piątek, 28 lutego 2014

Z jaką religią identyfikują się czytelnicy portalu "UNIVERSIS"?


Już prawie pięć miesięcy temu postanowiliśmy zapytać naszych czytelników, z którą religią/filozofią się identyfikują?
Do wyboru było dosyć dużo potencjalnych odpowiedzi  i co jest najważniejsze, możliwość wybrania kilku z nich naraz ze względu na fakt, że część czytelników mogła utożsamiać się z kilkoma religiami/filozofiami i trudno by im było wybrać tą jedną jedyną, z czego część osób chętnie skorzystała. Jak wyraźnie pokazały wyniki poniższej sondy, poglądy religijno-filozoficzne naszych czytelników stanowią istny konglomerat, zresztą tak ogromnej róznorodności właśnie się spodziewaliśmy i bardzo się z tego faktu cieszymy, w końcu potrafiliśmy dotrzeć do tak różnorodnego grona odbiorców.

Z żadną
 *** 3 (6%)
Unitarianizm/uniwersalizm
 ******** 8 (16%)
Katolicyzm
 **********  10 (20%)
Ateizm
 ****** 6 (12%)
Agnostycyzm
 ******6 (12%)
To moja prywatna sprawa
  0 (0%)
Arianizm/biblijny unitarianizm
 ** 2 (4%)
Protestantyzm
 ** 2 (4%)
Prawosławie
  0 (0%)
Starokatolicyzm
 ** 2 (4%)
Panteizm
 ***** 5 (10%)
Deizm
 *****  5 (10%)
Tradycjonalizm katolicki
  0 (0%)
Poganie/politeizm
 *** 3 (6%)
Ezoteryka/gnoza
 *1 (2%)
Islam
  0 (0%)
Judaizm
 * 1 (2%)
Buddyzm
 ****** 6 (12%)
Marksizm
 ** 2 (4%)
Antyteizm
  0 (0%)
Pastafarianizm-FSM
 ** 2 (4%)
Rastafari
 * 1 (2%)
New Age
 *1 (2%)
Wolnomularstwo
 ***** 5 (10%)
Kwakrzy
 * 1 (2%)
Poszukujący Prawdy
 ** 2 (4%)
Taoizm
  0 (0%)
Świadkowie Jehowy
  0 (0%)
Thelema
  0 (0%)
Inne
 ****** 6 (12%)

środa, 26 lutego 2014

Coraz więcej rozwodów w Polsce

Polacy biorą coraz mniej ślubów - o 12% mniej względem poprzedniego roku. Z drugiej strony w zatrważającym tempie rośnie rozwodów - o 11% więcej niż rok temu.

Gdy popatrzymy na powyższe dane, to mówią one nam jednoznacznie, że stopniowo kończy się mit Polaka-konserwatywnego katolika, który się praktycznie nie rozwodzi i bierze ślub tzw. konkordatowy, a jeszcze np. osiem lat temu większość mediów przekonywała nas, że powyższe problemy to daleka przyszłość, gdyż mieszkańcy tego kraju są bardzo przywiązani do Kościoła i  "tradycyjnych wartości" oraz nauczania JP2, a cały problem dotyczy głównie dobrze wykształconych mieszkańców największych aglomeracji, i to też tylko części z nich. Oczywiście to wszystko powoduje wzrost liczby osób żyjących w związkach nieformalnych, a jeszcze wcale nie tak dawno zdecydowana większość osób nie wyobrażała sobie wspólnego życia bez tzw. ślubu kościelnego i tej całej otoczki z nim związanej.

Wersja polska...
Problem spadającej liczby ślubów jest też kolejnym dowodem na postępującą laicyzację, liberalizację obyczajową oraz dekatolicyzację polskiego społeczeństwa, którą wiele środowisk okołokościelno-konserwatywnych, z uporem maniaka, próbuje do dziś negować. Z drugiej strony, po co brać ślub jeżeli trudno dziś o dobrą i stabilną sytuacje mieszkaniowo-finansową. A sam obrzęd też kosztuje niemało...


wtorek, 25 lutego 2014

Ile jest w nas z Neandertalczyka?

Homo sapiens jak zwykle udaje Greka, czyli pierwsza czystka etniczna w historii ludzkości...
Ile w nas z Neandertalczyka? Okazuje się, według ostatnich badań, że od 1 do 4% DNA, sumując wszystkie warianty to aż 20%(!), odziedziczyliśmy po naszych neandertalskich praprzodkach, m.in. skłonność do zachorowań na niektóre choroby, np. cukrzycę czy chorobę Leśniowskiego-Crohna, jasną pigmentacja skóry i oczu, kolor włosów oraz parę innych cech - opowiada Margit Kossobudzka, dziennikarka działu Nauka ''Wyborczej''.
Jak się okazuje, mamy już koronny dowód na mieszanie się tzw. ludzi współczesnych (Europejczycy, Azjaci, Papuasi) z powyższym gatunkiem człowieka, co będzie niestety informacją bardzo złą dla wszelkiej maści rasistów, którzy uważali tzw. rasę białą za najdoskonalszą i gardzili gatunkami pierwotnymi człowieka , a tu nagle takie wieści...  Mało tego, badania genetyczne pokazały jasno, że jedynymi "prawdziwymi" ludźmi współczesnymi, "nieskażonymi" neandertalskimi genami, są Afrykanie i to tylko ci, który nie ruszali się ze swego kontynentu!
Ciekawostka-Neandertalczyk posiadał też zdolność mówienia...

niedziela, 23 lutego 2014

Benedykt XVI wrócił do życia publicznego!

Oto stała się rzecz niesłychana, która jeszcze niedawno wydawała się nie do pomyślenia. Papież Benedykt XVI (emeryt) po raz pierwszy od swojej abdykacji postanowił pokazać się publicznie, pomimo wcześniejszych zapowiedzi o totalnej izolacji od świata zewnętrznego.

Papieży ci u nas dostatek
Identycznie jak na poniższym filmie...
Ta niecodzienna wizyta spowodowana była udziałem w konsystorzu, na którym tytuł kardynała otrzymało osiemnastu hierarchów, wśród których nie było nikogo pochodzącego z Kraju nad Wisłą, co można uznać za jakąś sensację. Ciekawe cóż to takiego spowodowało nagły powrót emerytowanego papieża na "scenę"?

To nie prima aprilis, tylko uścisk papiesko-papieski...
 

Chociaż był już taki moment, początek maja ubiegłego roku, w którym na terenie Watykanu przebywało aż trzech papieży!
Byli nimi: nowowybrany Franciszek, emerytowany Benedykt XVI oraz przebywający z wizytą egipski papież Tawadros II...



I to jest dopiero rekord świata... ;)

sobota, 22 lutego 2014

Księża zdominują łyżwiarstwo figurowe?

Krótki humor prawie już poolimpijski, czyli co by było, gdyby...

Co by było, gdyby liczba powołań kapłańskich była tak duża, jak jeszcze kilka lat temu lub jeszcze większa?
Co by było, gdyby Watykan wystawiał swoją własną reprezentację na mistrzostwach i olimpiadach?
Co by było, gdyby wszystkie lodowiska, boiska i hale zostały przekazane dla KRK?
Co by było, gdyby mogły istnieć tylko kościelne kluby sportowe?
Co by było. gdyby na dwudziestu Polaków i jednego sportowca przypadał jeden ksiądz?
Co by było, gdyby przy każdej szkole, zakładzie, instytucji i klubie sportowym działał kapelan (rzymsko)katolicki mający kilku zastępców-księży do pomocy?

Ano wszystko wyglądałoby tak, jak w poniższym filmie, czyli mówiąc po naszemu - sielsko i chyba anielsko, a na pewno w sutannie...

Murowany kandydat do złota, gdyby sędziowali tylko Polacy...
Digart.pl

A podobno jeszcze całkiem niedawno łyżwiarstwo figurowe zdominowane było przez Rosjan...
A tu nagle taaaaaka inwazja... :)))
Czarne na białym.... , czy jakoś tak...

Objaśnienie duszpasterskie-lodowisko najpewniej niepoświęcone (stąd ten wypadek).... ;)


Zobacz jak ksiądz dumnie niesie flagę PKOL-u. Przynajmniej wiadomo kto jest siłą przewodnią w polskim sporcie... ;)

Alleluja i do tyłu! :)

czwartek, 20 lutego 2014

Kożuchowska w "Kiepskich"-fragmenty odcinka

Z zapisków filmowych Brata Zenona

Już od kilku tygodni maglowany jest, a raczej był, temat występu byłej gwiazdy jednego z najdłużej emitowanych seriali telewizji publicznej, grającej obecnie główną rolę w innym serialu tej samej stacji...
Gdy całkiem przez przypadek ujrzałem w jednym z mediów "papierowych" zdjęcie owej aktorki i napis obok informujący, że wchodzi ona do obsady "Kiepskich", to aż oniemiałem z wrażenia, a raczej zaskoczenia, a nawet potraktowałem to jako jakiś żart, nie wiadomo w jakim celu puszczony w eter...
Najbardziej jednak zmroziło mnie zdjęcie podobne do poniższego...

ZOBACZ ZDJĘCIA

Cóż to ma wszystko znaczyć? Czyżby szykowano nam jakąś wcześniej nie zapowiedzianą rewolucję w tym serialu? A może nawet ktoś tu miałby wypaść z obiegu i zastąpiony zostać kimś innym? Czy chcą zrobić z tego sitcomu serię pod tytułem "K jak Kiepscy" lub "Rodzinkękiepskich.pl"? A może twórcy kierowali się wynikami sondaży, takich jak ten...

SONDA - WYNIKI, .

W końcu okazało się, że to tylko występ gościnny i to zaledwie w jednym odcinku, więc emocje opadły. Na razie... (???)

W międzyczasie pojawił się jednak pewien film z wywiadem, przeplatany migawkami z nieemitowanego jeszcze odcinka z udziałem wymienionej w tytule aktorki...



Zaiste dziwne rzeczy dziać się zaczynają, gdy chodzi o zwiększenie oglądalności, chociaż z drugiej strony jakaś rewolucja w serialu by się przydała i to nawet całkiem spora, dlatego każde "trzęsienie ziemii" jest mile widziane, ale czy napewno w takim kierunku? To już temat na odrębną dyskusję. W końcu miejmy na uwadze fakt, że niektóre role gościnne przekształciły się z czasem w stałą obecność. Tak ni z tego, ni z owego.
Ciekawe jak sytuacja rozwinie się w tym przypadku??? ;-)

Można już zobaczyć cały odcinek na Ipli-ZOBACZ


Brat Zenon

środa, 19 lutego 2014

Niepoświęcony meteoryt w medalach olimpijskich

Najpierw była szumna zapowiedź, która niedługo potem stała się ciałem, a raczej kawałkiem kamienia, chociaż co niektórzy uznali to za żart...
Genderiada nie olimpiada...
Kolorowe stroje, flagi, kółka; kobiety ocierające się o facetów... Znów promują "dżęder"! ;)))
A obowiązkowe msze były???
W ubiegłą sobotę minęła pierwsza rocznica eksplozji słynnego meteorytu nad Rosją o sile małej atomicy, postanowiono uczcić to wydarzenie i odnalezione cząstki tego kosmicznego obiektu umieścić w złotych medalach olimpijskich. Oczywiście dotyczyło to tylko tych sportowców, który zwyciężyli w rocznicową sobotę, a więc meteorytowymi medalami obdarowani zostali m.in.-Kamil Stoch i Zbigniew Bródka, którzy przywiozą tą niezwykłą nagrodę do Polski...

A gdzie odwołanie do wartości chrześcijańskich?
Wręczyliby lepiej coś z podobizną któregoś świętego, a nie jakieś kamloty-bezbożnicy! :)
A poświęcone to chociaż jest???
W końcu dla Polaków dali i chcemy wiedzieć...
Krótka prezentacja filmowa...



Na koniec zagadka z samym Chckiem Norrisem!

Katolik to chociaż?
Można też , a nawet trzeba, rzucić klątwę lub ekskomunikować "dziada" :)))
Opcja druga i trzecia napewno zadziała na terenie Polski! :))

Pragniemy uprzejmie poinformować, że wszystkie komentarze do obrazków mają totalną zgodność z wartościami obowiązującymi w Kraju nad Wisłą...

niedziela, 16 lutego 2014

56 płci do wyboru na Facebooku

Jeden z najpopularniejszych portali społecznościowych postanowił rozszerzyć liczbę opcji dotyczących wyboru płci użytkowników serwisu z dotychczasowych dwóch-kobieta lub mężczyzna, do aż pięćdziesięciu sześciu. Oczywiście zmiany dotyczą wyłącznie anglojęzycznej części portalu, ale szefostwo zapowiedziało wprowadzenie zmian na całym świecie.




Nas jednak najbardziej ciekawi nazewnictwo jakie zostanie wprowadzone w języku Kraju nad Wisłą...


Oto lista terminów określających płeć w anglojęzycznej wersji :

Agender
Androgyne
Androgynes
Androgynous
Bigender
Cis
Cis Female
Cis Male
Cis Man
Cis Woman
Cisgender
Cisgender Female
Cisgender Male
Cisgender Man
Cisgender Woman
Female to Male
FTM
Gender Fluid
Gender Nonconforming
Gender Questioning
Gender Variant
Genderqueer
Intersex
Male to Female
MTF
Neither
Neutrois
Non-binary
Other
Pangender
Trans
Trans Female
Trans Male
Trans Man
Trans Person
Trans*Female
Trans*Male
Trans*Man
Trans*Person
Trans*Woman
Transexual
Transexual Female
Transexual Male
Transexual Man
Transexual Person
Transexual Woman
Transgender Female
Transgender Person
Transmasculine
Two-spirit

sobota, 15 lutego 2014

Wzrasta liczba dzieci ze związków nieformalnych

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez Uniwersytet Łódzki, wciąż wzrasta w naszym kraju liczba dzieci  urodzonych poza małżeństwem. Już prawie co czwarte dziecko (22,3%) przychodzi na świat w rodzinie, która żyje na tzw. kocią łapę. Oczywiście największy odsetek takich dzieci znajduje się w miastach, chociaż wieś wcale nie odstaje daleko, co przedstawione jest doskonale na poniższym wykresie. Cały ten proces praktycznie miał już swój początek w końcu lat osiemdziesiątych i ciągle utrzymuje się tendencja wzrostowa.

gazeta.pl
Należy nadmienić, że jak to zwykle w tym kraju bywa, występuje ogromne zróżnicowanie regionalne. W województwach uważanych za najbardziej konserwatywne i katolickie (Południowy-Wschód), odsetek dzieci urodzonych w takich związkach jest bardzo mały-szczególnie na wsiach, natomiast w regionach zaliczanych do najbardziej zlaicywanych i liberalnych obyczajowo (Pólnocny-Zachód) już prawie co drugie dziecko rodzi się w rodzinach żyjących w związkach nieformalnych i wlaśnie tam przeważa wieś! Jest to koronnym dowodem na to, że nie jest to jedynie jakaś fanaberia wielkomiejskiej inteligencji, która nie dotyczy ludzi z prowincji mających niskie dochody lub będących osobami bezrobotnymi.

gazeta.pl
Powyższe statystyki mówią nam wyraźnie o zmianach obyczajowości w polskim społeczeństwie, w którym zajście w ciążę nie powoduje już przysłowiowego pójścia do ołtarza w celu sforamalizowania związku. Powyższe procesy coraz bardziej postępują mimo coraz częstszych połajanek ze strony kleru rzymskokatolickiego oraz tzw. publicystów (ultra)katolickich i są kolejnym dowodem na coraz mniejszą więź religijno-obyczajową łączącą ludzi w Polsce z Kościołem rzymskokatolickim, czego środowisko sutannowe ciągle nie chce przyjąć do swojej wiadomości, żyjąc jakby ciągle "mentalnie"w latach osiemdziesiątych dwudziestego wieku, kiedy to duchowieństwo sprawowało ewidentny rząd dusz w polskim społeczeństwie...

piątek, 14 lutego 2014

Struktura organizacyjna Świadków Jehowy

Świadkowie Jehowy-organizacja religijna, której wyznawców spotkał chyba już każdy z nas...
Do dziś stanowią sól w oku przewodniego Kościoła w Kraju nad Wisłą. Urządzano na nich nagonki w prasie katolickiej, zanim ktoś jeszcze wymyślił temat straszenia sektami i nowymi ruchami religijnymi oraz zagrożenie tzw. islamizacją Polski... Najprężniej działali i rozwijali się w okresie poprzedniego ustroju,będąc jedyną realną ogólnopolską alternatywą dla katolicyzmu ze względu na wszędobylskich "misjonarzy", dziś już podobno są w odwrocie.
Poniżej przedstawiamy schemat struktury organizacyjnej ŚJ.


katolikos.republika.pl

Film nakręcił w 2004 roku Wolfgang Schumacher. Jest to prowadzony przez popularnego prezentera telewizyjnego Joe Washingtona program edukacyjny.



Oczywiście powyższy wpis ma tylko i wyłącznie charakter religioznawczy, a nie misyjny,,, :)))

środa, 12 lutego 2014

Deizm w Polsce

DEIZM- filozofia wywodząca się z okresu Oświecenia, z biegiem czasu nieco zapomniana, w dzisiejszych czasach zaczyna ponownie zdobywać sobie coraz większą popularność na świecie, w którym następuje masowy odwrót od zdogmatyzowanych i sformalizowanych związków wyznaniowych, na rzecz duchowości całkowicie wolnej i często bazującej na rozumie, tak jak w powyższym przypadku. Oczywiście należy przy okazji przypomnieć, że prekursorami "myślenia deistycznego" byli historyczni Bracia Polscy,  mocno zakorzenieni w chrześcijaństwie, ale takim, które nie miało być sprzeczne z rozumem i zdrowym rozsądkiem...
Na terenie Polski na próżno można było szukać zorganizowanej grupy/witryny propagującej idee deistyczne, ale to się w końcu zmieniło. Światowa Unia Deistów uruchomiła stronę w języku polskim, z której pochodzą zamieszczone poniżej informacje oraz mailowy adres kontaktowy osoby "polskojęzycznej", z którą można sobie wymienić informacje dotyczące deizmu.


Deizm oznacza poznanie „Boga” bazując na poznaniu praw odnalezionych w świecie, w Naturze. Koncepcja zakłada istnienie Projektanta/Architekta. Stąd, Deizm jest religią naturalną, która nie może zostać „odkryta” tak jak Judaizm, Chrześcijaństwo czy Islam.

Naturalne pochodzenie religii czy filozofii jaką jest Deizm poniekąd uwalnia tych, którzy chcą ją przyjąć z powodu niespójności wierzeń czy negatywnego wpływu strachu, tak często obecnych w religiach „odkrytych”.

Doktryny, wierzenia ustanowione przez człowieka i obecne w „odkrytych” religiach nie są naturalną częścią ludzkości. Powodem, z którego to stworzone przez człowieka mity i wierzenia przyćmiły filozofię mówiącą o powodzie danym przez Boga są bardzo proste. Istnieją ludzie, którzy działają aktywnie, nakłaniają do nawrócenia, czyli przyjęcia jednej z religii „odkrytych”, przez to promują te kłamstwa. Niektórzy z nich kierują się własnym zyskiem, inni działają za sprawą nieświadomości i w różnych intencjach, jak na przykład Miłość Boga.

Te religie nazywane są „odkrytymi”, ponieważ wyznawcy każdej z nich twierdzą, że otrzymali specjalny dar, objawienie od samego „Boga”, na których, mimo licznych sprzeczności, bazują ich święte księgi.

Kiedy dostatecznie duża ilość ludzi przyjmie filozofię Deizmu, powód będzie wyniesiony wysoko ponad strach i mity, a jej pozytywne aspekty staną się częścią społeczeństwa. Wtedy zamiast milionów ludzi promujących swoje wyznanie za pomocą bezsensownej przemocy, ludzie skoncentrują się na powodzie danym przez Boga, co poprowadzi społeczeństwo w stronę bezgranicznego i społecznego progresu.


Deizm ma potencjał, by zjednoczyć wszystkich ludzi, ponieważ każdy z nas otrzymał od Boga powód. Z tego powodu, Deizm nabiera sensu głównie dla ludzi świadomych tego. Ten dany przez Boga powód, który jest tak ważny i kluczowy w przypadku Deizmu, jest naturalny la ludzkości. W rzeczy samej, powód i świadomość  muszą pochodzić od Boga. W przeciwnym wypadku bylibyśmy niczym więcej jak kamieniami.

W końcu nadejdzie czas, kiedy to Deizm, poprzez pracę wielu ludzi altruizm , zastąpi „odkryte” religie. Ludzkość, pojedyncze jednostki ją tworzące, będzie wtedy w stanie osiągnąć pełen potencjał.

Każdy, kto zapozna się z Deizmem zauważy, że Bóg i religia to dwa odrębne terminy, że Deklaracja Niepodległości to tak naprawdę dokument deistyczny, że Biblia i Koran przedstawiają zły i poniekąd szalony obraz Boga, że Architekt Świata jest tak samo prawdziwy jak prawa Natury i wiele więcej!

Mamy nadzieję, że następujące twierdzenie osoby, która zrobiła dla Deizmu więcej, niż ktokolwiek inny, Thomasa’a Pain’a, obudzi prawdę w Twoim sercu i pokaże, co tak naprawdę oznacza Deizm.

„Kiedy dobrze zrozumiane, w Deizmie jest szczęście, którego nie sposób znaleźć we wszystkich innych religiach. Inne systemu mają w sobie coś, co szokuje nasz rozsądek, lub odpycha go od tego, a człowiek, jeśli w ogóle myśli, musi stłumić swój rozum, by podążać za nimi.”

„Jednak w Deizimie nasz rozsądek oraz wiara są szczęśliwie zjednoczone. Wspaniała struktura świata, i wszystko co znajduje się w stworzonym systemie dowodzi, o wiele lepiej niż książki, istnienia Boga, a jednocześnie ogłasza Jego atrybuty”.

Jeśli chcesz wiedzieć więcej o Deizm lub po prostu porozmawiać (w języku polskim) o życiu napisz do mnie na  deizmpolska@gmail.com (już nieaktualne???)

Tłumaczenie przez Piotr C.

Źródło: Światowa Unia Deistów
www.deism.com/deisminpolish.htm

poniedziałek, 10 lutego 2014

Mniej powołań-brak efektu Franciszka w Polsce

Jakiś czas temu polskie media wszelakich zabarwień obiegła wiadomość o spadajacej liczbie chętnych do katolickich seminariów duchownych. Całą sprawę naglośnił dziennik "Rzeczpospolita".

Liczba kandydatów zmniejszyła się w ubiegłym roku o dziesięć procent względem poprzedniego i o prawie połowę w stosunku do roku 2005, czyli roku "odejścia" JP2 (1145 kandydatów). Potem było już coraz gorzej: 2006 - 1029 kandydatów, a w 2007 - 786. Natomiast w tym roku przyjęto "tylko" 589 chętnych do zawodu księżowskiego, co oczywiście spowodowało jęk zawodu w środowiskach okołokościelnych, ponieważ jeszcze we wrześniu spodziwano się dużo większego popytu, który miał być dowodem na tzw. efekt Franciszka w Kraju nad Wisłą, który jednak nie nastąpił, gdyż polskie społeczeństwo jest w tej sprawie najprawdopodobniej mniej naiwne niż ludzie w innych krajach, możemy wręcz tu mówić o (anty)efekcie Michalika i Wesołowskiego...

                                           Propagandowe plakacidło w niesmacznym tonie...
Księża i dzieci - to dziś naprawdę źle się kojarzy...
Oczywiście jeszcze gorzej wygląda sytuacja w zakonach męskich, gdzie nastapił spadek o ponad połowę, natomiast w zakonach żeńskich sytuacja jest wręcz fatalna.

Tak, czy inaczej trend laicyzacyjny, którego częścią jest spadek liczby powołań, zaczyna dopadać nasz kraj co jest w dużej mierze efektem coraz odważniejszego nagłaśniania afer pedofilskich przez media "głównego nurtu" oraz obłudy kleru z tym faktem związanej, wliczając w to wszystko politykierstwo i życie w luksusach kasty kapłańskiej oraz stopniową wymianę pokoleń w polskim społeczeństwie.


sobota, 8 lutego 2014

Mamy pierwszy polski sukces na olimpiadzie!

Podczas ceremoni otwarcia igrzysk w Soczi, wszystkim telewidzom* zaprezentowano komputerową animację przedstawiającą kontury Polski. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt umieszczenia na niej rosyjskiego Obwodu Kaliningradzkiego jako części Kraju nad Wisłą. :)
A ponieważ wszystko co nasze, to i watykańskie-jak nakazuje wieloletnia uświęcona tradycja, więc władze najmniejszego państwa świata mogą już spokojnie zacierać ręce z zadowolenia.
Strefa wpływów poszerzona! :)))

Z braku laku, polskim sportowcom gratulujemy piewszego sukcesu!
*Jak wielokrotnie potwierdziły badania, większość mieszkańców Polski i świata jest geograficznymi analfabetami..., więc i tak nic z tego nie skumała... :)


piątek, 7 lutego 2014

Watykan na olimpiadzie!?


Dziś rozpoczyna się olimpiada!

Mimo pokładanych nadziei wielu wiernych, najmniejsze państwo świata jakoś nie może się przełamać i ciągle odrzuca możliwość wystawienia własnej reprezentacji na igrzyskach olimpijskich... Poniżej zamieszczamy wypowiedź jednego z przedstawicieli Santa Sede, na którą natknęliśmy się całkiem przypadkowo w sieci, objaśniającą wyraźnie, dlaczego tak właśnie jest...



Szkoda... ;)))
Jeżeliby jednak purpuraci postanowiliby w końcu zmienić zdanie w powyższym temacie, to prędzej czy później, podczas ceremoni dekoracji, żółto-biała flaga załopotałaby na wietrze i usłyszelibyśmy taki oto hymn...



A ponieważ Polska przedmurzem Watykanu jest... :(((
Spróbowalibyście nie przyjąć postawy zasadniczej!

Uwaga! Ksiądz na stoku!

Siostry-hokeistki już się przygotowują!

hanula1950.blox.pl

Napewno wiele talentów w sutannach się zmarnuje, zważywszy na wysoki poziom osadnictwa watykańskiego w Kraju nad Wisłą...

Pamiętajmy jednak o tym, że olimpiada letnia już za dwa lata...



Oczywiście istnieją też niewykorzystane talenty piłkarskie...
W końcu mundial zbliża się wielkimi krokami!



Wcale to nie ponury żart z naszej strony. Takowa reprezentacja naprawdę istnieje !
I z cała pewnością wygrałaby w cuglach z Polską...

Istnieje Reprezentacja Watykanu – Istnieje Reprezentacja Watykanu w piłce nożnej. 
Nie jest jednak ona zrzeszona z FIFA ani UEFA. 
W swoich 14 odnotowanych meczach 
osiem razy wygrała, dwa razy zremisowała
 i cztery razy przegrała.










W Watykanie istnieje nawet liga. 
W niej grają takie kluby jak: Poczta, Muzeum, czy prasa watykańska, a nawet Gwardia Szwajcarska.

Inna opcja oznaczałaby obrazę uczuć religijnych Polaków...

ALLELUJA i na olimpiadę! :D

środa, 5 lutego 2014

Ogromna dotacja dla Świątyni Opatrzności Bożej


Oto mamy kolejny dowód na to, że partia rządząca "nie zamierza klękać przed księdzem"... :D
„Celem priorytetu jest stworzenie optymalnych warunków dla prowadzenia działalności kulturalnej, poprzez modernizację i rozbudowę infrastruktury instytucji kultury, a także innych podmiotów działających w tym obszarze”
Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bogdan Zdrojewski (PO) przyznał tegoroczne dotacje w ramach priorytetu pod nazwą "infrastruktura kultury".  Aż (sic!) 6 mln zł otrzymała  Archidiecezja Warszawska na  Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Tysiąclecia, a dokładniej mówiąc na budowę tzw. Świątyni Opatrzności Bożej, zwanej przez wielu ludzi największym meczetem w Kraju nad Wisłą, którego budowa ciągnęłą się latami ze względu na dosyć nikłe, jak na kraj niby katolicki, "finansowe zainteresowanie" wiernych...
W ubiegłym roku dotacja na ŚOB wyniosła 4 miliony PLN, a rok wcześniej aż 9 milionów, więc do końca tego roku istnieje teoretycznie szansa na pobicie rekordu z 2012 roku.



Kto otrzymał pozostałą kasiorę, a raczej jej mniejszą część (niektóre projekty)?

-Przystosowanie obiektu Kinoteatru Zdrowie w Sokołowsku do prowadzania cyklicznej działalności – 50 tys. zł.;

-Zakup wyposażenia potrzebnego do działalności Międzynarodowego Centrum Sztuk Graficznych w Krakowie – 40 tys. zł.;

-Zakup sprzętu multimedialnego do obsługi spektakli w Teatrze Nowym w Łodzi – 60 tys. zł.;

-Specjalistyczne wyposażenie magazynu grafiki Muzeum Okręgowego w Toruniu – 30 tys. zł.;

-Wypożyczalnia odtwarzaczy cyfrowej książki mówionej dla osób niewidomych i słabo widzących - 100 tys. zł.;

Już widzimy całą Warszawę idącą tam na "pielgrzymki"...

Na koniec należy powiedzieć:

Wasze ekscelencje i eminencje, melduję wykonanie zadania!

facebook.com

sobota, 1 lutego 2014

Rekord wyświetleń portalu "UNIVERSIS" 2014


Bardzo miło jest nam poinformować, że w miesiącu styczniu tego roku, został pobity kolejny rekord wyświetleń portalu "UNIVERSIS", który wyniósł 3320 (w miesiącu), a wszystko to pomimo zmniejszenia o połowę częstotliwości publikacji tekstów względem początku ubiegłego roku, co w miesiącach wiosennych ewidentnie spowodowało spadek liczby odwiedzin. Tym samym został pobity ubiegłoroczny, też styczniowy,
 rekord wynoszący 3135 wyświetleń.Co jednak najważniejsze, to dająca się zaobserwować stopniowa tendencja wzrostowa, która bardzo nas cieszy.
Dziękujemy za zainteresowanie. :)

styczeń 2014                                                  
Liczba wyświetleń: 3 320                              
Wykres wyświetleń strony Bloggera
styczeń 2013
Liczba wyświetleń: 3 135