten najpopularniejszy i naszym zdaniem najlepszy...




Refleksja na zakończenie...



A my zobowiązujemy się, że napewno go nie zjemy!!! (:-))

REDAKCJA...

Z ostaniej chwili, a propos tematu karpiowego...
Już drugi rok z rzędu polskie karpie, a nawet śledzie i dorsze, trafią do samego Watykanu, a potrawy z nich trafią na stoły dwóch rezydujących tam papieży, a wszystko to dzięki Towarzystwu Promocji Ryb "Pan Karp"...

czwartek, 18 grudnia 2014

Kobieta została biskupem

Czekaliśmy i czekaliśmy aż w końcu się doczekaliśmy! (:-))


Podczas gdy w rzymskiej odmianie katolicyzmu prożno liczyć na jakiekolwiek rozluźnienie doktryny np. w sprawie rozwodników itp., już o większym otwarciu na kobiety nie wspominając, w Wielkiej Brytanii tamtejszy Kościół Anglii, nazywany w Polsce anglikańskim, po długich sporach oraz mini rozłamie , zdecydował się w końcu mianować pierwszą w swojej historii kobietę na stanowisko biskupa, a raczej poprawniej mówiąc- biskupki. Zaszczytu tego dostąpiła wielebna Libby Lane, która notabene jest żonata z innym duchownym posługującym aktualnie na lotnisku w Manchesterze. Nasza bohaterka posiada też dwoje dzieci i uwielbia kibicować lokalnej drużynie piłkarskiej oraz grać na saksofonie- taki Bill Clinton w spódnicy... (;-)) Oficjalne wyświęcenie odbędzie się 28 stycznia przyszłego roku.



Co jednak najciekawsze, wcale nie jest to pierwszy przypadek ordynowania kobiety na biskupa w kościołach anglikańsko-episkopalnych, gdyż takie praktyki stosowały już wpólnoty w USA, Kanadzie, Nowej Zelandii, Australii,Suazi i to już dwie dekady temu pozostawiając rodzimą Anglię daleko w tyle. Zresztą jako ciekawostkę należy nadmienić fakt, że co trzeci duchowny anglikański jest już płci żeńskiej... (:-))

Z gratulacjami pospieszył premier Wielkiej Brytanii, uznając taki wybór ważnym dla równouprawnienia. Oczywiście Cameron jest członkiem.... brytyjskiej Partii Konserwatywnej (czyli prawicy!), jakby ktoś nie wiedział lub niemieściłoby mu się to w głowie... (;-))


Jej wielebność biskupka trochę o sobie...


My tam Anglikom wcale nie zazdrościmy, gdyż w Kraju nad Wisłą kobiety dostąpiły godności biskupiej już wiele dziesiątek lat temu... w Kościele Katolickim Mariawitów.

środa, 17 grudnia 2014

Surfer zostanie katolickim świętym?

Poniższa informacja jeszcze kilka lat temu uznana zostałaby za news z gatunku science-fiction ( raczej bez określenia "science"), a tymczasem całkiem niedawno...

Poniżej się niestety nie sprawdziło...
Watykańska Kongregacja ds. Świętych dała zielone światło dla rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego brazylijskiego "anielskiego surfera", czyli Guido Schaffera, który pięć lat temu utonął podczas uprawiania swojego ulubionego sportu w wieku zaledwie 34 lat. Co jednak najciekawsze, nowy kandydat na błogosławionego był klerykiem, któremu zabrakło zaledwie kilka tygodni do przyjęcia święceń kapłańskich, po których chciał zająć się pracą duszpasterską i pomocą najbiedniejszym rdzennym mieszkańcom kraju, a tu nagle takie smutne wydarzenie... A sutanna była już na wyciągnięcie ręki...




Cóż oznacza beatyfikacja? Całkiem niemało, gdyż wyżej wymieniony będzie mógł być otaczany kultem , chociaż tylko w swojej rodzimej diecezji Rio de Janeiro, ale z czasem któż to wie? Jak przekonaliśmy się w innych przypadkach, późniejsza kanonizacja oznaczająca przyzwolenie na kult w całym Kościele co też może nastąpić szybko. Tak czy inaczej, facet będzie przedstawiany na "świętych" obrazach i ludziska będą mogli się się do niego całkiem legalnie modlić prosząc na przykład o różnorakie przysługi/łaski- można rzec, że katolicyzm to istna religia humanistyczna (;-)). Jesteśmy tylko bardzo ciekawi jak Schaffer zostanie przedstawiony na obrazach? Czyżbyśmy zobaczyli dobrze umięśnionego sportowca z nagim torsem i deską pod pachą lub na przykład tak jak poniżej- tyle, że z aureolą?

Extreme sports - surfing on a shark
Santo subito! Chciałoby się zawołać. :-)

Cóż na to wszystko powie Natanek, TT, WC i o.TR + cała plejada polskich hierarchów? Jeżeli tak się stanie, to widok naprawdę warty będzie zapamiętania (;-)) chociaż trzeba jeszcze trochę poczekać, aby się o tym przekonać. W końcu ci Brazylijczycy to jednak mają szczęście, a nie to co u nas- "Santa Subita", Skargi i inni fundamentaliści z dawniejszych czasów...



Po coż właściwie Kościół postanowił jednak beatyfikować Schaffera?
Wszyscy wiemy, że w świecie nazywanym umownie "zachodnim" zachodzą szybko postępujące procesy laicyzacyjne, a w Ameryce Łacińskiej coraz większe rzesze dawnych katolików przechodzą do wyznań protestanckich, więc aby temu zapobiec współczesny Kościół rzymskokatolicki postanowił być ciągle "na fali". (:-))

Alleluja i na fale! (;-))

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Szopka lefebrystów w Parlamencie Europejskim!


Poniższa informacja wcale nie jest naszym żartem...
Dnia 9 grudnia bieżącego roku stała się rzecz, która się nawet najstarszym Góralom nie śniła. O godzinie 16.30 w hallu Parlamentu Europejskiego przełożony generalny ultrakatolickiego Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X bp Bernard Fellay dokonał uroczystego poświęcenia ustawionego żłóbka bożonarodzeniowego, które to przedsięwzięcie było pomysłem europarlamentarzystów i osób powiązanych z tradycjonalistycznym stowarzyszeniem "Civitas" (Mario Borghezio, Alain Escada).



W uroczystości wzięło udział kilku europarlamentarzystów i asystentów, w tym Błażej Duber- asystent eurodeputowanego Kazimierza Michała Ujazdowskigo z PiS. Szczególnie nas to nie zdziwiło, gdyż nie od dziś wiadomo, że politykom polskiej ultarakatolickiej prawicy jest mentalnie dużo bliżej do środowisk katolickich tradycjonalistów niż dzisiejszego Kościoła "franciszkowego" pomimo, że jego rzekome większe otwarcie ma charakter jedynie kosmetyczno-PRowski...
A tak swoją drogą, czyżby zanosiło się tutaj na czyjąś konwersję? (;-))



Tak dla przypomnienia, powyższe bractwo opowiada się przeciwko demokracji, tolerancji i wolności religijnej, dąży do ustanowienia na świecie jak największej liczby wyznaniowych/teokratycznych państw katolickich, o ciągotkach fobicznych już nie wspominając.
Wygląda więc na to, że lefebryści mają w PE większe chody od Kościoła głównego nurtu, co niestety budzi pewien niesmak ze względu na głoszoną przez nich ideologię, która to została dzięki powyższej inicjatywie w pewien sposób wypromowana przez europejskie "ciało" ustawodawcze, co może budzić pewien niepokój, o neutralności światopoglądowej PE już nie wspominam, gdyż to temat do innej dyskusji...

Wpisał: AntyPius

piątek, 12 grudnia 2014

Kościół Unitariański w Polsce

Kościół Unitariański jest legalnym kościołem zarejestrowanym w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji pod nr 123 na liście wyznań, działa na podstawie art 53 Konstytucji RP oraz innych praw regulujących życie publiczne w Rzeczpospolitej Polskiej.

Kościół Unitariański zrzesza wyznawców religii niedogmatycznej, liberalnej, wyrastającej z doświadczeń tolerancji, humanizmu, racjonalizmu religijnego oraz swobodnego poszukiwania prawdy, wolności i sprawiedliwości.
Kościół jest wolną wspólnotą wyznaniową o zasięgu międzynarodowym, typu kongregacyjnego, o charakterze pluralistycznym i demokratycznym - obejmującą osoby wyznające unitariańskie zasady i idee religijne.

Kościół Unitariański w Polsce jest kontynuatorem Kościoła reformowanego-mniejszego (Kościoła Braci Polskich - socynian, unitarian) powstałego w okresie Reformacji. Nawiązuje do tradycji niedogmatycznej myśli religijnej Oświecenia oraz liberalnej teologii XIX i XX wieku.

UNITARIANIE wyznają liberalną religię bezdogmatyczną wywodzącą się z dziedzictwa nieortodoksyjnej myśli teologicznej wczesnego chrześcijaństwa ewangelicznego (I-IV w.), humanizmu, radykalnego nurtu Reformacji (XVI w.) i z wiary nonkonformistów religijnych XVI - XVII w.
Nazwa ”unitarianie” pochodzi od łacińskiego ”unus” - jeden i ”unitas” - jedność. Kościół Unitariański przyjął tę nazwę dla zaznaczenia swej wiary w jedynego Boga. Nazwa ta wyraża też dążenie wiernych - członków Kościoła do jedności wszystkich ludzi oraz podkreśla wiarę w jedność świata, bowiem wszystko ma swoje źródło w tej samej rzeczywistości.

Jeszcze do niedawna KU posiadał własną witrynę internetową pod adresem: www.uu.jest.pl

Unitarianie w swej nazwie nawiązują do wezwania i prośby zawartej w modlitwie Jezusa z Nazaretu: ”Aby wszyscy byli jedno!” (J 17, 21).

1. Wierzymy w jedynego Boga i jedność świata. Nie ma zasadniczego konfliktu między wiarą i nauką, sacrum i profanum - ponieważ wszystko ma swoje źródło w tej samej rzeczywistości Wszechświata.

2. Wierzymy w wartość i godność każdego człowieka. Wszyscy ludzie mają równe prawo do życia, wolności i sprawiedliwości. Życie człowieka jest ważniejsze od jakiejkolwiek ideologii i filozofii.

3. Wierzymy w wolność wyznawania religii. Każdy człowiek ma prawo do własnej religii, do wyrażania otwarcie swoich poglądów religijnych oraz swobodnego wypowiadania się w kwestiach wiary - bez obaw przed potępieniem i prześladowaniem.

4. Wierzymy w równouprawnienie różnych religii. Wszystkie religie, niezależnie od czasu, w którym powstały i kultur do których należą - posiadają wartości nie tylko dla swoich wyznawców, ale również dla wszystkich ludzi chcących je zrozumieć.

5. Wierzymy w autorytet ludzkiego rozumu i sumienia. Najwyższym sędzią w sprawach religii nie są dogmaty ani duchowni kościołów, ale osobisty wybór i decyzja każdego człowieka.

6. Wierzymy w nieustające poszukiwanie i dociekanie Prawdy. Jeżeli rozum i serce są w pełni wolne i otwarte, człowiek może dokonać cennych i wspaniałych odkryć.

7. Wierzymy w etyczną wartość religii. Naturalnym rezultatem i świadectwem dobrej wiary są dobre uczynki oraz zaangażowanie w pracę dla innych.

8. Wierzymy w sprawczą siłę miłości. Podstawowym prawem wspólnoty ludzkiej jest prawo miłości, które dba o dobro innych, nikogo nie krzywdzi i niczego nie niszczy.

9. Wierzymy w demokrację: jawność życia publicznego, wolne wybory, prawo do informacji, krytyki i samorządności.

10. Wierzymy w znaczenie wspólnoty religijnej. Pozwala ona swoim członkom na dzielenie się doświadczeniami oraz wzajemne wsparcie i pomoc w dążeniu do prawdy, wolności i sprawiedliwości.


Od lat kościół znajduje się w stanie tzw. reorganizacji i praktycznie zaprzestał realnej działalności, podobno na skutek podziałów spowodowanych różnicą zdań dotyczących sposobu kierowania wspólnotą. W latach dziewięćdziesiątych wydawał kwartalnik ”Wolna Myśl Religijna”.

PRZECZYTAJ
Część jego dawnych wyznawców/członków działa obecnie w świeckim Towarzystwie Unitariańskim im. Braci Polskich w Warszawie, które zaprasza na otwarte spotkania KLUBU UNITARIAN, obywające się w siedzibie Oddziału Warszawskiego Polskiego Związku Esperantystów w Warszawie, ul. Andersa 37 lok 59A (domofon 159)
Zobacz stronę:
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,484



Wspomnienia z historii UU w Polsce sprzed 20 lat i biografia ks. Janusza Ostrowskiego, współtwórcy wpółczesnego unitarianizmu.

Jarek Kubacki
18 maja o 12:01
Zupełnie przypadkiem uświadomiłem sobie coś interesującego. Za tydzień wybieram się do Warszawy, by m.in. wziąc udział w dwóch spotkaniach (współ-)organizowanych przez Unitarianie Uniwersaliści. Otóż w 1998 r. zorganizowałem podróż studyjna Seminarium Teologicznego Remonstrantów w Lejdzie po Polsce (Seminarium zarządza między innymi, znajdująca się w posiadaniu Biblioteki Uniwersytetu Lejdejskiego, słynna Biblioteka Braci Polskich). Przy tej okazji spotkaliśmy się ze wspólnotą warszawskich UU's (wówczas jeszcze zorganizowana w formie kongregacji - dziś jest to stowarzyszenie). W spotkaniu, które miało miejsce w Domu Parafialnym Kościoła Ewangelicko-Reformowanego przy al. Solidarności 76 a w Warszawie, brał udział m.in., nieżyjący już ks. Janusz Szczęsny-Ostrowski (przeciekawa postać: duchowny metodystyczny, odnowiciel polskiego unitarianizmu http://www.unitarianienysa.cba.pl/index.php...https://uupl.files.wordpress.com/2010/10/janusz-szczsny-ostrowski.pdf), Czesław Głogowski - ówczesny lider wspólnoty, a także pan Stanisław Janicki (znany z popularnego programu telewizyjnego 'W Starym Kinie'). Z kolei naszej grupie przewodził ówczesny rektor seminarium i promotor mojej (nigdy nie ukończonej) pracy doktorskiej, ks.prof. Marius van Leeuwen. Oprócz spotkania religijnego w Warszawie odbyliśmy wówczas jeszcze podróż do majątku Krzysztofa Pendereckiego w Lusławicach, następnie przyjechaliśmy do Krakowa, gdzie - oprócz zwiedzania miasta - mieliśmy spotkanie w tamtejszej parafii ewangelickiej, w którym uczestniczył, również już niestety nieżyjący, ks. Roman Mikler. Po Krakowie przyszedł czas na zapoznanie się ze spadkobiercami innego nurtu polskiej reformacji - braćmi czeskimi. Pojechaliśmy zatem do Zelowa, po którym oprowadzał nas ks. Mirek Jelinek. Podróż zakończyła się zwiedzaniem mej rodzinnej Łodzi, po której oprowadzał nas mój tata, i obiadem przygotowanym przez mamę. 
I teraz sedno sprawy - otóż przyjechaliśmy do Polski ni mniej ni więcej tylko w okolicach Zielonych Świąt, a na spotkaniu religijnym w Warszawie Marius wygłosił rozważanie na temat znaczenia tego święta (co zresztą u polskich unitarian wywołało pewne zdziwienie ;-) ). A wiec mamy 20 rocznicę! Biorąc zaś pod uwagę, że przy tamtej okazji wpisano mnie do rejestru członków Kongregacji Unitariańskiej im. Braci Polskich (pamiętam jak dziś - ów wiekopomny akt miał miejsce w kuchni Domu Parafialnego przy al. Solidarności 76a, na parapecie w kuchni), jest to również 20 rocznica moich osobistych związków z polskim unitarianizmem. Justyna Borus, Unitarianie Uniwersaliści Polska uważam, że to trzeba jakoś uczcić!


czwartek, 11 grudnia 2014

Katolicka profanacja krzyża i krasnoludek w kościele

Krzyż łaciński- obecnie uznawany za najbardziej charakterystyczny i rozpoznawalny symbol chrześcijaństwa. W różnych odłamach katolicyzmu, wręcz uważany za świętość. Tymczasem jak widać poniżej, możemy obejrzeć istną pomysłowość w jego przeróbkach. Gdyby były one wytworem ludzi nie związanych w żaden sposób z instytucją kościelną, to najpewniej już krzyczanoby o profanacji i obrazie uczuć religijnych katolików...
Facebook.com

Teraz trochę z innej beczki, chociaż też profanacyjnej (;-))...

Część wiernych z parafii w Koniecpolu bardzo oburzył fakt odtańczenia w miejscowym kościele przyśpiewki "Idzie sobie krasnoludek"...

Wielokrotnie ks. Piotr mówił o Kościele w którym się śpiewa
„idzie sobie krasnoludek", teraz znalazłam przypadkowo to nagranie i możecie sami obejrzeć.

Ten " cyrk" odbył się w Kościele pod wezwaniem ŚW. MICHAŁA ARCHANIOŁA w Koniecpolu. Nie znam jednak daty kiedy to się odbyło. Kościół w którym Pan Jezus jest zepchnięty na bok, bo przecież człowiek musi być w centrum. Jak obejrzycie zdjęcia to zauważycie, że na stole / ołtarzu?/ nawet nie ma krzyża a świece stoją przed stołem.
Święty Michale Archaniele broń nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha..............

Święty patronie tego Kościoła powiedz tym kapłanom KTÓŻ JAK BÓG.

A jednak parafianie nie są do końca spostrzegawczy...
Co jednak najciekawsze, wierni przeoczyli jeszcze jeden istotny moment, gdy w 5.40 minucie filmu młody ksiądz próbuje obłapiać za przysłowiowe cztery litery przesuwającą się przed nim dzierlatkę... (;-))
W 6.38 minucie podobna sytuacja, tylko w pozycji kucanej, chociaż akurat tutaj dotyku absolutnie nie było. Ale pozycja dwuznaczna już jak najbardziej.



Toż to jawna "sodomia i gomorja" jak mawiał pewien znany Marian z jeszcze bardziej znanego serialu, żeby takie rzeczy w polskich kościołach wyrabiać. (;-))
Kończąc to nasze opowiadanko, zacytujemy stare przysłowie stepowe, co wolno wojewodzie, to nie tobie... resztę dopowiedzcie sobie sami...

Alleluja i do tyłu! (;-))

środa, 10 grudnia 2014

Latająca deskorolka to już nie fikcja

Amerykańska firma "Hendo" właśnie urzeczywistniła filmowe marzenia o latającej deskorolce. Prototyp urządzenia unosi się około centymetra nad ziemią i zasilany jest przez cztery silniczki wytwarzające pole magnetyczne, które powoduje, że deskorolka porusza się do przodu. Jednak dużym minusem jest fakt, że nasza deska działa jedynie nad metalową powierzchnią, a sama bateria zasilająca całe to cacko działa jedynie przez 15 minut... (:-()
Oczywiście na dzień dzisiejszy absolutnie nie należy się z tego powodu smucić, gdyż pojazd będzie ciągle udoskonalany i najpewniej jego funkcjonalność będzie wzrastała, w końcu technika ciągle idzie do przodu. (:-))



Więcej o wynalazku można znaleźć na stronie firmy:
http://www.hendohover.com/#/

poniedziałek, 8 grudnia 2014

W Watykanie znaleziono setki milionów euro!

Oto dobitny dowód na to, że cuda wciąż się zdarzają, oczywiście nie gdzie indziej, tylko w państwie papieskim oczywiście... (:-))



Prefekt watykańskiej Sekretariatu ds. Ekonomii kard. George Pell poinformował, że podczas skrupulatnej kontroli finansów w kongregacjach i radach oraz innych instytucjach watykańskich cieszących się dotychczas ogromną autonomią w sprawach finansowych, cudownie znaleziono setki milionów euro odłożonych na osobnych rachunkach, których to pieniążków na próżno można było szukać w oficjalnych budżetach Watykanu i Stolicy Apostolskiej- dwóch odrębnych bytów prawa międzynarodowego, które de facto stanowią jedność (kolejny cud? (;-))). Dzięki temu nieprawdopodobnemu znalezisku Państwo Watykańskie zyskało bardzo duży zastrzyk finansowy i napewno nie zagrozi mu już widmo bankructwa, co z pewnością bardzo ucieszy całą brać katolicką na całym świecie... (;-))



Nas natomiast ciekawi, cóż tam jeszcze takiego się odnajdzie w ramach robienia ogólnowatykańskich porządków i czy takie cudowne rozmnożenie kasiory nie jest możliwe też w Kraju nad Wisłą? W końcu nasze państwo jest o wiele bardziej potrzebujące i do tego jesteśmy ich najwierniejszymi sojusznikami/przyjaciółmi w całej Europie...

A tak na marginesie, to mogli przekazać chociaż część powyższej sumki dla biednych, w końcu tradycja "stajenki" zobowiązuje... (;-))

sobota, 6 grudnia 2014

Statek kosmiczny, który zastąpi wahadłowce

O 13.05 naszego czasu z Przylądka Canaveral na Florydzie wystartowała rakieta Delta IV Heavy, która wyniosła na orbitę statek kosmiczny Orion, który ma zastąpić wycofane z użytku wahadłowce i posłużyć w przyszłości do załogowego lotu na Marsa, asteroidy oraz wokół Księżyca. Lot i samo lądowanie przebiegło bardzo pomyślnie i kapsuła wylądowała, jak to stało się już kosmiczną tradycją, na Pacyfiku. Orion jest wspólnym przedsięwzięciem amerykańskiej NASA oraz europejskiej ESA i posiada system ratunkowy LAS, który może ocalić załogę w razie niebezpieczeństwa.




Więcej szczegółów o nowym statku...

czwartek, 4 grudnia 2014

Kaczyński śpiewa na urodzinach Radia Maryja, a ojciec dyrektor unika pocałunków w dłoń

W ubiegłą sobotę w hali sportowej odbyły się uroczystości związane z kolejną (23.) rocznicą powstania toruńskiej rozgłośni, podczas których mszę koncelebrował sam kard. Stanisław Dziwisz, co może świadczyć o pełnym zjednoczeniu kościołów: toruńskiego, łagiewnickiego i smoleńskiego.
Na poniższym filmie widzimy poza Prezesem Kaczyńskim m.in. Beatę Kempę, Zbigniewa Ziobro i Mariusza Błaszczaka, Marka Jurka oraz Sasina i Jaworskiego. Na nagraniu widać, że atmosfera podczas urodzin rozgłośni była naprawdę rodzinna, a na szczególną uwagę zasługują bardzo duże zdolności wokalne i ruchowe pana prezesa i wyraźnie widoczna nadspodziewanie dobra kondycja fizyczna... (;-))




Tymczasem poniżej możemy zobaczyć jak o.dyrektor podczas zbierania datków od wyznawców usilnie próbuje uniknąć pocałowania w rękę wykonując szybkie uniki, chociaż trzeba przyznać, że nie każdy "dawca" chciał pocałować tą "szlachetną" dłoń...



A cóż to dopiero będzie się działo w wrześniu przyszlego roku, gdy otworzy swoje podwoje radiomaryjne saktuarium w Toruniu, które już nazywane jest największą konkurencją dla coraz mniej popularnej Jasnej Góry. Najpewniej to własnie tam będą ciągnąć największe pielgrzymki... (:-()

środa, 3 grudnia 2014

Klinowski- zwolennik legalizacji marihuany burmistrzem Wadowic!

"Radykalny głos pokolenia JP2 z miasta, gdzie wszystko się zacięło"

facebook.com
Po zwycięstwie Roberta Biedronia mamy kolejną sensację dotyczącą niedawno zakończonych wyborów samorządowych. Niespodziewanie burmistrzem "papieskich" Wadowic został kandydat, który kiedyś był związany ze środowiskiem politycznym skupionym wokół Janusza Palikota i jadnoznacznie opowiadający się za legalizacją marihuany i do tego podobno będący ateistą. Mateusz Klinowski pokononał sprawującą od lat funkcję burmistrza Ewę Filipiak, posiadającą poglądy prawicowo-katolickie, stosunkiem 56,8% do 43,1%  oddanych głosów i to wszystko pomimo całej kampanii obrzydzającej samego kandydata, która polegała m.in. na wyciąganiu "kwitów" dotyczących jego przodka. (:-()
Przeczytaj wywiad TUTAJ.



Więcej informacji na portalu: mateuszklinowski.pl

Tytułem przypomnienia...
Tymczasem w Częstochowie- podobno duchowej stolicy katolickiej Polski, zwyciężył kandydat SLD...
(:-))

poniedziałek, 1 grudnia 2014

Biedroń prezydentem, czyli gej- ateista wygrywa wybory!

W zakończonych niedawno wyborach samorządowych mieliśmy kilka dużych niespodzianek. W tzw. pierwszej turze były to napewno nadspodziewanie dobry wynik PSL-u i totalna klęska radykalnie prawicowych korwinistów z KNP. W turze drugiej natomiast ogromnym zaskoczeniem była nieprzewidziana (?) klęska wieloletniego prezydenta Poznania Ryszarda Grobelnego, który jeszcze niedawno wydawał się wręcz "niezatapialny", a tu nagle takie niemiłe zaskoczenie... (;-))

facebook.com
Chociaż za zdecydowanie największą sensację należy uznać ogromny sukces wyborczy posła Twojego Ruchu Roberta Biedronia startującego z własnego komitetu wyborczego "NARESZCIE ZMIANA", który nie dosyć, że przeszedł do drugiej tury zajmując w niej drugą pozycję co odbiło się głośnym echem w wielu krajach świata, to jeszcze zdecydowanie zwyciężył swojego kontrkandydata z PO Zbigniewa Konwińskiego zdobywając aż 57,8% głosów, co spowodowało, że stanie się on pierwszym w Polsce prezydentem miasta, który otwarcie przyznaje się do swojego homoseksualizmu i światopoglądu ateistycznego zadając absolutny kłam twierdzeniom, że kandydaci o takiej proweniencji  nie mają żadnych szans w homofobicznej i katolickiej Polsce, no chyba, że zatailiby takie informacje przed potencjalnym elektoratem, a tu tymczasem wyborcy zrobili taki psikus. (:-)) Obejrzyj TUTAJ.
Przypomnijmy, że Robert Biedroń został wybrany na prezydenta Słupska, około stutysięcznego miasta położonego w województwie pomorskim.

środa, 26 listopada 2014

Nowy sposób na zwiększenie ilości powołań?

Jak się okazuje, kolejni polscy księża zaczynają występować ze swojego zawodu. Tym razem uczynił to nie kto inny jak "medialny" trójmiejski ksiądz Witold Bock... Przeczytaj TUTAJ, jeżeli jesteś niedowiarkiem...

W związku z tym wiekopomnym wydarzeniem oraz gwałtownym spadkiem liczby powołań zakonnych i nieco mniejszym- kapłańskich lub jak kto woli księżowskich, w Kraju nad Wisłą, jedna z firm postanowiła najprawdopodobniej w bardzo oryginalny sposób zapobiec temu procesowi... (;-))

Rosnące figurki to wyśmienity prezent dla wszystkich, którzy mają poczucie humoru. Wystarczy, umieścić figurkę w szklance z wodą, a po 72 godzinach stanie się cud i Wasze marzenie spełni się. Figurka powiększy się aż o 600%! Wasze marzenia mogą spełnić się nawet kilka razy, ponieważ po wyjęciu z wody figurka powraca do swojego pierwotnego rozmiaru. Po ponownym włożeniu do wody znowu rośnie. Czarom nie ma końca! Do każdej figurki przypisany jest humorystyczny tekst, który w połączeniu z figurką tworzy super zabawny prezent.

wyhoduj sobie mnicha
A może ktoś by wreszcie wymyślił cudownie powiększające się lub jeszcze lepiej- rozmnażające się banknoty, które wystarczy tylko włożyć do wody...
A my zamiast rozrastajacych się na potęgę zakonników, których i bez tego mamy pod dostatkiem, wolimy już braciszków z Szaolin. (:-))

Taki mały, taki duży może mnichem być...

wtorek, 25 listopada 2014

Cała Polska wybiera płeć Kubusia Puchatka!

W związku z niedawną moralną decyzją radnych Tuszyna, którzy odważnie i zdecydowanie powiedzieli STOP! propagowaniu postaci i "elementu pornograficznego" o nieokreślonej płci w bajkach dla dzieci, poważnie należy zastanowić się nad rozpisaniem ogólnonarodowego referendum, w którym wszyscy mieszkańcy Kraju nad Wisłą mogliby zadecydować jaką płeć ma otrzymać na terenie naszego misiek-ekshibicjonista (;-)). Oczywiście ostateczną decyzję podjęłyby osoby duchowne, gdyż jesteśmy krajem w 230 procentach katolickim, więc nie zapytanie się o zdanie w powyższej sprawie wysokiej hierarchii byłoby ewidentnym przykładem dyskryminacji największej religii w tym kraju, która już dokonuje się na naszych oczach...
I prosimy szanownych czytelników, aby nie miauczeli o wysokich kosztach kolejnego referendum, gdyż o sprawy obrony moralności tutaj chodzi i absolutnie nie powinno się w tym przypadku żałować nawet sporej sumy pieniędzy...

O co jest oskarżony Jakub Puchaty vel Puchatek?
Radni z Tuszyna zdecydowali, że miejski plac zabaw dla dzieci nie będzie nosił imienia Kubusia Puchatka. Bo Puchatek to postać kontrowersyjna... Radnych boli fakt, że angielski niedźwiadek był dziewczynką, nie nosił majteczek, a twórca jego przygód rzekomo obciął sobie jądra ostrą brzytwą, ponieważ miał problem z identyfikacją własnej płci. Radni wykazali się jednak kompletną ignorancją, ponieważ nic takiego nie miało miejsca. A.A. Milne obciął jądra, ale Puchatkowi, deklarując, że miś nie ma pł
Jak widać powyżej, tylko Prosiaczek jest ubrany...
Tłumacząc z obrazkowego na polski- o publiczne paradowanie bez bielizny osobistej. W tym kraju grozi za to kara. Drugim zarzutem jest niemożliwość określenia płci osobnika, co jest sprzecznie z prawem naturalnym i planem bożym (propagowanie dżęderyzmu), no i oczywiście jakoś nie widać symboliki związanej z wiarą ojców, więc jaki to ma być przykład dla polskich-katolickich dzieci? W końcu w takim Iranie tamtejsza wersja Barbie musi być odziana w chustę, a tu prawie wszystkie postacie paradują nago jak jacyś nudyści! Należałoby jak najszybciej, w jakiś sposób, zasłonić niemoralne części ciała lub przesunąć emisję na godzinę jedenastą wieczorem...

Jeżeli natomiast chodzi o Misia Usztka, to też mamy niestety niedobre wiadomości dotyczące tej właśnie postaci. Okazało się, że Usztek to mason!
Oto niezbity dowód pochodzący z jednego z portali wolnomularskich:

irishfreemasonry.com
Oczywiście należy przy tym wspomnieć, że instytucja kościelna surowo zabrania katolikom wstępowania do lóż masońskich, a przecież ma to być przykład dla katolicko-polskich dzieci ...

Nie polecamy też Bolka i Lolka, gdyż zestawienie świętego imienia papieskiego z kryptonimem agenta SB, to swoista profanacja wymyślona przez wiadome siły. Zresztą czy oni w jakimkolwiek odcinku pojawili się w kościele? Chcielibyśmy wiedzieć też kim są ich rodzice? Gdzie tu wzór pełnej rodziny?

A taki Reksio na ten przykład? Też odpada, gdyż nawet już małe dzieci wiedzą, że psisko było konfidentem SB! Biegało sobie wszędzie i wszystkich podsłuchiwało i my już dobrze wiemy komu tak naprawdę informacje przekazywało... Nie licząc faktu, że wszystko było specyficznym przekazem podprogowym mającym podświadomie zachęcić widzów do takich samych zachowań...

No to może Rumcjas? Zdecydowanie odpada! Toż to czeski ateista i do tego komunistyczny terrorysta!
Żwirek i Muchomorek? Dwóch facetów bez ślubu pod jednym dachem i do tego z takimi kulfunami, że od razu widać, że nadużywają napojów wysokoprocentowych...
Krecik? Odpada- kolejny nudysta, szpieg i do tego ateista!
Makowa Panienka? Bezwstydna i ordynarna reklama narkomanii!
Zając Poziomka? Toż to leśny Hitler-ek (propagowanie nazizmu), każdy to widzi bez problemów...
Słynny Kulfon? Wygląda jak redaktor naczelny jednego z tygodników antykościelnych i wszystko jasne...
Może polecany w pewnym serialu Koziołek Matołek?
Odpada zdecydowanie, zobaczcie dlaczego?

Nie dość, że to Szatan ubrany po niemiecku, to jeszcze islamista!

Zresztą powyższe bajki wyprodukowane zostały w czasach komunistycznych, więc sam ten fakt już je dyskwalifikuje!


A może znów modne Smerfy? Absolutnie nie! To pierwowzór mafii i do tego o niewystępującym w naturze kolorze skóry. A gdzie one wszystkie mają matkę, babcię? Prawie sami faceci, toż to nie jest normalna rodzina. Czy ten gatunek w ogóle w coś wierzy? . Nie zauważyliśmy jakoś żadnej symboliki, budowli sakralnych, a przecież bez wiary nikt nie może być moralny, więc nie może być przykładem dla dzieci w tym kraju. Należy też wspomnieć o propagowaniu czarnej magii i pogaństwa- Gargamel. Padają też historyczne oskarżenia niebieskich ludków o sympatie komunistyczne...
Gumisie? Promocja dopalaczy i do tego podprogowa reklama antykoncepcji- nie do zaakceptowania!

My wybralibyśmy Flinstonów zwanych kiedyś w Polsce Jaskiniowcami, gdyż mamy tam pokazane całe rodziny, występuje tam też propagowanie kreacjonizmu oraz fakt , że bajka powstała w USA, więc nie jest zarażona "czerwonym" bakcylem... Tylko jest jeden mankament. Odwołania religijne jakoś mało widoczne, więc najlepiej chyba byłoby wybrać sobie za patrona ojca Mateusza lub samego Santo Subito...

Po krótkim namyśle...
Zresztą po co komu jakiś tam plac zabaw, lepiej kaplicę by w tym miejscu wybudowali, aby ludzi mieli się w końcu gdzie modlić...


W końcu jeżeli się tylko bardzo chce, to na wszystko znajdą się "kwity"... 

                                      (;-))

poniedziałek, 24 listopada 2014

Odezwa biskupów przed wyborami

Za nami wybory samorządowe, a kilka mięsięcy temu europejskie. Zarówno teraz, w czasach dzisiejszych  jak i kiedyś, nasza duchowa siła przewodnia kierując się podobno tylko i wyłącznie dobrem ojczyzny (;-)), napominała owieczki w jaki sposób mają wykorzystać przysługujące im prawo głosu, aby być w zgodzie z nauką kościelną.
Jak można przeczytać poniżej, mimo upływu wielu dziesięcioleci, niewiele się tak naprawdę zmieniło.
Oczywiście tytułem wyjaśnienia, poniższe zalecenie zostało ogłoszone w okresie dwudziestolecia międzywojennego.


Rycerz Niepokalanej
- Listopad 11 (11)
1922, s. 211 |


Biskupi polscy wydali następującą odezwę do społeczeństwa w sprawie wyborów:

D. 5 listopada odbędą się wybory do naszego Sejmu a d. 12 listopada do Senatu.

Powinnością religijną i obywatelską Biskupów naszych jest przypomnieć święte obowiązki, jakie ciążą w tej chwili na wszystkich mężczyznach i niewiastach uprawnionych do głosowania.

Obowiązkiem pierwszym każdego dobrego obywatela-katolika jest, by stanął do urny wyborcze. Kto by się wstrzymał od głosowania, wyrządza największą krzywdę Ojczyźnie i sobie samemu. Nie biorąc bowiem udziału w glosowaniu, sprawia, że posłem zostać może szkodnik narodowy.

Drugim świętym obowiązkiem jest, oddać głos swój tylko na ludzi mądrych, uczciwych, szczerze religijnych, którzy całem swojem dotychczasowem życiem i całą swoją działalnością dają rękojmię i pewność, że zawsze i wszędzie będą bronili dobra całego państwa i słusznych praw wszystkich warstw jego, a niemniej praw i wolności naszego Świętego Kościoła. Nie godzi się zaś i nie wolno głosować na wrogów Kościoła, na ludzi, co sieją rozterki między poszczególnemi klasami, co rozpętali nienawiść między dziećmi jednej Matki Ojczyzny.

Dość już walk stronniczych. Państwo nasze jest w groźnem położeniu. Tylko miłość wzajemna, praca wytrwała, ofiarna, moralność publiczna, oparta o zasady naszej wiary świętej, może nas ocalić.

Osobno przypominamy, abyście wszyscy do głosowania uprawnieni żądali od tych, co staną jako kandydaci na posłów, jasnego i głośnego przyrzeczenia, że będą w Sejmie i w Senacie domagali się szkoły, gdzieby dzieci katolickie otrzymywały naukę i wychowanie w duchu katolickim od nauczycieli katolickich. Tak samo domagajcie się głośnej obietnicy, że w razie potrzeby wystąpią śmiało i nieugięcie jako obrońcy ślubów religijnych i nierozerwalności małżeństwa chrześcijańskiego, I przy urnie wyborczej pamiętajcie na słowa Zbawiciela: "k t o mnie wyzna przed ludźmi, tego i ja wyznam przed Ojcem swoim niebieskim". Oddajcie więc głosy wszyscy i to tak, abyście przed Bogiem, przed własnem sumieniem, przed ludźmi, przed sądem historji, za głos oddany odpowiadać i ostać się mogli.

Wielebne duchowieństwo odczyta powyższą odezwę Episkopatu z ambon w najbliższą niedzielę po ogłoszeniu daty wyborów, przyczem wstrzyma się w kościele od wszelkieh tłumaczeń, dotyczących wyborów. Poza kościołem pozostawia się kapłanom swobodę polecania stronnictw, stojących na gruncie katolickim i narodowym. W myśl prawa kanonicznego, pozwolenie na kandydowanie do sejmu i Senatu kapłanowi daje ordynarjusz loci kapłana i ordynarjusz okręgu, w którym kapłan ubiega się o mandat poselski."



Polska norma...
Tytułem przypomnienia...
W okresie międzywojennym posłowie-księża nie byli w Polskim sejmie niczym nadzwyczajnym, chociaż prawdziwym rekordzistą była w tej kwestii tisowska (katofaszystowska) Słowacja, gdzie co czwarty poseł nosił sutannę...

piątek, 21 listopada 2014

Polscy raelianie i paradyści wchodzą do polityki

Ponieważ minął czas wyborów samorządowych i nikt nie może już posądzić nas o popieranie kogokolwiek, więc możemy przedstawić ciekawostkę wyłowioną z jednego z popularnych portali społecznościowych, a dotyczącą wejścia w działalność polityczną polskiego środowiska paradystycznego, zareklamowanego na profilu raeliańskim.
Dla przypomnienia, raelianizm to ufologiczno-ateistyczna quasi religia/filozofia, według której stworzycielami życia na Ziemii są człekopodobne istoty z kosmosu, które poprzez swoje odwiedziny naszej planety zainspirowały różnych ziemskich przywódców/założycieli religijnych...


Polski Ruch Raeliański udostępnił(a) zdjęcie użytkownika Polski Paradyzm.

Jeżeli jesteś z Radomia, serdecznie zapraszamy do głosowania 16 listopada podczas wyborów samorządowych na Rafała Małka (https://www.facebook.com/RamaRang ) jedynego w Polsce kandydata Światowego Ruchu Paradystycznego ( http://paradism.org/ ) - ruchu zainicjowanego kilka lat temu przez samego Raela w oparciu o Przesłanie Raeliańskie. Jest to polityczna organizacja stawiająca sobie za cel wprowadzenie ekonomii opartej o nowe technologie i zastępowanie ludzkiej pracy przez roboty i automaty.

Jeżeli znasz kogoś z Radomia, prześlij mu informację o naszym kandydacie.

Zachęcamy również do polubienia (zalajkowania) strony Polski Paradyzm . (https://www.facebook.com/paradyzm )

Komunikat prasowy:
"Paradyzm reprezentowany w polskich wyborach samorządowych 2014

Z radomskiej listy partii Demokracja Bezpośrednia w wyborach do sejmiku mazowieckiego został wystawiony Rafał Małek, kandydat reprezentujący Międzynarodowy Ruch Paradyzmu (franc. Mouvement pour le Paradisme), w Polsce członek m.in. Stowarzyszenia Dom Wszystkich Polska, którego przewodniczącym jest poseł Ryszard Kalisz, oraz Demokracji Pracowniczej, która współuczestniczyła w utworzeniu partii Ruch Sprawiedliwości Społecznej Piotra Ikonowicza.

Paradyzm na świecie został oparty m.in. na doniesieniach dotyczących systemu politycznego i gospodarczego cywilizacji pozaziemskiej przewyższającej ludzkość o 25 tysięcy lat rozwoju. Stosuje zupełnie inne podejście do problemu zlikwidowania zjawisku bezrobocia oraz biedy, niż polegające dotychczas na redystrybucji pieniędzy.

Już dzisiaj dzięki możliwościom nauki i techniki można wyprodukować tyle dóbr niezbędnych do przeżycia, ile ludziom potrzeba. Automatom i robotom za ich pracę nie trzeba płacić, więc każdy człowiek może mieć darmowy dostęp do takich dóbr, czyli związane z tym prawo do przeżycia bez potrzeby posiadania pieniędzy i świadczenia jakiejkolwiek pracy, a także bez konieczności istnienia rynku (zamówienia można składać przez Internet bezpośrednio w zrobotyzowanej fabryce).

Ludzkość, uwolniona od przymusu świadczenia pracy, degenerującej poprzez konieczność słuchania szefa oraz klientów, a także zakłamania związanego z potrzebą zdobywania pieniędzy, będzie mogła wspiąć się na niespotykany w swojej dotychczasowej historii poziom rozwoju.

W paradyzmie nie ma ludzi biednych, jak to było w komunizmie, bo nie ma klasy pracującej, nie ma potrzeby zniewalania ludzi i przymuszania ich do pracy.

Kiedy dzięki pracy inteligentnych maszyn ludzkość będzie mogła mieć, dobra materialne przestaną być istotne i wreszcie bez przeszkód będzie mogła być.

W załączniku ulotka oraz program Kandydata."

link do ulotki: http://1drv.ms/1qLeD51
link do postulatów: http://1drv.ms/1pwOoVe
Ulotka naszego kandydata w wyborach do sejmiku mazowieckiego 16 listopada 2014 roku.
Będzie je roznosić osobiście przez dwa tygodnie poprzedzające wybory.

Wkrótce opublikujemy w elektronicznej formie broszurkę przedstawiającą sylwetkę kandydata i jego poglądy.


środa, 19 listopada 2014

PSL wygrało wybory samorządowe?

BREAKING NEWS
Przedstawiamy wiadomość, która się nawet najstarszym Góralom, a raczej rolnikom nie śniła...

W związku z opublikowaniem cząstkowych wyników wyborów samorządowych pochodzących z 88 procent protokołów (bez dużych miast) zakomunikowano (ZOBACZ) zwycięstwo ludowców w wyborach do większości (10) sejmików wojewódzkich. Jeżeli one w jakimś stopniu "dotrwają" do końca najdłuższego liczenia głosów w dziejach nowożytnej Europy, to napewno będzie to oznaczało niespodziewaną zieloną kartkę daną przez wyborców dwóm głównym tuzom sceny politycznej...
Czyżbyśmy mieli do czynienia z największą sensacją XXI wieku? (;-))

"Zatoczylim" koło historii...
facebook.com
Z drugiej strony patrząc, a raczej dziś wypada powiedzieć- spozierając, czy takim twarzom nie można zaufać? Nas już na sam widok przekonali! (;-))
Oto powód zwycięstwa...



Po uobejrzeniu takiego plakatu nawet słuchacze wiadomego radyjka wybraliby "chleb"...
PSL od dziś już na zawsze... (;-))

Po czym ludziska pogonili do urn i wybrali...
W końcu PSL wylosowało numer 1, więc po co niepotrzebnie szukać dalej...
 (;-))

wtorek, 18 listopada 2014

Kościół Ateistów powstał naprawdę

W stolicy Wielkiej Brytanii z inicjatywy Sandersona Jonesa i Pippy Evans powstała całkiem realistyczna wspólnota nazywająca się Kościołem Ateistów. Samo przedsięwzięcie ma podobno charakter satyryczny, chociaż korzystający z doświadczeń tradycyjnych kościołów. Sympatycy tej grupy spotykają się raz w miesiącu w budynku, który był prawdziwym kościołem...

Czego można się tam spodziewać?

W Londynie działa kościół ateistów, – W Londynie działa kościół ateistów, do którego można przyjść, by posłuchać m.in. wykładów naukowych i fragmentów znanych książek. Zamiast tradycyjnych pieśni religijnych odgrywana jest muzyka znanych artystów, takich jak choćby Stevie Wonder czy Queen.

Oczywiście jak się można było się domyślić, działalność nowego "kościółka" została bardzo oschle przyjęta przez wspólnoty chrześcijańskie jak i przez część samych ateistów, którym taka działalność wydaje się być zupełnie zbędna...



Kościół od wewnątrz...
I do tego wypełniony po brzegi niewiernymi-wiernymi! (;-))



Zobacz stronę TUTAJ>

Alleluja i do tyłu!

czwartek, 13 listopada 2014

Philae wylądował na komecie



W środę o godzinie 17.03 po prawie dziesięciu i pół roku przelotu, po raz pierwszy w dziejach ludzkości ziemski obiekt, czyli w tym wypadku lądownik Philae będący częścią sondy Rosetta, wylądował na powierzchni komety, o dokładnej nazwie 67/P Czuriumow-Gierasimienko, mającej około 4 kilometry średnicy. Celem sondy jest zbadanie początku procesu powstawania życia oraz planet.
Jako ciekawostkę należy podać fakt, że w lądowniku znajduje się przyrząd Mupus skonstruowany przez polskich naukowców z Centrum Badań Kosmicznych PAN, który wbije się w jądro komety i przeprowadzi szereg badań.
Cała powyższa misja jest oczywiście firmowana przez Europejską Agencję Kosmiczną ESA...



Przeczytaj/posłuchaj relację z wydarzenia TUTAJ.

Oczywiście nie należy zapominać, że z okazji wydarzenia skomponowano utwory muzyczne, których autorem jest sam Vangelis.





wtorek, 11 listopada 2014

Zmieniono tekst modlitwy "Ojcze Nasz"

Ponieważ jesteśmy już w okresie pozaduszkowym, chcielibyśmy uprzejmie poinformować, że...


Źródło: eponymouseflower.blogspot.com
władze Wenezueli, kraju nomen omen bardzo katolickiego, postanowiły zmienić tekst najpopularniejszej modlitwy chrześcijańskiej, czyli "Ojcze Nasz". Wszystko to po to, aby zwykli obywatele mogli już całkiem swobodnie modlić się za, a właściwie do ducha swojego niedawnego przywódcy, który cieszy się wśród obywateli swojej dawnej "ziemskiej" ojczyzny bardzo dużym kultem- wręcz religijnym, szczególnie wśród najbiedniejszej części społeczeństwa...
Oto dowody naoczne dla niedowiarków(kliknij):
Chavez na ołtarzyku z Jezusem
Graffiti z Jezusem
Prezydent wśród figur maryjnych i świętych
Ramię w ramię z Jezusem
Z Chrystusem na drodze krzyżowej
Jako Jezus
"Ojciec" w niebiesiech

Oczywiście decyzja lewicowych władz bardzo wzburzyła miejscowych hierarchów kościelnych sympatyzujących raczej z "prawą nogą". ale protesty na nic się zdały i decyzję podtrzymano. Możemy się nawet założyć, że jeżeliby zmaina tekstu odnosiła się do jakiegoś prawicowego dyktatora, to czynniki kościelne byłyby o wiele bardziej pobłażliwe. Nieprawdaż?

Oto pełna wersja starej-nowej modlitwy:

"Chavezie nasz, który jesteś w niebie, na ziemi, w morzu i w nas, delegatach, święć się imię twoje. Przyjdź do nas dziedzictwo twoje, abyśmy zanieśli je ludziom tutaj i wszędzie. Twe światło daj nam dzisiaj, aby nas prowadziło każdego dnia. Nie wódź nas na pokuszenie kapitalizmu, ale zbaw nas od zła oligarchii, od zbrodni kontrabandy, bo nasza jest ojczyzna, pokój i życie na wieki wieków. Amen. Niech żyje Chavez!"

Posłuchajcie w oryginale...



Pobożno-konserwatywni katolicy z Kraju nad Wisłą niech niepotrzebnie nie wpadają w panikę. Powyższy tekst jeszcze u nas nie obowiązuje... (:-))