środa, 30 marca 2016

Zakonnice hodują marihuanę

"Marihuanen? A komu to potrzebne?"

Jak się okazuje, w liberalnej Kalifornii nawet zakonnice nie muszą należeć do żadnego zakonu i całkowicie zgodnie z tamtejszym prawem- mogą i dobrowolnie hodują maryśkę, którą uważają za dar od samego Boga... (:-)



Przy okazji należy nadmienić, że siostry absolutnie nie mają nic wspólnego z katolicyzmem, gdyż są nieformalnym zakonem i tu uwaga- New Age. Na dwa tygodnie w każdym miesiącu, przechodzą na dietę wegańską...

Więcej informacji można znaleść TUTAJ.

poniedziałek, 28 marca 2016

Odkryto krzyż w kosmosie

Po wielu latach oczekiwania przez katolicką ludność wsi i miast, możemy już z całą pewnością powiedzieć- odkryliśmy łaciński krzyż w kosmosie! Są na to dowody na zdjęciu!



niedziela, 27 marca 2016

Wielkanoc zależy od Księżyca

Dlaczego Wielkanoc ma zmienną datę?
W 2015 Wielka Niedziela wypadała w kwietniu, w tym roku wypada jeszcze w marcu. Dlaczego tak jest?
Jak się okazuje, wszystkiemu winna jest astronomia, a mówiąc szczegółowo- Księżyc... (;-)

sobota, 26 marca 2016

Będzie fala prawicowych apostazji w Polsce?

Jak co roku w Wielki Czwartek- Papież Franciszek dokonuje symbolicznego obrzędu obmycia nóg. Tym razem wszystko odbyło się w ośrodku dla uchodźców, gdyż to właśnie im Franciszek obmył i pocałował stopy. Wśród imigrantów było 4 katolików, 3 koptów, 3 muzułmanów i 1 hinduista. Po raz pierwszy do tej uroczystości dopuszczono kobietę.



piątek, 25 marca 2016

Wielkanoc nie jest najważniejszym świętem wszystkich chrześcijan

W wielu tytułach prasowych przed świętami Wielkanocnymi ciągle przewija się twierdzenie, że są one najważniejszymi świętami dla wszystkich chrześcijan (denominacji). Jak się okazuje, nie jest to do końca prawdą...

1.Jeżeli chodzi o jego najważniejszą rolę jaką odgrywaj Święto Zmartwychwstania Pańskiego , to dotyczy ona takich wyznań jak: rzymski katolicyzm, szeroko pojęte kościoły wschodnie, większość denominacji starokatolickich.

2.Zupełnie inaczej ma się sprawa w luteranizmie (ewangelicyzm augsburski), gdzie najważniejszym świętem liturgicznym jest Wielki Piątek,



3.W innych kościołach protestanckich (np. ewangelikalnych), w dużej mierze wiele zależy od decyzji autonomicznych zborów, chociaż w wielu przypadkach nie wartościuje się znaczenia poszczególnych świąt, bo i po co to robić?

4.Zupełnie inną kategorię chrześcijan, stanowią tzw. nurty badackie- głównie Świadkowi Jehowy, ale nie tylko, którzy w ogóle nie obchodzą Wielkanocy, jak i innych "tradycyjnych" świąt chrześcijańskich, uznając tylko jedno- Pamiątkę śmierci Jezusa Chrystusa.

5.Jeszcze inaczej sprawa najważniejszego święta w roku liturgicznym ma się w kościołach mariawickich, gdzie wiodącym świętem jest Wniebowzięcie NMP, w końcu sama nazwa tych wyznań wskazuje, że drogowskazem jest dla nich naśladowanie życie Maryji...

6. Mormoni- Boże Narodzenie jest równie ważne jak Wielkanoc

Nawet pogoda pogubiła się w tej teologii... :-)

czwartek, 24 marca 2016

Nowa telewizja o.Rydzyka- "TILMA"

Uczelnia ojca Rydzyka uruchomi nową telewizję: Zespół Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu przygotowuje się do uruchomienia internetowego kanału Telewizja Tilma, który będzie skierowany do młodzieży – informuje portal Wirtualnemedia...
Stacja będzie nadawać przede wszystkim programy o tematyce religijnej, a szczególnie teledyski chrześcijańskie.

"Tilma" na żywo:

środa, 23 marca 2016

Pamiątka śmierci Jezusa u Świadków Jehowy

Świadkowie Jehowy- trzeci po katolicyzmie i prawosławiu związek wyznaniowy w Polsce, właśnie w dniu dzisiejszym będzie obchodził coroczną Pamiątkę śmierci Jezusa Chrystusa (jedyne ich święto)- coś na kształt katolickiej komunii lub protestanckiej Wieczerzy Pańskiej, tyle że nie będącej absolutnie żadnym sakramentem i jak już wcześniej wspominaliśmy- odbywającej się jedynie raz do roku (14 nisan-w marcu lub w kwietniu). Podczas uroczystości odbywa się okolicznościowy wykład publiczny oraz spożywanie lub przekazywanie emblematów.

Stół z emblematami: przaśnym chlebem (symbol ciała Jezusa) i czerwonym winem (symbol krwii jezusa). Spożyć mogą je wyłącznie wybrani ŚJ

AbendmahlstischJZ.jpeg
By Moronis - Praca własna, CC0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=25568411
Podstawą biblijną obchodzenia Pamiątki jest m.in. Pierwszy List do Koryntian, 11 rozdział wersety 23 do 25:
i złożywszy podziękowania, połamał go i rzekł: 'To oznacza moje ciało, które jest za was. Czyńcie to na moją pamiątkę'. Podobnie uczynił też z kielichem, gdy po spożyciu wieczerzy powiedział: 'Ten kielich oznacza nowe przymierze na mocy mojej krwi. Czyńcie to, ilekroć będziecie go pić, na moją pamiątkę'.” (NW)

Niektóre obrazy z poniższego spotu, umieszczono na specjalnej ulotce promocyjnej, którą ŚJ niedawno roznosili po całej okolicy, zapraszając wszystkich zainteresowanych w godzinach wieczornych.



wtorek, 22 marca 2016

Kościół traci wiarygodność?

Gość Tematu dnia 'Gazety Wyborczej' ks. Andrzej Luter w rozmowie z Aleksandrą Klich.

Temat dnia "Gazety Wyborczej": "Być może brakuje głosu ze strony Kościoła, który by jasno precyzował stanowisko w stosunku do zdarzeń, które dzieją się w Polsce"

Spacyfikowano ks. Lemańskiego, ks. Bonieckiemu zabroniono wypowiedzi publicznych poza publikacjami w TP. "Wielce czcigodny ojciec Założyciel" zaś mówi i robi co chce oraz dostaje miliony z pieniędzy podatnika. Autorytet kościoła?

Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,19797338,kosciol-traci-wiarygodnosc.html#ixzz43b3FCqJi

poniedziałek, 21 marca 2016

Niedziela Palmowa u polskich liberalnych katolików

W Polsce istnieją już dwie wspólnoty, które możemy zaliczyć do nurtu liberalno (staro)katolickiego- Reformowany Kościół Katolicki oraz Zjednoczony Ekumeniczny Kościół Katolicki- Diecezja Polska.

W Apokalipsie Św. Jana znajdziecie informację, dlaczego jednym ze znaków chrześcijanina lub chrześcijanki jest liść palmowy. Liście takie wręczają prezbiterzy członkom i członkiniom Wspólnot Reformowanego Kościoła Katolickiego w Polsce na początku Liturgii Eucharystii w Niedziele Palmową, którą rozpoczynamy Święty i Wielki Tydzień - święty czas gdy przeżywamy razem z Jezusem ostatni tydzień Jego ziemskiego życia oraz oglądamy blask zmartwychwstania.
Potem ujrzałem:
a oto wielki tłum,
którego nie mógł nikt policzyć,
z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków,
stojący przed tronem i przed Barankiem.
Odziani są w białe szaty,
a w ręku ich palmy.
I głosem donośnym tak wołają:
«Zbawienie u Boga naszego, Zasiadającego na tronie
i u Baranka». (Apokalipsa Św. Jana 7. 9-10)

Wieczorna Liturgia Eucharystii w Niedzielę Palmową u reformowanych katolików w Poznaniu.



niedziela, 20 marca 2016

Choinka wielkanocna staje się faktem

W związku z faktem, że uwielbiamy wszelakie formy senkretyzmu oraz będąc świadomi tego, że śnieg na Wielkanoc, przy jednoczesnym jego braku na Gwiazdkę, nikogo już nie dziwi oraz świadomi faktu, że przystrajać można nie tylko drzewa liściaste, postanowiliśmy rzucić hasło...


Jak będzie się można przekonać poniżej, ludziska są pomysłowi i też wpadli na podobny pomysł, szczególnie jeżeli ktoś posiada sztuczną choinkę lub naturalną niedaleko domu...

czwartek, 17 marca 2016

Wolter o Braciach Polskich

Wolter dzieli się opinią na temat zwolenników poglądów braci polskich w Królestwie Anglii (List Siódmy "O socynianach albo arianach, czyli antytrynitarzach", Listy i powiastki filozoficzne, przekład Juliana Rogozińskiego i Tadeusza Boy-Żeleńskiego, Warszawa 2002, wyd. DeAgostini Polska Ediciones Altaya Polska, Warszawa 2002, str. 34-37):
"Istnieje w Anglii sekta złożona z duchownych i kilku wielce uczonych świeckich ludzi, którzy nie mienią się arianami ani też socynianami, lecz jeśli chodzi o sprawy Trójcy Świętej, nie zgadzają się bynajmniej z poglądami świętego Atanazego, oświadczając jasno i wyraźnie, że Ojciec jest ważniejszy od Syna.
Pamiętacie zapewne, jak jeden z prawosławnych biskupów chcąc przekonać cesarza o współistności, wziął jego syna pod brodę i pociągnął za nos nie bacząc na obecność pomazańca-ojca; cesarz już miał się rozgniewać na biskupa, kiedy ów człek poczciwy wysunął taki oto piękny i przekonujący argument: "Najjaśniejszy panie, skoro wasza cesarska mość rozgniewałeś się tak srodze, żem uchybił synowi twojemu, jakże ma w takim razie Bóg Ojciec postępować z tymi, którzy odmawiają synowi jego należnych tytułów?" Ludzie, o których wam piszę, powiadają, że ów święty biskup był nierozumny i że argument jego nic nie wartał, cesarz zaś winien był odrzec: Dowiedz się, że można mi uchybić w dwojaki sposób: nie okazawszy dostatecznej czci mojemu synowi albo też składając mu taki sam hołd jak mnie."
Jakkolwiekby to było, sekta Ariusza zaczyna odżywać w Anglii, nie mówiąc już o Holandii i Polsce. Wielki Newton zaszczycał to wyznanie życzliwą uwagą. Według owego filozofa unitarianie rozumują bardziej geometrycznie od nas. Najgorliwszym jednak opiekunem ariańskiej nauki jest słynny doktor Clarke. Ten człowiek surowej cnoty i łagodnego charakteru, bardziej rozmiłowany w swoich poglądach niźli pragnący jednać sobie wyznawców za wszelką cenę, zajmujący się jedynie obliczeniami i dowodami, ślepy i głuchy na wszystko, co w zakres jego badań nie wchodzi, jest prawdziwą machiną do rozumowania.
On to napisał mało znane, ale cenione dzieło o istnieniu Boga; napisał jeszcze inną książkę, zrozumialszą, ale i pogardzaną raczej, o prawdzie religii chrzecijańskiej.
Nie miesza się nigdy do pięknych dysput scholastycznych, które nasz przyjaciel... nazywa czcigodnymi bredniami; zadowolił się wydaniem książki zawierającej wszystkie świadectwa pierwszych wieków przemawiające na korzyść lub niekorzyść unitarian, czytelnikowi za trud obliczenia głosów i wyciągnięcia wniosków pozostawił. Owa książka zjednała naszemu doktorowi wielu stronników, zagradzając mu jednocześnie drogę na tron biskupi w Canterbury. Sądzę, iż Clarke pomylił się w obliczeniach, gdyż lepiej opłaci się być prawowiernym prymasem Anglii niźli ariańskim proboszczem.
Widzicie, jakie rewolucje zachodzą i w poglądach, i w cesarstwach. Po trzystu latach triumfu i dwunastu wiekach zapomnienia sekta Ariusza odradza się wreszcie z popiołów; źle sobie tylko wybrała epokę dla ponownego rozkwitu, gdyż w teraźniejszych czasach wszyscy dość mają sekt i dysput; prócz tego arian jest jeszcze za mało, aby mogli uzyskać prawo urządzania publicznych zgromadzeń - uzyskają je na pewno, gdy będą liczniejsi; ale wobec powszechnej obojętności na sprawy religijne nowa czy też odnowiona wiara nie zrobi kariery. To pocieszne, że Luter, Zwingli i Kalwin, pisarze, których czytać nie podobna, dali podwalinę sektom, co podzieliły Europę, że nieuk Mahomet dał religię Azji i Afryce, natomiast panowie Newton, Clarke, Locke i Leclerc, najwięksi filozofowie i najtęższe pióra swoich czasów, ledwie wokół siebie garstkę wyznawców zgromadzić mogą, a i to co dzień mniejszą.
Oto co znaczy urodzić się w porę. Gdyby kardynał de Retz pojawił się dzisiaj, nie podburzyłby w Paryżu nawet i dziesięciu kobiet. Gdyby Cromwell zmartwychwstał, on który skazał swojego króla na ścięcie i sam ogłosił się władcą, byłby dziś zwykłym kupcem londyńskim."

Wolter pomylił arian, zwolenników poglądów biskupa Ariusza, żyjących w IV wieku po Mesjaszu z braćmi polskimi i ich brytyjskimi zwolennikami, tu zwanymi socynianami. Chrystiańska sekta braci polskich (wszak wszystkie kościoły to sekty religijne) stanowiła w XVI i XVII wieku część ruchu reformatorskiego w Polsce, który jako całość był szlacheckim ruchem społecznym, dążącym do ograniczenia zwiększających się niebezpiecznie dla Państwa Polskiego wpływów Kościoła rzymskokatolickiego. W połowie XVI wieku z ruchu tego wyłoniła się silna frakcja antytrynitarna, która wytworzyła oryginalną doktrynę opartą o racjonalizm (religio rationalis). Co do jednego Wolter miał niewątpliwie rację: prawda ma niewielu zwolenników. Dlatego chrystiańska Droga wyrzeczeń, cierpienia i zapierania się samego siebie, zaproponowana przez Jezusa, Mesjasza, niewielu znalazła dotychczas naśladowców chociaż wielu powołuje się na autorytet Mesjasza i bliskie z Nim związki ... Judaizm, chrześcijaństwo oraz islam maja długą i bogatą tradycję moralności i etyki. Problem polega na tym, że w praktyce życia codziennego zbyt łatwo zapominamy o Złotej Zasadzie Tory: Nie czyń drugiemu, co tobie nie miłe!

Źródło:
http://bracia.racjonalista.pl/historia/dzisiaj/napisali/wolter.html


Voltaire w czasach młodości
By Nicolas de Largillière (lub jego warsztat) - Prace pochodne od tego pliku: Voltaire-2008-11-24.jpg http://www.deism.com/images/Voltaire.jpg (old image: From en wikipedia), Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=23942

wtorek, 15 marca 2016

Serce dla Puszczy Białowieskiej

14 lutego 2016 w Warszawie powstała największa w Polsce walentynka. Kilkaset osób ułożyło ogromne serce, któremu towarzyszyło hasło „Cała Puszcza pod ochroną”. Był to apel o objęcie całej Puszczy Białowieskiej specjalną ochroną i wyłączenie jej spod rygorów ustawy o lasach, które dotyczą lasów gospodarczych.
www.kochampuszcze.pl

poniedziałek, 14 marca 2016

Bóg panteistyczny mówi o sobie


Nie jestem jaźnią ani rozumem, nie jestem umysłem ani myślą
Nie mogę być słyszany ani oddany w słowach
Ujęty w zapach ani schwytany wzrokiem
Nie znajduję się w świetle, wietrze, na ziemi ani w niebie
Jestem świadomością i wcieloną radością
Błogością pełnego błogości
Nie mam imienia, nie mam życia
Nie oddycham życiodajnym powietrzem
Nie kształtują mnie żadne żywioły
Powłoka cielesna nie jest moim schronieniem
Nie mówię, nie mam rąk ani nóg, jak też możliwości rozwoju
Jestem świadomością i radością
Błogością roztapiania się
Odrzucam nienawiść i namiętność
Przezwyciężyłem złudzenia i chciwość
Nie sprawia mi przyjemności dotyk sławy
więc nigdy nie czułem zazdrości
Poza wszelkimi wyznaniami, ponad bogactwem, wolnością, pragnieniami
Jestem świadomością i radością
A błogość jest moim ubraniem
Cnota i występek, przyjemność i cierpienie
nie są moim dziedzictwem
ani teksty święte, ofiary, modlitwy, pielgrzymki
Nie jestem pokarmem, jedzącym, ani procesem jedzenia
Jestem świadomością i radością wcielona
Błogością pełnego błogości
Nie mam lęku przed śmiercią
Żadna nie dzieli mnie przepaść plemienna
Żadni rodzice nie nazwali mnie dzieckiem
Żadne nie krępują mnie więzy urodzenia
Nie jestem uczniem ani nauczycielem
Nie mam krewnych ani przyjaciół
Jestem świadomością i radością
Połączenie z błogością jest moim celem
Nie jestem poznawanym, poznaniem ani poznającym
Bezkształtność jest moim kształtem
Przebywam w zmysłach, lecz one nie są moim domem
Zawsze łagodnie zrównoważony, nie jestem wolny ani związany
Jestem świadomością i radością
Błogość jest tam, gdzie przebywam"

Źródło:
https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1027917390606366&id=171299512934829

sobota, 12 marca 2016

Za ile można kupić przychylność Kościoła?

Dziesięć milionów wydanych na Świątynię Opatrzności, osiem kolejnych na Fundusz Kościelny i Kościół Katolicki zniknął z debaty publicznej - nie ma krytyki ani żadnego głosu. Jak gość Newsweeka, ksiądz Kazimierz Sowa komentował ten stan?

czwartek, 10 marca 2016

Katolickie chusty dla kobiet

Czy obowiązek noszenia nakryć głowy przez kobiety oraz ich totalne podporządkowanie mężczyznom jest, tylko i wyłącznie, wymysłem islamskim? Nic bardziej mylnego. Do podobnych "praktyk" nawołuje też Biblia i to w Nowym Testamencie... (:-(

“Każda zaś kobieta, modląc się lub prorokując z odkrytą głową, hańbi swoją głowę; wygląda bowiem tak, jakby była ogolona. Jeżeli więc jakaś kobieta nie nakrywa głowy, niechże ostrzyże swe włosy! Jeśli natomiast hańbi kobietę to, że jest ostrzyżona lub ogolona, niechże nakrywa głowę!” (1 Коr., XI, 5,6).

Chciałbym, żebyście wiedzieli, że głową każdego mężczyzny jest Chrystus, mężczyzna zaś jest głową kobiety, a głową Chrystusa Bóg. Każdy mężczyzna modląc się lub prorokując z nakrytą głową, hańbi swoją głowę. Każda zaś kobieta, modląc się lub prorokując z odkrytą głową, hańbi swoją głowę; wygląda bowiem tak, jakby była ogolona. Jeżeli więc jakaś kobieta nie zakrywa głowy, niechże ostrzyże swe włosy. Jeśli natomiast hańbi kobietę to, że jest ostrzyżona lub ogolona, niechże nakrywa głowę. Mężczyzna zaś nie powinien nakrywać głowy, bo jest obrazem i chwałą Boga, a kobieta jest chwałą mężczyzny. To nie mężczyzna powstał z kobiety, lecz kobieta z mężczyzny. Oto dlaczego kobieta winna mieć na głowie znak poddania, ze względu na aniołów (1 Kor 11,3-10).


Św. Jan  objaśnia te słowa następująco:

“Mężczyźnie apostoł zaleca być z odkrytą głową nie zawsze, a tylko w czasie modlitwy… Kobiecie zaś zaleca być z nakrytą zawsze; dlatego powiedział:”Każda zaś kobieta, modląc się lub prorokując z odkrytą głową, hańbi swoją głowę” , a kontynuując swoją wypowiedź apostoł dodaje:“Jeżeli więc jakaś kobieta nie nakrywa głowy, niechże ostrzyże swe włosy!”.

 Zresztą u Pana ani mężczyzna nie jest bez kobiety, ani kobieta nie jest bez mężczyzny. Jak bowiem kobieta powstała z mężczyzny, tak mężczyzna rodzi się przez kobietę. Wszystko zaś pochodzi od Boga. Osądźcie zresztą sami, czy wypada, aby kobieta z odkrytą głową modliła się do Boga? Czyż sama natura nie poucza nas, że hańbą jest dla mężczyzny nosić długie włosy, podczas gdy dla kobiety jest to właśnie chwałą (1 Kor 11,11-15).

Naszą (mężczyzn) głową jest Chrystus, a my jesteśmy głową kobiety (por. 1 Kor 3, 23). My jesteśmy chwałą Boga, a naszą chwałą jest kobieta. Nie mężczyzna powstał z kobiety, lecz kobieta z mężczyzny. Podobnie też mężczyzna nie został stworzony dla kobiety, lecz kobieta dla mężczyzny. Oto dlaczego kobieta winna mieć na głowie znak poddania (1 Kor 11,20)

Mantylka- katolicki hidżab 
Mantylka to szal z koronki, okrywający w trakcie liturgii głowę i ramiona kobiet. Tradycja noszenia takiego nakrycia nawiązuje do słów św. Pawła, nakazującego kobietom zakrywanie głowy w trakcie modlitwy (Kor 11, 1-15)- o czym pisaliśmy powyżej.

Nosząc mantylkę kobieta (podobno) okazuje swoją miłość do Zbawiciela, naśladuje skromność Najświętszej Maryi Panny. Zwyczaj ten może u osób, które nie znają katolickiej tradycji, budzić zdziwienia bądź dezaprobatę.  Noszenie mantylki jest dla kobiet sposobem na życie wiarą, na przypominanie sobie i innym o posłuszeństwie wobec nauczania Kościoła, zwłaszcza w odniesieniu do skromności i czystości...

youtube.com

Jak się okazuje, starożytni poganie rzymscy (i greccy), też nie byli lepsi... (:-(

środa, 9 marca 2016

Pielgrzymka pastafariańska do Poznania

Ponieważ Polska to kraj, w którym bez pielgrzymek się nie obędzie...
Krótka relacja z pielgrzymki pastafariańskiej do Poznania, która odbyła się w dniach 19-21 luty 2016.

Filmik przygotowany przez Radio Pasta.



poniedziałek, 7 marca 2016

Dlaczego zakonnice zrzucają habity?

Habit już uszyty. Za dwa miesiące siostra Joanna uroczyście otrzyma go z rąk Mistrzyni. Ale teraz jest noc i siostra Joanna myśli tylko o tym, czy wszyscy zasnęli. Jest po komplecie, światła zgaszone. Nie wolno opuścić łóżka, nie wolno się odezwać. Siostra Joanna łamie reguły zakonne i wymyka się z pokoju. Przebiega pod ścianą, po schodach w górę, do biblioteki. Drzwi skrzypią. Trzeba uważać. Między regałami czeka już siostra Magdalena...

Byłe zakonnice nikomu nie opowiadają o swoim życiu. Nie występują w telewizji. Powiedzieć złe słowo na zakon, to stanąć samotnie przeciw Kościołowi. Nie mówią znajomym ani rodzinie, bo ludzie nic nie rozumieją. Dla ludzi świat jest prosty: odeszła, bo na pewno w jakimś księdzu się zakochała. W ciążę z biskupem zaszła. Jak one tam bez chłopa wytrzymują? Chyba w czystości nie żyją?

Byłe zakonnice nie mogą uwierzyć: o czym oni mówią?
Jaki biskup? W zakonie walczy się o przetrwanie.
Jaki ksiądz? Tam szuka się dawno zgubionego sensu.
Jak wytłumaczyć, że chodzi o coś zupełnie innego?

W reportażu Marty Abramowicz znajdziecie odpowiedzi.



Jak wygląda życie za murami klasztorów i czy zakonnice, to współczesne niewolnice?
http://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/bolesne-wspomnienia-z-zenskiego-zakonu,195002.html

niedziela, 6 marca 2016

Chrześcijaństwo bezreligijne Dietricha Bonhoeffera

WARTO PRZECZYTAĆ | Chrześcijaństwo bezreligijne według Dietricha Bonhoeffera
"Próby nawracania paru nieszczęśliwych w godzinach ich słabości, by ich religijnie zgwałcić są według Bonhoeffera śmieszne i niewłaściwe. Zamiast tego Bonhoeffer proponuje, by Chrystus stał się Panem także ludzi bezreligijnych, to jest takich, którzy bez otoczki religii będą podążać za Chrystusem.
Bonhoeffer wyznaje w liście, że często boi się wymawiać Imię Boga przed ludźmi religijnymi. Wydaje mu się to fałszywe i nieuczciwe. Natomiast śmiało mówi o Bogu przy ludziach bezreligijnych – pełnych wątpliwości i krytycyzmu.
Ludzie bezreligijni, według teologa, nie używają Boga jako zapychacza dziur swojej niewiedzy, lub jako deus ex machina, któremu każą wkraczać na scenę, by rozwiązał problemy egzystencji."


Koncepcja „bezreligijnego chrześcijaństwa” powstała pod koniec życia Bonhoeffera, kiedy przebywał w więzieniu wojskowym w Tegel, pod Berlinem.…
GAZETKA.CHAT.EDU.PL


czwartek, 3 marca 2016

Wyznawcy Słońca w Polsce

Jak się okazuje, polscy panteiści, a napewno jakaś ich część, doczekała się wreszcie własnego związku wyznaniowego, o którym można dowiedzieć się więcej w poniższym tekście...
Logo WS- twitter.com


INFORMACJE O STRONIE
  • Adres
    ws. Tylice 12
    59-900 Zgorzelec, Dolnośląskie, Poland
  • Krótki opis
    Panteistyczny Związek Wyznaniowy
  • Długi opis
    Zasady doktrynalne Wyznawców Słońca opierają się na wyznaniu wiary Lechitów, grupy prastarych plemion wyznających Kult Solarny lub szerzej Naturowierstwo. Wyznawców Słońca charakteryzuje PANTEIZM – utożsamiający Boga ze światem przyrody. Bóg jest światem, a świat jest Bogiem. Zwroty takie jak Bóg, Bóg Słońce, Wielkie Słońce itp. odnoszą się do całej otaczającej nas Natury i Wszechświata, a kierowane ku Słońcu jako przedstawiciela wszystkich Ich form. Wyjątkowa duchowość łącząca Wyznawców Słońca z Naturą oparta jest na wiedzy o fizyce i procesach zachodzących w przyrodzie. Nie musimy więc wzorem naszych przodków personifikować sił Natury za pomocą poszczególnych Bożków aby zrozumieć Ich siłę, tylko utożsamiamy Boskość z całym otaczającym nas światem przyrody.
    Uprawomocniliśmy się decyzją MSWiA 14.10.2013 roku o kolejnym numerze rejestracyjnym 176 w Krajowym Rejestrze Kościołów i innych Związków Wyznaniowych.
    Stajemy się nowoczesnym związkiem religijnym, którego duchowym celem jest asymilacja z cyklem solarnym i życiem według praw Natury. Pragniemy stworzyć przestrzeń grupie ludzi, którzy mogą liczyć na wsparcie w swoich pasjach i zainteresowaniach, dzielić się własnymi odkryciami, a także otrzymywać i udzielać pomocy materialnej i duchowej. Zapewniamy know-how typu: zdrowe odżywianie; ekologiczne budownictwo; naturalne leczenie; pozyskiwanie energii alternatywnej; rozwój duchowy oraz działania kulturalne, artystyczne, społeczne i edukacyjne. Ponadto zainteresowani jesteśmy archiwizacją i restauracją zabytków wszystkich kultur.
    Zrzeszamy ludzi kreatywnych i świadomych. Nie jest naszą intencją zwalczanie jakiejkolwiek idei religijnej. Zależy nam bardziej na współpracy w ramach realizacji wspólnych celów.
  • Misja
    Krzewienie i popularyzacja PANTEIZMU
  • Numer telefonu
     506033320
  • Poczta elektroniczna
    waldek@zgc.pl


środa, 2 marca 2016

Relacja ze spotkania pastafarian w Gdańsku


Relacja ze spotkania Pastafarian- najbardziej dyskryminowanego wyznania w Kraju nad Wisłą i miłośników Latającego Potwora Spaghetti, które odbyło się w Gdańsku dnia 12.02.2016 roku. Smacznego! (;-)

wtorek, 1 marca 2016

Papież pokazał sztuczkę na ołtarzu

Znany trik z obrusem, tym razem w wykonaniu samego Franciszka. Najpewniej odtąd będzie nazywany, przynajmniej przez niektórych, papieskim. Oj, co to by był za skandal, gdyby mu nie wyszło i wszystkie zabytkowe lichtarze spadłyby z hukiem na posadzkę...(;-)


Swoją drogą, jeszcze kilka takich "obrazoburczych" numerów, a redaktor TT w sojuszu z radyjkowym imperatorem, nadwiślańskimi hierarchami i znanym internetowym kaznodzieją z pewnej pustelni, zaprawdę wyklną go z Kościoła... (;-)

Pytanie za garść długopisów bez wkładu.
Cóż to za podejrzaną maskotkę stawia papież na ołtarzu i w jakim celu to czyni???
Jak mawiał pewien fundamentalistyczny xiądz- pewnie to jakie łuduu...   (;-D

Dla tych, którzy jednak uwierzyli ponad wszystko i dali się nabrać...