poniedziałek, 24 września 2018

Medytacja unitariańska w intencji Afryki

Proponowana w tym miesiącu wspólna modlitwa/medytacja/słowo na wrzesień przy zapalaniu wspólnego płomienia na unitariańskich spotkaniach. Tym razem jest w intencji Afryki.

September 2018
Global Chalice Lighting Words

The words of the Unitarian/Universalist Pan African Cooperative Leadership Team: Burundi: Niragira Françioise & Ndihokabwayo Jean Bosco; Kenya: Magara Justine & Wanjiru Emma; Nigeria: Matimoju Adeyinka; Rwanda: Ndagijimana Jean Maurice & Uwayisaba Clement; South Africa: Roux Malan & Mouanga Gur



Polish:
Zapalamy ten kielich ku czci nadzwyczajnych zalet kontynentu afrykańskiego: jego naturalnego piękna, głębokiego humanizmu i spontanicznej radości. Zapalamy ten znicz, aby pamiętać, że wszyscy jesteśmy dziećmi Afryki- kolebki ludzkości. Zapalamy ten znicz, aby dzielić się wolnością w Afryce, aby świat , pomimo blizn pozostawionych jej przez kolonializm, podziwiał piękno jej mieszkańców i ziemi. Zapalamy ten znicz dla uczczenia naszych wysiłków, aby dopasować unitariańskie nauczanie i działania do afrykańskiej rzeczywistości. Zapalamy ten znicz dla Afryki i dla jej ludzi z życzeniami zdrowia, pokoju i dostatku. Niech ich przyszłość i przyszłość świata będzie tak jasna jak ten płomień. Zapalam ten znicz z troską o naszych braci i siostry, którzy szukają swojej drogi. Niech ten płomień pomoże im znaleźć ją odnaleźć i nią podążać.

Zapalamy ten znicz w intencji wszystkich cierpiących na świecie, żeby znaleźli ukojenie, nadzieję i nowe siły w naszej wierze. Zapalamy ten kielich wspierając wszystkich w ochranianiu najbardziej bezbronnych i potrzebujących. Zapalamy ten znicz dla wiekuistej miłości, sprawiedliwości , empatii i współdziałania pomiędzy nami i naturą. zapalamy ten znicz dla potwierdzenia naszych korzeni, naszej wiary i aby cała ludzkość zmieniała świat na lepsze miejsce do życia dla nas i dla następnych pokoleń.

niedziela, 23 września 2018

Profil na Facebooku do bierzmowania

Karta kandydata do bierzmowania, a na niej klasyczne zbieranie danych osobowych. Co najciekawsze, należy koniecznie podać nazwę profilu facebookowego potencjalnego kandydata (pogrubiona czcionka)...


https://www.facebook.com/Antykleryk/photos/a.258809587542021/1882764141813216/?type=3&__xts__%5B0%5D=68.ARC4mHgL2fUlPiLeBhpFNp8tPUkwBmosFmWxLlT7G-jRqQYWkbFVCwo9CPXAs7YExAU0IRk5ulaouVNaptnUbTMwpyiy15kAJG8SrDeMi5vD3XQPwR6TpgIf3YbdHY4Ym3oVb0IyXrlrY8oVrl_-m4QUF3tyzj-WaXfBJgibYqOPmBFWrcf18A&__tn__=-R


Porada:
Wpisz w pola których nie chcesz ujawniać danych - RODO. I zapytaj  kto jest administratorem danych osobowych i w jaki sposób te dane będą przechowywane???

sobota, 22 września 2018

Obowiązkowe śluby cywilne we Francji

► 20 września 1792 roku wprowadzono we Francji obowiązkowe śluby cywilne.

W prawie rodzinnym ustawodawstwo rewolucyjne wprowadziło istotne zmiany inspirowane ideologią liberalizmu, zmierzające do rozluźnienia krępujących jednostkę tradycyjnych więzów rodzinnych. Osłabieniu uległa spoistość dawnej feudalnej struktury rodziny opartej na patriarchalnej władzy rodzicielskiej. Dekret z 28 sierpnia 1792 roku znosił nieograniczoną w czasie władzę ojcowską, która w krajach prawa pisanego była ukształtowana na wzór wszechwładnej rzymskiej patriae potestatis. Zniesiono obowiązek uzyskania zezwolenia ojca na zawarcie małżeństwa przez nupturientów po ukończeniu dwudziestego pierwszego roku życia. Reakcją przeciw feudalnej strukturze rodziny było także rozszerzenie praw dzieci nieślubnych.

Radykalnym przeobrażeniom w duchu laicyzacji i liberalizacji stosunków rodzinnych uległo osobowe prawo małżeńskie, które dotychczas było regulowane normami wyznaniowymi. Jeszcze przed wybuchem Rewolucji, w 1787 roku, wprowadzono śluby cywilne dla niekatolików. Konstytuanta uznała małżeństwo za kontrakt cywilny, co zostało expressis verbis zapisane w Konstytucji z 1791 roku. Na tej podstawie wydano ustawę z 20-25 września 1792 roku zawierającą szczegółowe regulacje dotyczące małżeństwa jako umowy cywilnoprawnej ze wszystkimi płynącymi stąd skutkami m.in. co do formy jej zawarcia czy rozwiązania przez rozwód. Dążenie do pełnej laicyzacji i liberalizacji związku małżeńskiego doprowadziło do zniesienia niemal wszystkich znanych prawu kanonicznemu przeszkód małżeńskich. Zakres przeszkód z tytułu pokrewieństwa został ograniczony jedynie do krewnych w linii prostej i rodzeństwa.

Ustawa z 1792 roku była aktem prawnym o przełomowym znaczeniu, jeśli idzie o sytuację prawną kobiety w małżeństwie. Usunięto najbardziej jaskrawe przejawy władzy męża nad żoną znane prawom przedrewolucyjnym, jak prawo cielesnego karcenia żony, ius castigandi, czy też prawo zamknięcia żony cudzołożnej w klasztorze. Ideą nowych regulacji prawnych było dążenie do zapewnienia równoprawnej pozycji małżonków w czasie trwania związku małżeńskiego, jak również równych praw do jego rozwiązania.

Dopuszczalność rozwodu była uzasadniona naturalnym prawem do wolności indywidualnej, której zaprzeczeniem byłoby jakiekolwiek zobowiązanie o charakterze nieodwołanym. Przyczyny żądania rozwodu zakreślono szeroko. Obok rozwodu za obopólną zgodą jedna strona mogła wystąpić o rozwiązanie małżeństwa mi.in. z powodu niezgodności charakterów, choroby psychicznej współmałżonka, skazania na ciężkie kary, a także dłuższej nieobecności bez podania przyczyn. Zniesiono instytucję separacji od łoża, która przez wymóg zachowania wierności małżeńskiej stanowiła w istocie – jak mówiono – naruszenie indywidualnej wolności człowieka, jak również naruszenie swobody do ponownego małżeństwa (notabene tymi samymi argumentami operowano przy zniesieniu celibatu księży). Wraz z pogłębianiem się fali rewolucyjnej postanowienia dekretu uległy dalszej liberalizacji na mocy poprawki z 4 floréala roku III, na podstawie której rozwód następował automatycznie po 6 miesiącach faktycznej separacji. Ale już niebawem nastąpił odwrót od dotychczasowej polityki, a prawem z 15 thermidora roku III zarządzono rewizję akt rozwodowych w celu ograniczenia zbyt dużej swobody w praktyce rozwiązywania małżeństw. Łącznie w Paryżu liczbę rozwodów szacuje się w latach 1792-1803 na około trzynaście tysięcy. Zważywszy, iż ślubów było około pięćdziesięciu tysięcy – co czwarte małżeństwo kończyło się rozwodem.

W prawie rewolucyjnym nastąpiło również ustawowe uregulowanie instytucji wolnych związków, konkubinatów. Ważnym krokiem ustawowym w tej materii było nawet przyznanie dzieciom z takich związków praw spadkowych po ojcu i matce, za: I. Malinowska-Kwiatkowska, Małżeństwo przed urzędnikiem świeckim w przedrewolucyjnej Francji, „Acta Universitatis Nicolai Copernici. Nauki Humanistyczno-Społeczne. Prawo” 1990, z. 30; K. Sójka-Zielińska, Wielkie kodyfikacje cywilne. Historia i współczesność, Warszawa 2009; P. Pomianowski, Rozwód w prawie francuskim w latach 1792-1816, "Studia Iuridica Lublinensia" 2016, nr 3.



Źródło:
https://www.facebook.com/rewolucjafrancuska/photos/a.993877777316417/1974067042630814/?type=3&theater

piątek, 21 września 2018

Stryczek: Jezus nie kazał się dzielić

Jacek Stryczek (ur. 25 maja 1963 w Libiążu) – polski duchowny katolicki kojarzony z akcją "Szlachetna Paczka", duszpasterz akademicki oraz były (?) prezes Stowarzyszenia Wiosna. . Od 2007 jest Duszpasterzem Ludzi Biznesu i Duszpasterzem Wolontariatu w Małopolsce. Specjalizuje się w tematyce PR Kościoła oraz społecznej odpowiedzialności biznesu. Zwany przez wielu Balcerowiczem w sutannie (typowy xiądz), a przez byłych podwładnych jest obecnie oskarżany o mobbing...


środa, 19 września 2018

Jak Kościół zdobywał władzę w Polsce



Krótka historia o tym, jak obecnie panujący nam związek wyznaniowy powoli i konsekwentnie zdobywał władzę w kraju nad Wisłą.

"Z tych archiwów jasno wynika, że po 1989 roku Kościół katolicki pełnił funkcję siły współrządzącej państwem"


Za zamkniętymi drzwiami "Z tych archiwów jasno wynika, że po 1989 roku Kościół katolicki pełnił funkcję siły...
Posted by Mroki Średniowiecza on Friday, September 19, 2014

wtorek, 18 września 2018

Politeistyczny Obrzęd Słowiański

Rodzimy (Słowiański)
Wystarczy odtworzyć lub przeczytać.
Obrzęd ofiarny do wszystkich bogów w intencjach własnych.

O ile nie wiemy do jakiego Boga się zwrócić w konkretnej sprawie, proponuje wybrać Światowida a właściwy Bóg z odpowiednimi kompetencjami sam pospieszy nam z pomocą.
Szykujemy pokarm i napoje jeśli ktoś może to wino lub inny napój i świecę. Odczytujemy lub odsłuchujemy treści zapalamy świecę w momencie (Zapalmy święty ogień) oraz w momencie ( tu powiedz o co prosisz) wyrażamy swoje prośby na koniec spożywamy wcześniej przygotowane pokarmy. Nie odchodzimy od stołu nie nasyceni starajmy się dobrze najeść i zrelaksować.
Obrzęd ofiarny do wszystkich bogów w intencjach własnych.



poniedziałek, 17 września 2018

Udawanie biskupa i leżenie krzyżem- atrakcje kolonijne


Chociaż sezon kolonijny już za nami, my znaleźliśmy atrakcje, które doskonale wpisują się w polską rzeczywistość zdominowaną przez jedynie słuszną religię. Na pierwszym planie umieściliśmy udawanie (wcielenie się w rolę) biskupa. Nie jest to wcale kolejny występ znanych w świecie ministrantów z Waliszewa, ale pomysł bractwa rycerskiego na spędzenie czasu. W związku z ciągle spadającą liczbą powołań, trzeba już od dziecka zachęcać do zdobycia zawodu duchownego, a kariera wcale nie musi skończyć się na tylko stanowisku biskupa... 😉😄


Card
https://scontent-frt3-2.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/37014571_10156590038062311_6744612372993802240_n.jpg?_nc_cat=0&oh=e56197771f6464470facdaf0723346da&oe=5C38A05E

niedziela, 16 września 2018

Faravahar- najbardziej znany symbol zaratusztrianizmu



Faravahar (Farohar) – jeden z najbardziej znanych symboli religijnych zaratusztrianizmu.
Symbolizuje Frawaszi lub drogę ludzkiej duszy od narodzin do śmierci człowieka. Odzwierciedleniem tej drogi jest pierścień znajdujący się w centralnej części symbolu. Postać człowieka oznacza nawiązanie do wszystkich ludzi, natomiast skrzydła oznaczają trzy główne reguły: dobrej myśli, dobrego słowa (wymiany myśli) oraz dobrego działania.
Według szerszej interpretacji symbolika Faravaharu jest prezentowana tak:
1. Wewnątrz znajduje się postać starca, przedstawiająca mądrość wieku i Ahura Mazdy.

2. Dwa skrzydła z dwóch stron, mają trzy główne rzędy piór. Te główne rzędy piór symbolizują "dobre myśli, dobre słowa i dobre uczynki", Skrzydła są zarazem motywem lotu ku dobru i nieśmiertelności, są też symbolem postępu i rozwoju.

3. Dolna część/ogon Faravahara składa się z trzech rzędów piór, reprezentujących "złą myśl, złe słowa i złe uczynki", które przynoszą nieszczęście ludziom i światu. Przypominają, że nasz świat ani nie jest do końca dobry, ani też całkiem zepsuty przez Arymana

4. Na dole znajdują się dwie pętle/„wąsy” po dwóch stronach Faravahara, które reprezentują siły dodatnie i siły ujemne. Pierwsza skierowana jest w stronę twarzy, a druga znajduje się z tyłu. Wskazują one, że musimy zwracać się w kierunku dobra i odwracać się od zła.

5. Pierścień w centrum symbolizuje wieczność wszechświata i wieczną naturę duszy. Jako okrąg nie ma początku ani końca.

6. Jedna z rąk skierowana jest w górę, wskazując, że istnieje tylko jeden pozytywny kierunek wyboru drogi życia: do przodu. Druga ręka trzyma pierścień. Pierścień ten symbolizuje władzę Ahura Mazdy nad dobrym stworzeniem, jego królewskość i chwałę (chwarenach), niektórzy tłumaczą go jako pierścień przymierza reprezentując lojalność i wierność. Oznacza to, że zaratusztrianin gdy składa obietnicę, jak pierścienia i nie można go złamać. Pierścień przymierza, który znajduje się w centrum Faravahara, jest również symbolem nieśmiertelności ducha. Z tego powodu zaratusztrianie starają się nadmiernie nie opłakiwać śmierci swoich ukochanych, ponieważ uwierzą, że ich duch podniesie się na wyższy poziom w innym świecie.

Faravahar przypomina, że każdy jest odpowiedzialny za swój własny czyn i wybór.

Nazwa symbolu pochodzi z języka awestyjskiego - fara lub fira, co znaczy "lecieć" lub "ten, który leci". Vahar (varti) znaczy w tym języku tyle, co "wybór dobra" lub "wybór dobrego ducha". A zatem Faravahar oznacza "wybór najwyższego dobra", "wybór ducha najwyższego lotu".
Pomimo muzułmańskiego podboju i zdegradowania wyznawców zaratusztrianizmu do statusu dhimmi faravahar pozostał obecny w kulturze irańskiej jako symbol irańskiej kultury, podobnie jak niektóre zoroastryjskie święta. Faravahar bywa więc noszony współcześnie niezależnie od przekonań religijnych.


https://www.facebook.com/Zaratusztrianie/photos/a.467199613316908.92385.157973627572843/1668195729883951/?type=3&theater

sobota, 15 września 2018

Oficjalny kanał Jasia Fasoli

Witamy na oficjalnym kanale Pana Fasoli. Tutaj znajdziesz wszystkie ulubione momenty z klasycznej serii z Rowanem Atkinsonem i jego nowe animowane przygody. Pamiętaj, aby zasubskrybować i nigdy nie przegapić pełnego Epizodu Mr Bean, ani Kompilacji Mr Beana i klipów, a także oryginałów, w tym Mr Bean Comics.

Aby dowiedzieć się więcej o Mr Beanie odwiedź:
Mr Bean na Facebooku
http://www.facebook.com/mrbean
Śledź nas na Twitterze
http://www.twitter.com/mrbean


środa, 12 września 2018

Religia w podręczniku do polskiego

Katolicka indoktrynacja dzieci i młodzieży w kraju nad Wisłą trwa w najlepsze od dwóch dekad, a ostatnimi czasy zaczyna nawet przyspieszać. Teksty religijne pojawiły się nawet w podręcznikach do języka polskiego...👎😄😱


Marcin Waligora
on Friday
Obejrzyj podręczniki swojego dziecka.
Ja przejrzałem "Jutro pójdę w świat" - podręcznik do języka polskiego dla klasy szóstej, z którego będzie uczył się mój syn (WSiP - Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne). Książka zawiera kilka ciekawych tekstów. Ale nie miałem pojęcia, że moje dzieci będa karmione tak zideologizowaną sieczką religijno-narodową.
Z książki dowiesz się np. dlaczego należy świętować niedzielę czyli dzień Boży (w tym dlaczego źli są ci, którzy nie świętują); poczytasz o tym, że Pismo Święte jest dziełem boskim i dlatego odgrywa wyjątkową rolę w dziejach, zapoznasz się z homilią Jana Pawła II i kilkoma religijnymi hymnami.
W rozdziale "Dbam o Polskę" dowiesz się jak za Polskę umierać (mali powstańcy, rozkazy wojskowe, obrona Częstochowy, Westerplatte itd.).
Nie dowiesz się niczego o różnorodności kulturowej, o tym, że istnieją też inne religie i światopoglądy, nie nauczysz się krytycznej analizy treści...
Cała nadzieja w nauczycielach, którzy w naszej nowej szkole wydają się rewelacyjni. Ale nie ma wątpliwości, że ten system hakuje umysły tysięcy dzieciaków w Polsce.
To co? Robimy coś z tym?

wtorek, 11 września 2018

Mity na temat zaratusztrianizmu




Pozwalam sobie opublikować moją polemikę z często powtarzającymi się błędnymi poglądami na temat Zaratusztrianizmu

„Wiele doktryn wiary chrześcijańskiej ma podobieństwo w zaratusztrianizmie, np. Narodzenie z dziewicy, syn Boga i zmartwychwstanie.”

Nieprawda nie ma w zaratusztrinizmie pojęcia narodzin Boga z dziewicy, Ahura Mazda jest odwieczny i nie narodził się. Także Prorok Zaratusztra był synem zwykłej kobiety i poczęty został w naturalny sposób.

Nieprawda druga nie ma pojęcia syna Bożego. Zaratusztra nie był synem Boga, był zwykłym człowiekiem

Teza 2. „Niektórzy uczeni twierdzą, że Zoroaster mieszkał (żył) między 1500 a 1200 rokiem pne.”

Zapis jest tendencyjny. Nie niektórzy uczeni, ale zdecydowana większość współczesnych uczonych. Język Gath Zaratusztry jednoznacznie wskazuję na datowanie 1500-1200 pne. Analiza języka awestyjskiego wykazała, że gathy są zapisane w pierwotnej formie języka indoirańskiego, wcześniejszej nawet niż język hinduskich Wed. W VI-V w p.n.e. Persowie nie posługiwali się już tym językiem. Również korelacja między organizacją społeczną opisaną w Ghatach, a archeologiczną kulturą Yaz wskazuje na drugie tysiąclecie przed naszą erą. Polskie źródła w większości powtarzają przestarzałe datowanie.

Teza 3. Dotycząca źródeł starożytnych, braku wzmianek o Zaratustrze i datowaniu jego życia na V-VI w pne jest nieprawdziwa. Jest wręcz odwrotnie, historycy greccy datowali życie Zaratusztry na jeszcze wcześniejsze czasy: Diogenes wspomina o przekonaniu Hermodorusa, że Zaratusztra żył pięć tysięcy lat przed wojną trojańską , co oznaczałoby, że żył około 6200 roku pne. Suda z X wieku podaje datę "500 lat przed Platonem " pod koniec X wieku pne. Pliniusz Starszy powołując się na Eudoksosa, który umieścił jego śmierć sześć tysięcy lat przed Platonem, 6300 pne. Według Pliniusza Starszego, było dwóch Zaratusztrów. Pierwszy żył tysiące lat temu, podczas gdy drugi towarzyszył Kserksesowi I w inwazji na Grecję. Ksantus z Lidii, Eudoksus, Arystoteles, Hermippus Ateńczyk uważali, że żył on sześć tysięcy lat przed inwazją Kserksesa I na Grecję w 480 roku pne. Pomijam fakt iż historycy greccy pisali swoje pisma z pozycji wrogiej w stosunku do Persów i sporo tam fantazji. Brak informacji o Zaratusztrze u Herodota nie podważa jego istnienia, aczkolwiek o zaratusztrianizmie, historyk ten wspomina kilkakrotnie.

Teza 4. „Zaratusztrianizm (zoroastryzm) pierwotnie był religią dualistyczną. Mianowicie, na początku było dwóch bogów. Jeden, doskonale dobry (Ahuramazda, gr. Ormuzd) i drugi, doskonale zły (gr. Aryman). Obecnie jest to religia monoteistyczna (tzw. parsizm), gdzie jedynie Ahuramazda jest bogiem.”

Teza ta jest nieprawdziwa. Pomylenie pojęć. Nie ma czegoś takiego jak Parsizm. Są Parsowie, którzy są jednym ze współcześnie istniejących odłamów Zaratusztrian. Sami Parsowie nie zdefiniowali czy ich zaratusztrianizm jest religią monoteistyczną, raczej jest to kwestia dysputy w środowisku Parsów. Inne odłamy zaratusztrian (Farsi i reformatorzy) uznają byt Aryman za realny. Nie ma więc jednej, ustalonej definicji zaratusztrianizmu jako dualizmu lub monoteizmu. Zaratusztrianizm jest dualistyczny i monoteistyczny zarazem. Zaratusztrianizm nie jest również jakąś formą pośrednią między politeizmem, a monoteizmem jest tak jak Buddyzm inną koncepcją religii. Kwestia jej doskonałości to już sprawa wiary, a nie naukowych dociekań.

Teza 5. „Trudno byłoby udowodnić, że Jezus czerpał z zaratusztrianizmu. Owszem, niektóre rzeczy są podobne w chrześcijastwie i zaratusztrianizmie (np. niebo i piekło albo ofiara bezkrwawa)”

Raczej łatwo na gruncie naukowy udowodnić silny wpływ Zaratusztrianizmu na judaizm i chrześcijaństwo. Zgadza się co do tego znakomita większość antropologów i badaczy religii, a także historyków. Istotny jest casus uwolnienia żydów z niewoli babilońskiej przez zaratusztriańskiego władcę Cyrusa i odbudowa świątyni jerozolimskiej ze środków króla Persów. Zacytuję tu jednego z badaczy, który idzie jeszcze dalej: Tak więc od momentu, w którym Żydzi po raz pierwszy nawiązali kontakt z Irańczykami, przejęli typową zoroastryjską doktrynę indywidualnego życia pozagrobowego, w którym otrzymuje się nagrodę lub karę.Ta zoroastryjska nadzieja zyskała pewniejszy grunt w okresie między testamentami, oraz w czasach Chrystusa była ona podtrzymywana przez faryzeuszy, których imię niektórzy uczeni interpretowali jako "perskie", to znaczy sektę najbardziej otwartą na wpływy perskie. (R.C. Zaehner, The Dawn & Twilight of Zoroastrianism:)

Teza 6. „W zaratusztrianizmie mamy dwóch bogów, którzy stworzyli człowieka.”

Teza niezgodna z rzeczywistą wykładnią zaratusztriańską. Człowieka stworzył Ahura Mazda dobry Bóg, a Aryman zabił Gayomarda. Ponadto Aryman nie ma mocy tworzenia, a tylko moc zniszczenia, i psucia

Teza 7. „Zaratusztrianie oddają zwłoki na żer sępom w tak zwanych „wieżach milczenia (dakhma) i jest to zwyczaj wyłącznie zaratusztriański”

Teza ma charakter raczej historyczny, obecnie jest czynna, jedna dakhma w Mumbaju (patrz zdjęcie) użytkowana przez kultywujących ten zwyczaj Parsów (emigrantów zaratusztriańskich, którzy uciekli przed prześladowaniami muzułmańskimi z Persji). Zwyczaj ten wynikał ze swoistej interpretacji konieczności zachowania czystości ziemi (ducha ziemi), ognia i wody jako świętych i dobrych tworów Boga, i pochodził z czasów Sasanidzkich (1500 lat po Zaratustrze). W starożytności zaratusztrianie chowali zwłoki w grobowcach skalnych (fot Naksze Rustam) lub w szczelnych sarkofagach. Obecnie dba się o odizolowanie zwłok przez umieszczenie ich w szczelnych grobowcach, a cmentarze zaratusztriańskie nie różnią się od innych. Dopuszcz się nawet kremację zwłok (głównie diaspora).

Zwyczaj ekspozycji zwłok (tak zwany pogrzeb powietrzny) i oddawania ich na żer padlinożernym ptakom był lub jest praktykowany przez wiele ludów (np. budowniczych Stonehenge, kulturę Gobkli Tepe w mezopotamii, indian z plemienia Siuksów, Mongołów), a jest do dziś praktyką tybetańskich buddystów (tak zwany dżhator). Zwłoki przewozi się na specjalne, odosobnione miejsce, zwane Doliną Buddy, niedaleko świętej góry Kajlas. Tam grabarze (Ragjapas) wielokrotnie nacinają powłoki ciała i zostawiają nagie zwłoki na żer sępów. Grubsze kości, pozostawione przez ptaki, są rozbijane na miazgę siekierą tak, aby ptaki mogły je zjeść.

Teza 8. Zaratusztrianie wierzą w Saoszjanta (Mesjasza, Zbawiciela) podobnie jak Żydzi i Chrześcijanie.

To nałożenie swego rodzaju kalki judeo-chrześcijańskiej na pojęcie zaratusztriańskiego Saoszjanta, co fałszuje jego obraz w ujęciu zaratusztriańskim.

Po pierwsze sam Zaratusztra pisał w Gathah wyłącznie o wielu Saoszjantach, dobrych ludziach, którzy zbawiają siebie i innych przez dobrą myśl, dobre słowo i dobry uczynek, a więc zbawienie nie jest domeną mitycznego Mesjasza, który jednym aktem zmywa grzech, lecz aktem dokonywanym przez każdego dobrego człowieka. Zbawienie w Zaratusztrianizmie nie jest uzależnione od woli i aktu zbawiciela, lecz leży w gestii każdego człowieka. Zaratusztra mówi nam, że zbawić możesz się tylko sam przez właściwe postępowanie, a innym dopomóc: Ci zbawiciele to ci, którzy postępują zgodnie z nauczaniem Ahura Mazdy "z czynami inspirowanymi przez Aszę (najwyższe prawo, ład, porządek)" (Jasna 48.12).

Po drugie: Pojęcie Saoszjant w ujęciu eschatologicznym po raz pierwszy pojawia się jako właściwe mu imię w młodszej Aweście. Rola Saoszjanta, czyli Astvat-ereta, jako przyszłego zbawcy świata jest krótko opisana w Jaszcie 19.88-96, gdzie jest powiedziane, że on osiągnie Frashokereti (ostateczna bitwa z Arymanem, złem), że uczyni świat doskonałym i nieśmiertelnym, i zło zostanie pokonane. Są to teksty późne opracowane między IX a XII w. naszej ery, bazujące na przekazach ustnych powtarzanych jako starożytna tradycja. Istnieje hipoteza, że takie pojęcie Saoszjanta zostało zapożyczone z religii chrześcijańskiej.

Te średniowieczne dzieła zoroastryjskiej tradycji przewidują trzech przyszłych wybawców, z których każdy jest Saoszjantem, z jednym na koniec każdego tysiącletniego okresu, który obejmuje ostatnie 3000 lat świata. Według tradycji (znaleziono na przykład wJamasp Namag ), pierwszy saoszjant zostanie nazwany Ushedar, drugi Ushedarmah a trzeci znowu będzie Saoszjant i doprowadzi ludzkość do ostatecznej walki ze złem.

Średniowieczne dzieła przynoszą także tradycję, w której trójka przyszłych wybawców zostaje zmitologizowana jako narodzonych z dziewic, kąpiących się w jeziorze, które cudownie zachowało nasienie proroka Zaratusztry. Różnice w ujęciu pojęcia i roli zbawiciela w zartusztrianiźmie w porównaniu do koncepcji judeochrześcijańskich są dość wyraźne i nie powinny być traktowane jako tożsame, tym bardziej iż objawienie samego Zaratusztry definiuje zbawiciela w sposób całkowicie odmienny.

teza 9. „Przybycie trzech królów do Betlejem i ofiarowanie darów Jezusowi, świadczy o uznaniu go przez kapłanów (magów, magoii, mobedów) zaratusztrian za Saoszjanta (Zbawiciela)”

Jedyna informacja o mędrcach (trzech królach) znajduje się w Ewangelii Mateusza (2,1-12), gdzie nie podano ich liczby. . W rozdziale drugim Ewangelii Mateusza, w opowieści o mędrcach przybywających ze Wschodu, pojawia się w oryginale termin "magoi" (magowie). Nawet wśród badaczy chrześcijańskich panują rozbieżne opinie co do historyczności postaci i wydarzenia.

Marco Polo przekazał taką wersję w Opisaniu Świata: „W staroirańskim świętym mieście Sziz oczekiwano co roku z napięciem narodzin Saoszjanta. Przewodzili tym zgromadzeniom magowie, a odbywały się one na wysokiej górze. Wedle podań i wierzeń Medów oraz Partów Saoszjant miał się narodzić w jakiejś grocie, do której drogę wskazywałaby widoczna dla wszystkich gwiazda.” W ten sposób Marco Polo stwierdza, że zaratusztrianie dalej oczekują Saoszjanta. A więc Jezus nie został przez nich za niego uznany w Betlejem.

Saoszjant w zaratusztrianizmie to wysłannik Ahura Mazdy, który pojawi się przed końcem świata jako obrońca ludzkości prowadzący ją do ostatniej, zwycięskiej bitwy z siłami zła Arymana.

Przypuszczalnie za panowania dynastii Achemenidów rozwinęła się koncepcja 3 mesjaszy, którzy mieli kolejno pojawiać się na początku każdego tysiąclecia rozpoczynając nowy etap egzystencji świata; ostatni Saoszjant zwany także — Astwatereta [‘ucieleśniający prawość’] będzie ostatecznym zbawicielem ludzkości.

W ukształtowanych później koncepcjach eschatologii zaratusztriańskiej Saoszjant jest zbawicielem wciąż oczekiwanym i wyglądanym, zwłaszcza przy "końcu świata". Ma nim być sam Zaratusztra lub Ahura Mazda, chociaż koncepcje jego przyszłego pojawiania się jako zbawiciela ulegały w ciągu wieków różnym modyfikacjom.

Według innej koncepcji Saoszjant - mesjasz, ma się narodzić 3000 lat po Zaratusztrze czyli prawdopodobnie w XXIV wieku (najczęściej przyjmuje się rok 2401), choć częste są do chwili obecnej spory w sprawie tej daty.

Żaden z odłamów zaratusztrian nie uznaje Chrystusa za Saoszjanta w sensie eschatologicznym (ostatecznym). Żadne źródło zaratusztriańskie z tej epoki nie odnotowuje również historii przekazanej przez św Mateusza. Widzą za to zaratusztrianie Jezusa jako jednego z wielu Saoszjantów według gath Zaratusztry przynoszących przed nim i po nim część światła Aszy (prawdy,prawa, ładu). Stąd szacunek zaratusztrian dla Chrystusowego przesłania miłości i głoszonego przez niego dobra.

Teza 10. „Zaratusztrianie są wyznawcami Diabła bo modlą się do ognia i słońca i wielu innych bożków, czyli demonów.

Kompletna bzdura, rozpowszechniana przez fanatycznych wyznawców innych religii, nie mających elementarnej wiedzy na temat zaratusztrianizmu.
a. Nie modlimy się do ognia i słońca tylko do Boga Ahura Mazdy. Ogień w świątyni jest jedynie symbolem światła Bożego, a słońce i inne światła zapalone przez Ahura Mazdę chwalimy jako jego cudowne twory dane ludziom by nie chodzili w ciemnościach Złego Ducha Arymana. Równie dobrze można by było twierdzić, iż chrześcijanie modlą się do krzyża lub obrazów, co jest oczywistą nieprawdą.

b. Zaratusztrianie nie modlą się do Diabła/Arymana, ponieważ jest straszliwym przeciwnikiem Boga i największym wrogiem ludzi, których stworzył Bóg. Jakże mogli by się modlić do sprawcy śmierci, cierpienia, chorób i wszelkiego zła, które dotyka człowieka i świat. Jakże mogli by się doń modlić i skazać się na upadek w jego otchłań.

c. Zaratusztrianie nie modlą się do bożków/demonów. Zaratusztra uznał wielobóstwo i wszelkie ofiary za kult dewów czyli demonów, przeklętych emanacji Arymana. Ahura Mazda-Bóg przekazał mu to w objawieniu i ostrzegł przed tymi „tworami Arcydemona”. Dlatego spisano VENDIDAD, zbiór modlitw i obrzędów religijnych, przeznaczonych do obrony przed źródłami skażenia złem. Proszą natomiast zaratusztrianie o wsparcie Ameszaspentów i Yazatów czyli dobrych emanacji/aspektów Boga. Jest to trochę podobne do wyznania wiary w trójcę świętą, lub do kultu Matki Bożej, Aniołów i Świętych (wstawiennictwo) w chrześcijaństwie. Niektóre odłamy zaratusztrian odrzucają kult Ameszaspentów i Yazatów podobnie jak kult świętych odrzucają protestaci, czy Świadkowie Jehowy.

Teza 11. „Zaratusztrianizm to religia Patriarchalna, w której kobietę uważa się za nieczystą i mającą się podporządkować mężczyźnie.”

Jest wręcz odwrotnie Bóg Ahura Mazda ma zarówno aspekt męski Ahura jak i żeński Mazda. Podobnie jego emanacje co implikuje równość obydwu pierwiastków także w tworach Boga. Podkreśla się w zaratusztrianizmie równość kobiet i mężczyzn pod każdym względem. Już w starożytności kobiety zaratusztriańskie mogły sprawować nawet najwyższą władzę królewską, dowodzić wojskiem, posiadać olbrzymie majątki na wyłączność niezależnie od męża, uczestniczyć aktywnie w sprawach kultu, rozwodzić się, zajmować różnymi zawodami i nauką. Zapisy na ten temat znajdują się w już w Gathach Zaratusztry. W 2011 roku ostatecznie uznano prawa kobiet do kapłaństwa. Nigdy kobieta zaratusztriańska nie była sprowadzona wyłącznie do roli żony i matki.

Mit o nieczystości kobiet wynika z zaratusztriańskiego nakazu ich oddalenia na czas ich miesiączki. Ze względów higienicznych nakazywano też powstrzymanie się na ten czas od kontaktów seksualnych. Miało to swoje uzasadnienie przy poziomie możliwości zachowania higieny w dawnych czasach. Nakazy zachowania czystości i higieny dotyczyły wielu aspektów życia zaratusztrian i do dziś uważane są za jeden ze sposobów przeciwstawiania się złu (choroby, śmierć, zatrucia, skażenia).

Zaratusztrianie i Zaratusztrianki z dumą mówią o swoim odwiecznym równouprawnieniu, szczególnie tam gdzie panują religie umniejszające prawa kobiet i podporządkowujące je mężczyznom.

Źródła:
https://www.facebook.com/Zaratusztrianie/posts/1663133433723514
https://pl-pl.facebook.com/Zaratusztrianie/posts/1664083713628486
https://www.facebook.com/Zaratusztrianie/photos/a.467199613316908.92385.157973627572843/1664167430286781/?type=3&theater
https://pl-pl.facebook.com/Zaratusztrianie/posts/1664334146936776

poniedziałek, 10 września 2018

Krzysztof Pieczyński- medytacja antyklerykalna



Medytacja (łac. meditatio – zagłębianie się w myślach, rozważanie, namysł) – praktyki polegające na ćwiczeniu umysłu lub wprowadzaniu się w odmienny stan świadomości dla uzyskania jakiegoś dobroczynnego skutku, albo aby umysł uznał treść odmiennego stanu bez identyfikowania się z nim[ lub jako cel sam w sobie. Termin medytacja odnosi się do wielu różnych praktyk, wliczając w to techniki mające na celu zwiększenie wewnętrznej energii siły życiowej (qi, ki, prana, itp.) i aby rozwinąć współczucie, miłość, cierpliwość, wielkoduszność i przebaczenie. Medytacja była praktykowana od czasów antycznych jako część tradycji religijnych i wierzeń. Jest stosowana zwłaszcza w jodze oraz w religiach i duchowości Wschodu (buddyzm, taoizm, konfucjanizm, hinduizm, dżinizm), a ostatnio także przez niektóre szkoły psychoterapeutyczne. Elementy medytacji dają się również zauważyć w chrześcijaństwie (hezychazm) i islamie (sufizm). Współcześnie jest często wykorzystywana do oczyszczenia umysłu i jako część terapii różnych problemów zdrowotnych, takich jak np. nadciśnienie, depresja, czy stany lękowe.

Tym razem jesteśmy świadkami powstania zupełnie nowego jej rodzaju, a mianowicie medytacji o wyraźnym charakterze antyklerykalnym. 👍👏👏


JEST NAS CORAZ WIĘCEJ
Trzy i pół roku temu zacząłem działalność społeczną. Przy udziale setek i tysięcy ludzi, którzy znaleźli odwagę i mądrość by mówić, przełamaliśmy zmowę milczenia. Od kilku miesięcy nie ma dnia, aby w mediach nie nagłośniono jakiejś afery w kościele katolickim. Nadszedł czas abym zaprosił Was do następnego etapu. Zdajemy sobie sprawę, że kościół wypełnił Polskę siecią ośrodków które dzień i noc zajmują się indoktrynacją. Stworzył w ten sposób pole energii, które go żywi. My musimy stworzyć takie, które będzie inspiracją dla samorozwoju, budowaniem świadomości wolnych ludzi i odpowiedzialności za swoje życie. Proponuję aby zacząć od wspólnych medytacji i myśli dla uwolnienia Polski od wpływów Watykanu i kościoła katolickiego. Codziennie o 23:00 spotkajmy się w myślach i intencjach w najważniejszej dla nas teraz sprawie, Wolności od kk. Wszystkie formy tej medytacji są dozwolone gdyż chodzi o intencje, a ta jest jasna. Polska bez krzyży, bez martyrologii, bez prania mózgów przez speców od religii. Przypomnijcie sobie jaki nastrój towarzyszył każdemu i każdej z Was przed rozpoczęciem pracy nad najlepszym pomysłem w życiu, który realizowaliście. To była radość, bardzo pozytywne myślenie i wiele dobrych uczuć wokół tej głównej idei. Po drodze były kłopoty, ale przez gorące pragnienia i upór znaleźliście siły by codziennie zrobić coś, co zbliży do upragnionego celu. W takim nastroju połączymy się teraz. Budujemy zbiornik z energią, z której po pewnym czasie, gdy uzbieramy jej więcej, każdy będzie mógł czerpać siły i natchnienie. Budujemy nową mentalność Polaka, dlatego tak ważne jest, aby ta praca z myślami, uczuciami i wyobraźnią była radosna. Wychodzimy z zatrutej rzeki o której przez wieki niewielu mówiło, że jest zatruta. Zmieniamy oblicze Polaka, grymas który stał się jego tożsamością. Grymas złości, gniewu i hipokryzji zmieniamy na prawdziwe oblicze, radości, ufności, otwartości. Budujmy nasz kraj w poczuciu własnej wartości, której nikt nam nie odbierze. Idziemy po naszą wizję przyszłości ze światłem w sercach i promiennym obliczem. Zapraszam wierzących, poszukujących i ateistów.
Od dzisiaj od 23:00 na 3-5 minut przez następne 10 dni. Codziennie dokładnie o tej samej porze. Proszę nastawcie zegarki. Gdziekolwiek będziecie znajdźcie ciche miejsce na te kilka minut, skupcie się i połączcie z radością w myślach wiedząc, że zaczynamy tworzyć coś, czego w Polsce nikt przed nami nie stworzył. Budujemy podłoże do tego, by tworzyć twórcze, samodzielne społeczeństwo znające swoją wartość. 23:00 od dzisiaj do 19 września. Potem zrobimy przerwę i znów powrócimy do tego tematu. Radość i miłość są najszybszą drogą do realizacji celów. Pokonamy każdego przeciwnika, również tego wewnątrz nas samych.
Kto nie może być z nami o 23:00 niech to zrobi o innej porze, w intencji Polska Krajem Laickim, Polska Państwem Świeckim.

sobota, 8 września 2018

Pokuta wiernych za księży pedofilów

Oto bardzo oryginalny sposób niektórych polskich księży na zadośćuczynienie ofiarom pedofilów w sutannach. A jest nim mianowicie np. post o chlebie i wodzie lub przyjęcie komunii w intencji wynagradzającej. Oczywiście pokutować nie będą księża, tylko "tradycyjnie" świeccy wierni... 👎

Dominikanie Służew udostępnił(a) wydarzenie użytkownika Świeccy dominikanie ze Służewa pod opieką bł. Michała Czartoryskiego.
19 godz.

W odpowiedzi na apel papieża Franciszka chcemy przeżyć piątek, 14 września, jako dzień pokuty za grzechy seksualne i nadużycia ze strony kapłanów, osób konsekrowanych i wiernych świeckich.
Zachęcamy do włączenia się w tę inicjatywę poprzez podjęcie modlitwy różańcowej, postu ścisłego lub przyjęcie Komunii świętej wynagradzającej. Zgłoszenia udziału w tej inicjatywie można dokonać poprzez wpis w księdze przy wyjściu z naszego kościoła lub poprzez specjalny formularz pod adresem: https://goo.gl/forms/gRnOUeJ5nlFGWoXm1


Dzień postu i pokuty - 14 IX 2018

Zapraszamy także na Mszę św. w piątek o godz. 19.30, a po niej na Drogę Krzyżową w intencji wynagrodzenia za zło, otoczenia pomocą skrzywdzonych i nawrócenia krzywdzicieli.




W ramach pokuty brakuje jedynie dobrowolno-obowiązkowych ofiar pieniężnych np. na dzieła toruńskie... 😜😆

piątek, 7 września 2018

Chrześcijański rasoterroryzm



CHRZEŚCIJAŃSKI RASOTERRORYZM czyli biała supremacja (ang. white supremacy)
Biali supremacjoniści sprzeciwiają się gwałtownie mieszaniu ras, szczególnie międzyrasowym małżeństwom. Według nich jest to niszczenie tego, nad czym ewolucja (Natura) pracowała przez tysiąclecia. Utrzymywanie „czystości krwi” jest podstawowym dogmatem tego ruchu. Podtrzymują także tezę o intelektualnej, etycznej i duchowej niższości Azjatów, Latynosów, Murzynów, Semitów i homoseksualistów. Niektórzy twierdzą, że nie zamierzają szkodzić nie-białym, lecz dążą jedynie do utrzymania czystości genetycznej. Niektóre grupy supremacjonistyczne, szczególnie w krajach niemieckojęzycznych, aktywnie występują jako nazistowskie – zbiorczo określa się je mianem neonazistów.

W Stanach Zjednoczonych ruchy białych supremacjonistów są niekiedy powiązane z chrześcijańskimi fundamentalistami, aczkolwiek większość chrześcijan zdecydowanie odcina się od nich, uważając ruchy supremacjonistów za niechrześcijańskie. Niektórzy supremacjoniści uważają przemoc za uzasadnioną metodę wspierania swojej sprawy. Charakterystyczną cechą jest w nich także męskie przywództwo.

Niektórzy zwolennicy białej supremacji określają się mianem odynistów. Jednak nie wszyscy odyniści są supremacjonistami. Supremacjonistyczna wersja odynizmu ma niewiele wspólnego z Christian Identity, ale istnieje jedno kluczowe podobieństwo: odynizm w tej odmianie zakłada dualizm – podobnie jak Christian Identity – jeśli chodzi o podział uniwersum na dwa światy, białych i czarnych (czyli nie-białych). Najbardziej fundamentalna różnica między tymi dwiema ideologiami polega na tym, że odyniści są ruchem neopogańskim.

Wiele grup supremacjonistycznych nie jest związanych z doktrynami religijnymi. Grupy te – jak American Nazi Party – są raczej motywowane politycznie, a nie religijnie. Ku Klux Klan, jedna z najbardziej znanych grup rasistowskich w USA, proponuje segregację rasową, która nie jest oparta na motywacji religijnej, choć niektóre z jej grup deklarują się jako otwarcie protestanckie.

Grupy białych supremacjonistów istnieją w większości krajów o znaczącym udziale białej ludności, łącznie ze Stanami Zjednoczonymi, Europą, częściami Ameryki Łacińskiej, Australią i Afryką Południową. Jednak we wszystkich tych miejscach ich poglądy są podzielane przez zdecydowaną mniejszość ludności, a aktywne członkostwo jest śladowe.

ROZPRZESTRZENIANIE
Wojownicze stanowisko reprezentowane przez niektóre grupy spowodowało, że są one dokładnie obserwowane przez organy egzekwujące przestrzeganie prawa. W niektórych krajach europejskich, które niedawno doświadczyły skutków takich poglądów, zwłaszcza w czasie drugiej wojny światowej, grupy białych supremacjonistów są zakazane przez rozmaite przepisy – takie jak prawo zabraniające głoszenia nienawiści, czy prawo zakazujące istnienia organizacji sprzeciwiających się w zasadniczy sposób istnieniu wieloetnicznego, wielorasowego i demokratycznego społeczeństwa.

PRZEMOC
National Alliance jest prawdopodobnie najbardziej znaną organizacją dzięki swojemu byłemu przywódcy, Williamowi Pierce'owi, który był jedną z najbardziej rozpoznawanych postaci ruchu białych separatystów (National Allaince określa sama siebie mianem organizacji separatystycznej, a nie supremacjonistycznej). Pierce napisał The Turner Diaries i prowadził program radiowy „American Dissident Voices”. Dzięki nim, Pierce zapewnił swoim zwolennikom ideologiczne i praktyczne przygotowanie do popełniania aktów przemocy. Retoryka tych grup w dużej mierze naśladuje retorykę Adolfa Hitlera, zarówno co do treści, jak i ideologii politycznej. Religia Pierce'a – kosmoteizm – była przeniknięta ideami „rasowej czystości” i eugeniki. W 1997 roku Pierce stwierdził:

W ostatecznym rozrachunku musimy się odseparować od czarnych i innych nie-białych, i trzymać się na osobności, niezależnie od tego, czego to będzie od nas wymagać. Musimy to zrobić nie dlatego, że nienawidzimy czarnych, lecz dlatego, że nie będziemy mogli przeżyć, jeśli pozostaniemy z nimi zmieszani. I nie będziemy mogli przeżyć, jeśli pozwolimy Żydom i innym zdrajcom pozostać wśród nas i powtarzać akty zdrady. W końcu musimy ich dopaść i pozbyć się ich.
The World Church of the Creator, obecnie zwany Creativity Movement, jest przykładem przemocy dokonywanej przez białych supremacjonistów w celu wywołania wojny ras. Ben Klassen, założyciel organizacji, wierzył, że w jego religii jest tylko jedna rasa. Poza głównym punktem wiary, jego ideologia jest podobna do ideologii wielu grup Christian Identity w swoim przekonaniu, że w rządzie federalnym, międzynarodowej bankowości i mediach istnieje żydowski spisek. Uważają one, że musi nastąpić tzw. RAHOWA (RAcial HOly WAr – ang. „Święta Wojna Rasowa”), aby usunąć ze świata Żydów i inne „błotne” rasy. We wczesnych latach 90. nastąpił dramatyczny wzrost liczebności tej grupy, wskutek narastającej wiary w Apokalipsę i przekonanie, że nadciąga RAHOWA. W 1996 roku, Matthew Hale – który stał się znany dzięki temu, iż odmówiono mu przyznania licencji na praktykowanie prawa – został nowym przywódcą Kościoła Stworzyciela. Hale dokonał wielu zmian w ugrupowaniu, zmieniając nazwę na Światowy Kościół Stworzyciela, aby nadać mu pozór światowego zasięgu.

Ostatnie zdarzenia pokazały chęć członków do uczestniczenia w aktach przemocy. Członkowie Kościoła z południowej Florydy są podejrzewani o szereg pobić na tle rasowym. Czterech członków zostało też skazanych za pobicie i obrabowanie żydowskiego właściciela sklepu z wideo – prawdopodobnie usiłowali zdobyć pieniądze.

Wielu wierzy w konieczność stania się męczennikami. Przykładowo, Robert Mathews, przywódca grupy The Order, zginął w starciu ze stróżami prawa. Podobnie, William King znajdował upodobanie w tym, że zostanie skazany na karę śmierci za zamordowanie Jamesa Byrda.

ORGANIZACJE WYZNAJĄCE TĄ IDEOLOGIĘ (te bardziej znane)
- Afrikaner Weerstandsbeweging (AWB)
- American Nazi Party
- Aryan Brotherhood
- Aryan Nations
- Christian Conservative Church
- Ku Klux Klan (KKK)
- National Alliance (grupa stosuje nazwę White Separatist)
- The Posse Comitatus
- The Order
- White Aryan Resistance (WAR)
- White Patriot Party
- World Church of the Creator (WCOTC)
- White Revolution
- Krew i Honor
------------------------
Źródło:
https://pl-pl.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1801796303173745&id=760131224006930

czwartek, 6 września 2018

Polskie pielgrzymki do Las Vegas



Jak się "spodziewanie" okazało, polskie pielgrzymki katolickie docierają chyba już prawie wszędzie, nawet do światowej stolicy hazardu. Jesteśmy tylko bardzo ciekawi, jakież to sanktuaria odwiedzają tam wierni z kraju nad Wisłą i ich ubodzy inaczej duchowni przewodnicy??? 😆😜
Oto prezentujemy kilka ciekawych przykładów.


1. Diecezjalne Centrum Pielgrzymkowo-Turystyczne Arka zorganizowało pielgrzymkę do USA. Zapisy prowadzone były tylko do końca stycznia, a sama pielgrzymka odbyła się w dniach 1 - 12 lipca.

Pielgrzymka do USA: WSCHÓD - ZACHÓD. 1-12 lipca 2016 r.

9 dzień:
Rano wyjazd w kierunku Las Vegas, a w drodze krótkie zwiedzanie zabytkowego miasteczka z kopalnią srebra tzw. „miasta widmo”. Po przyjeździe do światowej stolicy hazardu i zakwaterowaniu w hotelu-kasynie w downtown lub przy Strip, spacer i zapoznanie się z miejscowymi atrakcjami kasyna, „tańczące fontanny”, czas wolny. Nocleg.

http://www.podlasie24.pl/kraj/kosciol/pielgrzymka-do-usa-1aae8.html

środa, 5 września 2018

Polscy kibole pokochali Hitlera?



Jak można przekonać się poniżej, wśród ekstremistów stadionowych nastała nowa moda. Wszystko wskazuje na to, że autorami muralu są kibole Ruchu Chorzów. 


wtorek, 4 września 2018

Równość kobiet i mężczyzn w zaratusztrianizmie

KOBIETA+MĘŻCZYZNA W TEKSTACH AVESTY


Jesteśmy przyzwyczajeni do poglądu, że status kobiety i mężczyzny na wschodzie w starożytnej Persji nie był równy. Przekonanie to wynika z dominującej roli relegii i filozofii chrześcijańsko-judaistycznych w upowszechnianiu poglądów na ten temat. Patriarchalny Bóg Mojżesza zdominował standardowe pojęcie Boga i konsekwencje z tego wynikające. Innym aspektem jest idealizacja, w powszechnym zrozumieniu cywilizacji antycznej, i zachodniej lansującej jakoby wzorce równości płci. Równość Kobiety i mężczyzny w starożytnej Persji była faktem o niedocenianym znaczeniu, co nie znaczy, że nie było w tej kulturze elementów stricte patriachalnych. Skala patriachalizmu Egipcie, Izraelu czy w Babilonii, była jednak z gruntu inna. Podobnie wyglądało to w starożytnej Grecji i Rzymie gdzie wbrew błędnym poglądom patriarchalizm był wręcz skrajny, a kobieta pozbawiona była w zasadzie większości praw.

Dlatego przytaczam na początek przykład statusu kobiety w starożytnych Atenach by pokazać różnicę w podejściu do statusu mężczyzny i kobiety w tekstach Avesty

Według ateńskich filozofów (za wyjątkiem Platona), kobiety miały mieć silnie rozwiniętą sferę uczuciowa i słabe umysły. Z tego powodu mogły wyrządzić krzywdę sobie lub innym ludziom, należało więc je chronić i w miarę możliwości ubezwłasnowolnić. Każda kobieta miała zatem swojego opiekuna, którym mógł być ojciec, brat, mąż lub członek dalszej rodziny.

Kobieta mogła mieć własne stroje, klejnoty, własnych niewolników, nie mogła jednak sama niczego kupić, posiadać znaczniejszej własności ani zawrzeć jakiegokolwiek kontraktu. Opiekun kontrolował wszystkie aspekty jej życia. Obywatelstwo ateńskie upoważniało ją do poślubienia innego obywatela, uczestniczenia w niektórych świętach religijnych, nie dawało jednakże żadnych praw politycznych ani niezależności finansowej.

Małżeństwa zawierano zasadniczo z dwóch powodów: do pomnażania majątków i odpowiedniego zarządzania nimi oraz posiadania dzieci, czyli zapewnienia sobie spadkobierców. Uczucia nie grały żadnej roli przy wstępowaniu w ten związek.

Obowiązkiem każdej żony było urodzenie jak największej liczby dzieci i gospodarne zarządzanie domem. Było przyjęte, że porządna kobieta nie wychodziła na ulicę, nie licząc świąt i uroczystości religijnych. Greczynkami, które spotykano w mieście, były prostytutki, hetery, niewolnice lub kobiety, które bieda zmusiła do podjęcia pracy. Do obowiązków wypełniających dzień przykładnej greckiej pani domu należało zajmowanie się dziećmi, przędzenie i tkanie. Zdaniem Ateńczyków życie kobiety powinno być takie, aby nie mówiono o niej ani źle, ani dobrze, a na ulicę wypadało jej w ostateczności wyjść dopiero wtedy, gdy pytano: czyja to matka? – a nie: czyja to żona?

poniedziałek, 3 września 2018

Najmniejsza katedra świata w szopie ogrodowej

Przy powierzchni zaledwie 19 x 12 stóp, miejsce które pokażemy może być nie tylko najmniejszą katedrą w Hampshire, ale także na świecie. I to nie wszystko. Wyjątkowe miejsce kultu zostało umieszczone w szopie ogrodowej, dlatego zostało nominowane do nagrody "Niesamowite szopy roku" przyznanej przez Channel 4.


Wszystko to absolutnie nie jest żartem, a katedra jest używana w celach liturgicznych:
https://www.youtube.com/watch?v=Gs-IU3gjCQA&t=86s

niedziela, 2 września 2018

Wypędzanie ducha z chorego na padaczkę

DUCH EPILEPTYKA RZUCIŁ GO W TRUSKAWKI cz. 2 !!! Ewangelizacja Sandra Kowalczyk 25.05.18

UWAGA! UDOSTĘPNIAJCIE PROSZĘ!

NIECH KAŻDY WIE JAK POSTĄPIĆ W CZASIE ATAKU PADACZKI!

PRZECZYTAJCIE CAŁOŚĆ!

FILM poniżej jest przykładem na NIEWIEDZĘ i CIEMNOTĘ ludzką!

EPILEPSJA (padaczka) jest chorobą jak każda inna!

W przypadku jak ktoś ma atak:

1. Zabezpieczamy głowę przed urazami - podkładamy coś (nasze ręce, cokolwiek) NIE unieruchamiamy głowy!

2. NIE przytrzymujemy ciała! Umożliwiamy, żeby napinanie mięśni przebiegało w sposób naturalny dla ataku!

3. NIE WKŁADAMY NIC DO UST!!!

4. Po ustaniu ataku, kładziemy osobę w pozycji BOCZNEJ BEZPIECZNEJ (każdy ma obowiązek ją znać), żeby ułatwić odpływ śliny i zapobiec zakrztuszeniu!

Po ataku epileptyk ZAPADA W SEN - musi się wyspać po wysiłku związanym z napadem padaczki!
NIE PODNOSIMY, NIE PRZENOSIMY (chyba że leży na środku ruchliwej ulicy) DZWONIMY PO POGOTOWIE - oni go przeniosą!

Jak wygląda przykładowy atak:

- chwilę przed atakiem osoba zachowuje się jak pijana lub naćpana (traci orientację w terenie, mowa bełkotliwa, zaburzenia
widzenia, równowagi), MOŻE BYĆ AGRESYWNA - efekt braku kontroli z rzeczywistością i wytworów wizualnych lub dźwiękowych - chory może widzieć i słyszeć nie istniejące zjawiska, osoby, rzeczy.

2. Traci równowagę - pada bezwładnie na ziemię - jeśli stoi. Atak może odbyć też na siedziąco lub nawet! na stojąco

3. Wydaje z siebie głośny "nieludzki" dźwięk

4. Zastyga na moment w dziwnej "nieludzkiej" pozycji

5. Ciało zaczyna drżeć - chorym "rzuca i miota"

6. Oczy mogą wywrócić się "na drugą stronę", chory może wydawać dziwne dźwięki, charczenie, jęki itp, z ust wydobywa się ślina w formie piany, czasem z krwią - efekt przygryzienia języka

Może nastąpić niekontrolowane oddanie moczu lub stolca (rozluźnienie zwieraczy)

7 .Twarz przybiera "nieludzki" grymas, zmienia kolor (dosłownie!) na szarą lub lekko siną - efekt wysiłku i chwilowego niedotlenienia

8. Chory może łapać rzeczy blisko niego (np włosy pochylakącego się) i nie puszczać

Atak choć wygląda okropnie jest NATURALNĄ CZĘŚCIĄ CHOROBY!
PO ATAKU CHORY WRACA DO NORMALNEGO FUNKCJONOWANIA (jak się wyśpi)

JEŚLI PO ATAKU (po chwili bezdechu) osoba zaczyna łapać powietrze to WSZYSTKO JEST OK. WEZWANIE POGOTOWIA JEST TYLKO PO TO, ŻEBY NIE ZOSTAWIĆ OSOBY ŚPIĄCEJ NA ULICY! Jeśli atak ma miejsce w domu, lub gdzieś, gdzie osoba może się wyspać i oddycha swobodnie - NIE MA POTRZEBY DZWONIĆ PO POGOTOWIE - chyba, że nie jesteśmy w stanie ocenić swobody oddechu.

Nie oczekujmy po ataku, że osoba nawiąże z nami kontakt logiczny. Musi upłynąć trochę czasu.

EPILEPSJA nie jest OPĘTANIEM ANI CHOROBĄ PSYCHICZNĄ!
NAUCZMY SIĘ POMAGAĆ A NIE SZKODZIĆ W CZASIE ATAKU!


sobota, 1 września 2018

Polacy przeciw mszom na uroczystościach państwowych



Oto kolejny dowód na postępującą laicyzację kraju nad Wisłą.

W sondażu IPSOS dla OKO.press okazało się, że Polacy są w sprawie mszy odbywających się podczas świąt państwowych podzieleni prawie dokładnie na pół. Jednak po raz pierwszy lekką przewagę uzyskali przeciwnicy: 50 proc. Polaków uważa, że nie powinny być ich częścią, a 45 proc. sądzi, że powinny. Co ciekawe, chociaż wcale nie zaskakujące, zdecydownymi zwolennikami "państwowych" mszy są wyborcy partii obecnie rządzącej...

W 2013 roku Newsweek zadał respondentom podobne pytanie: „Czy uroczystości państwowe powinny zostać pozbawione elementów religijnych, np. takich jak msze?”

Wtedy przeciwko mszom wypowiedziało się tylko 37 proc. Polaków, a aż 50 proc. chciało zostawić je w programie uroczystości państwowych.


Katolickie msze na uroczystościach państwowych? Wyborcy PiS na tak, reszta na nie [SONDAŻ]

piątek, 31 sierpnia 2018

Antyklerykalne napisy na pomnikach papieża


Na fali niedawnych oskarżeń coraz bardziej rozkręca się dyskusja na temat pedofilii w Kościele "rzymskim". Nie ominęła ona również totalnie sklerykalizowanego kraju nad Wisłą, w którym funkcjonariusze kościelni stanowią istne państwo w państwie. Odżywają też głosy o tym, że papież Jan Paweł II miał wiedzieć o przypadkach pedofilii wśród kleru i nie reagować na ten problem.
Tymczasem w Polsce, gdzie jeszcze wcale nie tak dawno Santo Subito był traktowany niczym półbóg posiadający rzekomo własne pokolenie, którego obejmował niepisany zakaz jakiejkolwiek krytyki jego osoby, zaczynają się pojawiać antyklerykalne napisy na pomnikach związane z tematem pedofilii.



epoznan.pl
OKO.press

czwartek, 30 sierpnia 2018

Alfabet Radia Maryja- aktualizacja



Jedyny w swoim rodzaju i ciągle powiększający się zestaw epitetów, którymi nazywają wszystkich swoich przeciwników wyznawcy jedynie słusznego radyjka, określanego przez niektórych mianem "nadpapieskiego"...


Alfabet Radia Maryja - aktualizacja
Przykłady obelżywych określeń używanych w Radiu Maryja w stosunku to różnych osób przez redakcję (z ojcem dyrektorem na czele) lub gości programów. Pomijam wypowiedzi słuchaczy, którzy zresztą nie wnoszą wiele więcej: babok, bakterie, banda, banda rozbójników, barbarzyńcy, bełkot, błazen, bolszewicy, chamy, chłopobaby, coś z głową ma, cymbał, dewiacja, durnie, europejsy, folksdojcz polski, folksdojcze, gangi szantażystów, głupiec, gomorytki, idioci, oprawcy, janczarzy neobolszewii, kaci, kłamczucha, kolaborant, kompletny oszołom, kretyn, lemingi, lewacki, lewacy, lewactwo, łajdacy, ma nie wszystkich po kolei w domu, matoł, mądrzy inaczej, miernota, mierzwa, motłoch, mutanci komuny, nachodźcy, naziści, neolewacki, nienormalni, pajac, patologia, pedały, potworki, potworne zwyrodnienie, pożyteczni idioci, promotorzy zboczeń, prostytucja polityczna, przybysze z Sodomy, przygłupy, przywódca tubylczych sodomitów, rozkradają, sodomita, sprzedawczycy, szmondak, szubrawcy, ściek, środowiska kryminalistów, tyranie sodomistyczne, warkot, wieprze, wścieklizna, wynaturzenia, wynaturzeńcy, zaprzańcy, zarazy, zboczeńcy, zboczona karykatura, złodzieje, zwyrodnialec i oczywiście porównania do Hitlera i Stalina.
Nowości od czerwca zeszłego roku (być może niektóre przeoczone wcześniej): bolszewicy, durnie, folksdojcz polski, folksdojcze, lemingi, nachodźcy, naziści, neolewacki, szubrawcy, złodzieje, zwyrodnialec.

Coś nam się zdaje, że w powyższym zestawie zabrakło jeszcze masonów, reptilian i "szatanisów"...

środa, 29 sierpnia 2018

Legion Chrystusa- skandal w Watykanie

Legion Chrystusa (LC) – katolickie zgromadzenie powstałe w 1941 w Meksyku, wraz ze stowarzyszeniem ludzi świeckich Królestwo Chrystusa (Regnum Christi). Jego założycielem jest o. Marcial Maciel. Kapłani zgromadzenia określają się jako legioniści Chrystusa (Legionarios de Cristo).

Jak ujawniono na początku 2009, założyciel zgromadzenia prowadził podwójne życie, żyjąc z kobietą i posiadając z nią córkę. Miał też kilkoro dzieci z inną kobietą, które domagają się spadku. Ponadto został oskarżony o pedofilię przez byłych seminarzystów.
1 maja 2010, po naradzie z udziałem papieża Benedykta XVI na temat skandalu pedofilii i seksualnego wykorzystywania seminarzystów przez Maciela, Watykan przyznał, że duchowny dopuścił się skandalu najcięższego i niemoralnego zachowania, licznych przestępstw i prowadził życie pozbawione skrupułów.
Proceder seksualnego wykorzystywania dzieci (molestowanie seksualne ok. 30 małoletnich członków Legionu, w latach 1940-1970) i seminarzystów przez Maciela trwał przez dziesięciolecia. Watykan nie reagował na skargi i zarzuty, kierowane przez ofiary kapłana. W swoim oświadczeniu Watykan przyznał, iż traktowane były one jak kalumnie.

W 1993 roku Jan Paweł II publicznie wskazał na o. Maciela jako na „przewodnika, wzór dla młodych”, wcześniej był trzykrotnie delegatem papieskim na synody biskupów, w 2002 roku osobiście witał papieża w Meksyku, a w 2004 roku papież pogratulował o. Macielowi z okazji 60-lecia święceń kapłańskich za jego „ogromną, hojną i owocną kapłańską posługę”

Kontrowersje wzbudzał również sposób funkcjonowania zgromadzenia, któremu zarzucano stosowanie metod sekciarskich.



wtorek, 28 sierpnia 2018

Szczęśliwe życie bez Kościoła



Poniżej publikuję historię mojej znajomej, pani Jadwigi. Przed niemal rokiem fragmenty tekstu z komentarzem opublikowałem w „Tygodniku Faktycznie”. Przyszedł czas aby niemal cały tekst, już bez komentarza opublikować w internecie. Czytajcie i upowszechniajcie. Jestem pewien, że warto.
Szczęśliwe życie bez Kościoła
Jestem wdową w wieku „moherowym”. Ale trzymam się z daleka od Kościoła. Moje odejście od tej instytucji sprowokował sam Kościół już kilka dziesiątków lat temu. A jak to się zaczęło?
W domu rodzinnym otrzymałam solidne katolickie wychowanie. Najpierw był chrzest, potem pierwsza komunia i bierzmowanie. Aż do matury pilnie uczęszczałam na lekcje religii, a przez całe studia aktywnie działałam w tzw. duszpasterstwie akademickim i następnie w Klubie Inteligencji Katolickiej. W kościele bywałam nie tylko w niedzielę i święta, ale też w pierwsze piątki miesiąca. Wybrałam się nawet na pieszą pielgrzymkę do Częstochowy. Rodzice byli dumni i szczęśliwi.
Potem pojawił się ON. Od początku wyczułam w NIM bratnią duszę. Był spokojny, dobry, wrażliwy, czuły, opiekuńczy, troskliwy… Wymarzony partner na dalsze wspólne życie. Zapowiadało się pięknie, ale… Powiedział mi, że od ponad dziesięciu lat jest rozwiedziony, a w związku z tym nie będziemy mogli wziąć ślubu kościelnego. Dla moich Rodziców to szok!!! Jak to!? Ich ukochana córka bez ślubu kościelnego?! No i w domu rozpętała się „trzecia wojna światowa”…
Na nic się zdała nawet rozmowa z zaprzyjaźnionym księdzem, który stanął po NASZEJ (!!!) stronie i tłumaczył zawiedzionym Rodzicom, że życie nie zawsze układa się tak, jakbyśmy tego chcieli. Jedyne co ksiądz mógł dla nas zrobić, to w zaciszu kancelarii poświęcił nasze obrączki. Ale to nie zadowoliło Rodziców, więc my, będąc pewnie swoich uczuć, postanowiliśmy nie przedłużać stanu „wojny”. Ślub cywilny wzięliśmy po zaledwie 5 miesiącach znajomości. Do ostatniej chwili nie wiedzieliśmy, czy Rodzice zaszczycą ceremonię swoją obecnością. Na szczęście przyszli i, co najważniejsze, zaraz po ślubie wszystko się zmieniło. Rodzice odpuścili i pogodzili się z faktami.
A nasze małżeństwo? Było takie, o jakim marzyliśmy. Kochaliśmy się i każdy dzień zbliżał nas do siebie. Przetrwaliśmy różne dobre i złe chwile, byliśmy przy sobie w zdrowiu i w chorobie. Przez ponad 30 lat zawsze razem, zawsze zgodnie, zawsze z troską o wzajemne dobro. Wszyscy znajomi dawali nas za przykład udanego i szczęśliwego małżeństwa.
A co z Kościołem? Kościół nad odrzucił. Owszem, mogliśmy do kościoła przychodzić, modlić się i (a jakże!) dawać na tacę. Jednak sakramenty nam się nie należały. W Kościele byliśmy łaskawie tolerowanym, ale jednak „gorszym sortem”. Moglibyśmy uczestniczyć w specjalnych nabożeństwach dla związków niesakramentalnych, ale my nie czuliśmy się katolikami „specjalnej troski”, ani nie chcieliśmy łaski.
Ja nauczyłam się żyć bez Kościoła i bez kościelnej obłudy. Uświadomiłam sobie, że chociaż żyliśmy z mężem „jak Pan Bóg przykazał”, to Kościół nas napiętnował i wykluczył. Nie robiliśmy nic złego, nasze małżeństwo było wzorem i przykładem, a jednak Kościół traktował nas gorzej niż bandytów, złodziei, czy nawet morderców! Każdy z tych złoczyńców mógł bez problemu otrzymać rozgrzeszenie i komunię, a my – nie! Nie zamierzaliśmy w Kościele pełnić roli pętaków i Kościół nie był nam potrzebny do tego, żeby żyć przyzwoicie i uczciwie.
Teraz jestem wdową. Teoretycznie mogłabym wrócić, ale… Przez te wszystkie lata nauczyłam się żyć bez Kościoła. Wtedy Kościół mnie nie chciał, a teraz ja już go nie chcę. Za późno!!!
Zrozumiałam, że bez Kościoła można być dobrym człowiekiem. Znam wiele osób, które omijają kościoły szerokim łukiem, a które są pełne empatii, życzliwości i wielkiego serca, a e znam też osoby stale biegające do kościoła, a od lat skonfliktowane nawet z najbliższymi, żyjącymi pod jednym dachem. A czy nie widzimy w telewizji (do niedawna szczególnie 10-tego dnia każdego miesiąca) wychodzących z kościoła „rozmodlonych” osobników z różańcami i krzyżami w dłoniach, którzy gotowi są tymi różańcami bić bliźnich po głowach, a krzyżami wydłubać im oczy? Czy to nie Kościół „hoduje” i popiera fanatyków? Czy to nie fanatyzm religijny jest powodem większości straszliwych wojen i konfliktów ? Czy to nie Kościół, rozgrzeszając swoich grzeszników, w pewnym sensie przyczynia się do ich bezkarności ? Przecież ci ludzie wiedzą, że choćby najbardziej zgrzeszyli, to po prostu wyspowiadają się i… po sprawie. Można grzeszyć od nowa!
Ja staram się na co dzień być po prostu przyzwoitym człowiekiem. Nie szukam też niczyjego rozgrzeszenia. (..) I dobrze mi z tym!
Jadwiga