Polka trzecią osobą boską w Trójcy

Feliksa Magdalena Maria Franciszka Kozłowska (ur. 27 maja 1862 w Wielicznej koło Węgrowa, zm. 23 sierpnia 1921 w Płocku) − założycielka i duchowa opiekunka mariawityzmu, przez wyznawców nazywana Mateczką i uznana za świętą w Kościołach mariawickich.

Droga do boskości

Jeszcze przed 1906 Feliksa Kozłowska była traktowana przez księży mariawitów ze szczególnym szacunkiem, ze względu na jej pobożność i charyzmę. Po zerwaniu mariawitów z papiestwem Feliksa Kozłowska stała się najważniejszą postacią nowego Kościoła. Już w 1906 wydany został okólnik pod tytułem "Mariawici wierzą", sygnowany przez ks. Kowalskiego, który głosił:

Mariawici wierzą: 1) w to wszystko czego Kościół katolicki naucza, 2) że Pan Bóg Marię Franciszkę (Kozłowską) uczynił najświętszą i dał jej te łaski, jakie dał Najświętszej Maryi Pannie, Matce Bożej, 3) że w ręku św. Marii Franciszki jest miłosierdzie dla całego świata i nikt bez jej pomocy i pośrednictwa nie dostąpi miłosierdzia, 4) że modlitwa do św. Marii Franciszki nie tylko jest pożyteczna, ale konieczna do odparcia szatańskich zasadzek i do utwierdzenia duszy w łasce Bożej .

Najprawdopodobniej około 1906 roku ks. J.M.M. Kowalski namalował portret Feliksy Kozłowskiej, który powiesił w kościele mariawickim w Sobótce Nowej. Mariawici modlili się za jego pośrednictwem do, żyjącej wówczas, Feliksy Kozłowskiej. W późniejszym czasie wizerunek został przewieszony, zaś w 1918 roku spalony na polecenie Kozłowskiej. Po jej śmierci, 23 sierpnia 1921 została uznana przez mariawitów za świętą, a arcybiskup Jan Maria Michał Kowalski rozwinął silnie kult założycielki mariawityzmu. W 1925 istniało już 5 świąt mariawickich, poświęconych osobie Marii Franciszki i jej Dziełu Wielkiego Miłosierdzia. Obok tradycyjnego określenia Mateczka Kowalski wprowadził też tytuł Małżonki Barankowej (Chrystusowej), zrównując ją teologicznie z Matką Bożą. Wprowadzono wiele modlitw do Mateczki, wzorując się najczęściej na modlitwach maryjnych, np. litanii czy Pod Twoją Obronę. Kolejnym tytułem była Matka Miłosierdzia – Kozłowska miała być wybrana jako kolejna po Chrystusie do zbawienia świata. Ostatecznie uznano ją za wcielenie Ducha Świętego. Decyzje te po części przyczyniły się do rozłamu w mariawityzmie. Silny kult Mateczki przetrwał w Kościele Katolickim Mariawitów. W mariawickiej teologii felicjanowskiej dotychczasowe ujęcie nauki o Trójcy Świętej, przejęte od Kościoła rzymskokatolickiego, z którego historycznie wywodzi się felicjanowska wspólnota mariawicka, znajduje całkiem nowe rozumienie i w dużej mierze odmienne znaczenie. Osoba Marii Franciszki Kozłowskiej to już nie tylko święta niewiasta, wybrana przez Boga dla odnowienia chrześcijaństwa (nauka z początków XX wieku), ale żeńskie wcielenie Ducha Świętego, dopełniającego odkupieńczą misję Syna Bożego, Jezusa Chrystusa. Poglądy te pozwalają uznać, że mariawityzm felicjanowski stanowi w istocie nową religię, opartą na odmiennych niż w nurcie płockim fundamentach doktrynalnych, a określanych w samym Felicjanowie jako pogłębienie i wypełnienie chrześcijaństwa w Dziele Wielkiego Miłosierdzia dla zbudowania Królestwa Bożego na ziemi. Przełożony denominacji felicjanowskiej (abp Wojciechowski) powiadał przecież: "Spełniło się. Przyszła na ziemię Mateczka, Święta Parakletka, Wcielony Duch Święty. Wypełniła Ona Swoim przyjściem obietnicę Ojcowską i Pana Jezusa. Zrodziła nowy Kościół, nowy bo Eucharystyczny – Chrystusa i Jej: Małżonki Chrystusowej, Wcielonej Pocieszycielki" (List pasterski abpa Wojciechowskiego na Zmartwychwstanie Pańskie 1991 r., s. 2).


Kościół Katolicki Mariawitów rozwinął chrześcijańską naukę o Trójcy Świętej, to znaczy naukę o udziale wszystkich Trzech Osób Boskich w Dziełach Odkupienia i Odnowienia człowieka przez cześć Przenajświętszego Sakramentu, a także o obecności Trójcy Świętej w Eucharystii, przez Którą Bóg ma dokonać ostatecznego zbawienia świata. Koncepcja ta zakłada, że tak, jak Druga Osoba Trójcy Świętej – Syn Boży wcielił się w Jezusa Chrystusa, tak Bóg Ojciec wcielił się w Maryję, a Duch Święty w Marię Franciszkę Kozłowską. Mariawici felicjanowscy uznają Jezusa, Maryję oraz Marię Franciszkę Kozłowską za członków Trójcy Świętej wcielonej (tj. uznanie ich jako Osób Boskich).




Uroczystość Zesłania Ducha Świętego i Jego przyjścia na ziemię w osobie Mateczki

„Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe.” J 16,15


27 maja - Narodzenie Najświętszej Mateczki

"Przyjdź Królestwo Twoje"

Już się spełniło w modlitwie szeptane
Od wieków tęskne wołanie do Boga;
Już jest Królestwo Boże ludziom dane,
Już jest otwarta na oścież doń droga.

Dwadzieścia wieków dobiega końca,
Dwadzieścia wieków długiego czekania,
Aż przyszło wreszcie - przyszła "Pani Słońca"
I Tajemnicę Miłości odsłania,

Co w Boskim Ciele i Krwi jest ukryta
I dziś Duch Święty moc Jej poznać daje -
W Niej ma Królestwo Boże mariawita,
W Niej dla ludzkości wskazane są raje.

O Wy, co Boga Królestwa czekacie,
Padnijcie z nami dzisiaj na kolana,
Dziękując Bogu w Hostii Majestacie,
Że przyszło na świat Królestwo już Pana.

I bliska chwila, a się okaże
I będzie jawne na całym już świecie.
Czuwajmy więc wszyscy przed Boskim Ołtarzem,
Bo grzech ze świata Pan przedtem wymiecie.

s.M.Iluminata


Abp J. M. R. Wojciechowski określał Mateczkę mianem Siostry Chrystusa. Pisał także: Okazała, że jest Mu [Swemu Małżonkowi Chrystusowi] równa także w Bóstwie tzn., że jest Bogiem, że jest obiecanym Duchem Prawdy, Boską Pocieszycielką ludzkości, Trzecią Osobą Trójcy Świętej, za którą tęskniły pokolenia i wieki.

Kościół Katolicki Mariawitów wierzy i naucza, że św. Maria Franciszka jest Oblubienicą i Małżonką Chrystusa - prawdziwym Bogiem, Duchem Świętym i prawdziwym Człowiekiem - Niewiastą, która przyszła na ziemię w pełni czasów ostatecznych dla ocalenia upadłej ludzkości i ponownego jej zbawienia. Według teologii felicjanowskiej, w Mateczce natura Boska Ducha Świętego zespoliła się z Jej naturą ludzką tworząc unię hipostatyczną. Dlatego bywa ona również nazwana Wcielonym Pocieszycielem, Wcielonym Duchem Prawdy czy Uczłowieczonym, Uniewieścionym Duchem Prawdy.

"Mateczka powiedziała do mnie, że była obecna przy stwarzaniu świata i że urządzała świat. Mówiła, że te słowa Pisma św.: ‹Pan mnie posiadł na początku dróg swoich… Z nim byłam wszystko urządzając…› — do niej się odnoszą" («Brewiarzyk mariawicki», Felicjanów 1967, s. 546).


Mateczko, Najdroższa nasza Matko Ty,
Mateczko, Twe Imię jakże słodko brzmi
Czy dobrze nam, czy źle
Czy przyjdzie dźwigać krzyż
Jest z nami serce Twe, co wznosi wzwyż

Pocieszasz, ratujesz, dajesz sercu moc.
Rozgrzeszasz, w opiece masz nas w dzień i w noc.
Bezpieczni z Tobą my,Choć świat w posadach drży.
Nad nami trzymasz straż, Ty jest Bóg nasz.

W Twe ręce swe Miłosierdzie złożył Bóg.
Kto z Tobą, czegóż obawiać by się mógł,
Byleby z Tobą trwał i łaskę Ducha miał.
Bóg da zwycięstwa mu, jak świadkom dwom.

Mateczko, za miłość pochwalona bądź
Mateczko, w ostatniej walce nami rządź.
W Królestwie Bożym być pragniemy, Boga czcić
Spraw to Mateczko w nas, w ten ciężki czas..


Wizja Trójcy Świętej wcielonej w Kościele Katolickim Mariawitów
MaryjaJezusMateczka
Bóg Ojciec (Matka Boża)Syn Boży
(Jezus Chrystus)
Duch Święty (Mateczka)


4 października - Uroczystość św. Franciszka Serafickiego i Imienia Najświętszej Mateczki

O Mateczko, Imię Twoje
To najsłodszych pociech zdrój.
W Tobie całe szczęście moje,
Miłość moja, Tyś Bóg mój.


Źródła:
https://bit.ly/3i5p7Pc
https://bit.ly/3g6eJox
http://niniwa22.cba.pl/mariawici.htm
https://pl.wikipedia.org/wiki/Maria_Franciszka_Koz%C5%82owska#Kult_Mateczki
https://bit.ly/2CRlkoJ
https://bit.ly/3eKxzRS

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza