środa, 26 listopada 2014

Nowy sposób na zwiększenie ilości powołań?

Jak się okazuje, kolejni polscy księża zaczynają występować ze swojego zawodu. Tym razem uczynił to nie kto inny jak "medialny" trójmiejski ksiądz Witold Bock... Przeczytaj TUTAJ, jeżeli jesteś niedowiarkiem...

W związku z tym wiekopomnym wydarzeniem oraz gwałtownym spadkiem liczby powołań zakonnych i nieco mniejszym- kapłańskich lub jak kto woli księżowskich, w Kraju nad Wisłą, jedna z firm postanowiła najprawdopodobniej w bardzo oryginalny sposób zapobiec temu procesowi... (;-))

Rosnące figurki to wyśmienity prezent dla wszystkich, którzy mają poczucie humoru. Wystarczy, umieścić figurkę w szklance z wodą, a po 72 godzinach stanie się cud i Wasze marzenie spełni się. Figurka powiększy się aż o 600%! Wasze marzenia mogą spełnić się nawet kilka razy, ponieważ po wyjęciu z wody figurka powraca do swojego pierwotnego rozmiaru. Po ponownym włożeniu do wody znowu rośnie. Czarom nie ma końca! Do każdej figurki przypisany jest humorystyczny tekst, który w połączeniu z figurką tworzy super zabawny prezent.

wyhoduj sobie mnicha
A może ktoś by wreszcie wymyślił cudownie powiększające się lub jeszcze lepiej- rozmnażające się banknoty, które wystarczy tylko włożyć do wody...
A my zamiast rozrastajacych się na potęgę zakonników, których i bez tego mamy pod dostatkiem, wolimy już braciszków z Szaolin. (:-))

Taki mały, taki duży może mnichem być...

wtorek, 25 listopada 2014

Cała Polska wybiera płeć Kubusia Puchatka!

W związku z niedawną moralną decyzją radnych Tuszyna, którzy odważnie i zdecydowanie powiedzieli STOP! propagowaniu postaci i "elementu pornograficznego" o nieokreślonej płci w bajkach dla dzieci, poważnie należy zastanowić się nad rozpisaniem ogólnonarodowego referendum, w którym wszyscy mieszkańcy Kraju nad Wisłą mogliby zadecydować jaką płeć ma otrzymać na terenie naszego misiek-ekshibicjonista (;-)). Oczywiście ostateczną decyzję podjęłyby osoby duchowne, gdyż jesteśmy krajem w 230 procentach katolickim, więc nie zapytanie się o zdanie w powyższej sprawie wysokiej hierarchii byłoby ewidentnym przykładem dyskryminacji największej religii w tym kraju, która już dokonuje się na naszych oczach...
I prosimy szanownych czytelników, aby nie miauczeli o wysokich kosztach kolejnego referendum, gdyż o sprawy obrony moralności tutaj chodzi i absolutnie nie powinno się w tym przypadku żałować nawet sporej sumy pieniędzy...

O co jest oskarżony Jakub Puchaty vel Puchatek?
Radni z Tuszyna zdecydowali, że miejski plac zabaw dla dzieci nie będzie nosił imienia Kubusia Puchatka. Bo Puchatek to postać kontrowersyjna... Radnych boli fakt, że angielski niedźwiadek był dziewczynką, nie nosił majteczek, a twórca jego przygód rzekomo obciął sobie jądra ostrą brzytwą, ponieważ miał problem z identyfikacją własnej płci. Radni wykazali się jednak kompletną ignorancją, ponieważ nic takiego nie miało miejsca. A.A. Milne obciął jądra, ale Puchatkowi, deklarując, że miś nie ma pł
Jak widać powyżej, tylko Prosiaczek jest ubrany...
Tłumacząc z obrazkowego na polski- o publiczne paradowanie bez bielizny osobistej. W tym kraju grozi za to kara. Drugim zarzutem jest niemożliwość określenia płci osobnika, co jest sprzecznie z prawem naturalnym i planem bożym (propagowanie dżęderyzmu), no i oczywiście jakoś nie widać symboliki związanej z wiarą ojców, więc jaki to ma być przykład dla polskich-katolickich dzieci? W końcu w takim Iranie tamtejsza wersja Barbie musi być odziana w chustę, a tu prawie wszystkie postacie paradują nago jak jacyś nudyści! Należałoby jak najszybciej, w jakiś sposób, zasłonić niemoralne części ciała lub przesunąć emisję na godzinę jedenastą wieczorem...

Jeżeli natomiast chodzi o Misia Usztka, to też mamy niestety niedobre wiadomości dotyczące tej właśnie postaci. Okazało się, że Usztek to mason!
Oto niezbity dowód pochodzący z jednego z portali wolnomularskich:

irishfreemasonry.com
Oczywiście należy przy tym wspomnieć, że instytucja kościelna surowo zabrania katolikom wstępowania do lóż masońskich, a przecież ma to być przykład dla katolicko-polskich dzieci ...

Nie polecamy też Bolka i Lolka, gdyż zestawienie świętego imienia papieskiego z kryptonimem agenta SB, to swoista profanacja wymyślona przez wiadome siły. Zresztą czy oni w jakimkolwiek odcinku pojawili się w kościele? Chcielibyśmy wiedzieć też kim są ich rodzice? Gdzie tu wzór pełnej rodziny?

A taki Reksio na ten przykład? Też odpada, gdyż nawet już małe dzieci wiedzą, że psisko było konfidentem SB! Biegało sobie wszędzie i wszystkich podsłuchiwało i my już dobrze wiemy komu tak naprawdę informacje przekazywało... Nie licząc faktu, że wszystko było specyficznym przekazem podprogowym mającym podświadomie zachęcić widzów do takich samych zachowań...

No to może Rumcjas? Zdecydowanie odpada! Toż to czeski ateista i do tego komunistyczny terrorysta!
Żwirek i Muchomorek? Dwóch facetów bez ślubu pod jednym dachem i do tego z takimi kulfunami, że od razu widać, że nadużywają napojów wysokoprocentowych...
Krecik? Odpada- kolejny nudysta, szpieg i do tego ateista!
Makowa Panienka? Bezwstydna i ordynarna reklama narkomanii!
Zając Poziomka? Toż to leśny Hitler-ek (propagowanie nazizmu), każdy to widzi bez problemów...
Słynny Kulfon? Wygląda jak redaktor naczelny jednego z tygodników antykościelnych i wszystko jasne...
Może polecany w pewnym serialu Koziołek Matołek?
Odpada zdecydowanie, zobaczcie dlaczego?

Nie dość, że to Szatan ubrany po niemiecku, to jeszcze islamista!

Zresztą powyższe bajki wyprodukowane zostały w czasach komunistycznych, więc sam ten fakt już je dyskwalifikuje!


A może znów modne Smerfy? Absolutnie nie! To pierwowzór mafii i do tego o niewystępującym w naturze kolorze skóry. A gdzie one wszystkie mają matkę, babcię? Prawie sami faceci, toż to nie jest normalna rodzina. Czy ten gatunek w ogóle w coś wierzy? . Nie zauważyliśmy jakoś żadnej symboliki, budowli sakralnych, a przecież bez wiary nikt nie może być moralny, więc nie może być przykładem dla dzieci w tym kraju. Należy też wspomnieć o propagowaniu czarnej magii i pogaństwa- Gargamel. Padają też historyczne oskarżenia niebieskich ludków o sympatie komunistyczne...
Gumisie? Promocja dopalaczy i do tego podprogowa reklama antykoncepcji- nie do zaakceptowania!

My wybralibyśmy Flinstonów zwanych kiedyś w Polsce Jaskiniowcami, gdyż mamy tam pokazane całe rodziny, występuje tam też propagowanie kreacjonizmu oraz fakt , że bajka powstała w USA, więc nie jest zarażona "czerwonym" bakcylem... Tylko jest jeden mankament. Odwołania religijne jakoś mało widoczne, więc najlepiej chyba byłoby wybrać sobie za patrona ojca Mateusza lub samego Santo Subito...

Po krótkim namyśle...
Zresztą po co komu jakiś tam plac zabaw, lepiej kaplicę by w tym miejscu wybudowali, aby ludzi mieli się w końcu gdzie modlić...


W końcu jeżeli się tylko bardzo chce, to na wszystko znajdą się "kwity"... 

                                      (;-))

poniedziałek, 24 listopada 2014

Odezwa biskupów przed wyborami

Za nami wybory samorządowe, a kilka mięsięcy temu europejskie. Zarówno teraz, w czasach dzisiejszych  jak i kiedyś, nasza duchowa siła przewodnia kierując się podobno tylko i wyłącznie dobrem ojczyzny (;-)), napominała owieczki w jaki sposób mają wykorzystać przysługujące im prawo głosu, aby być w zgodzie z nauką kościelną.
Jak można przeczytać poniżej, mimo upływu wielu dziesięcioleci, niewiele się tak naprawdę zmieniło.
Oczywiście tytułem wyjaśnienia, poniższe zalecenie zostało ogłoszone w okresie dwudziestolecia międzywojennego.


Rycerz Niepokalanej
- Listopad 11 (11)
1922, s. 211 |


Biskupi polscy wydali następującą odezwę do społeczeństwa w sprawie wyborów:

D. 5 listopada odbędą się wybory do naszego Sejmu a d. 12 listopada do Senatu.

Powinnością religijną i obywatelską Biskupów naszych jest przypomnieć święte obowiązki, jakie ciążą w tej chwili na wszystkich mężczyznach i niewiastach uprawnionych do głosowania.

Obowiązkiem pierwszym każdego dobrego obywatela-katolika jest, by stanął do urny wyborcze. Kto by się wstrzymał od głosowania, wyrządza największą krzywdę Ojczyźnie i sobie samemu. Nie biorąc bowiem udziału w glosowaniu, sprawia, że posłem zostać może szkodnik narodowy.

Drugim świętym obowiązkiem jest, oddać głos swój tylko na ludzi mądrych, uczciwych, szczerze religijnych, którzy całem swojem dotychczasowem życiem i całą swoją działalnością dają rękojmię i pewność, że zawsze i wszędzie będą bronili dobra całego państwa i słusznych praw wszystkich warstw jego, a niemniej praw i wolności naszego Świętego Kościoła. Nie godzi się zaś i nie wolno głosować na wrogów Kościoła, na ludzi, co sieją rozterki między poszczególnemi klasami, co rozpętali nienawiść między dziećmi jednej Matki Ojczyzny.

Dość już walk stronniczych. Państwo nasze jest w groźnem położeniu. Tylko miłość wzajemna, praca wytrwała, ofiarna, moralność publiczna, oparta o zasady naszej wiary świętej, może nas ocalić.

Osobno przypominamy, abyście wszyscy do głosowania uprawnieni żądali od tych, co staną jako kandydaci na posłów, jasnego i głośnego przyrzeczenia, że będą w Sejmie i w Senacie domagali się szkoły, gdzieby dzieci katolickie otrzymywały naukę i wychowanie w duchu katolickim od nauczycieli katolickich. Tak samo domagajcie się głośnej obietnicy, że w razie potrzeby wystąpią śmiało i nieugięcie jako obrońcy ślubów religijnych i nierozerwalności małżeństwa chrześcijańskiego, I przy urnie wyborczej pamiętajcie na słowa Zbawiciela: "k t o mnie wyzna przed ludźmi, tego i ja wyznam przed Ojcem swoim niebieskim". Oddajcie więc głosy wszyscy i to tak, abyście przed Bogiem, przed własnem sumieniem, przed ludźmi, przed sądem historji, za głos oddany odpowiadać i ostać się mogli.

Wielebne duchowieństwo odczyta powyższą odezwę Episkopatu z ambon w najbliższą niedzielę po ogłoszeniu daty wyborów, przyczem wstrzyma się w kościele od wszelkieh tłumaczeń, dotyczących wyborów. Poza kościołem pozostawia się kapłanom swobodę polecania stronnictw, stojących na gruncie katolickim i narodowym. W myśl prawa kanonicznego, pozwolenie na kandydowanie do sejmu i Senatu kapłanowi daje ordynarjusz loci kapłana i ordynarjusz okręgu, w którym kapłan ubiega się o mandat poselski."



Polska norma...
Tytułem przypomnienia...
W okresie międzywojennym posłowie-księża nie byli w Polskim sejmie niczym nadzwyczajnym, chociaż prawdziwym rekordzistą była w tej kwestii tisowska (katofaszystowska) Słowacja, gdzie co czwarty poseł nosił sutannę...

piątek, 21 listopada 2014

Polscy raelianie i paradyści wchodzą do polityki

Ponieważ minął czas wyborów samorządowych i nikt nie może już posądzić nas o popieranie kogokolwiek, więc możemy przedstawić ciekawostkę wyłowioną z jednego z popularnych portali społecznościowych, a dotyczącą wejścia w działalność polityczną polskiego środowiska paradystycznego, zareklamowanego na profilu raeliańskim.
Dla przypomnienia, raelianizm to ufologiczno-ateistyczna quasi religia/filozofia, według której stworzycielami życia na Ziemii są człekopodobne istoty z kosmosu, które poprzez swoje odwiedziny naszej planety zainspirowały różnych ziemskich przywódców/założycieli religijnych...


Polski Ruch Raeliański udostępnił(a) zdjęcie użytkownika Polski Paradyzm.

Jeżeli jesteś z Radomia, serdecznie zapraszamy do głosowania 16 listopada podczas wyborów samorządowych na Rafała Małka (https://www.facebook.com/RamaRang ) jedynego w Polsce kandydata Światowego Ruchu Paradystycznego ( http://paradism.org/ ) - ruchu zainicjowanego kilka lat temu przez samego Raela w oparciu o Przesłanie Raeliańskie. Jest to polityczna organizacja stawiająca sobie za cel wprowadzenie ekonomii opartej o nowe technologie i zastępowanie ludzkiej pracy przez roboty i automaty.

Jeżeli znasz kogoś z Radomia, prześlij mu informację o naszym kandydacie.

Zachęcamy również do polubienia (zalajkowania) strony Polski Paradyzm . (https://www.facebook.com/paradyzm )

Komunikat prasowy:
"Paradyzm reprezentowany w polskich wyborach samorządowych 2014

Z radomskiej listy partii Demokracja Bezpośrednia w wyborach do sejmiku mazowieckiego został wystawiony Rafał Małek, kandydat reprezentujący Międzynarodowy Ruch Paradyzmu (franc. Mouvement pour le Paradisme), w Polsce członek m.in. Stowarzyszenia Dom Wszystkich Polska, którego przewodniczącym jest poseł Ryszard Kalisz, oraz Demokracji Pracowniczej, która współuczestniczyła w utworzeniu partii Ruch Sprawiedliwości Społecznej Piotra Ikonowicza.

Paradyzm na świecie został oparty m.in. na doniesieniach dotyczących systemu politycznego i gospodarczego cywilizacji pozaziemskiej przewyższającej ludzkość o 25 tysięcy lat rozwoju. Stosuje zupełnie inne podejście do problemu zlikwidowania zjawisku bezrobocia oraz biedy, niż polegające dotychczas na redystrybucji pieniędzy.

Już dzisiaj dzięki możliwościom nauki i techniki można wyprodukować tyle dóbr niezbędnych do przeżycia, ile ludziom potrzeba. Automatom i robotom za ich pracę nie trzeba płacić, więc każdy człowiek może mieć darmowy dostęp do takich dóbr, czyli związane z tym prawo do przeżycia bez potrzeby posiadania pieniędzy i świadczenia jakiejkolwiek pracy, a także bez konieczności istnienia rynku (zamówienia można składać przez Internet bezpośrednio w zrobotyzowanej fabryce).

Ludzkość, uwolniona od przymusu świadczenia pracy, degenerującej poprzez konieczność słuchania szefa oraz klientów, a także zakłamania związanego z potrzebą zdobywania pieniędzy, będzie mogła wspiąć się na niespotykany w swojej dotychczasowej historii poziom rozwoju.

W paradyzmie nie ma ludzi biednych, jak to było w komunizmie, bo nie ma klasy pracującej, nie ma potrzeby zniewalania ludzi i przymuszania ich do pracy.

Kiedy dzięki pracy inteligentnych maszyn ludzkość będzie mogła mieć, dobra materialne przestaną być istotne i wreszcie bez przeszkód będzie mogła być.

W załączniku ulotka oraz program Kandydata."

link do ulotki: http://1drv.ms/1qLeD51
link do postulatów: http://1drv.ms/1pwOoVe
Ulotka naszego kandydata w wyborach do sejmiku mazowieckiego 16 listopada 2014 roku.
Będzie je roznosić osobiście przez dwa tygodnie poprzedzające wybory.

Wkrótce opublikujemy w elektronicznej formie broszurkę przedstawiającą sylwetkę kandydata i jego poglądy.

środa, 19 listopada 2014

PSL wygrało wybory samorządowe?

BREAKING NEWS
Przedstawiamy wiadomość, która się nawet najstarszym Góralom, a raczej rolnikom nie śniła...

W związku z opublikowaniem cząstkowych wyników wyborów samorządowych pochodzących z 88 procent protokołów (bez dużych miast) zakomunikowano (ZOBACZ) zwycięstwo ludowców w wyborach do większości (10) sejmików wojewódzkich. Jeżeli one w jakimś stopniu "dotrwają" do końca najdłuższego liczenia głosów w dziejach nowożytnej Europy, to napewno będzie to oznaczało niespodziewaną zieloną kartkę daną przez wyborców dwóm głównym tuzom sceny politycznej...
Czyżbyśmy mieli do czynienia z największą sensacją XXI wieku? (;-))

"Zatoczylim" koło historii...
facebook.com
Z drugiej strony patrząc, a raczej dziś wypada powiedzieć- spozierając, czy takim twarzom nie można zaufać? Nas już na sam widok przekonali! (;-))
Oto powód zwycięstwa...



Po uobejrzeniu takiego plakatu nawet słuchacze wiadomego radyjka wybraliby "chleb"...
PSL od dziś już na zawsze... (;-))

Po czym ludziska pogonili do urn i wybrali...
W końcu PSL wylosowało numer 1, więc po co niepotrzebnie szukać dalej...
 (;-))

wtorek, 18 listopada 2014

Kościół Ateistów powstał naprawdę

W stolicy Wielkiej Brytanii z inicjatywy Sandersona Jonesa i Pippy Evans powstała całkiem realistyczna wspólnota nazywająca się Kościołem Ateistów. Samo przedsięwzięcie ma podobno charakter satyryczny, chociaż korzystający z doświadczeń tradycyjnych kościołów. Sympatycy tej grupy spotykają się raz w miesiącu w budynku, który był prawdziwym kościołem...

Czego można się tam spodziewać?

W Londynie działa kościół ateistów, – W Londynie działa kościół ateistów, do którego można przyjść, by posłuchać m.in. wykładów naukowych i fragmentów znanych książek. Zamiast tradycyjnych pieśni religijnych odgrywana jest muzyka znanych artystów, takich jak choćby Stevie Wonder czy Queen.

Oczywiście jak się można było się domyślić, działalność nowego "kościółka" została bardzo oschle przyjęta przez wspólnoty chrześcijańskie jak i przez część samych ateistów, którym taka działalność wydaje się być zupełnie zbędna...



Kościół od wewnątrz...
I do tego wypełniony po brzegi niewiernymi-wiernymi! (;-))



Zobacz stronę TUTAJ>

Alleluja i do tyłu!

czwartek, 13 listopada 2014

Philae wylądował na komecie



W środę o godzinie 17.03 po prawie dziesięciu i pół roku przelotu, po raz pierwszy w dziejach ludzkości ziemski obiekt, czyli w tym wypadku lądownik Philae będący częścią sondy Rosetta, wylądował na powierzchni komety, o dokładnej nazwie 67/P Czuriumow-Gierasimienko, mającej około 4 kilometry średnicy. Celem sondy jest zbadanie początku procesu powstawania życia oraz planet.
Jako ciekawostkę należy podać fakt, że w lądowniku znajduje się przyrząd Mupus skonstruowany przez polskich naukowców z Centrum Badań Kosmicznych PAN, który wbije się w jądro komety i przeprowadzi szereg badań.
Cała powyższa misja jest oczywiście firmowana przez Europejską Agencję Kosmiczną ESA...



Przeczytaj/posłuchaj relację z wydarzenia TUTAJ.

Oczywiście nie należy zapominać, że z okazji wydarzenia skomponowano utwory muzyczne, których autorem jest sam Vangelis.





wtorek, 11 listopada 2014

Zmieniono tekst modlitwy "Ojcze Nasz"

Ponieważ jesteśmy już w okresie pozaduszkowym, chcielibyśmy uprzejmie poinformować, że...


Źródło: eponymouseflower.blogspot.com
władze Wenezueli, kraju nomen omen bardzo katolickiego, postanowiły zmienić tekst najpopularniejszej modlitwy chrześcijańskiej, czyli "Ojcze Nasz". Wszystko to po to, aby zwykli obywatele mogli już całkiem swobodnie modlić się za, a właściwie do ducha swojego niedawnego przywódcy, który cieszy się wśród obywateli swojej dawnej "ziemskiej" ojczyzny bardzo dużym kultem- wręcz religijnym, szczególnie wśród najbiedniejszej części społeczeństwa...
Oto dowody naoczne dla niedowiarków(kliknij):
Chavez na ołtarzyku z Jezusem
Graffiti z Jezusem
Prezydent wśród figur maryjnych i świętych
Ramię w ramię z Jezusem
Z Chrystusem na drodze krzyżowej
Jako Jezus
"Ojciec" w niebiesiech

Oczywiście decyzja lewicowych władz bardzo wzburzyła miejscowych hierarchów kościelnych sympatyzujących raczej z "prawą nogą". ale protesty na nic się zdały i decyzję podtrzymano. Możemy się nawet założyć, że jeżeliby zmaina tekstu odnosiła się do jakiegoś prawicowego dyktatora, to czynniki kościelne byłyby o wiele bardziej pobłażliwe. Nieprawdaż?

Oto pełna wersja starej-nowej modlitwy:

"Chavezie nasz, który jesteś w niebie, na ziemi, w morzu i w nas, delegatach, święć się imię twoje. Przyjdź do nas dziedzictwo twoje, abyśmy zanieśli je ludziom tutaj i wszędzie. Twe światło daj nam dzisiaj, aby nas prowadziło każdego dnia. Nie wódź nas na pokuszenie kapitalizmu, ale zbaw nas od zła oligarchii, od zbrodni kontrabandy, bo nasza jest ojczyzna, pokój i życie na wieki wieków. Amen. Niech żyje Chavez!"

Posłuchajcie w oryginale...



Pobożno-konserwatywni katolicy z Kraju nad Wisłą niech niepotrzebnie nie wpadają w panikę. Powyższy tekst jeszcze u nas nie obowiązuje... (:-))

środa, 5 listopada 2014

Komunia duchowa i wojna papieża Franciszka z biskupami?

Na wstępie przypomnijmy sobie wielkie nadzieje sprzed roku...

Watykan powtórzył, że nie zmienia swojego stanowiska wobec sprawy zakazu dostępu do sakramentów dla osób rozwiedzionych będących w nowych związkach. By żyć z zgodzie z doktryną Kościoła, wierni ci muszą żyć jak brat i siostra - podkreślono.

Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-sakramenty-nie-dla-rozwodnikow-nic-sie-nie-zmieni,nId,1046647?f=l&filter=3

Według Radia Watykańskiego, w trakcie ostatniej rozmowy z dziennikarzami papież Franciszek miał zasugerować, że osobom po rozwodach, żyjącym w nowych związkach, należy "dać drugą szansę". Zdaniem wielu, chodzi o rewolucyjną zmianę w Kościele, czyli zgodę na udzielanie komunii rozwodnikom.

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/franciszek-znow-zaskakuje-rozwodnicy-dostana-szanse/1ecn5

Tymczasem niedawno zakończył się synod biskupów w Rzymie. Zebrani tam "znawcy życia rodzinnego" wyrazili sprzeciw wobec reform proponowanych przez papieża Franciszka. Czy to prawdziwy konflikt, czy taktyczna zabawa w złego i dobrego policjanta?
Polecamy ciekawy komentarz "Racjonalista.tv", chociaż z drugiej strony należy pamiętać, że ostateczna decyzja leży w rękach obecnego papieża i jeżeli naprawdę zależy mu na jakiś zmianach, to mógłby chociaż jedną sprawę rozwiązać pozytywnie nie biorąc pod uwagę zdania biskupów- posiada takie uprawnienia, ale my stawiamy raczej na to, że wszystko pozostanie po staremu, chyba że w grę wejdzie tzw. duchowa komunia, ale o tym poniżej filmu...



Jeżeli natomiast chodzi o problem pozwolenia na przystąpienie rozwodników do sakramentu komunii, który ma być jeszcze rozważany, to najprawdopodobniej cała sprawa może zakończyć się jedynie na dopuszczeniu ich do tzw. komunii duchowej, czyli tłumacząc z teologicznego na polski (:-)), sami zainteresowani (rozwodnicy) będą sobie mogli, co najwyżej, całkiem legalnie (bez grzechu) wyobrazić, że do niej przystępują...

Czym wiec jest duchowa komunia Święta ?  W Encyklopedii Katolickiej zredagowanej  pod auspicjami Kardynała  Spellman’ w 1965 roku  czytamy : „ Praktykujący katolicy , z jakiegoś  powodu nie  mogący przystąpić do komunii Świętej , mogą to uczynić w duchu  przez akt pragnienia . To jest duchowa komunia Święta . Aby otrzymać tę łaskę  konieczna jest żywa wiara  i gorące pragnienie  przystąpienia  do Sakramentu Świętego . Pragnienie to musi być dopełnione  szczerymi aktami wiary , miłości  i dziękczynienia .
Zasługi płynące z duchowej Komunii Świętej , choć nie równe  Sakramentalnej Komunii  Świętej , są jednakże wielkie i owocne . Jeśli  jednak ktoś  pozostaje przy Duchowej Komunii Świętej mogąc przystąpić  do Sakramentalnej Komunii Świętej , pozbawia się tym samym wielkich łask”.


W Watykanie trwa synod, czyli zebranie biskupów z całego świata, dotyczący głównie spraw rodziny. Opublikowany w trakcie synodu raport daje nadzieję na to, że Kościół wreszcie zmieni nieco swoje podejście do środowisk LGBT. Biskupi zwracają w dokumencie uwagę, że
Jak już wiemy, w powyższym temacie nic się nie zmieni, a powyższe nadzieje znów okazały się płonne...
A może już przestańmy wreszcie z tą franciszkomanią?

sobota, 1 listopada 2014

Co powinien zrobić katolik, gdy w Halloween zapuka do niego dziecko?


I wlaśnie znów nadszedł ten czas. w którym nachodzą na siebie lub sąsiadują, jak kto woli, ze sobą różne święta kojarzące się z zaświatami. Oczywiście chodzi o ( dla "niewiedzących"): katolickie Wszystkich Świętych, pogańskie Zaduszki/Dziady, "amerykańskie" chociaż właściwie celtycko-rdzennoeuropejskie Halloween oraz "realne" ("postkomunistyczne") Święto Zmarłych, a nawet ewangelickie Święto Reformacji, które jednak nie ma nic wspólnego z tematyką powyższą...

Realny 1 listopada w Kraju nad Wisłą...
Ponieważ mamy możliwość wyboru, więc niech tam sobie każdy obchodzi co tam tylko chce, byle nikt nie próbował narzucać niczego odgórnie.Tymczasem jak od dłuższego już czasu nakazuje nowa świecko-kościelna  tradycja (;-)), wszelakie media przykościółkowe próbują, a właściwie już to czynią realnie, robić nagonki na import amerykański, czyli Halloween, które to święto dzięki informacyjnej globalnej wiosce coraz bardziej zaszczepia się w Kraju nad Wisłą, szczególnie wśród młodego pokolenia, które jest już najmniej mentalnie związane z rzymską odmianą katolicyzmu. Chociaż należy stwierdzić, że powyższe święto nie posiada jeszcze charakteru bardzo masowego w dosłownym tego słowa znaczeniu.

Tymczasem....


Oczywiście przydałoby się jeszcze spytać, czy chodzą (dzieci) regularnie na szkolną katechezę, czy rodzice są aby praktykującymi katolikami i przyjmują kolędę i nie złorzeczą przeciwko Kościołowi i jego kapłanom? No i oczywiście, czy nie skąpią na kościelną ofiarę?
Wracając do upiornych dzieciaków, należałoby ich jeszcze zapytać, czy nie byłyby zainteresowane karierą ministranta, która mogłaby być pięknym początkiem, a raczej przygotowaniem do stanu duchownego- w dobie spadku powołań w Polsce...
No i oczywiście w imię kościelnej reedukacji/neokatechizacji, obowiązkowo przydałyby się regularne odwiedziny dziecka przez miejscowego wikarego, który by objaśnił w najdrobniejszych szczegółach- co, gdzie i jak... Oczywiście za drobną opłatą "co łaska". Przecież biedny i prześladowani księża w tym kraju też muszą jakoś wyżyć do pierwszego.
Nieprawdaż?  (;-))

P.S
Rada katomiesięcznika jest i tak dużym postępem, gdyż kaznodzieja z Grzechyni i inni tak zwani tradycjonaliści od razu kazaliby zawezwać egzorcystę, a może nawet ekskomunikowaliby/rzucili klątwę na dzieciaka i być może nawet całą jego rodzinę.
Napewno jednak nieobyłoby się bez święconej wody...


A jakby kogoś trafiła w głowę na ten przykład? To kto by odpowiadał? Duchy???
Zresztą wyrzucanie wszelakich przedmiotów przez okno jest zabronione...