czwartek, 18 grudnia 2014

Kobieta została biskupem

Czekaliśmy i czekaliśmy aż w końcu się doczekaliśmy! (:-))


Podczas gdy w rzymskiej odmianie katolicyzmu prożno liczyć na jakiekolwiek rozluźnienie doktryny np. w sprawie rozwodników itp., już o większym otwarciu na kobiety nie wspominając, w Wielkiej Brytanii tamtejszy Kościół Anglii, nazywany w Polsce anglikańskim, po długich sporach oraz mini rozłamie , zdecydował się w końcu mianować pierwszą w swojej historii kobietę na stanowisko biskupa, a raczej poprawniej mówiąc- biskupki. Zaszczytu tego dostąpiła wielebna Libby Lane, która notabene jest żonata z innym duchownym posługującym aktualnie na lotnisku w Manchesterze. Nasza bohaterka posiada też dwoje dzieci i uwielbia kibicować lokalnej drużynie piłkarskiej oraz grać na saksofonie- taki Bill Clinton w spódnicy... (;-)) Oficjalne wyświęcenie odbędzie się 28 stycznia przyszłego roku.



Co jednak najciekawsze, wcale nie jest to pierwszy przypadek ordynowania kobiety na biskupa w kościołach anglikańsko-episkopalnych, gdyż takie praktyki stosowały już wpólnoty w USA, Kanadzie, Nowej Zelandii, Australii,Suazi i to już dwie dekady temu pozostawiając rodzimą Anglię daleko w tyle. Zresztą jako ciekawostkę należy nadmienić fakt, że co trzeci duchowny anglikański jest już płci żeńskiej... (:-))

Z gratulacjami pospieszył premier Wielkiej Brytanii, uznając taki wybór ważnym dla równouprawnienia. Oczywiście Cameron jest członkiem.... brytyjskiej Partii Konserwatywnej (czyli prawicy!), jakby ktoś nie wiedział lub niemieściłoby mu się to w głowie... (;-))


Jej wielebność biskupka trochę o sobie...


My tam Anglikom wcale nie zazdrościmy, gdyż w Kraju nad Wisłą kobiety dostąpiły godności biskupiej już wiele dziesiątek lat temu... w Kościele Katolickim Mariawitów.

1 komentarz: