piątek, 26 lutego 2016

Pijacka msza w Budzyniu

Nocą w kościele dziać się może wiele...
Było już około pierwszej w nocy, kiedy mieszkańców budzyńskiego rynku postawiły na nogi pijackie śpiewy i wrzaski, wzmacniane dodatkowo przez megafon. Co najdziwniejsze dochodziły one z pobliskiego kościoła św. Andrzeja Boboli...  Z wyjaśnień policji wynika, że około godziny pierwszej w nocy do kościoła św. Andrzeja Boboli znajdującego się przy rynku w Budzyniu weszło kilku mężczyzn. Wśród nich znajdował się kościelny. - Mężczyzna dysponował kluczem do zakrystii i wpuścił do środka znajomych. Pięciu młodych, około dwudziestoletnich spragnionych wrażeń piosenkarzy, zostało ukaranych mandatami w wysokości 250 zł - zaznaczyła Smardz-Dymek.
Z nieoficjalnych doniesień wynika, że kościelny został już zwolniony z pracy. Po godzinie trwającą w najlepsze imprezę, podczas której uczestnicy, wykazali się bardzo dużymi umiejętnościami wokalnymi, zakończyła interwencja policji. (;-)



Cóż na to wszystko mieszkańcy oraz miejscowy proboszcz? Czy to wydarzenie spowoduje wzrost ilości osób chodzących do kościoła?



Potencjalnych zgorszonych pragniemy uspokoić. Pismo Święte (Dz 17, 24) mówi: "Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką."
Chociaż księża twierdzą inaczej...

Na zakończenie naszej krótkiej relacji z tego naprawdę niecodziennego wydarzenia duchowo-muzycznego (talent show?), proponujemy krótki komentarz satyryczny oraz wykaz znanych hitów religijnych i świeckich, które wykonali znajomi kościelnego podczas imprezy...

Jak oni śpiewają- w kościele...
Voice of church


Alleluja i do tyłu! (:-)
Raczej do kościoła...

1 komentarz:

  1. Ilona Krakowska27 marca 2016 04:18

    Lepiej,jesli biczowaliby sie. NFZ pokrylby koszty ran?

    OdpowiedzUsuń