niedziela, 18 września 2016

Święto Krwii Jezusa i Ofiary Mateczki u mariawitów



23 sierpnia 2016r.
Święto Krwi Przenajdroższej Pana Jezusa i Ofiary Mateczki


Mateczk Kozłowska.JPG
By Michcik (zdjęcie wykonane przez Władysława Stanisława Gintera dla potrzeb książki "Wyklęta") - Kaplica mariawicka w Grzmiącej, GFDL, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=11268835


W początkach 1920 roku Mateczka wyczerpana postami i surową ascezą zachorowała na wodną puchlinę. Wiedziano od dawna o Jej przeżyciach wewnętrznych połączonych z wielkimi cierpieniami i kojarzono to z charakterem arcykapłańskim Jej posłannictwa do odnowienia świata i wynagrodzenia Bogu za grzechy kapłanów oraz całego Kościoła, w czym miała Ona stać się ofiarą dopełniającą Ofiarę Chrystusa w Dziele Bożego Miłosierdzia. Misję arcykapłańską Nowej Ewy zapowiada przeto Ap 1,13 na co wskazują słowa: "długa szata", po grecku: "poderes", oznaczająca długą szatę arcykapłańską i "złoty pas" będący częścią ubioru kapłańskiego. Określenie przepasany "u piersi", po grecku: "pros tojs mastojs", po łacinie "ad mamillas", które w istocie oznacza: przepasany "u piersi kobiecych" wskazuje, że chodzi tutaj o kobietę. A więc proroctwo Ap 1,13 zapowiada nie Chrystusa, lecz Niewiastę-Zbawicielkę we wszystkim podobną Chrystusowi.
Właśnie w 1920 roku nadszedł okres największej męki Św. Marii Franciszki powodując niewyobrażalne cierpienia. Serce Mateczki słabe, bolejące nad szerzącym się zepsuciem świata, przestawało bić, wskutek czego krew, woda i żółć napełniały jamę brzuszną powodując wewnętrzne palenie. Dnia 23 sierpnia o godz. 4:33 dokonawszy swego biegu i dopełniwszy swej wiekopomnej Ofiary, w pełni władz duchowych i umysłowych zakończyła swoją misję i oddała Bogu ducha.


Od kolebki do mogiły wierną Bogu była.
Dokąd siły Jej starczyły, nami przewodziła.
Niech po całym świecie leci o Mateczce wieść.
Chwała Jej pośród stuleci, chwała Jej i cześć!

Źródło: http://www.mariawityzm.dbv.pl/news.php



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz