sobota, 5 września 2015

Kościół Liberalno-Katolicki

Kościół Liberalno-Katolicki – reprezentuje chrześcijaństwo postrzegane przez pryzmat teozofii i w jej świetle interpretowane. Sama wspólnota wyodrębniła się w skutek reorganizacji w angielskim starokatolicyzmie w latach 1915-1916 i próby wymuszenia przez zwierzchnika duchowego bp Mateusza (Arnold Harris) wystąpienia starokatolickich duchownych z Towarzystwa Teozoficznego, co zakończyło się niepowodzeniem i rozwiązaniem nowo tworzonej wspólnoty, co w konsekwencji doprowadziło do powstania w 1918 roku całkiem nowego i niezależnego oraz jeszcze bardziej liberalnego niż starokatolicyzm kościoła opartego o teozofię, który przybrał nazwę Kościół Liberalno-Katolicki. Jego pierwszym duchowym przywódcą (biskupem) został były ksiądz anglikański James Ingall Wedgwood, a pomagał mu bp Charles Webster Leadbeater. Przy okazji należy też przypomnieć, że część duchownych oprócz przynależności do Towarzystwa Teozoficznego była też wolnomularzami nurtu nieregularnego (Droit Humain). Kościół wytrwał w jedności ponad dwadzieścia lat (1941), kiedy to doszło do rozłamu w organizacji na tle znaczenia teozofii w nauce kościelnej, co doprowadziło do wyodrębnienia się dwóch wspólnot- Międzynarodowego Kościóła Liberalno-Katolickego (LCCI) z siedzibą w USA oraz Kościoła Liberalno-Katolickiego (LCC) z siedzibą w W. Brytanii (prymat teozofii).
Krótka prezentacja filmowa



Elementy wspólne z rzymskim katolicyzmem i starokatolicyzmem:
  1. Wiara w Trójcę
  2. Siedem sakramentów
  3. Uznawanie sukcesji apostolskiej
  4. Rozbudowana hierarchia kościelna
  5. Katolickie szaty liturgiczne
  6. Kult maryjny
  7. Kult obrazów,figur, krucyfiksów, różaniec, woda świecona
  8. Święcenia kapłańskie
  9. Chrzest dzieci
  10. Wiara w realną obecność Chrystusa w komunii
  11. Posiadanie zakonów
  12. Wiara w istnienie czyśćca i modlitwy za dusze
  13. Podział na duchowieństwo i laikat
  14. Egzorcyzmy
Elementy wspólne ze starokatolicyzmem:
  1. Nieuznawanie dogmatu o prymacie i nieomylności papieża
  2. Komunia pod dwiema postaciami
  3. Spowiedź powszechna
  4. Brak obowiązkowego celibatu księży
  5. Msza odprawiana tyłem do ludu jak u niektórych starokatolików
  6. Księża nie pobierają żadnych opłat za usługi religijne i pracują zawodowo na własne utrzymanie
  7. Demokracja wewnątrzkościelna

Elementy wspólne z katolickim liberalizmem i liberalną częścią starokatolików i protestantów:
  1. Kapłaństwo kobiet (prawie we wszystkich odłamach)
  2. Dopuszczalność rozwodów i ponownych ślubów kościelnych
  3. Równouprawnienie osób o odmiennej orientacji seksualnej, w tym dopuszczenie ich do kapłaństwa- w niektórych odłamach
  4. Swoboda w interpretacji Biblii, liturgii i doktryny kościelnej
  5. Komunia (i inne obrzędy) otwarta dla wszystkich niezależnie od wyznania lub jego braku
  6. Dopuszczalność aborcji

Elementy wspólne z teozofią, religiami Wschodu i poganizmem:
  1. Modlitwy nie tylko do Trójcy, ale i do Nauczycieli Świata: Buddy, Ozyrysa, Mojżesza, Orfeusza itp.
  2. Duże znaczenie teozofii, chociaż nie u wszystkich grup jest już ona dogmatem
  3. Uznanie równości wszystkich religii (pochodzą z tego samego źródła) i ich natchnienia  Wszystkie wielkie religie mają wspólne źródło i bazują na tym samym mistycznym doświadczeniu, które nie może być zawłaszczone przez żadną z religii
  4. Zalecenie do powstrzymywania się kapłanów od spożywania mięsa i picia/nadużywania alkoholu (w niektórych odłamach)
  5. Wiara w reinkarnację i karmę
  6. Kult maryjny rozumiany jako kontynuacja pogańskiego kultu Pramatki/Matki Natury (Matka Świata)
  7. Panteizm- Bóg jest jedną istotą, z którego pochodzą wszystkie formy istnienia: "W Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy" (Dz 17,28).
  8. Wiara we Wniebowstąpionych Mistrzów (odłamy bardziej teozoficzne/tradycyjne)
  9. Wiara w istnienie duszy jeszcze przed narodzinami człowieka
  10. Ezoteryka
  11. Jasnowidzenie
  12. Szacunek i akceptacja wobec indywidualnego sumienia
St. Thomas Cathedral Altar.jpg
"St. Thomas Cathedral Altar" by Jasonvoss (talk) - self-made. Licensed under CC BY-SA 3.0 via Wikipedia.

Oczywiście jak już wspomnieliśmy na wstępie, także liberalny katolicyzm nie jest żadnym monolitem i na stan dzisiejszy istnieje kilka związków wyznaniowych odwołujących się mniej lub bardziej do doktryny KLK. W roku 2003 doszło do kolejnego rozłamu (schizmy) w Kościele Liberalno-Katolickim na skutek sporu dotyczącego dopuszczenia kobiet do kapłaństwa, w wyniku czego powstały dwa kościoły używające tej samej nazwy co przedstawione zostało na poniższej liście- pozycja pierwsza i druga. Jeszcze wcześniej bo w 1982 roku na skutek odwołania przez Generalny Synod Biskupów biskupa Prowincji Kanady i próby rozwiązania całej tamtejszej wspólnoty, wyżej wymieniony duchowny nie pogodził się z tym faktem tworząc Kościół Liberalno-Katolicki Synod Teozofii. Swojej małej schizmy doczekał się też Międzynarodowy Kościół Liberalno-Katolicki, gdy w roku 2007 grupa księży ze stanu Kalifornia opuściła jego szeregi zakładając nową organizację, która ostatecznie przyjęła nazwę  Uniwersalnego Kościoła Katolickiego. Część wspólnot liberalnokatolickich to kościoły posiadające większą ilość parafii, natomiast co niektóre parafie wybiły się na niezależność i faktycznie stały się samodzielnymi wspólnotami, Oto krótkie porównanie różnych odłamów:
  • (Nowy) Ogólny Synod Biskupów Kościoła Liberalno-Katolickiego (Holandia, Belgia, Wielka Brytania, Kanada, Dania, Szwecja), utrzymuje nacisk na założenia określone przez założycieli Kościoła Liberalno-katolickiego, ale praktykuje wyświęcanie kobiet , w tym biskupie.
  • Międzynarodowy Liberalny Kościół Katolicki nie wymaga wiary w teozoficzne dogmaty, ale nadal je akceptuje, jeśli są one osobistym wyborem jednostki. Od 2004 roku Międzynarodowy Liberalno Kościół katolicki dopuszcza wyświęcanie kobiet do wszystkich święceń w tym i na biskupa.
  • Reformowany Kościół Liberalno-Katolicki rozpoczął ułatwienie ordynacji kobiet do wszystkich funkcji, zanim zrobiły to inne gałęzie  Kościoła Liberalno-Katolickiego. Nie ma w nim prymatu teozofii ale utrzymuje, że teozofia jest soczewką, przez którą możemy uzyskać głębsze i szersze zrozumienie religii. Duchowieństwo i wierni świeccy mają prawo przyjąć ją lub odrzucić, ale oczekuje się, aby akceptowano tych, którzy mają zróżnicowane poglądy.
  • Kościół Saint Thomas Int. Ordynacja kobiet do wszystkich funkcji. Brak bariery święceń dla dowolnej wykwalifikowanej osoby. Nie ma prymatu teozofii ale utrzymuje, że teozofia jest soczewką, przez którą możemy uzyskać głębsze i szersze zrozumienie religii. Duchowieństwo i wierni świeccy mają prawo ją przyjąć lub odrzucić, ale oczekuje się, aby akceptowano tych, którzy mają zróżnicowane poglądy. CSTI koncentruje się na nauce założycieli biskupów Kościoła Liberalno Katolickiego.
  • Uniwersalny (powszechny) Kościół Katolicki , jak LCCI, nie wymaga wiary w teozoficzne dogmaty, pozostawiając to do wyboru przez poszczególne jednostki. Praktykuje ordynację kobiet do wszystkich święceń, w tym episkopatu.
  • Kościół Chrystusa Wniebowstąpionego (dawniej zwany Liberalną Cerkwią Powszechną) pod kierunkiem patriarchy Didymos Judasza Thomas mianowany 2014, pozwala swoim  duchownym wierzyć w takie teozoficznego dogmaty jak reinkarnacja. Promuje ascetyczne praktyki, takie jak ograniczenia w diecie i powstrzymać się od używania tytoniu oraz nadużywania alkoholu. Pozwala on na ordynacji kobiet do wszystkich funkcji.
  • Kościół Katolicko-Uniwersalistyczny kładzie szczególny nacisk na doktrynę powszechnego pojednania. Nie wymaga od wiernych świeckich i duchownych, aby wierzyli w teozoficzne dogmaty, pozostawiając to do wyboru każdej osobie. Pozwala on na ordynacji kobiet na biskupa, jak również członków społeczności LGBT.

  • Młody Obrządek (Ryt)- grupa, którą w pewnym sensie można nazwać czymś w rodzaju liberalnokatolickiego  protestantyzmu, gdyż postanowiła znieść podział na duchowieństwo i świeckich- każdy z wiernych, który tylko wyrazi chęć może zostać kapłanem tego kościoła. Obrzędy odbywają się w kole i uczestniczą w nich wszyscy obecni na równi z kapłanem. Kościół posiada własną specyficzną liturgię i nie ma żadnych afiliacji z pozostałymi wspólnotami liberalnokatolickimi.

  • Kościół Liberalno-Katolicki Synod Teozofii- głosi powrót do teozoficznych tradycji/korzeni liberalnokatolickich z czasów działalności biskupów założycieli- Wedgwooda i Leadbeatera.

  • Kościół Liberalno-Katolicki Społeczność Graala- brak dogmatów, odrzucenie wiary w piekło.

    • Msza liberalnokatolicka




    Należy oczywiście wspomnieć też o tym, że wspólnoty liberalnokatolickie nie są ruchem zbyt licznym pomimo, że działają obecnie w około czterdziestu krajach skupiając w przybliżeniu 45 tysięcy wiernych, Obecnie na terenie Polski nie działa żeden z kościołów liberalnokatolickich, ale w okresie międzywojennym było inaczej. Kapłanem KLK w naszym kraju był generał i jednocześnie teozof, wolnomularz oraz socjalista- Michał Tokarzewski-Karaszewicz. Więcej na temat tej nietuzinkowej postaci możemy dowiedzieć się w poniższym tekście.

    nk.pl

    II Rzeczpospolita pełna była barwnych postaci. Wieniawa balujący w Adrii, Ossowiecki i jego seanse z duchami, a pośród nich generał, który interesował się ezoteryką i został biskupem teozofów. Michał Tokarzewski-Karaszewicz, miał nie jedną twarz.

    Jak wielu młodych ludzi, w czasie studiów związał się z organizacjami niepodległościowymi i politycznymi. We Lwowie wstąpił do „Strzelca” i jako pseudonim przyjął rodowy przydomek, choć w nieco zmienionej formie. Tak został Karasiewiczem. Do wybuchu pierwszej wojny światowej miał za sobą służbę w armii austro-węgierskiej i kilka semestrów studiów medycznych. W sierpniu 1914 r. zaczęła się jego przygoda z armią – wstąpił do Legionów, z którymi walczył do 1917 r. Podobnie jak inni podwładni Komendanta, odmówił złożenia przysięgi. Ale jako poddany austriacki, zamiast siedzieć w Beniaminowie, miał zostać wcielony do armii austro-węgierskiej. Do 80 pułku piechoty nigdy nie dotarł. Bliżej mu było do Polskiej Organizacji Wojskowej. Z jej ramienia wyjechał do Moskwy i pracował przy francuskiej Misji Wojskowej.

    Jesienią 1918 r. wrócił do Polski i zaczął organizować 5. pułk piechoty Legionów. Miejsca długo nie zagrzał, bo wysłano go do zagrożonego przez Ukraińców Przemyśla, a potem Lwowa. Odsiecz odniosła sukces, a młody podpułkownik Tokarzewski spisał się świetnie. Wiosną przeniesiono go pod rozkazy gen. Edwarda Rydza-Śmigłego, z którym ruszył na Wilno i Dyneburg. Jak wielu jego rówieśników szybko piął się po szczeblach kariery wojskowej i został pułkownikiem. Po kilku miesiącach przydzielono mu stanowisko szefa Departamentu Piechoty w Ministerstwie Spraw Wojskowych.

    Wiosną 1921 r. wrócił do linii, obejmując komendę wileńskiej 1. Dywizji Litewsko-Białoruskiej, czyli późniejszej 19. Dywizji Piechoty. Trzy lata później Tokarzewski został najmłodszym, bo 31-letnim, generałem brygady. Ale od czasu studiów medycznych na Uniwersytecie Jagiellońskim pociągały go sprawy wiary. W Krakowie młody strzelec zaczął się interesować filozofią i religiami Wschodu. Zaczytywał się m.in. w pismach wedyjskich i w 1921 r. wstąpił to Polskiego Towarzystwa Teozoficznego. Organizacja ta nawiązywała do działającego na Wyspach Towarzystwa Teozoficznego, założonego przez znaną na świecie spirytystkę i medium Helenę Bławatską. Teozofie emanowali egalitaryzmem, nieważna była rasa czy płeć. Ważne było zgłębianie tajników wiedzy z pogranicza nauki, filozofii i religii. Zainspirowani myślą Wschodu, teozofie pragnęli zrozumieć, jakie moce drzemią w człowieku.

    W 1924 r. generał wstąpił do wileńskiej loży masońskiej „Tomasz Zan”. Wolnomularstwo było popularne wśród ówczesnych elit. Obok Tokarzewskiego, członkiem loży był m.in. brat Marszałka- Jan Piłsudski. Wolnomularze z loży „Tomasz Zan” nie tylko odwoływali się do losów filomatów, ale nawet spotykali się tam, gdzie oni – w klasztorze bazylianów.

    Członkostwo generała Wojska Polskiego w loży masońskiej nie było wówczas niczym niezwykłym. W końcu wielu arystokratów, działaczy, polityków i oficerów, w tym wielu piłsudczyków, świetnie odnajdywało się w środowisku masońskim. Trudno dziś powiedzieć na ile sztuka królewska miała być narzędziem dla wywierania wpływu na decyzje polityczne. Przekonanie o ogromnym wpływie wolnomularzy na dzieje świata jest do dzisiaj żywe, a faktem jest, że na zachodzie Europy loże cieszyły się większą popularnością niż w Polsce. Loże francuskie i brytyjskie pełne były prominentnych polityków.

    W połowie lat 20. Tokarzewski miał wystąpić z loży „Tomasz Zan” podlegającej Wielkiej Loży Narodowej Polski. Zgodnie z poleceniem Marszałka oficerowie nie mogli już służyć jednocześnie lożom i państwu. Młody generał pozostał jednak w Mieszanym Zakonie Wolnomularski „Le Droit Humain”(„Prawa Człowieka”). Do dzisiaj trwa spór czy można „Le Droit Humain” nazywać masonami czy też to tylko organizacja naśladująca masonerię. Tak czy inaczej Tokarzewski brał udział w tworzeniu polskiej gałęzi „Le Droit Humain”, organizacji, która propagowała równość kobiet i mężczyzn. Po zainicjowaniu działalności „Praw Człowieka” w 1924 r., generał wstąpił do loży „Orzeł Biały”. Przygoda z masonerią zaczęła się na dobre. Jej uwieńczeniem było powierzenie Tokarzewskiemu funkcji marszałka Areopagu Federacji Polskiej „Le Droit Humain” (1934-1938).

    Kiedy w 1925 r. dostał urlop dla podratowania zdrowia, Tokarzewski wyjechał do Wielkiej Brytanii na zaproszenie Annie Besant, znanej teozofki i bojowniczki o prawa kobiet. Wizyta w Anglii wywarła wielki wpływ na generała, który od 1924 r. był członkiem Polskiego Towarzystwa Teozoficznego. W czasie pobytu w Londynie Tokarzewski dokonał konwersji. Wychowany w wierze rzymskokatolickiej, porzucił ją na rzecz Liberalnego Kościoła Katolickiego. Kościół ten, nie uznający papiestwa i przez nie nie uznawany, to dziwny twór. Czerpie zarówno z chrześcijaństwa (szczególnie rzymskiego katolicyzmu), jak i religii wschodnich oraz myśli teozoficznej. Liberalni katolicy uważają, że wszystkie wielkie religie mają wspólne źródło i bazują na tym samym mistycznym doświadczeniu, które nie może być zawłaszczone przez żadną z religii. Kościół liberalnokatolicki zapożyczył z chrześcijaństwa siedem sakramentów, a ze Wschodu otwarcie na reinkarnację. Z gorliwością neofity Tokarzewski zaangażował się w działalność Kościoła i w rok później został wyświęcony na kapłana.

    Urlop wkrótce się skończył, a generał wrócił do swojej dywizji. Po przewrocie majowym, wiosną 1927 r. Tokarzewski-Karaszewicz (taką wersję nazwiska przyjął w 1927 r.) został przeniesiony na dwa lata na stanowisko szefa Biura Personalnego MSWojsk., dzięki czemu współtworzył sanacyjną politykę personalną w armii.

    W marcu 1929 r. po raz kolejny trafił do linii. Został wysłany do Kalisza na stanowisko dowódcy 25. Dywizji Piechoty. Mieszkańcy miasta zdążyli przyzwyczaić się przez sześć lat do Tokarzewskiego, toteż wielu ubolewało, gdy jesienią 1935 r. odwołano generała. W ramach roszad personalnych po śmierci Piłsudskiego Tokarzewski został odkomenderowany na stanowisko dowódcy Okręgu Korpusu nr III w Grodnie. Tam nie zagrzał długo miejsca, bo już w lipcu następnego roku przeniesiono go na równoległe stanowisko we Lwowie (DOK nr VI). Jako dowódca i przełożony, generał dał się poznać podwładnym jako surowy strażnik powagi munduru. Tokarzewski tępił pijaństwo i nadużycia zarówno wśród prostych żołnierzy, jak i oficerów. Wielu miało mu to za złe. Tokarzewski podpadł też niektórym z powodu dążenia do ugody z umiarkowanymi politykami reprezentującymi mniejszości narodowej. Gdy górę brali zwolennicy twardego kursu wobec Ukraińców, generał widział możliwość porozumienia.

    Gdy wybuchła II wojna światowa Tokarzewski znalazł się na zachodzie kraju. Zgodnie z planem obrony objął dowództwo etapów Armii „Pomorze” gen. Władysława Bortnowskiego. Już w pierwszych dniach wojny spotykał się z członkami dywersji pozafrontowej i uzgadniał działania, zdając sobie sprawę z trudnej sytuacji militarnej. Tymczasem trzeba było się wycofać z wojskiem na wschód. 11 września, w czasie wielkiej bitwy nad Bzurą, Tokarzewski objął grupę operacyjną swego imienia. Nie miał jednak szczęścia i w kilka dni później z grupy pozostało wspomnienie. Z kilkoma oficerami przedostał się do zagrożonej stolicy przez Puszczę Kampinoską.

    W Warszawie Tokarzewski został zastępcą obrony miasta, gen. Juliusza Rómmla. Szybki rzut oka na mapę wystarczył, by zobaczyć jak trudna była sytuacja Polski. Niemcy pod Warszawą, od wschodu idą Sowieci, a sojusznicy nie atakują Niemiec. W tej sytuacji zrodził się pomysł utworzenia dużej organizacji konspiracyjnej, która kontynuowałaby walkę w czasie okupacji.

    27 września 1939 r., dzień przed kapitulacją Warszawy, generał Tokarzewski-Karaszewicz założył Służbę Zwycięstwu Polski. Dzięki oficerom, którzy nie poszli do niewoli, oraz funduszom pozostawionym przez dowództwo obrony stolicy generał zaczął formować cywilne i wojskowe struktury podziemia.

    Działalność Tokarzewskiego, „Torwida”, nie wszystkim się jednak podobała. Jako piłsudczyk znalazł się na celowników nowych władz emigracyjnych, które zaczęły szukać winnych klęski i nie ufały ludziom Komendanta. 13 listopada gen. Władysław Sikorski, premier i Naczelny Wódz, zadecydował o przemianowaniu SZP w Związek Walki Zbrojnej. By odsunąć Tokarzewskiego od kierowania konspiracją, Sikorski powołał gen. Kazimierza Sosnkowskiego na stanowisko Komendanta Głównego ZWZ. Ten, chociaż był piłsudczykiem, to przebywał w Paryżu i można go było kontrolować. Tymczasem były szef SZP, nie dość, że odsunięty od kierowania organizacją, to na dodatek został skierowany do Lwowa, by tam objąć komendę Obszaru nr 3. Problem jednak w tym, że Lwów okupowany był przez wojska radzieckie, a Tokarzewski był postacią znaną w mieście… Mimo to ruszył na wschód.

    Kiedy próbował przekroczyć granicę dwóch okupacji, w nocy z 6/7 III 1940 r. Tokarzewski został złapany przez Sowietów koło wsi Munina w okolicach Jarosławia. Na szczęście nie został rozpoznany, dokumenty były dobrze podrobione. Jako lekarz Tomasz Mirowy został skazany na 5 lat łagru za nielegalne przekroczenie granicy. Ale prawdziwej tożsamości, mimo usilnych starań i uczenia się medycyny, nie udało się Tokarzewskiemu utrzymać w tajemnicy. NKWD dowiedziało się kogo ma w swoich rękach. Generał został trafił z nędznego obozu w Wielsku do paszczy lwa, na moskiewską Łubiankę. Przesłuchania ciągnęły się długo, ale Tokarzewski nie przeszedł na stronę sowiecką.

    Dopiero po zawarciu kontrowersyjnego układu Sikorski-Majski (VII 1941), Tokarzewski opuścił kazamaty NKWD. Podobnie jak wielu Polaków, chociaż odzyskał wolność, nie miał gdzie iść. Państwo radzieckie nie pozostawiło wielkiego wyboru, toteż Tokarzewski wstąpił do formującej się Armii Polskiej w ZSRR pod dowództwem gen. Władysława Andersa. Już wkrótce Tokarzewski został dowódcą 6 Lwowskiej DP. W marcu 1943 r., jako świeżo awansowany generał dywizji, Tokarzewski został zastępcą gen. Andersa, dowódcy Armii Polskiej na Wschodzie. Z kolei latem następnego roku objął dowództwo dopiero powstającym III Korpusem Polskim na Środkowym Wschodzie. Nie przetrwał długo na tym stanowisku, bo już w grudniu został odwołany i chociaż formalnie miał wypełniać zadania specjalne, to żadnych mu nie przydzielono. Przebywanie w dyspozycji Ministerstwa Obrony Narodowej przedłużyło się do sierpnia 1946 r., choć kilka miesięcy wcześniej nadszedł awans do stopnia generała broni. Następnie, przez krótki okres służył w dowództwie II Korpusu, z którym przybył na Wyspy Brytyjskie. Tam wstąpił do Polskiego Korpusu Przysposobienia i Rozmieszczenia.

    Po wojnie Tokarzewski nie zaniechał bynajmniej działalności teozoficznej i wolnomularskiej. Działał w polskim ognisku „Wawel” przy Towarzystwie Teozoficznym, a także w kilku lożach „Le Droit Humain”, które chętnie przyjęły Polaka z najwyższym, 33. stopniem wtajemniczenia (od 1937 r.).Demobilizacja w lutym 1947 r. otworzyła nowy rozdział w życiu Tokarzewskiego. Podobnie jak inni generałowie polscy, zmuszony został zająć się pracą fizyczną by zarobić na utrzymanie. Mieszkając w Londynie działał w środowisku polonijnym. Zachował również bliskie związki z politykami polskich władz na wychodźstwie, chociaż świat już ich nie uznawał. Najbliżej Tokarzewskiemu było do prezydenta Augusta Zaleskiego. W 1954 r. objął po gen. Andersie tytularny już Generalny Inspektorat Sił Zbrojnych i stanowisko to utrzymał do swej śmierci. Przez kilka lat Tokarzewski był również Ministrem Obrony Narodowej, który nie miał armii.

    Generał broni Michał Tokarzewski-Karaszewicz zmarł 22 maja 1964 r. w Casablance. Jego ciało spoczęło na cmentarzu Brompton w Londynie. W 1992 r. urna z prochami generała została przeniesiona na Cmentarz Powązkowski w Warszawie.

    Źródło:
    promethey.blog.pl/2014/07/30/biskup-w-mundurze-generalskim/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz