niedziela, 4 listopada 2018

Polski Kościół Agnostyczny o Jezusie

Jak się okazuje, także w kraju nad Wisłą powstał wirtualny Kościół Agnostyczny. Czy to całkowicie poważna inicjatywa czy tylko żart, o to należy już zapytać samych pomysłodawców...


KOMPEDIUM WIEDZY o JEZUSIE: • Michael Grant, historyk, znawca starożytnej cywilizacji rzymskiej i greckiej, zauważył: „Jeżeli wobec Nowego Testamentu zastosujemy — jak zresztą być powinno — te same kryteria oceny, co wobec pozostałych starożytnych pism zawierających materiał historyczny, to istnienia Jezusa nie możemy negować bardziej niż istnienia mnóstwa innych osobistości pogańskich, których autentyczność jako postaci historycznych nigdy nie była kwestionowana”.
• Rudolf Bultmann, profesor zajmujący się teologią Nowego Testamentu, stwierdził: „Wątpliwości co do tego, czy Jezus naprawdę istniał, są bezpodstawne i nawet nie warto o nich dyskutować. Nikt przy zdrowych zmysłach nie może wątpić w to, że był on założycielem tego historycznego ruchu, którego pierwszym wyraźnym etapem rozwoju było powstanie najstarszej wspólnoty [chrześcijan] w Palestynie”.
• Will Durant, historyk, pisarz i filozof, zauważył: „Gdyby kilku prostych ludzi [którzy spisali Ewangelie] za życia jednego pokolenia wymyśliło tak silną i ujmującą osobowość, tak wzniosłe mierniki moralne i tak urzekającą wizję braterstwa, byłby to cud o wiele bardziej niezwykły niż którykolwiek z opisanych w Ewangeliach”.
• Albert Einstein, urodzony w Niemczech fizyk o żydowskim pochodzeniu, stwierdził: „Jestem Żydem, ale fascynuje mnie świetlana postać Nazarejczyka”. Kiedy spytano go, czy uważa, że Jezus jest postacią historyczną, odpowiedział: „Ależ oczywiście! Nikt nie może czytać Ewangelii, nie odczuwając obecności Jezusa. Jego osobowość pulsuje w każdym słowie. Żaden mit nie jest tak wypełniony życiem”.
Najbardziej szczegółowe sprawozdanie z życia i działalności Jezusa zawierają księgi biblijne znane jako Ewangelie. Oprócz tego wzmianki o Jezusie pojawiają się w wielu wczesnych źródłach pozachrześcijańskich.
TACYT
(ok. 56-120 n.e.) Jest uważany za jednego z najwybitniejszych starożytnych historyków rzymskich. W swoich Rocznikach opisał dzieje cesarstwa rzymskiego od roku 14 do 68 n.e. Historyk ten zanotował, że po tym, jak w roku 64 w Rzymie wybuchł niszczycielski pożar, winę za to przypisywano cesarzowi Neronowi. Chcąc uciszyć pogłoski, Neron o podłożenie ognia oskarżył chrześcijan. Tacyt napisał o nich: „Początek tej nazwie dał Chrystus, który za panowania Tyberiusza skazany został na śmierć przez prokuratora Poncjusza Pilatusa” (Roczniki, tłum. S. Hammer, t. I, księga XV, 44).
SWETONIUSZ
(ok. 69-po 122 n.e.) W dziele Żywoty Cezarów ten rzymski historyk zrelacjonował wydarzenia, które rozegrały się w okresie panowania pierwszych 11 cesarzy. W części poświęconej Klaudiuszowi opisał rozruchy wśród Żydów mieszkających w Rzymie wywołane najpewniej sporem dotyczącym Jezusa (Dzieje 18:2). Swetoniusz napisał o Klaudiuszu: „Żydów wypędził z Rzymu za to, że bezustannie wichrzyli, podżegani przez jakiegoś Chrestosa” (Żywoty Cezarów, tłum. J. Niemirska-Pliszczyńska, s. 222). Chociaż historyk ten błędnie uznał, że za rozruchy był odpowiedzialny Jezus, to jednak nie wątpił w jego istnienie.
PLINIUSZ MŁODSZY
(ok. 61-113 n.e.) Ten rzymski pisarz i namiestnik prowincji Bitynii (dzisiejsza Turcja) napisał do cesarza Trajana list o tym, jak traktuje mieszkających tam chrześcijan. Pliniusz oznajmił, że starał się zmusić ich do wyparcia się wiary, a jeśli odmawiali, karał ich śmiercią. Napisał: „Uznałem, że należy pozostawić na wolności takich, którzy (…) wzywali [pogańskich] bogów powtarzając za mną słowa formułki oraz kadzidłem i winem oddawali cześć Twemu wizerunkowi, (…) ponadto złorzeczyli Chrystusowi” (Antologia listu antycznego, tłum. J. Schnayder, s. 38).
JÓZEF FLAWIUSZ
(ok. 37-100 n.e.) Ten kapłan i historyk żydowski napisał, że mający duże wpływy polityczne arcykapłan Annasz „zwołał sanhedryn [najwyższy sąd żydowski] i stawił przed sądem Jakuba, brata Jezusa zwanego Chrystusem” (Dawne dzieje Izraela, tłum. J. Radożycki, księga dwudziesta, IX, 1).
TALMUD
Ten zbiór żydowskich pism rabinicznych, który powstał między III a VI wiekiem n.e., wskazuje, że nawet przeciwnicy Jezusa potwierdzali jego istnienie. Jeden z fragmentów mówi, że podczas „Pesach [Paschy] Jeszua [Jezus] Nazarejczyk został stracony”, co jest historycznie ścisłe (Talmud Babiloński, Sanhedrin 43a, Munich Codex). Gdzie indziej czytamy: „Obyśmy nie wydali syna ani ucznia, który ściągnie na siebie publiczną hańbę niczym Nazarejczyk” — określenie często używane w odniesieniu do Jezusa (Talmud Babiloński, Berachot 17b [przypis], Munich Codex).







Oczywiście na świecie istnieje najprawdziwszy Kościół o charakterze agnostyczno-apateistycznym i jego działalność jest jak najbardziej poważna i raczej nie ma nic wspólnego z powyższą polską stroną.

Artykuły wiary agnostyków apatycznych


Jeśli rozumiecie i akceptujecie te artykuły wiary (nie musicie nawet zgodzić się z interpretacją podaną w komentarzu), to jesteście apatycznymi agnostykami, bez względu na to, czy możecie zadać sobie trud dołączenia do Kościoła.
1. Istnienie Istoty Najwyższej jest nieznane i niepoznawalne.
Wierzyć w istnienie boga jest aktem wiary. Wierzenie w nieistnienie boga jest również aktem wiary. Nie ma żadnego sprawdzalnego dowodu na to, że istnieje Istota Najwyższa, ani też nie można zweryfikować dowodów, że nie istnieje Najwyższa Istota. Wiara nie jest wiedzą. Możemy jedynie stwierdzić z pewnością, że nie wiemy.
2. Jeśli istnieje Istota Najwyższa, wówczas ta istota wydaje się działać apatycznie na wydarzenia w naszym wszechświecie.
Wszystkie wydarzenia w naszym Wszechświecie, w tym jego początek, można wyjaśnić za pomocą lub bez istnienia Istoty Najwyższej. Tak więc, jeśli rzeczywiście istnieje Bóg, to ten bóg nie miał większego wpływu niż żaden bóg. Do wszystkich pozorów każda rzekoma Istota Najwyższa jest obojętna wobec naszego Wszechświata i jego mieszkańców.
3. Jesteśmy apatyczni co do istnienia lub nieistnienia Najwyższej Istoty.
Jeśli istnieje Bóg i wydaje się, że Bóg się nie przejmuje, wówczas nie ma powodu, aby zajmować się tym, czy istnieje Istota Najwyższa, ani też nie powinniśmy mieć żadnego interesu w zaspokajaniu rzekomych potrzeb tej Najwyższej Istoty. Jednak nasza apatia do kwestii istnienia Boga niekoniecznie oznacza, że ​​jesteśmy apatyczni w promowaniu agnostycyzmu.

Duchowieństwo początkowo wyświęcane na ministra, rabina, pastora, kapłana, kapłankę lub równoznaczne oznaczenie. Mogą wówczas prowadzić osobiste posługi, sprawować urzędy na uroczystościach (w tym małżeństwach prawnych, jeżeli są one dozwolone przez lokalne prawo), i przyjmować innych do zboru kościelnego.
Duchowni z podstawowymi wyświęceniami, którzy chcą awansować, będą musieli spełnić wymagania przedstawione na naszej stronie zasobów dla duchownych.
Na czele Kościoła stoi Patriarcha Kościoła. Obecnie stanowisko to zajmuje założyciel John Tyrrell, który jest odpowiedzialny za zapewnienie ogólnych wskazówek za pośrednictwem tego i powiązanych stron internetowych.

Cel

Rozpowszechnianie pojęcia apatycznego agnostycyzmu tak szeroko, jak to możliwe. Bycie apatycznym w kwestii istnienia Istoty Najwyższej nie oznacza bycia apatycznym w stosunku do tego pojęcia.


Obecnie mają przyjaciół, duchownych i współpracowników w następujących miejscach na całym świecie:

Australia
Austria
Brazylia
Kanada
Republika Czeska
Dania
Ekwador
Anglia
Finlandia
Francja
Niemcy
Guatamala
Hongkong
Islandia
Indie
Indonezja
Izrael
Włochy
Jamajka
Japonia
Łotwa
Malezja
Holandia
Nowa Zelandia
Nigeria
Irlandia Północna
Norwegia
Republika Irlandii
Filipiny
Arabia Saudyjska
Szkocja
Singapur
Afryka Południowa
Korea Południowa
Hiszpania
Szwajcaria
Tajwan
Tajlandia
Tunezja
indyk
USA
Uzbekistan
Walia



The Church of the Apathetic Agnostic welcomes you

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz