niedziela, 19 czerwca 2016

Mnich chciał się przewiercić

Klasztor buddyjski Szaolin, jak się okazuje, jest prawdziwym siedliskiem nadludzi- istnych tytanów ciała i ducha, czego dowodem jest pewien mnich, który pomimo usilnych prób, nie był w stanie się przewiercić, próbując to zrobić w różnych częściach ciała: głowie, brzuchu i szyi...
Oczywiście możemy się założyć, że na podobny popis nie zdecydowałby się napewno żaden z mnichów katolickich... ??? (;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz