wtorek, 15 lipca 2014

Niemcy laicyzują się na potęgę i wygrali mundial

W związku z ostatnio modnym tematem związanym z laicyzacją Kraju nad Wisłą oraz z zupełnie nie związanym z tym tematem zwycięstwem reprezentacji Niemiec w niedawno zakończonym mundialu, przezetujemy krótki materiał dotyczący stosunku do religijności mieszkańców naszego zachodniego sąsiada.

Tytułem przypomnienia, Niemcy są do dziś krajem dosyć mocno podzielonym jeśli chodzi o przynależność religijną. Największą grupę wyznaniową stanowią ( i tu niespodzianka!) katolicy-30%, potem luteranie 29,9%, muzułmanie ok. 5%, prawosławni- 1,6% oraz inne marginalne związki wyznaniowe. Oczywiście należy przy tym wspomnieć o tym, że aż 34,1% obywateli nie identyfikuje się z żadną organizacją religijną, co stanowi największą grupę społeczną. Oczywiście w tym kraju żyje też kilkanaście tysięcy masonów- a jakże... :-)   /źródło danych-Wikipedia/

Jeżeli chodzi o święta religijne uznawane za państwowe i wolne od pracy, to wszystko zależy od kraju związkowego, chociaż istnieją też święta ogólnopaństwowe (większość). Tak dla przykładu np. katolickie święto Boże Ciało jest "państwowe" w regionach południowo-zachodnich (katolickich), a w pozostałych już nie. Natomiast kojarzone z luteranizmem Święto Reformacji ma charakter państwowy w landach wschodnioniemieckich, czyli na obszarach byłego NRD, za wyjątkiem stolicy...


Religia i wiara to bardzo osobiste kwestie każdego człowieka. Jakie znaczenie ma dla Niemców Bóg i Kościół?




Mimo postępującej laicyzacji, sprzedawania całej masy kościołów, niemiecka reprezentacja piłkarska wygrała mundial, a rozmodlona i prawdziwie katolicka polska kadra nawet się do niego nie zakwalifikowała... ;-)


Koronny dowód na brak "efektu Franciszka" w piłce nożnej...

Wiadomość z ostatniej chwili!
Papież Franciszek-Argentyńczyk z pochodzenia, nie oglądał meczu finałowego i mamy tego skutki...
Czy obejrzał go niemiecki papież-emeryt? Możecie wydedukować sobie sami... :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz