czwartek, 7 stycznia 2016

Wyniki liczenia wiernych 2014 r. (dominicantes, communicantes)

W ubiegły już poniedziałek, po rekordowo długim- ponad rocznym oczekiwaniu, Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego przedstawił wreszcie dane dotyczące procentowego udziału zobowiązanych katolików w niedzielnych mszach (dominicantes) oraz procent przystępujących do komunii (communicantes). Osoby, które gorączkowo oczekiwały wieści w tej interesującej, co niektórych, sprawie uprzejmie zawiadamiamy, że absolutnie niepotrzebnie wyczekiwali, gdyż wyniki domonicantes (39,1%) i communicantes (16,3%) są jota w jotę identyczne, jak te "ubiegłoroczne" (2013)... Jak to wcześniej bywało, najbardziej religijne są diecezje dawnej Galicji i tzw, Ściana Wschodniej, a najmniej- Łódz, Sosnowiec i okolice oraz Zachodnia Polska oraz Warmia i Powiśle.

Dominicantes2014.svg
"Dominicantes2014" autorstwa Pawlacz91 - Praca własna. Licencja CC BY-SA 4.0 na podstawie Wikimedia Commons.

Oczywiście należy wspomnieć o tym, o czym zapomniało wielu dziennikarzy oraz  osób zajmujących się socjologią i statystyką na co dzień (sic!), że nie znaczy to wcale, że dosłownie 39,1% wszystkich Polaków pojawiło się w dniu liczenia w kościołach. Cały wskaźnik dominicantes liczony jest w bardzo specyficzny sposób- po raz kolejny przypominamy- Rocznik GUS za rok 2014 podaje wskaźnik 94,4% (Duży Rocznik GUS 2015,s. 213-215) ale podzielenie podanej tam liczby ochrzczonych ( 33 494 741 - Mały Rocznik GUS 2015,s.113,stan na 31.12.2014r) przez liczbę ludności ( 38 479 tys. - tamże,s. 96) daje tylko 87%! W komunikacie ISKK możemy zaś przeczytać, że do wyliczania wskaźników przyjęto liczbę 32,9 mln. ochrzczonych jako "wyjściową", a to daje 85,5% udziału w ogólnej liczbie ludności i takim wskaźnikiem należy korygować. Czyli: 39,1% x 0,82 x 0,855.





Jakie z tego płyną wnioski?

W naszym kraju TYLKO 27,4 % POLAKÓW chodzi co niedzielę do kościoła (w dniu liczenia), a liczba ochrzczonych to 85,5% społeczeństwa, a 32,1% to odsetek praktykujących ochrzczonych.

W ostatnich kilku latach, mimo rekordowo niskich poziomów dominicantes, procesy laicyzacyjne zostały teoretycznie powstrzymane, a pozycja głównego kościoła jest i najprawdopodobniej jeszcze przez wiele następnych lat będzie bardzo mocna i wręcz niezagrożona, gdyż nawet jeżeli ludzie przestają chodzić na niedzielne msze, to są to spadki bardzo mikroskopijne i nie mające większego wpływu na ogólny trend dotyczący całego kraju, który to od trzydziestu lat utrzymuje się na wysokim, jak na Europę poziomie- chociaż z trendem coraz bardziej spadkowym, jeżeli chodzi o odsetek procentowy osób regularnie praktykujących.Można pokusić się wręcz o stwierdzenie, że polscy biskupi wygrywają bitwę o serca mieszkańców tego kraju, a całej frekwencji wcale nie szkodzą ujawniane afery pedofilskie i inne zawieruchy związane z klerem, ani też notoryczne wtrącanie się do polityki dużej części duchowieństwa polskiego. Na wysokość frekwencji nie ma też najprawdopodobniej wpływu tzw. efekt Franciszka...

Zobacz materiał filmowy>>

Co najciekwsze, widać ogromne różnice we frekwencji- tak jakby Polska była zlepkiem różnorodnych państw, co nie powinno być jednak dla nikogo zaskoczeniem, gdyż to zjawisko występuje już od wielu lat i jest uwarunkowane historycznie.


Communicantes2014.svg
"Communicantes2014" autorstwa Pawlacz91 - Praca własna. Licencja CC BY-SA 4.0 na podstawie Wikimedia Commons.

Co jednak najciekawsze, pomimo identycznego wyniku badania jak w ubiegłym roku, po raz pierwszy w historii wszystkich liczeń, w niektórych diecezjach padł nieodnotowany nigdy wcześniej rekord niskiej frekwencji. Było tak w np.: diecezji legnickiej, poznańskiej, katowickiej, krakowskiej, kieleckiej, ełckiej, łomżyńskiej,warmińskiej itp., co może świadczyć o tym, że laicyzacja mimo wszystko postępuje, chociaż sumaryczne dane ogólnokrajowe tego wyraźnie nie pokazują, zaś sam proces nazywany powszechnie laicyzacją, postępuje u nas skokowo- co kilka lat i być może związane jest to z tzw. wymianą pokoleniową, czyli odchodzące z tego łez padołu roczniki najbardziej religijne są stopniowo zastępowane przez te młodsze i zarazem już mniej religijne, co powoduje okresowo większe tąpnięcia frekwencji na niedzielnych mszach?

Według danych Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego obecność na mszach spadła tylko o 0,5 punktu procentowego w stosunku do 2013 r.z powodu.GWAŁTOWNEGO SPADKU LICZBY OCHRZCZONYCH: O PRAWIE MILION W CIĄGU DWÓCH LAT!
Ochrzczonych wg danych ISKK jest 85,5%
W Polsce Instytut doliczył się 32,9 mln ochrzczonych (których wszystkich uważa za katolików, podczas gdy oni sami – niekoniecznie). Za zobowiązanych do chodzenia na msze uważa tylko 82% z nich, czyli 27 mln osób. Z tej liczby 39,1% (10,5 mln) dotarło na msze w dniu zliczania, to aż o 197 tys. osób mniej niż w 2013 r., a o 559 TYS. MNIEJ NIŻ W 2012 R.! Te 10,5 mln osób STANOWI 27,4% MIESZKAŃCÓW POLSKI !!!
Warto dodać, Że gdyby w całej Polsce, lub w którejś diecezji na msze poszliby wszyscy mieszkańcy, to współczynnik ISKK WYNIÓSŁBY DLA TEGO OBSZARU 143% ?!!!
http://swieckapolska.pl/iskk-podnosi-wspolczynnik/

Zbigniew Szetela (ZeteS)
2016-01-25 O 15:41
Nie bierzecie pod uwagę – w rozważaniach o różnej liczbie ochrzczonych podawanej w różnych miejscach przez ISKK – podstawowej, znanej nam przyczyny „metodologicznej”. Otóż, jak stwierdził kilkakrotnie,odpowiadając na nasze pytania ISKK – podając ogólną liczbę wiernych na potrzeby GUS uwzględnia się ABSOLUTNIE WSZYSTKICH OCHRZCZONYCH. natomiast do wyliczenia mianownika we wslażnikach POMNIEJSZA SIĘ OGÓLNĄ LICZBĘ OCHRZCZONYCH O WSZELKIEJ MAŚCI APOSTATÓW,KONWERTYTÓW, a być może także o emigrantów i dopiero z niej oblicza 82% ZOBOWIĄZANYCH. Przy takim założeniu na mszach bywa zatem najwyżej ok. 25% Polaków, no ale przecież tego kościelne instytucje nie podadzą z powodów oczywistych. :)


Wyniki liczenia można zobaczyć TUTAJ.


Zapraszamy do przeczytania tekstów o tym, czy Polska jest jeszcze krajem o katolickiej większości...
/http://swieckapolska.pl/2240-2/
/http://swieckapolska.pl/iskk-podnosi-wspolczynnik/
/http://swieckapolska.pl/czy-spoleczenstwo-polskie-jest-katolickie/
Napewno?

6 komentarzy:

  1. Ciekawe kto to liczył?Pewnie zakonnice i księża a oni nie są wiarygodni.

    OdpowiedzUsuń
  2. Raczej nie dostrzegasz wszystkich manipulacji ISKK i zawyżasz im wskaźniki. Na jakiej podstawie używaasz wskażnika 96(95,8%)? Domysłow własnych? Rocznik GUS za rok 2014 podaje wskaźnik 94,4% (Duży Rocznik GUS 2015,s. 213-215) ale podzielenie podanej tam liczby ochrzczonych( 33 494 741 - Mały Rocznik GUS 2015,s.113,stan na 31.12.2014r) przez liczbę ludności ( 38 479 tys. - tamże,s. 96) daje tylko 87%! W komunikacie ISKK możesz zaś przeczytać, że do wyliczania wskażników przyjęto liczbę 32,9 mln. ochrzczonych jako "wyjściową", a to daje 85,5% udziału w ogólnej liczbie ludności i takim wskaźnikiem należy korygować.Czyli: 39,1% x 0,82 x 0,855. Poczytaj także na naszej stronie www.Świecka Polska http://swieckapolska.pl/dogmat-o-katolickiej-wiekszosci.../ i inne wpisy, a dowiesz się o róznych manipulacjach i naszych działaniach prawnych. Popraw zatem swój tekst i nie siej informacjami korzystnymi dla kościoła. Emotikon smile Pozdrawiam i życzę sukcesów w demaskowaniu kościelnej propagandy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to się nazywa fachowa porada specjalisty(ów) od wyjaśniania tajemnic i zawiłości dotyczących kościelnych liczeń tzw. owieczek. Wielkie dzięki za objaśnienie i życzymy powodzenia! :-)
      Co do coraz późniejszych terminów publikacji ich wyników i niezmienności ostatnich statystyk - nie będziemy się wypowiadać, gdyż można się tylko domyślać o co w tym wszystkim biega... (;-)

      Usuń
  3. Sa nawiedzeni ktorzy sa w tym dniu w kosciele kilka razy.I kilka razy sa policzeni.

    OdpowiedzUsuń
  4. A co z tymi, którzy np z powodu choroby nie przyszli akurat w tą niedzielę do kościoła?

    OdpowiedzUsuń
  5. Piotr B. Dąbrowski3 września 2016 03:37

    Podzial na wojewodztwa powinien sie pokrywac z podzialem na diecezje :D

    OdpowiedzUsuń