wtorek, 29 listopada 2011

List popierający ruch Occupy

List Otwarty Nauczycieli Buddyjskich i Jogi Popierający Ruch Occupy

Piszemy ten list, jako nauczyciele i liderzy społeczności promujących  rozwijanie współczucia i uważności, aby wyrazić naszą solidarność z ruchem Occupy, który jest obecnie aktywny w ponad 1 900 miastach na całym świecie.
Czujemy się szczególnie zainspirowani przyjętą przez ten ruch taktyką niestosowania przemocy, jego metodami  samorządności oraz nowopowstającymi społecznościami opartymi na otwartej komunikacji (zgromadzenia ogólne, ludzki mikrofon, możliwość wyrażania różnorodnych opinii etc.)  Obozowiska ruchu Occupy stanowią żyzną glebę  dla uświadomienia sobie naszej wrodzonej mądrości i zdolności do przebudzenia. Zachęcamy wszystkich nauczycieli, liderów, sangi i społeczności  dążące do przebudzenia, o ile jeszcze tego nie zrobiły, do przyłączenia się do tych  inspirujących aktywistów w pracy na rzecz zakończenia skrajnych nierówności w podziale bogactwa i władzy, które powodują tak wiele cierpienia i zniszczeń w ludzkim społeczeństwie i ziemskich ekosystemach.
Ruch ten jest wyrazem odczuwanej przez niemal wszystkich frustracji z powodu pozbawienia tak wielu z nas praw obywatelskich, zarówno politycznych, jak ekonomicznych.  Stanowi potrzebną przeciwwagę dla systemu, który osłabia energię życiową przytłaczającej większości – tak zwanych 99% -  generując ogromne zyski dla niewielkiej garstki ludzi bez wykorzystania istniejących możliwości stworzenia powszechnego dobrobytu w naszym społeczeństwie. Podczas gdy nasza praktyka wymaga od nas rozwijania współczucia dla 100 procent istot ludzkich i nie traktowania nikogo jako  “wroga”, wzywa nas jednocześnie do przeciwstawienia się systemowi, który w oczywisty sposób powoduje cierpienie i brak równowagi.
Przyłączamy się do pełnego troski apelu o zajęcie się problemem masowego bezrobocia, zmianami klimatu, erozją tkanki zapewniających bezpieczeństwo sieci powiązań społecznych,  ulegającą  degradacji  infrastrukturą, programami społecznymi i edukacyjnymi oraz   zarobkami, prawami pracowniczymi  i zasiłkami.
Ponadto, obecna struktura prawna wielkich korporacji zmusza ludzi do działania nacechowanego krótkowzroczną chciwością, do czynów za które nie ponoszą  osobistej odpowiedzialności. Jeśli nie zachęca się nas do działania ze świadomością naszego związku z siedmioma miliardami ludzi, dzielącymi z nami  globalną społeczność, tkanka społeczna  naszej wspólnoty zostaje zniszczona na skutek zalegalizowanych aktów egoizmu i lęku. Czyny te  popełniane są w ludzkim społeczeństwie, lecz ich sprawcami są podmioty nie będące ludźmi, którym nie wiedzieć czemu przyznano status prawny i polityczny, taki sam jak ludziom. Nie są one zdolne do właściwego postrzegania i reagowania na reperkusje swoich wyborów.  Cenę za to płaci cała planeta.
Co najważniejsze, uważamy, że indywidualne przebudzenie jest nieoddzielne od zbiorowej przemiany. Świadomość sytuacji w jakiej się znajdujemy wymaga od nas pełnego zaangażowania w kulturę i  życie społeczeństwa, którego jesteśmy częścią. Nie uważamy naszej ścieżki jedynie za indywidualistyczne dążenie do zdrowia psychicznego i fizycznego. Jesteśmy przekonani, że nauczanie naszych uczniów dyscypliny ciała/umysłu w izolacji od społeczeństwa, w którym żyją,  oznaczałoby z naszej strony brak   odpowiedzialności. Czujemy się zainspirowani twórczymi i intelektualnymi dokonaniami ruchu Occupy, który jest niezwykle istotnym czynnikiem umożliwiającym stworzenie bardziej współczującej i ekologicznej podstawy dla praktyki.
Ruch Occupy obudził ponownie naszą wiarę w realną możliwość zbudowania kultury nie-krzywdzenia, uczciwości i szacunku dla wszystkich istot.  Jesteśmy świadomi naszych ludzkich słabości i wiemy, że upadniemy jeszcze 10 000 w naszym dążeniu do przebudzenia. Ślubujemy teraz  praktykować i nauczać w większej zgodzie z naszymi najgłębszymi wartościami.
Strukturalna chciwość, złość i iluzje charakteryzujące obecny system, są nie do pogodzenia z naszymi zobowiązaniami wobec przyszłych pokoleń i najcenniejszymi dla nas wartościami współzależności, twórczości i współczucia.  Apelujemy do nauczycieli i praktykujących wszystkich tradycji, których celem jest przebudzenie ciała/umysłu, o przyłączenie się do aktywnego działania na rzecz przekształcenia tych struktur.
Ethan Nichtern, Shastri, Nowy Jork
Shôken, Michael Stone,  Toronto

Tłumaczenie: Jan Skoczylas (tłumaczenie robocze)

sobota, 26 listopada 2011

Wersety Wiary w Umysł

Hsin hsin ming Wersety Wiary w Umysł

Wielka Droga nie jest trudna
gdy idziesz nią bez upodobań.
Gdzie nie ma miłości i nienawiści,
tam wszystko staje się jasne.
Najmniejsze jednak rozróżnienie
dzieli nieskończenie Niebo i Ziemię.
Jeśli chcesz ujrzeć Prawdę,
nie bądź za, ani przeciw.
Ciągła walka dobra i zła
jest chorobą umysłu.
Gdy umysł nie pojmuje prawdziwego sensu rzeczy,
bezpowrotnie znika wrodzony mu spokój.

Wielka Droga jest tak doskonała
jak nieskończona przestrzeń.
Niczego tu nie brak,
niczego nie zbywa.
Prawdy nie osiągniesz wybierając i odrzucając.
Nie tkwij w pułapce świata zewnętrznego,
ani w poczuciu wewnętrznej pustki.
Bądź pogodny w Jedności wszystkiego,
a złudzenia znikną same z siebie.
Próbując powstrzymać aktywność umysłu,
tylko ją wzmagasz.
Trwając w skrajnościach,
Jedności nie poznasz.

Uznając i zaprzeczając, chybiasz w działaniu
i chybiasz w nie-działaniu
Twierdząc, że świata nie ma,
nie widzisz jego istnienia.
Myśląc, że istnieje,
nie dostrzegasz pustki.
Im głębiej w to wchodzisz
tym dalej odchodzisz od Prawdy.
Nie mów i nie myśl,
a pojmiesz ją w mgnieniu oka.
Wracając do korzeni rzeczy,
odnajdziesz ich znaczenie.
Goniąc za pozorami,
odcinasz źródło.
W błysku oświecenia
i forma, i pustka zostają przekroczone.
Wszelkie przemiany w pustym świecie
jako rzeczywiste jawią się tylko z niewiedzy.
Prawdy nie szukaj,
porzuć jedynie poglądy, które tak miłujesz.

Nie trwaj dłużej w rozdwojeniu,
unikaj sporów, co dobre i co złe.
Jeśli choć ślad po nich pozostanie,
umysł zagubi się we mgle.
Wszelka dwoistość wynika z Jednego,
nie próbuj go jednak uchwycić.
Gdy umysł trwa nieruchomy
nic go nie poruszy.
Co go dotknąć nie może,
to nie istnieje.

niedziela, 13 listopada 2011

Kolorowa Niepodległa!

Już wiemy z mediów jak bawili się faszyści i kibole nazywający siebie patriotami, a tak bawiła się "Kolorowa Niepodległa".





Zrównywanie przez niektóre media tej demonstracji z wybrykami prawicowych ultrasów uważamy za nadużycie!

Podsumowanie akcji „Kolorowa Niepodległa” Drukuj
Redakcja Krytyki Politycznej   
12.11.2011
Oto znaleźliśmy się wszyscy w Kolorowej Niepodległej. Nie powstaje ona dziś. Trwała przez długie wieki, dziś się odradza w swoim nowym, pięknym wcieleniu - mówiła Kazimiera Szczuka, otwierając wiec Kolorowa Niepodległa. W kolorowej Niepodległej wszyscy jesteśmy wolnymi ludźmi. Tym, którzy obawiali się tu dzisiaj przyjść, dlatego, że są emigrantami, że grozi im deportacja, że nie są biali, że oni sami i ich dzieci stykają się na co dzień z obraźliwymi słowami, boją się kibolskich buciorów - chcemy powiedzieć: Kolorowa Niepodległa zebrała się również w waszym imieniu, dla was. Zwracamy się do obywateli Kolorowej Niepodległej słowami Naczelnika Tadeusza Kościuszki: „Nie trwóżcie się, aby różnica opinii i obrządku przeszkadzała nam kochać was jak braci i współrodaków”. Jak siostry i współrodaczki

piątek, 11 listopada 2011

Wiejskie rżenie na wiejskiej

PO-słowie rzekomo światłej i proeuropejskiej partii pokazali swoje prawdziwe oblicze. O politykach mających swoją duchową stolicę w Toruniu już nie wspomnę - ich zachowanie wcale mnie nie dziwi.



Jak widzimy powyżej nasz pan premier wywodzący się podobno z postępowej(sic!) partii aż zwija się ze śmiechu. A cóż go tak bardzo ubawiło? Ano przemówienie pierwszego jawnego geja w sejmie RP!
I tak oto poznaliśmy "wiejskie" oblicze partii zdobywającej największe poparcie w ośrodkach wielkomiejskich i wśród ludzi z wyższym wykształceniem... i podobno nie klękającej przed księdzem, a jak widać mającej nawyki podobne do największej rodzinki w tym kraju i obozu IV RP.

Poniżej zamieszczamy trafny komentarz TVN, z którą to stacją nie zawsze się zgadzamy ale w tym wypadku był to strzał w dziesiątkę. Posła Niesiołowskiego aż trzęsie z nienawiści - tolerancja inaczej?



I wszystko jasne...

czwartek, 3 listopada 2011

Latajace samochody w Europie?

Tak mógłby wyglądać Osobisty Pojazd Powietrzny fot. mycopter.eu
Unia Europejska zapłaci ponad cztery miliony euro za przygotowanie projektu myCopter. Dzięki niemu być może wkrótce przesiądziemy się do latających samochodów.
Projekt myCopter ma na celu rozładowanie korków w najbardziej zatłoczonych europejskich miastach. Grono specjalistów pochyli się nad tym problemem, próbując zaprojektować Osobiste Pojazdy Powietrzne - PAV (z ang. Personal Aerial Vehicles). To samo grono zastanowi się także nad tym jak wprowadzić te maszyny do ruchu lotniczego. W tym celu zapewne stworzone zostaną tak zwane PATS, czyli Systemy Osobistego Transportu Powietrznego (z ang. Personal Air Transport Systems). Cały projekt będzie kosztował 4,2 mln euro.
W początkowej fazie rozwoju PAV-y mają latać na wysokościach, na których nie będą przeszkadzały komercyjnemu ruchowi lotniczemu i nie znajdą się w kontrolowanej przestrzeni powietrznej. Nie mogą więc wchodzić na pułap większy niż 600 metrów. Ich podstawowym zadaniem ma być przewożenie ludzi między ich mieszkaniami i miejscem pracy. Pojedynczy PAV ma odbywać podróże na odległość mniej więcej 100 km. Na jego pokład mają wchodzić maksymalnie dwie osoby.

Kokpit PAV-a (wizja artysty)