niedziela, 7 czerwca 2015

Watykan na Expo

Na odbywającej się w Mediolanie od maja do ostatniego października światowej wystawie Expo pojawił się pawilon Stolicy Apostolskiej- suwerennego podmiotu (teoretycznie) bezterytorialnego, który to de facto sprawuje kontrolę nad Państwem Watykańskim i często jest z nim utożsamiany oraz posiada też liczne posiadłości eksterytorialne...

Na mocy Traktatów Laterańskich eksterytorialne są:
  • poza Rzymem:
    • Pałac Papieski, Villa Barberini i Villa Cybo – w Castel Gandolfo
    • Santa Maria di Galeria – teren na którym stoją anteny Radia Watykańskiego


Watykański budynek położony jest w centralnej części ekspozycji, a jego hasło promocyjne brzmi:" Nie samym chlebem żyje człowiek"oraz "Chleba powszedniego daj nam dzisiaj".

A tak wygląda filmowy materiał promocyjny...




Główną atrakcją "apostolskiego" pawilonu jest interaktywny stół pokazujący różne formy głodu, przy czym należy dodać, że powyższa ekspozycja kosztowała aż 3 miliony euro co wywołało oburzenie wielu katolików i podobno nawet samego obecnego papieża, co niestety może być dowodem na to, że "ktoś" tu nad "czymś" zupełnie nie panuje lub całe to niezadowolenie jest tylko kolejnym elementem PR-u, który ma za zadanie udobruchać wkurzonych wiernych... (:-(

A tak wygląda to wszystko od środka...




Jaki jest sens postawienia powyższego budynku "ekspozycyjnego" przez Stolicę Apostolską? Podobno ma on służyć głębszej refleksji, tyle że wydano na jego przygotowanie i budowę więcej kasy niż miejscowy KRK przeznacza na pomoc potrzebującym... (:-(



Jako ciekawostkę należy dodać, że na terenie pawilonu nie zobaczymy ani jednego łacińskiego krzyża, chyba że na filmie, co najpewniej oburzyłoby niejednego polskiego ultrakatolika. Na próżno też można szukać portretów Santo Subito oraz tzw. świętych obrazów. Nie znajdziemy też żadnej skarbonki, do której pobożni katolicy mogliby wrzucać banknoty w celu wspomożenia "biednego" kościoła w potrzebie... (;-)
Gdyby się tylko o tym dowiedzieli członkowie jedynie słusznej katolickiej rodzinki w "ich" domach lub inni tzw. obrońcy krzyża, to najpewniej na włoskim Expo pojawić by się mogły takie oto pielgrzymki...

 
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz