poniedziałek, 19 maja 2014

Papież o chrystianizacji istot pozaziemskich

 „Byłbym zachwycony, gdybym mógł ochrzcić kosmitę. Pod warunkiem, że wcześniej by o to poprosił”

Wypowiedź papieskiego astronoma Guy Consolmagno w wywiadzie dla jednej z brytyjskich gazet (2010). Przecztaj jeśli uważasz to za żart...

greggfetter.blogspot.com

Temat istnienia inteligentnego życia poza Ziemią już od lat fascynuje wielu ludzi, zarówno naukowców jak i różnej maści szarlatanów i pseudoproroków, nie mówiąc już o zwykłych "zjadaczach chleba". Tego typu tematyka dotychczas nie kojarzyła się raczej (?) z instytucją kościelną, a tymczasem podczas tradycyjnego przemówienia papieża Franciszka na Placu Świętego Piotra po mszy 13 kwietnia (wcale nie pierwszego!) 2014 roku, można było usłyszeć słowa, które w Kraju nad Wisłą uznane zostałyby najpewniej za żart pierwszokwietniowy, a nie realną wypowiedź papieską.

"Drodzy bracia, chciałem powiedzieć wam wszystkim, że nie jesteśmy sami we wszechświecie. Nauka poczyniła już tak duże postępy, że najprawdopodobniej wkrótce poznamy naszych nowych braci i siostry, z którymi będziemy wymieniać znak pokoju. W tym dniu nie będziemy się dziwić, i pamiętajmy, że Bóg jest jeden i czuwa nad nami wszystkimi. "- powiedział papież Franciszek

Czyżby władze Watykanu znały jakieś domniemane fakty i tajemnice kosmiczne, które niebawem mogą ujrzeć światło dzienne i zszokować niektórych wiernych-szczególnie tych bardziej fundamentalistycznych, więc należy ich do tego już powoli  zacząć przyzwyczajać, aby czasem nie wpadła im do głowy chęć opuszczenia "Kościoła świętego" w związku z tym wydarzeniem właśnie? Zresztą wypowiedź papieża nie jest tutaj wcale jakimś przypadkowym i jednorazowym przebłyskiem, gdyż już od kilku lat pojawiały się informacje o tym, że astronomowie watykańscy (są tacy, a jakże!) są zdania, że inteligentni obcy już niedługo przybędą na naszą planetę...


Tymczasem minęło zaledwie kilka tygodni, a Franciszek znów nawiązuje do tematu "ufiaków", tym razem zadając bardzo ważne pytanie z teologicznego punktu widzenia - czy należy chrzcić kosmitów? Zresztą nie od dziś wiadomo, że odsetek rzymskich katolików w ogólnej populacji naszego globu ciągle się zmniejsza, więc ratunku należy szukać u naszych domniemanych "obcych sióstr i braci". :-)

- Jeżeli na przykład jutro pojawiłaby się na Ziemi ekspedycja z Marsa i przyszliby do nas Marsjanie – zieloni, z długimi nosami i wielkimi uszami, tak jak rysują ich dzieci – i poprosili nas o chrzest, to co by się stało? – zapytał papież.
" Jeżeli więc Bóg udzielił im tego samego daru co nam, którzyśmy uwierzyli w Pana Jezusa Chrystusa, to jakżeż ja mogłem sprzeciwiać się Bogu?". - fragment słów św. Piotra.

Gdy oni tam sobie dywagują o istotach pozaziemskich, w naszym kraju całkiem spory odsetek katolików wierzy w płaską Ziemię, a co piąta osoba deklarująca się jako ateista jest świecie przekonana, że nasza planeta powstała w siedem dni... :-)

Pierwsze bliskie spotkanie trzeciego stopnia??? 😉



Ciekawe artykuły:
http://www.wprost.pl/ar/447628/Dylematy-papieza-Franciszka-Czy-kosmita-ma-dusze/
http://anno3000.altervista.org/papa-francesco-non-siamo-soli/
http://www.catholicnews.com/data/stories/cns/0802629.htm

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz