wtorek, 13 listopada 2018

Żonata zakonnica została świętą

W dzisiejszej części cyklu "Podstawy Mariawityzmu" postanowiliśmy odejść od chronologii prezentowanych zdarzeń, aby przedstawić postać siostry Arcykapłanki Izabeli Wiłuckiej-Kowalskiej, której wspomnienie obchodzimy dziś w Kościele Mariawickim. Każdy mariawita pamięta o Niej w szczególny sposób poprzez codzienne odmawianie aktu adoracyjnego: "Niech będzie uwielbiona Trójca Święta przez posługę i męczeństwo św. Michała i św. Izabeli".

https://pl.wikipedia.org/wiki/Maria_Izabela_Wi%C5%82ucka-Kowalska#/media/File:Izabela_Wi%C5%82ucka.jpg


Rzeczywiście siostra Arcykapłanka przeżyła wielkie męczeństwo duchowe. Zmarła 28 listopada 1946 (stąd dzisiejsze wspomnienie tej wielkiej postaci). Żyła tylko 56 lat. Jej męczeństwo było spowodowane przeżyciami wywołanymi dramatem rozłamu z 1935 roku, prześladowaniami wspólnoty felicjanowskiej i uwięzieniem arcybiskupa Michała w Rawiczu w 1936 roku. Owe wydarzenia zahartowały ją duchowo, ale bardzo nadwątliły jej delikatne zdrowie. Gdy w okresie okupacji przyszedł nadmiar cierpień, pokonywała je wysiłkiem ducha, ale to czyniło coraz większe spustoszenie w jej osłabionym organizmie. Na gorycz tych cierpień składały się: aresztowanie i 14-miesięczny pobyt w więzieniu w Płocku arcybiskupa Michała szykanowanego ciągłymi przesłuchaniami, długotrwałe bezskuteczne starania o jego uwolnienie, nieustanne przyjazdy różnych komisji niemieckich do Felicjanowa i zakaz prowadzenia działalności zastosowany do wspólnoty felicjanowskiej w odróżnieniu od mariawitów płockich, którym takiego zakazu nie wydano. Do tych udręk doszły jeszcze przeżycia w obozach w Działdowie i Pomiechówku, rozproszenie zgromadzeń zakonnych i w końcu cios jakim była wiadomość o śmierci arcybiskupa Michała w obozie w Dachau, który w tym czasie pisał o swym dobrym zdrowiu. Wszystkie te cierpienia oraz brzemię całkowitej odpowiedzialności przełożeńskiej za losy Kościoła - stały się powodem zarówno męczeństwa jej ducha, jak też przyczyną jej fizycznego wyniszczenia.



Chora na serce, bardzo osłabiona, s. Arcykapłanka po przejściu frontu wojennego wiosną 1945 r. powróciła wraz z siostrami i braćmi do wolnego już Felicjanowa. Zajmowała się do końca sprawami należącymi do jej urzędu: odbudową zdewastowanego przez Niemców ośrodka felicjanowskiego i jego zagospodarowaniem oraz organizacją życia parafii mariawickich. Dzisiaj mija 71 lat od jej śmierci. Została pochowana w pobliżu kaplicy w Felicjanowie. Była to postać ze wszech miar wyjątkowa. Bardzo wykształcona, posługiwała się biegle czterema językami obcymi: angielskim, francuskim, niemieckim i rosyjskim. W trakcie pobytu u kuzynów w Płocku w 1918 poznała Mariawityzm i Mateczkę. Mimo oporu rodziny wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Mariawitek i stała się jego najżarliwszą wyznawczynią. W 1922 roku, rok po śmierci Mateczki, została zgodnie z Jej zaleceniem wybrana jako Jej zastępczyni na przełożoną generalną Zgromadzenia. Po wprowadzeniu małżeństw duchownych siostra przełożona Izabela zawarła związek małżeński z arcybiskupem J. M. Michałem Kowalskim. O wielkości jej ducha niech świadczą słowa samej Mateczki wypowiedziane do sióstr w związku z okazywaną przez nią niezwykłą gorliwością : "Wy nie skończycie na tym, od czego ona zaczęła". (Wspomnienia s. Leonii Wiśniewskiej, Archiwum w Felicjanowie)

28 listopada
Świętej Marii Izabeli Arcykapłanki

Chwal dziś Syonie Świętą swą, wysławiaj Ją!
Błogosławionej święto głoś, módl się i proś.
Prośmy dziś siostry, bracia wraz,
By święta Izabela nas,
Mateczki młodsza Siostra ta, strzegła od zła.
Moc świętą ma wybrana ta;
Błogosław, duszo, imię Jej, tej Matki Swej.

Udział w Mateczki łaskach masz, Aniele nasz.
Bo piękną była dusza Twa, nie znała zła;
Jak święty Michał miałaś moc,
Broniłaś Dzieła w dzień i w noc;
Dziś za to chwała w niebie Twa już wiecznie trwa.
Więc z niebios bram, błogosław nam;
Prośbę przed Trójcy Świętej Tron niesie Syon!

1 września - św. Izabeli Arcykapłanki i Męczennicy
Z okazji uroczytości świętej Izabeli pragniemy przytoczyć dziś, dotąd nieopublikowane, słowa Brata Arcybiskupa Michała o Siostrze Arcykapłance. Są one dowodem ogromnej miłości między naszymi Przełożonymi i ich wielkim charyzmacie wspólnego kroczenia po drogach świętości. Niech staną się one drogowskazem i wzorem dla wszystkich rodzin, a zwłaszcza mariawickich, wzajemnego umiłowania i pragnienia doskonałości.

"Nie mogę tu wypowiedzieć, jak wielkim Darem od Boga mi jesteś... Według mnie to Ty jesteś stokroć większą męczennicą i naprawdę, gdybym Cię widział w Niebie wywyższoną bardzo i nade mnie, to bym był szczęśliwszy jeszcze, niźli widząc Cię równą mnie."

Antonina Maria Izabela Wiłucka-Kowalska była pierwszą w Polsce kobietą, która przyjęła święcenia kapłańskie i sakrę biskupią.
Po śmierci została uznana przez wiernych Kościoła Katolickiego Mariawitów za świętą.


Źródła:
https://www.facebook.com/KosciolKatolickiMariawitow/photos/a.1983295948574309.1073741827.1983293551907882/2008112889425948/?type=3
https://www.facebook.com/KosciolKatolickiMariawitow/photos/a.1983295948574309.1073741827.1983293551907882/2008113889425848/?type=3
https://pl-pl.facebook.com/KosciolKatolickiMariawitow/photos/a.1983295948574309/2176340002603235/?type=3&__xts__%5B0%5D=68.ARASjWHeFxUaDXg5A74km-kH1HNqgHBBO6Doa2ZhayGeel4awp2DQOuSr8sTy9QQ84-17ktfAVl7aaRryf-4npovkM4fA6hndxToXkBtSGsELVK_TT6ytk6rTSkMH-fExFX4kWHLWgnaRUnJB9OX0C8Go8azf27woKkLJOfg9HZ61f-YAbw8Zg&__tn__=-R

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz