sobota, 16 stycznia 2016

Natanek zakłada własny Zakon


Oto wiadomość, która może spowodować wzmożenie palpitacji serca u polskich hierarchów kościelnych...
Zbuntowany ksiądz z Grzechyni Piotr Maria Natanek postanowił rzucić kolejne wyzwanie kościołowi głównego nurtu i poinformował o tworzeniu własnej organizacji zakonnej, do której mogą zgłaszać się kobiety i mężczyźni, którzy oczywiście spełnią określone przez samego Natanka warunki. Cała ta inicjatywa absolutnie nie jest grzechyńską wersją toruńskiej rodzinki radyjkowej, tylko prawdziwym zakonem, który zaczynać się będzie od nowicjatu. Wszyscy chętni mogą zgłaszać się na stronie jego telewizji (ZOBACZ) i ich imiona i nazwiska będą i już są widoczne publicznie, co napewno będzie wymagało wiele odwagi ze strony samych zainteresowanych, gdyż automatycznie narażą się na kontrakcje ze strony swoich proboszczów, którzy nie znoszą wszelakich heretyków na własnym terenie i do tego uważających się za zakonników i zakonnice...



Należy przy tym dodać, że cała inicjatywa zakonna od momentu ogłoszenia wcale nie okazała się być niewypałem dla kilkudziesięciu zainteresowanych osób, ale cieszy się ogromną wręcz popularnościa i już po kilkunastu godzinach od jej ogłoszenia do zakonu zgłosiło się aż 107 kandydatów, a w momencie gdy piszemy powyższy tekst jest ich już równo 300, a z pewnością będzie ich jeszcze dużo więcej! Już teraz należy to uznać za przeogromny boom natankowych powołań zakonnych, gdyż dla przykładu w KRK (2015r.) rozpoczęło naukę tylko 202 alumnów zakonnych i 456 kandydatów na księży i to po całym roku kościelnego namawiania, reklamowania i totalnej wszechobecności jedynie słusznego Kościoła w naszej przestrzeni. A tymczasem jeszcze niedawno mówiło się, że tzw. "Kościół Grzechyński ( zwany Natankowcami)" to totalny margines na polskiej scenie religijnej, tylko że ten margines, jak się okazuje, ma zdecydowanie więcej powołań niż Kościół głównego nurtu, gdzie ogólna liczba kleryków ulega stopniowemu spadkowi...

Fragment ogłoszeń bieżących z dnia 12.01.2016 r. Materiał pochodzi ze strony http://christusvincit-tv.pl/articles....



Krótka reklama promocyjna nowego zakonu.
Natanek najpewniej poczuł swoją siłę i jeżeli te trendy się utrzymają przez dłuższy czas, to w końcu okaże się, że natanistycznego "kleru" będziemy mieli więcej niż tego z głównego nurtu... (:-)

Fragment czołówki. Materiał pochodzi ze strony http://www.christusvincit-tv.pl/viewp... 
WCHODZĘ W TO - NOWICJAT http://christusvincit-tv.pl/viewpage....



Fragment kazania z dnia 14.01.2016 r. z cyklu „Reguła Mariańska”, cykl III, cz.6 Materiał pochodzi ze strony http://christusvincit-tv.pl/articles...




Informacje dla chętnych do wstąpienia.



Czy można rozpoznać zakonników natankowych np. idąc ulicą? 
Oczywiście, że jest to możliwe, gdyż jego członkowie noszą specjalnie przygotowane skaplerze, których jednak wcale nie muszą ubierać na każdą okazję, ale znając ich fundamentalistyczne podejście, najpewniej większość z tych ludzi będzie się chciała pokazać w terenie w wyżej wymienionym skaplerzu w celach, nazwijmy to, misyjnych, gdyż w końcu ludziska i tak mogą dowiedzieć się kto należy do organizacji zakonnej, ponieważ nazwiska nowicjuszy widnieją na dostępnej w sieci ogólnodostępnej liście, więc ukrywanie się z tym faktem będzie mijało się z celem.
Zakon posiada zdecydowanie najwięcej nowicjuszy- największe prawdopodobieństwo spotkania jego członków w woj.: śląskim. małopolskim, mazowieckim i podkarpackim, a śladową ilość- bardzo nikłe prawdopodobieństwo natknięcia się w woj.: kujawsko-pomorskim, lubuskim, zachodniopomorskim i opolskim.

Szkaplerz w wersji męskiej i żeńskiej...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz