wtorek, 20 stycznia 2015

Polski Kościół ma konkurenta w chodzeniu po kolędzie!

Mała ciekawostka związana z kończącym się już bardzo niedługo sezonem kolędowym...

Na wstępie prosimy katolików "głównego nurtu", aby nie popadali z zbytnią radość, gdyż nie chodzi tutaj wcale o jakąś nowinkę wprowadzoną przez obecnego papieża Franciszka, tylko o znanego kaznodzieję i zbuntowanego oeaz suspendowanego księdza tradycjonalistycznego- Piotra Natanka, który postanowił też przystąpić do praktykowania tzw. wizyt duszpasterskich, które potocznie nazywane są kolędami. Tyle, że są to chyba pierwsze w tym kraju, a może i nawet na całym świecie, wizyty domowe dokonywane drogą internetową! (:-))

Wszystko zaczęło się już od kilku tygodni w każdą niedzielę o godzinie 17.00 i niestety całe to kolędowanie trwa przez około dwie godziny, czyli prawie sześć razy dłużej niż wizyta duszpasterska dokonywana przez klasycznego księdza oko w oko z domownikami i jak nam się zdaje jest chyba bezpłatna/bezkopertowa?. Należy też wspomnieć, że obowiązuje w niej oprócz tradycyjnych gadżetów- galowy strój. Zresztą wszystkich szczegółów można dowiedzieć się w poniższym filmie...



Wyznawców "oficjalnego" KRK jednak musimy przestrzec, że udział w takiej kolędzie może ponieść za sobą negatywne konsekwencje ze strony kościelnej, gdyż powyższy ksiądz ma oficjalny zakaz sprawowania czynności kapłańskich, no chyba, że ktoś czuje się już wyznawcą Kościoła natankokatolickiego, który już powoli zaczyna być nazywany "grzechyńskim".
Już widzimy wściekłość wielu proboszczów, którzy chcąc "wkroczyć" do kolejnych domów, niespodziewanie otrzymują odmowaną odpowiedź od wiernych, którzy tonem twardym i jednoznaczym mówią, że u nich kolędował już x.Piotr (istne utrapienie polskich hierarchów)- oczywiście via internet... (;-))

Kolędował już mnie Natanek! ;-D

Zresztą naszym skromnym zdaniem największe innowacje "okołokultowe", o których nawet najbardziej odważnym reformatorom z głównego nurtu kościelnego nawet się nie śniło, wprowadzają właśnie niektórzy kapłani tzw. tradycjonalistyczni i wcale Natanek nie jest tu wyjątkiem, gdyż nieistniejący już (?) tzw. Prawdziwy Kościół Katolicki wprowadził możliwość wybóu papieża drogą telefoniczną, a hiszpańscy ultrakonserwatywni Palmarianie, ograniczyli liturgię do aktu samej konsekracji. O słynnym już Kościele papieża Michała już nie wspominając- tacy to są już z nich dziwni miłośnicy zachowania kościelnej tradycji...(:-))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz