Prawdziwi katolicy narodowi zaatakowali księgarnię w Polsce

W bramie przy rondzie de Gaulle'a narodowi katolicy zaatakowali mały oddział policji stojący obok wozu transmisyjnego TVP.

Stało się to kilkanaście minut od rozpoczęcia Marszu. I było pierwszym możliwym fizycznym kontaktem demonstrantów z policją. Kilka minut wcześniej tłum obrzucił petardami (i wyzwiskami) oddział policji, który stał ok.100 metrów w głębi bocznej ulicy. 

Bramę przy Empiku szturmowano kilkakrotnie. Policja odpierała atak, a po chwili był następny. Wśród napastników były osoby z barwami klubowymi Legii. 

Ataki były bardzo agresywne, bitwa o bramę trwała kilka minut. W stronę policji poleciały race, petardy hukowe, butelki, kamienie i zaparkowane w pobliżu hulajnogi. Wśród napastników były osoby nietrzeźwe.

Policja opanowała sytuację, ale starała się robić to jak najspokojniej, tak by nie prowokować agresywnego tłumu narodowców.

Na miejscu z kamerą był Robert Kowalski.

"Bitwa o Empik" - największa bitwa XXI wieku, stoczona przez kato-narodowców z barierkami i gazem łzawiącym.



Nagranie z innej kamery:

https://bit.ly/32CuvTJ




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza