poniedziałek, 1 czerwca 2015

Polacy coraz później i rzadziej chrzczą dzieci

Jak się okazuje, polskie społeczeństwo coraz bardziej się laicyzuje i nie tylko związane jest to z systematycznym spadkiem udziału w tzw. praktykach niedzielnych, ale też można zaobserwować nowy trend, który polega na odwlekaniu chrztu dziecka o kilka lat później co potwierdzać zaczyna z rozpaczą i zaniepokojeniem coraz więcej księży w Kraju nad Wisłą. W końcu takiego obrotu sprawy nie spodziewał się niejeden proboszcz...

Oto materiał filmowy:
http://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/polacy-coraz-pozniej-chrzcza-dzieci,98433.html



Z której już nie wystąpisz, chociażbyś nie wiem jak się wytężał... (;-)


Tymczasem jak podał portal- swiadomychrzest.pl , mamy ostatnio istne cudowne rozmnożenie chrztów w naszym kraju. Najpewniej za niebiańskim wstawiennictewiem wiadomej osoby... (;-)

Od kilku już lat wskaźnik ochrzczonych dzieci w Polsce z niewyjaśnionych przyczyn rośnie. 93,6% nowo urodzonych dzieci zostało ochrzczonych w roku 2008, w 2011 roku było to już 98,7%. Tylko czekałem aż wskaźnik ten dotrze do, zdawało by się, logicznej granicy 100% i w końcu doczekałem się. Wskaźnik nie tylko dotarł do sufitu, ale go przebił i osiągnął w roku 2013 wartość 101,3%.
W liczbach bezwzględnych jest to 369,6 tysiąca urodzeń żywych (dane GUS) vs 374,3 tysiąca udzielonych sakramentów chrztu (dane Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego). Oznacza to, że w Kościele katolickim ochrzczono wszystkie dzieci urodzone w 2013 plus jeszcze ponad 4,6 tysiąca dzieci znalezionych nie wiadomo gdzie. Od razu wyjaśniam, że nie chodzi tu o chrzty udzielone dzieciom starszym i dorosłym. Tych zgodnie z danymi samego Kościoła chrzci się co roku pomiędzy 3 a 4 tysiące (ok. 1%). Nic nie wskazuje na to, iż w 2013 do chrzcielnic ruszyła jakaś wielka grupa osób, które zamarudziły i nie zostały ochrzczone w latach poprzednich.
Weźmy pod uwagę, że ponad 2% Polaków należy do innych niż katolicki kościołów (kościół prawosławny, kościoły protestanckie, Świadkowie Jehowy i wiele innych), a kolejnych kilka procent to osoby niewierzące. A więc co roku powinno chrzcić się w Kościele katolickim jakieś 91-95% dzieci - jak wyjaśnić te 101,3%? Oto kilka propozycji:
  1. tylko katolicy “rozmnażają się” w Polsce - wszystkie dzieci rodzą się w rodzinach katolickich i wszystkie są chrzczone; osoby innych wyznań i osoby bezwyznaniowe nie rodzą dzieci
  2. osoby innych wyznań i niewierzący rodzą dzieci, ale tak jak wszyscy Polacy chrzczą je w Kościele rzymskokatolickim
  3. Kościół, wzorem Mormonów, zaczął chrzcić zmarłych
  4. mamy do czynienia ze swoistą “imigracją chrzcielną”, tzn. rodzice przywożą do Polski dzieci urodzone za granicą w celu ich ochrzczenia (Polacy lub obywatele innych państw)
  5. dane podawane przez ISKK są błędne


Naszym skromnym zdaniem, to nie koniec chrzcielnych cudów w Kraju nad Wisłą. Zaiste najpewniej za lat kilka ich liczba przekroczy w końcu od dawna oczekiwaną granicę- magiczne 130%, a potem do dwusetki to już będzie z górki! (;-)


Chyba, że powód tej zadziwiającej zwyżki jest taki jak twierdzi poniższy kaznodzieja...



https://youtu.be/avwyDKlgXL4?t=5m42s

Resztę tekstu znajdziesz klikając poniżej:
http://uuniv.blogspot.com/2015/06/w-polsce-przybywa-nieochrzczonych-dzieci.html



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz