sobota, 29 grudnia 2018

Kolędy w autobusach

Tu jest Polska, tu wszędzie jest kościół...
Rano 27 Grudnia 2014 roku do trzech różnych autobusów jadących do Katowic wsiadło trzech księży (mobilna wizyta duszpasterska?) i rozpoczęło się dobrowolno-obowiązkowe śpiewanie kolęd z akompaniamentem.
Czy przy tej jakże niezwykłej okazji zebrano też "tradycyjne" ofiary pieniężne na księży w coraz większej potrzebie, tego już się niestety nie dowiedzieliśmy... 😄


piątek, 28 grudnia 2018

Kevin sam na kolędzie


W związku z rozpoczęciem tradycyjnego sezonu kolędowego, w którym przedstawiciele przewodniej siły narodu zbierają równie tradycyjne dobrowolno-obowiązkowe ofiary pieniężne na parafie w coraz większej potrzebie...


Grzegorz Garbowski
Z takim kolędnikiem "Kewyn" nie miałby żadnych szans- przynajmniej w kraju nad Wisłą... 😆
http://nk.pl/szkola/72912/klasa/119163/galeria/46

czwartek, 27 grudnia 2018

Skradzione Święta Zimowe

Rocznica urodzin Chrystusa została przeniesiona przez Kościół w roku 353 na dzień 25 grudnia, czyli na dzień narodzin Mitry niepokonanego boskiego Słońca.

Kult Mitry był bardzo popularny w Rzymie oraz na Bliskim Wschodzie. Gdy chrześcijaństwo stało się religią państwową, chrześcijanie, aby osłabić kult Mitry, przyjęli, że 25 grudnia, do tej pory obchodzony jako dzień urodzin Mitry, będzie dniem narodzin Jezusa. Święto Bożego Narodzenia zostało chętnie zaakceptowane, ponieważ było wariantem pogańskiego święta Ajona – święta przesunięcia Słońca. Celebracja święta dokonywała się w podziemnym adytonie w nocy z 24 grudnia na 25 i około północy spełniano obrzędy konsekracyjne. O świcie wierni uczestniczyli w procesji z miejsca kultu, niosąc statuetkę dziecka jako symbol urodzonego Boga-Słońca przez dziewicę nazywaną Dea Caelestis (Tanit), obca bogini rzymska (peregrina sacra).

Liturgiczne święto Bożego Narodzenia rozprzestrzeniło się począwszy od IV wieku w Kościele zachodnim szybko. Sprzyjało temu przyjęcie go na dworze cesarskim Konstantyna Wielkiego. Święto wspierało przyjęcie dogmatu o bóstwie Jezusa Chrystusa ogłoszonego przez Sobór nicejski I (325 r.) i tym samym było pomocą w walce z arianizmem, negującym boską naturę Chrystusa.

Będzie trochę świątecznie i trochę wspomnieniowo 
Kiedy 1000 lat temu Kościół katolicki podbił Polskę rękami ówczesnych elit, które zwietrzyły w tym dobry interes także dla siebie, przywłaszczył sobie m.in. wielkie, odwieczne Zimowe Święta.
Zimowe Święta, to było po prostu Przesilenie Zimowe, początek nowego roku solarnego, czyli święto astronomiczne, świeckie w swej istocie. Nazywano je: Gody, Szczodre Gody, albo Kolęda. Zrobiono z tego Boże Narodzenie, choć jeśli już w mitologiach religijnych jakiś bóg urodził się 25 grudnia, to był raczej Mitra niż Chrystus. Schrystianizowano potem m.in. strojenie drzewek i wielką wieczorną ucztę.
Zupełnie niedawno dowiedziałem się, że jeszcze w pokoleniu naszych babć, na Śląsku Pszczyńskim, czyli w kraju mojego dzieciństwa i młodości, składano sobie życzenia na "Godni Świenta", a nie na Boże Narodzenie. Tak mówiła m.in. babcia mojej bratowej. A moja babcia Zosia, z głębokiego Wschodu zaburzańskiego, nie mówiła o żadnej wigilii, ale o "świętym wieczorze", cokolwiek to miało znaczyć. Widać, że na wielu poziomach skatolicyzowano i po kościelnemu ujednolicono społeczeństwo dosyć późno, jak na 1000 lat bardzo brutalnej indoktrynacji (przez setki lat za porzucenie Kościoła lub jego doktryny groziła przecież kara śmierci).
Nie ma powodów, aby obruszać się na to, że teraz ludzie niereligijni obchodzą Zimowe Święta na swój sposób. Dlaczego mieliby się przejmować tym, że ktoś kiedyś ukradł te święta? Niech się raczej chrześcijanie tłumaczą, jeśli chcą, z tego, dlaczego stroją 'pogańską' choinkę i biorą udział w 'pogańskiej' uczcie  Bo przecież to dla nich grzech straszny jest, albo być powinien 
Ja, choć lubię spotkania z bliskimi, to jestem raczej kiepski w świętowaniu czegokolwiek. Ale wszystkim, którzy świętują Przesilenie Zimowe życzę, aby było wśród nas coraz więcej światła, a więc jasności, nadziei i ciepła 



Będzie trochę świątecznie i trochę wspomnieniowo :-) Kiedy 1000 lat temu Kościół katolicki podbił Polskę rękami...
Posted by Adam Cioch on Monday, December 24, 2018

Polskie kolędowanie unitariańskie w Anglii



Cześć wszystkim. To mój pierwszy post tutaj. 😊Jestem celebrantem unitariańskim i w tym roku będę miał przyjemność prowadzić Wieczór z Polskimi Kolędami w Mill Hill Unitrian Chapel w Leeds, UK z polskimi kolędami, czytaniami i wierszami. Jeśli znacie kogoś z północnej Anglii kto byłby zainteresowany tym eventem byłbym wdzięczny jeśli byście dali im znać 😊
PS - jestem także dostępny na śluby, pogrzeby, nadanie imienia, chrzty oraz innego rodzaju wszelakie ceremonie, które mogę poprowadzić po polsku i/lub po angielsku jeśli ktoś potrzebuje i dostosować je do potrzeb i wierzeń/wyznania lub brak takowego osób zaangażowanych 😊

środa, 26 grudnia 2018

Pocztówka świąteczna z pentagramem

Oto jedna ze świątecznych pocztówek, a na niej choinka z pentagramem (odwróconym) na czubku. Co jednak najciekawsze, nie jest to żaden chiński wytwór, a sama kartka pentagramowa powstała w ultrakatolickiej Małopolsce, a dokładnie- w Tarnowie. 😄


Delta Graphix
83-100 Tarnów
ul. Starodąbrowska 6

wtorek, 25 grudnia 2018

Solarne życzenia gwiazdkowe

Słoneczne życzenia świąteczne stowarzyszenia Polska Laicka pod którymi też się podpisujemy.


W naszej części geograficznej Ziemi, pod koniec grudnia Słońca jest coraz więcej, dzień jest coraz dłuższy. Słońce "narodziło" się ponownie. Powitajmy go świątecznie. Po przesileniu zimowym w słowiańskiej tradycji zaczynają się Szczodre Gody.



Kult Sol Invictus (Słońce Niezwyciężone) był nowym synkretycznym kultem łączącym w sobie elementy mitraizmu, kultu El Gabala, Baala, Astarte i rzymskiego bóstwa solarnego Sol. Czcił słońce jako uosobienie wszystkich innych bóstw. Kult Sol Invictus sprawowany był u schyłku cesarstwa, wprowadzony został przez cesarza Aureliana.
Obchodzenie święta Sol Invictus, przypadającego 25 grudnia, pierwszy raz jest źródłowo poświadczone w 354. Kościół pod koniec IV wieku przepisał obchodzenie w tym dniu świąt Bożego Narodzenia.

poniedziałek, 24 grudnia 2018

Wigilia antyrasistowska

Kilka wierszy antyrasistowskich napisanych z okazji tego bardzo specyficznego dnia,  obchodzonego w kraju nad Wisłą nawet bardziej uroczyście niż Święta następujące zaraz po nim...

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10218213545634230&set=a.1363890981467&type=3&theater


niedziela, 23 grudnia 2018

Kevin sam w domu 2019

Oto długo oczekiwana kolejna część przygód Kevina będąca zarazem najkrótszą w historii, gdy z jest to tylko parodia w formie trailera.

Zwiastun łączy materiał z oryginalnego filmu z klipami aktorów z innych filmów, a także kilka nowych dialogów, aby wyobrazić sobie, jak mogą wyglądać święta Bożego Narodzenia McAllisterów prawie trzy dekady po wydarzeniach z Home Alone. Spotykamy dziewczynę Buzz"a, teraz dorosłą i graną przez Melissę McCarthy. Zobaczymy kuzyna Kevina- Fullera, zobaczymy też reklamę usług opieki nad dziećmi Harry'ego i Marva.  Oczywiście jest też dorosły Kevin, wciąż przeżywający traumę z konieczności obrony domu przed dwoma psychopatąmi.




piątek, 21 grudnia 2018

Szopka bez Arabów, Żydów i Murzynów.

Oto kolejna już wersja słynnej na całą Polskę szopki bez uchodźców, imigrantów, Arabów, Żydów i Murzynów i oczywiście należałoby jeszcze dodać- bez księży i pielgrzymów z kraju nad Wisłą oraz bez rogatych zwierząt ewidentnie kojarzących się z satanizmem...

https://www.facebook.com/760131224006930/photos/a.1543389569014421/2115648618455177/?type=3&theater

czwartek, 20 grudnia 2018

Yalda- zaratusztriańskie przesilenie zimowe

21 GRUDNIA - ŚWIĘTO YALDA. Święto zaratusztriańskie Yalda, przesilenie zimowe, światło zwycięża, ciemność odchodzi.

Najdłuższa i najciemniejsza noc w roku to czas, kiedy przyjaciele i rodzina zbierają się, aby jeść, pić i czytać wiersze aż do późnej nocy. Spożywane są owoce i orzechy, a granaty i arbuzy są szczególnie ważne. Czerwony kolor w tych owocach symbolizuje szkarłatne barwy świtu i blask życia.


Indyjsko-irańscy i indoeuropejscy bogowie byli związani ze zjawiskami naturalnymi i abstrakcyjnymi pojęciami, takimi jak sprawiedliwość i prawda. Starożytna religia irańska przed 600 r. p.n.e. była mitraizmem. Czcili Słońce (Mitra) jako symbol prawdy i Wody (Bogini Anahita) jako symbol życia. Ogień symbolizuje Słońce i prawdę, a wiecznie zielone drzewo reprezentuje wodę i życie. Ciemność symbolizuje diabła. Około 600 r. p.n.e. przyszedł na świat w północno-wschodniej części Persji wielki irański religijny prorok i nauczyciel Zoroaster. Jedynym bogiem z zaratusztrianizmie jest Ahura Mazda. Nauka Zoroastra mówiła prawdę i nienawidziła kłamstwa. Starożytni Persowie wierzyli, że siły zła dominują w najdłuższą noc w roku i że następny dzień należał do Pana Mądrości, Ahura Mazdy. Zoroastrianie zapożyczyli z mitraizmu tradycję ognia symbolizującą Słońce i prawdę, a wiecznie zielone drzewo reprezentuje wodę i życie, ale w zoroastryzmie ciemność symbolizuje diabła i kłamstwo. Ogień jest najważniejszym symbolem, w rzeczy samej, wierzcie lub nie, w zoroastryjskiej świątyni jest ogień, który palił się przez prawie 1500 lat!

Noc Yalda znana również jako Shabeh Chelleh (pierwsza noc czterdziestu), festiwal "Deygan" i khoore rooz (Dzień Słońca), jest świętem przesilenia zimowego i jest pierwszym dniem zimy w irańskim kalendarzu, który odpowiada nocy z 20 na 21 grudnia. W starożytnej Persji Noc Yalda była Nowym Rokiem, a legenda głosi, że są to urodziny Słońca i bóstwa Mitry. W najdłuższą noc w roku starożytni Persowie wierzyli, że Słońce zostało uratowane przed pazurami ciemności. Mimo że noc Yalda pochodzi z mitraizmu, została przekazana przez wszystkie pokolenia różnych religii i pozostała ważnym świętem dla Iranu i krajów, które były częścią Persji, takich jak: Afganistan, Tadżykistan, Uzbekistan, Turkmenistan, Azerbejdżan i Armenia itd. Noc Yalda zniknęła, dodano do niej nieco smaku tej kultury.





W Noc Yaldy dni stają się dłuższe a noce krótsze, ten dzień oznacza zwycięstwo Słońca nad ciemnością. Ogniska będą  się palić całą noc, aby zapewnić pokonanie sił zła. Odbywają się uczty, akty dobroczynności i modlitwy, aby zapewnić całkowite zwycięstwo Słońca - niezbędne dla ochrony upraw ozimych. Mitra- w święta na jej cześć będą się modlić, ponieważ Mitra jest Boginią odpowiedzialną za ochronę "światła poranka". Założono również, że Ahura Mazda spełni życzenia ludzi.

Tego wieczoru rodziny utrzymują ogień w ogniu, a światła świecące symbolicznie pomagają Słońcu w jego bitwie z ciemnością. Istnieje również tradycją głosząca że starsi mówią legendy i opowieści, które rzekomo opowiadają o wydarzeniach w pierwszym tysiącleciu p.n.e. Śpiewanie, aktorstwo i recytowanie wierszy z Firdousi to kolejna kultura nocy Yalda. Faal-e Hafez, taniec i gra na instrumencie, to także tradycja dla niektórych rodzin.

Tradycja w Noc Yalda  spotyka się w domu najstarszych członków rodziny, gdzie lepiej niż miejsce twoich dziadków, tutaj możesz rozkoszować się aromatem tradycyjnego jedzenia rozchodzącego się po domu. Możesz skubać do rana orzechy, suche owoce, świeże owoce i mini wypieki. Przedmioty te były zwykle w przeszłości umieszczane na Korsi, który jest niskim stołem pokrytym kocem, a ogień z węgla drzewnego pokryty popiołem znajduje się pośrodku, aby ogrzać stopy. Ludzie siedzą wokół Korsi i wtykają nogi pod koc. W niektórych rejonach zwyczajowo powinno się podawać czterdzieści rodzajów pokarmów podczas ceremonii w Noc Yalda. Możesz odświeżyć się herbatą przy użyciu starego samowara gotującego się w kącie, ale to tylko jedna z twoich opcji. Tej nocy można napić się wielu tradycyjnych drinków.

Jedzenie odgrywa centralną rolę w Nocy Yalda. Rodzina i przyjaciele spotykają się i delektują wyśmienitą kolacją przygotowaną specjalnie na tę noc. Owoce wspólne dla celebracji to: arbuzy, jabłka, winogrona, słodki melon, persimmon i granat. Jeśli jest świeży, czysty śnieg, zgarnij trochę i polej nim syrop. Teraz masz Baarf-oo- Shireh! Granat jest jednym z najważniejszych owoców Nocy Yalda. Symbolizuje miłość, płodność, odrodzenie i, oczywiście, cykl życia.

Jeżeli chodzi o młode i zakochane pary, to mężczyźni przesyłają tej nocy siedem owoców i różnych prezentów swoim narzeczonym. W niektórych rejonach dziewczyna i jej rodzina oddają przysługę, wysyłając prezenty dla młodego mężczyzny.

Każdy, kto celebruje Noc Yalda, wierzy, że światło zaświeci, a dobro zwycięży przez resztę roku.



https://www.youtube.com/watch?v=R0iOS09DXac


środa, 19 grudnia 2018

Radio francuskie o polskim Kościele

W Radio France Internationale można było usłyszeć o wpływach Kościoła w kraju nad Wisłą.
RFI – francuskie radio publiczne, nadające programy dla zagranicy, powstałe w 1975 r. i finansowane przez MSZ Francji.

wtorek, 18 grudnia 2018

Adres korespondencyjny papieża

Jak się okazuje, także głowa wyznania rzymskokatolickiego i najmniejszego kraju świata zarazem posiada swój adres korespondencyjny.

W samym liście należy zwracać się do adresata następującymi zwrotami, jest klika do wyboru:

  • Wasza Świątobliwość
  • Ojcze Święty
  • Wielebny Ojcze Święty


Jeżeli chodzi o język, w którym ma być napisany list, to wcale nie musi być on łaciński ani nawet włoski- można śmiało pisać po polsku, a odpowiedź uzyska się też w tym języku. Należy pamiętać też o tym, że na poczcie trzeba koniecznie poprosić o znaczki do Watykanu.

Czas oczekiwania na odpowiedź waha się od kilku tygodni do nawet kilku miesięcy, a sam list przychodzi z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej lub z któreś z papieskich kongregacji bądź komisji i może być do niego dołączone zdjęcie papieża z podpisem, obrazek, różaniec lub kartka świąteczna z wybranym cytatem biblijnym.


Segreteria di Sua Santità Francesco
Casa Santa Marta
00120 Città del Vaticano


Co jednak najciekawsze i trochę zaskakujące, papież nie posiada (podobno) własnego adresu mailowego...



Pamiętać należy jednak o tym, że papież jest daleko, a "nadpapież" całkiem blisko.
I też jest "ojcem" całowanym w rękę... 😆
Bez tradycyjnej dobrowolno-obowiązkowej ofiary pieniężnej się nie obędzie...

poniedziałek, 17 grudnia 2018

Nagranie strzelaniny w katedrze

RIO DE JANEIRO - Pewien człowiek otworzył ogień we wnętrzu katolickiej katedry w południowej Brazylii po mszy we wtorek, zabijając czterech i raniąc czterech innych, zanim popełnił samobójstwo, poinformowały władze. Zdjęcia miały miejsce tuż po Mszy św. w Metropolitan Cathedral w Campinas, mieście położonym około 60 mil na północ od Sao Paulo.

Rannych wywieziono do lokalnych szpitali, a ich stan nie był od razu znany. Władze nie ujawniły jeszcze nazwiska ani wieku podejrzanego.

Urzędujący ksiądz wyszedł przed rozpoczęciem zdjęć, a urzędnicy kościelni nie rozpoznali napastnika ani nie mają zdania na temat jego motywacji, twierdzi Wilson Cassante, rzecznik archidiecezji.

W sumie podejrzany oddał co najmniej 20 strzałów.

Podczas gdy Brazylia prowadzi w światowych statystykach pod względem morderstw, to masowe strzelaniny są tam stosunkowo rzadkie.



piątek, 14 grudnia 2018

5 gier zakazanych przez Kościół

Jeżeli grasz w CS:GO to według Kościoła Katolickiego masz na sumieniu ciężki grzech! Co z ludźmi, którzy oglądają transmisje z wydarzeń e-sportowych, typu Intel Extreme Masters? Są współgrzesznikami? Więcej na temat "przeklętej" rozrywki w tym artykule. ▼▼▼ PRZYDATNE LINKI ▼▼▼ Czytaj więcej o 5 Zakazanych Grach Przez Kościół! ► https://www.videotesty.pl/artykul/123...




czwartek, 13 grudnia 2018

Najniższy w historii zasięg dzienny Radia Maryja

Jak można się dowiedzieć ze strony "Ideologia Radia Maryja" prezentującej informacje o genezie i ideologii rozgłośni o. dyrektora oraz dane statystyczne, toruńska rozgłośnia zanotowała rekordowo niski (najniższy w historii badań- przynajmniej tych przedstawionych na wykresie) poziom zasięgu dziennego.
Czyżby to wszystko oznaczało schyłkowy okres popularności tego "dzieła" medialnego?

Zasięg dzienny- podawany jest w procentach lub liczbach bezwzględnych. Określa, osoby które słuchały danej stacji przynajmniej przez kwadrans w dniu poprzedzającym badanie.


http://www.radiomaryja.pl.eu.org/
CC BY-SA 3.0 PL


Słuchalność na podstawie badań OBOP (1994-97), udział w rynku słuchalności i zasięg dzienny wg badań SMG/KRC (od 2001 r.), oglądalność TV Trwam wg AGB Nielsen Media Research, wskaźnik AMR (średnia liczba widzów) pomnożony przez 10 (już nie przez 100, jak w czasach, kiedy średnia liczba widzów wynosiła kilka tys. osób; obecnie wynosi 50-60 tys.)
Badania słuchaczy radia robione przez SMG/KRC dotyczą trzech kolejnych miesięcy. Do skali czasowej wykresu został wybrany miesiąc środkowy. W tych badaniach 100% rynku słuchaczy radiowych to ok. 30 mln osób w zakresie wiekowym 15 do 75 lat. W badaniach występuje też pojęcie zasięgu (dziennego i tygodniowego - jaki procent osób słuchał danej rozgłośni choćby niedługo, w dniu lub tygodniu poprzedzającym badanie), zwykle większy niż udział, który odzwierciedla proporcje czasu poświęcane przez populację słuchaczy radiowych na słuchanie danej rozgłośni.
Orientacyjna skala z prawej strony pokazuje liczbę słuchaczy RM przy założeniu, że te same udziały różnych rozgłośni w rynku (albo ten sam zasięg) przeliczają się na tę samą liczbę słuchaczy. Duża liczba wyznawców o. Rydzyka słuchających radia prawie przez całą dobę może powiększać wysokość udziału, spora liczba słuchaczy okazjonalnych, szukających sensacji i skandali, może go pomniejszać. Dodatkowo można dodać ok. 15% żeby uwzględnić brak słuchaczy powyżej 75 roku życia wśród ankietowanych.
Dane o oglądalności TV Trwam są przeliczone na liczbę osób i, ze względu na widownię niegdyś 100 razy, a obecnie ok. 10 razy mniejszą niż liczba słuchaczy RM, pokazane w 10-krotnym powiększeniu. Skala procentowa po lewej stronie nie ma do nich zastosowania, bo AGB Nielsen przyjmuje inna wielkość widowni telewizyjnej (37,5 mln osób) niż SMG/KRc liczbę słuchaczy radia (ok. 30 mln osób).
UWAGA: dane od 2011 do 2012 r. są niepewne i zaniżone z powodu zmiany procedur w AGB Nielsen i braku zainteresowania ujawnianiem przez TV Trwam oglądalności. Danych od drugiej połowy 2012 r. nie zamieściłem na wykresie. Obecnie AGB Nielsen ponownie bada oglądalność TV Trwam, są dostępnie niektóre dane od 2014 r.

środa, 12 grudnia 2018

Polityczne "plecy" prałata Jankowskiego

Miasto Gdańsk może poszczycić się tym, że ksiądz oskarżany o pedofilię jest jego honorowym obywatelem. Rada Miasta Gdańska nawet nie dopuściła projektu uchwały pod głosowanie. Czy Gdańszczanie są dumni z takich radnych i takiego honorowego obywatela jakim jest Henryk Jankowski? 👎😠😢

Rada miasta Gdańsk liczy 34 radnych pracujących w trzech klubach politycznych:
Klub Radnych Koalicji Obywatelskiej - 16 osób,
Klub Radnych Prawa i Sprawiedliwości - 12 osób,
Klub Radnych Wszystko dla Gdańska - 6 osób.



Historia księdza Jankowskiego sprowokowała dyskusję o obłudzie elit solidarnościowych. Ale sprawa przemilczania czy tuszowania gwałtów, molestowania, a czasem także prostytucji nastolatków prałata, to nie wszystko. Były działacz opozycji, Andrzej Celiński wspomina mimochodem na swoim blogu o 'swoich-nie swoich pieniądzach" prałata. No właśnie... Jak się to działo, że można było prowadzić luksusowe, królewskie życie w skromnym PRL-u, gdyby było się częścią ponoć strasznie prześladowanego Kościoła i opozycji ? Jak człowiek dorabiał się mercedesa i pałacowych wnętrz, w czasach, gdy partyjnym bonzom wypominano, skądinąd słusznie, duże fiaty 125 p, nieco większe od średniej mieszkania w bloku z wielkiej płyty lub tzw. wille czyli znaczniejsze i lepiej urządzone domki jednorodzinne ? A może sytuacja materialna, zwłaszcza wśród ówczesnych elit kościelno-solidarnościowych nie była taka zła ? Zwłaszcza od roku 1980, gdy do Polski płynęły miliony dolarów od wszystkich z Zachodu - począwszy od naiwnych trockistów, którzy w "Solidarności" widzieli ruch lewicowej odnowy, poprzez związkowców poruszonych poczuciem solidarności, aż po wywiady m.in. USA czy RFN, zainteresowane, co zrozumiałe, destabilizacją Bloku Wschodniego? Te pieniądze płynęły m.in. przez plebanie i mieszkania tzw. działaczy.
Skąd właściwie wziął się majątek Jankowskiego? Za co "zwykły ksiądz" najbardziej oddanym sobie chłopcom kupował mieszkania, gdy wchodzili w dorosłość? I jak żyli inni ówcześni prześladowani? Z pierwszej ręki znam relację podziemnego wydawcy z tamtych czasów, który po 1989 był politykiem, w tym posłem. Jak twierdził sam szczerze - nigdy nie żyło mu się tak dostatnio, jak w czasach prześladowań. Pamiętajmy, że latach 80-tych można było w Polsce żyć bardzo wygodnie i dostatnio za 30-40 dolarów na miesiąc.
Nie piszę tego powodowany zawiścią, bo jestem zadowolony z własnego życia, czy nostalgią za PRL-em, ale chodzi mi o to, że nasze wyobrażenia o tamtych czasach są często zmitologizowane i zmanipulowane. Bez prześwietlenia tych i podobnych kwestii trudno będzie zrozumieć jak to możliwe, że wczorajsi obrońcy robotników już w 1990 niemal jednogłośnie wystąpili przeciwko nim i wprowadzili kapitalizm w latynoskim, bezwzględnym stylu. Było im to tym łatwiej zrobić im bardziej ich styl życia i indywidualne losy mniej miały wspólnego z losem zwykłych ludzi. Jednego możemy być pewni - taka szczera dyskusja nie odbędzie się. Będzie cisza dopóki krajem i mediami rządzi POPiS - to przecież formacja m.in. bywalców plebanii Jankowskiego.





wtorek, 11 grudnia 2018

Pielgrzymka klimatyczna z Watykanu do Polski

Pielgrzymka klimatyczna z Watykanu na COP24 w Katowicach na przedostatnim etapie swojego marszu dotarła do Imielina. Tam pielgrzymi z całego świata spotkali się z lokalną społecznością sprzeciwiającą się rozbudowie kopalni węgla kamiennego należącej do Polskiej Grupy Górniczej (PGG). 6 grudnia pielgrzymi i mieszkańcy Imielina wzięli udział we wspólnej mszy i wykonali pamiątkowe zdjęcie, na którym trzymają litery układające się w świetlny napis “Chrońmy klimat, chrońmy ludzi”.

Pielgrzymka klimatyczna podąża przez ponad 1500 km z Watykanu do Katowic, gdzie odbywa się szczyt klimatyczny COP24. W trakcie dwumiesięcznej, pieszej wędrówki pielgrzymi z całego świata, m.in. z Azji, krajów wyspiarskich Pacyfiku, ale też z Ameryki i Europy podkreślali, że pielgrzymują w imię sprawiedliwości klimatycznej. Jak mówią - już dzisiaj na świecie miliony ludzi cierpią z powodu kryzysu klimatycznego i wywołanego przez niego katastrof takich jak susze, powodzie czy tajfuny.

Mieszkańcy Imielina protestują przeciwko planom rozbudowy kopalni Piast-Ziemowit o złoże Imielin-Północ. Wydobycie węgla ma być dokonywane z płytkich pokładów zaczynających się zaledwie 180 metrów pod ziemią, a fedrunek ma być prowadzony najtańszą, agresywną metodą “na zawał”. Eksploatacja zagraża również podziemnemu zbiornikowi wody, znajdującemu się pod miejscowością. 



Zdaniem Greenpeace Polska, Imielin jest przykładem przemian dokonujących się na Śląsku. Według przeprowadzonych w listopadzie badań opinii publicznej 65% mieszkańców województwa śląskiego popiera odejście od węgla w kierunku źródeł odnawialnych do 2030 roku.

7 grudnia rano pielgrzymi odwiedzą imielińskie szkoły i będą rozmawiać z najmłodszymi o ochronie klimatu i ochronie ludzi przed negatywnymi skutkami zmiany klimatu. Następnie udadzą się do Katowic, gdzie m.in. spotkają się z arcybiskupem Wiktorem Skworcem oraz ze społecznością katolicką i zakończą swoją pielgrzymkę


poniedziałek, 10 grudnia 2018

Polscy unitarianie o zmianach klimatycznych

Komentarze
W Katowicach trwa się jedno z najważniejszych wydarzeń tego roku na świecie – szczyt klimatyczny Organizacji Narodów Zjednoczonych COP24. Przedstawiciele państw z całego świata, ruchy i partie ekologiczne oraz organizacje pozarządowe dyskutują nad uchwaleniem tzw. Reguł Katowickich, które będą uzupełnieniem słynnego Porozumienia Paryskiego z 2015 roku. Na szczycie i na ulicach Katowic są obecni nie tylko ekolodzy, ale wszyscy, dla których Natura jest wartością, której nie wolno nam dalej niszczyć. Wywierają nacisk na rządzących o podjęcie działań, by temperatura na Ziemi nie wzrosła więcej niż o 1,5°C do końca stulecia. Do tego potrzebny jest jasny plan działania w celu zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych i zatrzymania postępujących zmian klimatu. Wg ostatniego raportu Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC), który będzie punktem wyjścia do dyskusji na COP24, mamy na to tylko 12 lat. Jeśli teraz podejmiemy realnych działań, będziemy na równi pochyłej, gdzie zmian klimatu nie da się już zatrzymać.
Nie tak sobie wyobrażaliśmy koniec świata. Religie monoteistyczne dawały nadzieję przynajmniej na bardziej widowiskowe, patetyczne wydarzenia 🙂, a obecnie grozi nam co realnie rak płuc w powszechnym smogowym dymie 😟.
Unitarianie Uniwersaliści będą oczywiście w tłumie domagających się zaprzestania degradacji środowiska, w Katowicach albo innych miastach Polski. Dla nas szacunek do przyrody jest częścią naszej religii. Czujemy się odpowiedzialni za Ziemię, którą Bóg powierzył naszej opiece.


niedziela, 9 grudnia 2018

Czym jest cierpienie według zaratusztrianizmu




Na początek proponuję przyjrzeć się koncepcjom innych religii przytoczonym poniżej w postaci cytatów. Oczywiście są to duże uproszczenia, ale pozwalają dostrzec różnice. Zastrzec należy , że nie poddaję ich krytyce, jedynie do zastanowienia i porównania.
Jako czwartą przytaczam skrajnie synkretyczną, parareligijną koncepcję Osho, który na jednej liście niewłaściwych metod zwalczania cierpienia umieszcza narkotyki i środki przeciwbólowe, co pozostawiam trzeźwemu osądowi czytelników

CIERPIENIE NIEZAWINIONE JAKO CZĘŚĆ PLANU ZBAWIENIA
„Tak więc Hiob nie otrzymuje wyjaśnienia cierpienia, lecz spotykając prawdziwego Boga, pojmuje, ze Bóg nieskończony i mądry potrafi je wkomponować w swój wzniosły plan zbawienia. I wówczas Hiob zdaje się na Boską rękę”
(G. Ravasi).

CIERPIENIE JAKO LGNIĘCIE
„W swojej definicji Pierwszej Szlachetnej Prawdy Budda podsumowuje wszystkie typy cierpienia wyrażeniem: "pięć składowych lgnięcia": lgnięcie do fizycznej formy (włączając w to ciało), uczuć, percepcji, konstrukcji myślowych i świadomości. Kiedy pięć składowych jest wolnych od lgnięcia, mówi nam Budda, prowadzą do długotrwałego pożytku i szczęścia.”
(Thanissaro Bhikkhu (Geoffrey DeGraff)

CIERPIENIE JAKO KARA I ELEMENT TAJEMNICY ODKUPIENIA
W ten sposób, za sprawą Chrystusa zmienia się radykalnie sens cierpienia. Nie wystarczy w nim widzieć karę za grzechy. Trzeba dostrzec moc odkupieńczą, moc zbawczą miłości. Zło cierpienia w tajemnicy Odkupienia Chrystusowego zostaje przezwyciężone, a w każdym razie przemienione: staje się ono mocą do wyzwolenia od zła, do zwycięstwa dobra.
(Jan Paweł II 9.11.1988)

CIERPIENIE JAKO BRAK UWAŻNOŚCI, CZUJNOŚCI I ŚWIADOMOŚCI
„Ludzie żyją i cierpią. i są z tego tylko dwie drogi wyjścia. Mogą zacząć medytować - stać się uważni, czujni, świadomi... ale to trudne. Wymaga charakteru. Prostszym sposobem jest odnalezienie czegoś, co sprawi, że będą jeszcze mniej świadomi i przestaną odczuwać cierpienie. Znajdź coś, co zmniejszy twoją wrażliwość, jakiś alkohol, jakiś środek przeciwbólowy, coś co sprawi, że przestaniesz być świadomy i pomoże zapomnieć o niepokoju, cierpieniu, braku nadziei. (…) Moim celem jest uwolnić cię od cierpienia. Musisz stać się świadomy swego ciała i tego, co z nim robisz...”
(Osho „Korzenie cierpienia”)
Czym jest zatem cierpieni i choroba w Zaratusztrianizmie? Ich korzenie tkwią akcie stworzenia gdzie pojawiają się dwie moce Boskie:
„Zaprawdę są dwa Duchy pierwotne, bliźniacze, o których wiadomo, że walczą ze sobą. Są one dwa w myśli, słowie i działaniu: dobry i zły... i gdy te dwa Duchy spotkały się po raz pierwszy, stworzyły życie i nieżycie, (…) Ten z dwu Duchów który postępuje drogą kłamstwa, czyni najgorsze rzeczy, zaś Najświętszy Duch odziany w niebo wybrał sprawiedliwość/Asha (...)
(J 30.3 3-5)

Cierpienie i choroba to przykład popsucia dzieła Dobrego Ducha przez Arymana (Złego Ducha). Tu należy przyjrzeć się kim jest Aryman:
Aryman, to "Zły Duch", "Duch Zniszczenia"; książę zła, bóg zła i ciemności, kłamstwa i zniszczenia, złych czarów i czarnej magii; przywódca Zła. Według Zaratustry, który był kuszony przez Arymana, ale wyszedł z tej próby zwycięsko, to właśnie Aryman sprowadził śmierć na ziemię, zabijając pierwowzór człowieka i zwierząt. W zaratusztrianizmie jest to uosobienie zła, ciemności i kłamstwa, wróg Spenta Mainju (czyli "Ducha Stworzyciela"), emanacji Ahura Mazdy. Angra Mainju toczy z nim odwieczną walkę, której celem jest zniszczenie świata, do pomocy stworzył armię demonów/dewów (wśród nich Nakaheda – DEMONA CIERPIENIA I SMUTKU), a także – zawiść, zazdrość, nienawiść, chciwość itp.,– główne źródła niepowodzenia i złego losu. Przeciwnikiem Angra Mainju jest sam Ahura Mazda. Angra Mainju NIE MA JEDNAK SIŁY TWÓRCZEJ i na końcu dziejów zmagania dobra ze złem poniesie ostateczną klęskę.

Choroby, śmierć, nienawiść, smutek, ból, cierpienie i wszystkie złe myśli, słowa i uczynki to przejawy działania przeciwnika Ahura Mazdy, który chce zniszczyć dobry świat stworzony przez Mądrego Pana. Każdą dobrą rzecz na tym świecie Aryman skalał (zepsuł), ponieważ istnieje tylko pożerając i niszcząc. Jak pisałem w jednym z postów Aryman jest największym z zabójców i samobójców. W odróżnieniu do Ahura Mazdy nie jest w stanie tworzyć (moc kreacji) tak jak Ahura Mazda, jest jak rak, który pożera ciało zaatakowanego człowieka, a uśmiercając go zabija także siebie.
Cierpienie i choroba nie pochodzi od Ahura Mazdy lecz od Arymana. Dobry Bóg niestety nie jest wszechmogący i nie zawsze jest nam w stanie pomóc przezwyciężyć chorobę i cierpienie. Przez modlitwę możemy go jednak prosić o pomoc, ale jest także naszym obowiązkiem, przeciwstawienie się złu jakim jest choroba i cierpienie czyniąc to razem z Bogiem. Wtedy możemy je pokonać, a przynajmniej zwiększamy szanse na zwycięstwo
Cierpienie jest złem niezawinionym przez nas (pomijając akty autodestrukcji), jednak powinniśmy je starać się przezwyciężyć postępując zgodnie z Ashą. Alkoholizm i narkomania jako sposób oddalenia cierpienia są złe niezgodne z Ashą, środki przeciwbólowe użyte właściwie są zgodne z Ashą. Cierpienie psychiczne nie może być osłabiane lub niwelowane przez złe myśl, słowa i uczynki, co nie oznacza prawa do obrony przed krzywdzicielem. Pamiętać jednak należy, że trzeba się wystrzegać pochopnej oceny osoby będącej przyczyną naszego cierpienia. Wszak dentysta przysparza nam cierpienia, ale nas nie krzywdzi. Zemsta na kimś, kto nam przysporzył cierpienia, na przykład odchodzący ukochany, jest zła, bowiem odpowiadając złym słowem, czy uczynkiem na naszą krzywdę powiększamy zło. Wszak nienawiść jest domeną Arymana


https://www.facebook.com/Zaratusztrianie/photos/a.467199613316908.92385.157973627572843/1550036075033251/?type=3

sobota, 8 grudnia 2018

Protest przed pomnikiem prałata Jankowskiego



Protest przeciw ukrywaniu pedofilii w Kościele katolickim przed pomnikiem księdza prałata Henryka "Monignore" Jankowskiego w Gdańsku.

Obrzydliwa ta historia z prałatem Jankowskim. Wiele ofiar z różnych miast, kilka postępowań prokuratorskich, śmierć dziecka, umorzenia i odmowy wszczęcia.
Te dzieci: Zmówiły się? Sprzysięgły ? Ktoś je podstawił? Obrońcy ikony solidarności nie mają wątpliwości. Plemienność mobilizuje . Atakują naszego bohatera, nasz mit.
Naiwne komentarze otoczenia prałata: " nic nie wskazywało", truizmy, że o zmarłych się nie rozmawia.
Tło: Dzieci w liberiach usługujących biesiadnikom z kurii. Smakowało wam to wszystko? Wino i pieczyste?
Stroje, mundury komandorskie, ryngrafy i zdjęcia z ojcem świętym.
Wreszcie pomnik, na bogato, taki lśniący.
Wiecie co?
Zostawcie go sobie. To wasz pomnik. Pomnik waszej hipokryzji. Tak tak: zróbcie referendum czy ma stać dalej. Głosujcie czy zło jest dobre a dobro złe


piątek, 7 grudnia 2018

Seksualna lustracja prałata Jankowskiego




Głośna teraz historia kupowania sobie przez księdza Jankowskiego nastolatków nie tyle rzuca światło na tego groteskowego duchownego, co na Polskę. Historię ze szczegółami opisały 'Fakty i Mity' ... 16 lat temu, piórem nieżyjącego już Marka Szenborna. Nikt inny się o tym nie zająknął, 'Wyborcza' wyniosle milczała. O sprawie wiedziały dziesiątki osób, śledztwo byłoby wówczas dziecinnie proste. Teraz 'Wyborcza' odgrzewa spoznioną sensację. A proceder trwał, nie tylko na tej plebanii. Milczano, bo ksiądz, bo działacz Solidarności, bo zamozny sponsor, bo luminarz biznesu, bo przyjaciel Walęsów... Polskie tzw. elity, nie kto inny, zrobiły z tego kraju obludne, smierdzace bajoro.

O stylu życia księdza Jankowskiego z całą pewnością sporo wie prezydent Gdańska, Paweł Adamowicz, jego dawny, wieloletni ministrant... Panie prezydencie, odwagi! Niech Pan zacznie mówić w końcu! Niech Pan przetnie ten wrzód! Kościół i tak bardziej od Pana woli pisowskich konkurentów, więc wiele Pan nie straci, a zyska wdzięczność i szacunek większości ludzi w Polsce.


Sekielski o skandalach z ks. Jankowskim

Tak się w Polsce traktuje święte krowy, duże media milczą, Kościół oczywiście też, partia rządząca będzie bronić do upadłego, PO również nie pozwoli zrobić krzywdy... a ofiary? Ofiary tych zboczeńców wszyscy mają w d...





Polska Partia Antyklerykalna
Likwidacja pomnika i odebranie skwerowi imienia ks. Henryka Jankowskiego