Kolędy robotnicze

Z okazji świąt przypominamy Kolędę robotniczą, która ukazała się na łamach "Gazety Robotniczej", wydawanej przez PPS w Katowicach, 24 grudnia 1907 roku. Adres redakcji: Kattowitz O/S, ul. Ratuszowa 12.  O tym, że "każdy człowiek brat nasz", bo wspólnych mamy wrogów: "carów, despotów, fabrykantów i zdzierców".

Tekst został przedrukowany w 1920 roku w toruńskim "Śpiewniku Robotniczym PPS", na stronach 34-36, ze zmienionymi, znacznie bardziej radykalnymi słowami. Skany są dostępne w Wikimedia Commons 🙂

https://commons.wikimedia.org/w/index.php?title=File%3A%C5%9Apiewnik_Robotniczy_PPS.djvu&page=36



Hej w dzień narodzenia prawdy krzewiciela

Z otchłani ucisku ludu zbawiciela

Wesoło śpiewajmy, prawdę ogłaszajmy.

Hej kolęda, kolęda!


On w ciemnościach srogich, promień światła budzi,

Byśmy zjednoczyli w braterstwie wszech ludzi,

wolności bronili, z wrogiem się zmierzyli.

Hej kolęda, kolęda!


Wróg piekielny krwawe zapuścił pazury

W serca nasze wpił się, szarpie nimi z góry,

Mówić nie pozwoli o tem, co nas boli.

Hej kolęda, kolęda!


Pracować jak bydłu bez wytchnienia każe.

Pot i krew z nas leje na swoje ołtarze

I nie szczędzi drąga i jeszcze urąga.

Hej kolęda, kolęda!


Gdy więc bracia z głodu, umierać nie chcemy,

Co dobre, co podłe wszyscy rozumiemy,

Stańmy kołem i krzyknijmy społem:

Hej kolęda, kolęda!


Precz z fabrykantami, z wyzyskiwaczami,

Raz porządek nowy zaprowadzimy sami,

Pracujmy ogólnie i dzielmy się wspólnie.

Hej kolęda, kolęda!


Niechaj raz wygaśnie niewola z wyzyskiem.

Hej bracia zaprawdy powstańmy koliskiem

Porządek ten zmieńmy, podłość wykorzeńmy

Hej kolęda, kolęda!


Cary i despoty, fabrykanci, zdziercy

Niechaj przepadają podli ludożercy,

By się nie tuczyli, krwi z nas nie sączyli

Hej kolęda, kolęda!


Podajmy więc sobie wszyscy bratnie dłonie

Za jedno powstańmy w cnej prawdy obronie,

Na wroga uderzmy, karę im wymierzmy

Hej kolęda, kolęda!


Ale pamiętajmy słowa zbawiciela,

Żeśmy wszyscy bracia w kole ludów wiela,

Prześladować Żyda, na nic się nie przyda.

Hej kolęda, kolęda!


Żyd, Francuz, czy Anglik

Włoch, Turek, czy Niemiec,

Każdy człowiek brat nasz, żaden cudzoziemiec

Wszyscy się kochajmy, ręce sobie dajmy.

Hej kolęda, kolęda!


A gdy się tak wszyscy za jedno zbratamy,

Wrogów naszych wspólnych wówczas pokonamy

I sami na ziemi, raj sobie stworzymy.

Hej kolęda, kolęda!


W wielkiej tej potężnej, wszechludzi rodzinie

Nikt z nas, jak dziś, z głodu już nie zginie

Tylko się kochajmy, ręce sobie dajmy!

Hej kolęda, kolęda




Kolęda robotnicza z 1902 roku


Idzie wiarus stary do ludzi w kolędzie.

Będzie nowe latko i dobrze nam będzie.

Słuchajcie, ludkowie, co wiarus wam powie.

Hej! kolęda, kolęda.


Teraz robotnicy w ciężkiej żyją doli,

socjalizm z ucisku nas wszystkich wyzwoli!

Tylko się kochajmy, razem się trzymajmy!

Hej! kolęda, kolęda.


Radujże się, ojcze, i ty raduj, matko,

ciesz się, małe dziecię, będzie nowe latko.

Miłości i zgody, szczęścia i swobody!

Hej! kolęda, kolęda.


Bo kiedy powstaną i miasta, i wioski,

to zniknie niedola, znikną czarne troski.

Wykrzykniemy razem – ogniem i żelazem!

Hej! kolęda, kolęda.[1]


Melodia utworu: Mości_gospodarzu

Data powstania: 1902 r.

Informacje

Ulubioną przez robotników polskich formą pieśni były pojawiające się już w latach osiemdziesiątych XIX w. trawestacje rodzimych kolęd opiewających niedole proletariatu. Jedna z tego rodzaju pieśni: Idzie wiarus stary do ludzi w kolędzie ukazała się w ulotce rozpowszechnionej w Łodzi w okresie Bożego Narodzenia 1902 r. Wzorem dla tego utworu była „kolęda” znanego kompozytora Zygmunta Noskowskiego napisana do tekstu poety-powstańca Mieczysława Romanowskiego. pieśń Idzie wiarus stary śpiewano również na nutę ludową, staropolską, z tekstowym incipitem Mości gospodarzu, domowy szafarzu[1].


Bibliografia

1. Siedem wieków pieśni polskiej: śpiewnik dla młodzieży z komentarzem historycznym, s. 178, 183.

Publikacja nie zawiera informacji na temat autora tekstu oraz muzyki utworu.



Kolęda (Na wsze strony biją dzwony...)

(Na nutę: „W żłobie leży.“)


Na wsze strony biją dzwony,

Kolędują ludziska:

My Śpiewaki — wolne ptaki,

Choć nas przemoc uciska.

Płyńże pieśni, płyńże nasza!

Już piwnice i poddasza

Ozwały się do wtóru.


Gdzie łza mroczy smutne oczy,

Stają, stają do chóru,

Grzmi pieśń nasza, już wypłasza

Starej nędzy upiory.

Naszej męki siew bogaty,

Kruszy zamki, łamie kraty,

Rwie więzienne zapory.


Hej już budzi sennych ludzi,

Płoną serca i głowy,

Oko błyska, skrami ciska,

Dzień już bliski godowy.

Dziś wesoło, dziś wesoło,

Niech rozjaśni każdy czoło,

Kolędujmy w swobodzie.


Może czeka niedaleka

Śmierć o głodzie i chłodzie...

Precz łańcuchy! Wolne duchy,

Nas nic nigdy nie zmoże!

Do nas bracia, do nas młodzi,

Temu życie i swoboda,

Kto pozrywa obroże!


Z więzień cieśni z Łodzi, z Wrześni,

Z cytadeli, wygnania,

Których nęka pruska ręka,

Lub knut carski pogania.

Do nas bracia przybywajcie

I kolędę zaśpiewajcie,

Ludów zmartwychpowstania!


Marja Markowska.




„Kolęda” (na melodię: „Wśród nocnej ciszy”)


Bracia, gnębieni przez możnych zgraję!

Oto wolności czas nam nastaje,

Zakrzyknijmy z całej ziemi:

Precz z panami, precz z podłemi

Co nas ciemiężą.


Bracia, niewdzięczną zajęci pracą! –

Krwią, łzami, potem ci się bogacą,

Co w szczęściu żyją bez trudu,

Nie bacząc na nędzę ludu,

Na krwawe męki!


Biedak na progu łaski uprasza,

Psami go szczują. To dola nasza.

Przy ich ucztach mrzemy z głodu,

Tracimy siły narodu

Coraz nam gorzej!


Braknie odzieży, mieszkania, chleba.

Los nasz nieszczęsny poprawić trzeba.

Kres mękom! Zwycięstwo z nami!

Precz z podłymi tyranami! – 

Wraz zakrzykniemy!


Hej z jasną gwiazdą, co z nieba wschodzi,

Niech się wesołość w sercach narodzi.

Nie będzie nędzy na ziemi,

Jeżeli siły wspólnemi

Zgnieciem bogaczy!


Gdy się nasz smutek radością stanie,

Ścichnie jęk ojców i matek łkanie,

Zrzucimy jarzmiące pęta.

Niech zginie rzesza przeklęta

Naszych ciemięzców!



Tyran nas nigdy w walce nie zmoże!

Stworzym na ziemi Królestwo Boże,

Skwitnie kwiat świętej miłości,

Węzeł zgody i równości

Połączy światy!

 

Autor nieznany

kolęda z roku 1895

W tej kolędzie pragniemy zwrócić uwagę na międzynarodową antyszowinistyczną jedność w walce z wyzyskiem. Jest to jedność w walce z kastą uprzywilejowanych oraz solidaryzowanie się z innymi wyzyskiwanymi narodami.



Kolęda robotnicza (na melodię: „Wśród nocnej ciszy”)


Hej, z jasną gwiazdą, co z nieba wschodzi

Czerwony sztandar niech nas prowadzi,

By świadomie i w jedności,

Do dostatku i wolności

Torować drogę!


Tylko klasowa walka pozwoli

Wyjść nam z odwiecznej naszej niedoli

I na karku smoka tego,

Który ssie krew bezbronnego

Postawić nogę!


Trud nas nie zbawi, bo naszą pracą,

Dziś się panowie tylko bogacą,

Grabiąc z niej przeróżne renty,

Zyski, podatki, procenty

Do swych kieszeni!


Cicha pokora wobec katuszy

Naszych kajdanów także nie skruszy.

A za pobożne westchnienia

Bóg nam twardego kamienia

W chleb nie przemieni!


Więc zamiast wszystko znosić w pokorze,

Cierpliwie czekać na cuda Boże,

Hardo podnieśmy swe głowy,

Rwijmy wspólnie swe okowy,

Wspólnemi siły!


Gnębić się dłużej nie pozwalajmy,

Gromady trutniów dzielnie zwalczajmy,

Z nimi bowiem zginie nędza,

Co nas przedwcześnie zapędza

Na dno mogiły!


Lecz nade wszystko walczmy z caratem,

Bo car jest naszym największym katem

Wyzyskiwaczy popiera

Nas morduje i obdziera,

Trzyma w ciemnocie!


Gdy runie władza cara despoty

Szybko wybrniemy z nędzy, ciemnoty.

I na gruzach nieprawości

Wzniesiemy ołtarz wolności

Prawdzie i cnocie!


Dalej więc naprzód, śpieszmy się żwawo

Czas już porzucić niewolę łzawą

I stworzyć porządek taki,

W którym by wszyscy biedaki

Żyli jak w raju!


Niech nas nie straszą żandarmskie szpony,

Zimne Sybiry i Pawilony –

Niż więzienie i wygnanie,

Cięższe powolne konanie

W rodzinnym kraju!



Autor nieznany

przed 1900 rokiem

wydawnictwo PPS

pod zaborem pruskim


W następnej kolędzie możemy doszukać się pewnych analogii pomiędzy warunkami życia w zaborze rosyjskim a współczesnymi zależnościami i wzajemnym wspieraniu się korporacyjnego biznesu i władzy państwowej. Wystarczy tylko cara zastąpić państwem, a fabrykantów korporacjami. Dobre zależności pomiędzy biznesem a państwem, które stwarza odpowiednie warunki do wyzysku i samowoli korporacjonistów, oczywiście ze szkodą dla wyzyskiwanych pracowników, są wyróżnikiem kapitalistycznych stosunków pracy.



Kolęda I


„Bóg się rodzi, moc truchleje”...

I nam, Boże daj nadzieję,

Że opadnie z nas niewola,

Że wrócimy na swe pola

I piastowe wzniesiem chaty

I znów będziem, jak przed laty,

Pasać krówki na ugorze

I na polu siewać zboże

I żyć znowu jak w rodzinie

W naszej wiosce, w naszej gminie. (...)


Stanisław Korczak

Wigilia 1915 r.



Źródła:

https://bit.ly/3oddTek

https://bibliotekapiosenki.pl/utwory/Koleda_robotnicza_z_1902_roku/tekst

https://pl.wikisource.org/wiki/Kol%C4%99da_(Na_wsze_strony_bij%C4%85_dzwony...)

http://spoleczni.net/index.php?menu=pokaz_wiadomosc&id_wiadomosci=518

http://bazhum.muzhp.pl/media/files/Przeglad_Historyczny/Przeglad_Historyczny-r1983-t74-n1/Przeglad_Historyczny-r1983-t74-n1-s29-47/Przeglad_Historyczny-r1983-t74-n1-s29-47.pdf

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza