1 maja- Międzynarodowy Dzień Paradyzmu


1 MAJA: OBCHODY MIĘDZYNARODOWEGO DNIA PARADYZMU.

Las Vegas, 1 maja 2019 r. - Raelianie z całego świata przyłączą się do zwolenników Paradyzmu, aby uczcić 8 Międzynarodowy Dzień Paradyzmu.

Paradyzm to nowy system polityczno-społeczny zainicjowany i wspierany przez Raela, założyciela i duchowego przywódcę Ruchu Raeliańskiego, który już od czterech dekad głosi, że rewolucja naukowa, która przyniosła największe wyzwolenie w historii ludzkości, nieuchronnie doprowadzi do ustanowienia Paradyzmu.

Radio Maryja z Bałkanów daje czadu!

W czasie pandemii duchowni się nudzą. Ksiądz niczym DJ udowadnia, że parafia nie wymarła podczas epidemii.

Dziadki dla Was... 😆


Blokada Święta Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach

W najważniejsze Święto Sanktuarium z Łagiewnik, policja zabroniła wiernym wejścia na plac.
19.4.20

Wierni nie wierzą w wirusa, bo niewidzialny jest, ale w "Boże Miłosierdzie" fanatycznie...


Festiwal stalowego penisa

Penis obiektem kultu religijnego!  🍆

Kanamara Matsuri (jap. かなまら祭り - festiwal stalowego penisa) jest hucznie obchodzony co roku w pierwszą niedzielę kwietnia w Kawasaki w Japonii (aglomeracja tokijska).

Penisy są wszechobecne na festiwalu - drewniane, w formie lizaka, noszone na nosie. Najważniejsze są jednak kapliczki w kształcie penisa noszone w procesji przez miasto i sam legendarny stalowy penis.


Nabożeństwo w zborze Braci Polskich (Kolosy)



Dawny zbór ariański w Kolosach, w gminie Czarnocin , przebudowany w XVIII w., wpisany do rejestru zabytków nieruchomych (nr rej.: A.180 z 29.01.1958 i z 8.05.1971). Nad wejściem herb Szreniawa z datą 1654 r. Po upadku reformacji, podobnie jak większość pozostałych po niej obiektów, służył jako zwykły lamus dworski. Stoi opuszczony na uboczu, ale ma za sobą epizod na ekranie. "Zagrał" bowiem w filmie Stanisława Janickiego "Sąd nad Braćmi Polskimi" z 1984 roku.

Nabożeństwo było prowadzone przez wielebnych: dr Sándora Kovács'a (Unitarian, Kolozsvár, Siedmiogród), dr Davida Steers'a (NSPCI, Belfast, Irlandia Północna) i  dr Rogera Jonesa (UU, Sacramento, Kalifornia), którzy brali udział w zwiedzaniu miejsc związanych z braćmi polskimi w lipcu i sierpniu 2019 r.

Najpopularniejsza msza roku 2020



Oczywiście w kraju nad Wisłą i do do tego na Podkarpaciu... 😀

"Módlmy się, ... Panie nasz Jezus przyszedł do Szymona i otarł on jego nogi. Panie nasz chcesz aby umyć nam nogi prosimy Cię o odpowiedzi nam jak Jezus Chrystus umył Ciebie umiał nam nogiemzomi Teba nasz uczyń abyśmy teraz nie rozumieli tego co później będziesz powiedział. Przez Chrystusa Pana naszego."

Żonata zakonnica została świętą

W dzisiejszej części cyklu "Podstawy Mariawityzmu" postanowiliśmy odejść od chronologii prezentowanych zdarzeń, aby przedstawić postać siostry Arcykapłanki Izabeli Wiłuckiej-Kowalskiej, której wspomnienie obchodzimy dziś w Kościele Mariawickim. Każdy mariawita pamięta o Niej w szczególny sposób poprzez codzienne odmawianie aktu adoracyjnego: "Niech będzie uwielbiona Trójca Święta przez posługę i męczeństwo św. Michała i św. Izabeli".


Protestancki wiatr przeciw koronawirusowi

Kenneth Copeland (ur. 6 grudnia 1936) – amerykański pisarz, były muzyk, mówca i teleewangelista neocharyzmatyczny. Założyciel Kenneth Copeland Ministries, jest zwolennikiem „ewangelii sukcesu”.

Kenneth Copeland był znanym piosenkarzem muzyki pop przed swoim nawróceniem w dniu 2 listopada 1962. W 1960 roku, był pilotem i szoferem Orala Robertsa. Jesienią 1967 roku rozpoczął studia w Oral Roberts University w Tulsa. Dziś najbardziej znany jest z nadawania własnych programów religijnych w telewizji, które rozpoczął w 1979 roku.

W ramach ewangelizacji wzywa do darowizn na rzecz swojego kościoła, sugerując, że parafianie uzyskają „stokrotny” zwrot z inwestycji. Rozbudził kontrowersje dotyczące wykorzystania datków na finansowanie rezydencji, prywatnych odrzutowców, lotniska i innych wystawnych zakupów.

Podczas pandemii COVID-19 w 2020 r. Copeland zwrócił uwagę kraju na swoje uwagi i działania w odpowiedzi na wybuch epidemii. Wielokrotnie twierdził, że pandemia się skończyła lub wkrótce skończy, że może wyleczyć swoich wyznawców, a jego wierni powinni nadal płacić dziesięcinę, jeśli stracą pracę w wyniku kryzysu gospodarczego, który wywołała pandemia. Później twierdził, że zniszczył wirusa i zakończył trwającą pandemię.
W pewnym momencie powiedział, że pandemia została sprowadzona do Ameryki poprzez „okazywanie nienawiści” wobec prezydenta Donalda Trumpa przez jego krytyków. W innym kazaniu wkrótce potem Copeland powiedział, że zniszczył wirusa „wiatrem Bożym”, mówiąc: „Dmucham w ciebie wiatrem Bożym. Jesteś zniszczony na zawsze i nigdy nie wrócisz. Dziękuję, Boże. Pozwól tak się dzieje. To się dzieje. ”

Kościoły walczą z koronawirusem kropidłem i zaklęciami

Dlaczego podczas epidemii koronawirusa kościoły nie potrafią zachowywać się racjonalnie i wierzą bardziej w magię, niż we własną teologię? Rozum przegrywa w starciu z magią... 👎😟😤

Rozmawiamy z Jarosławem Makowskim, teologiem i filozofem

Koronawirus wstąpił do seminarium duchownego

Seminarium duchowne nieodporne na koronawirusa.
Konsekrowane dłonie. Święcona woda. Modły. I popatrzcie- nie pomogło. Koronawirus postanowił wstąpić do seminarium duchownego i to aż w sześciu osobach!
To wszystko w kraju nad Wisłą...

Mariawici felicjanowscy i ochrona środowiska

W dniu 25.06.2019 r. Kościół Katolicki Mariawitów w Rzeczypospolitej Polskiej w Felicjanowie podpisał umowę z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie na dofinansowanie zadania pn. "Zabiegi pielęgnacyjne drzew na terenie Kościoła Katolickiego Mariawitów Rzeczypospolitej Polskiej w Felicjanowie". W ramach ww. zadania wykonano pielęgnację, wraz z założeniem wiązań w koronach, 249 drzew znajdujących się w zabytkowym parku przy zespole klasztornym. Realizacja zadania przyczyniła się do poprawy stanu zdrowotnego drzew, podniesienia estetyki założenia zabytkowego i wpłynęła na poprawę bezpieczeństwa osób przebywających na terenie klasztoru.



Zakonnica prezentuje maseczkę liturgiczną

Podobno jest to żart siostry, chociaż my na wiarę przyjmujemy, że to jednak musi być prawda.😂😂😂. Znając polskich parafian, to ruszą teraz do szycia takich świętych maseczek liturgiczno- antykoronawirusowych.

Arcybiskup Jan Maria Michał Kowalski- Słowiański Papież

Jan Maria Michał Kowalski, właściwie Jan Kowalski (ur. 25 grudnia 1871 w Latowiczu, zm. 26 maja 1942 w Hartheim) – polski duchowny, arcybiskup mariawicki, minister generalny Zgromadzenia Kapłanów Mariawitów, zwierzchnik Związku Mariawitów Nieustającej Adoracji Ubłagania w latach 1903–1910, zwierzchnik Kościoła Katolickiego Mariawitów w latach 1910–1919, zwierzchnik Starokatolickiego Kościoła Mariawitów w latach 1919–1935, założyciel i zwierzchnik Kościoła Katolickiego Mariawitów (denominacja felicjanowska) w latach 1935–1940, święty Kościoła Katolickiego Mariawitów, mistyk, teolog i reformator mariawityzmu, pisarz, publicysta, autor projektu katedry mariawickiej w Płocku.



Droga mistyczna arcybiskupa Michała - lata dziecięce

25 grudnia minęło 146 lat od narodzin arcybiskupa Jana Marii Michała Kowalskiego. Był on indywidualnością niezwykłą. Przyznają to zgodnie świadectwa kapłanów i biskupów mariawickich nawet po roku 1935 z pozycji przeciwnej ideologicznie. Łączył w sobie rzadko występujące w takim stopniu przymioty: wyjątkową trzeźwość życiową popartą niespożytą energią z łatwością kontemplowania rzeczy Bożych oraz stanem podniesienia i utrzymywania stałej żarliwości ducha. Przy tym był pełen prostoty, naturalny i bezpośredni w stosunkach z ludźmi i podwładnymi.

Jego droga wyjątkowa i stosunek mistyczny, nadprzyrodzony do Boga rozpoczęły się bardzo wcześnie, być może, że z chwilą jego przyjścia na świat. Już samo urodzenie jego w uroczystość Bożego Narodzenia - czemu on sam przez dłuższy czas nie dowierzał sądząc, że żaden człowiek nie jest godny urodzić się w tym samym dniu co Pan Jezus - jest jakimś znakiem szczególnym.

Jako dziecko, nie mając jeszcze roku i nie umiejąc mówić, w wypadku, jakiemu uległ, wykazuje cechy niepospolitej, czy genialnej osobowości, wraz z tą trzeźwością, która później będzie go zawsze cechować. Gdy bowiem został niechcący wyrzucony z kołyski i z tego powodu powstał wielki krzyk w domu, on leżąc spokojnie pod łóżkiem - jak pisze w pamiętniku - pomyślał sobie: "Myślą wszyscy, że mnie się Bóg wie co stało, a mnie nic nie jest".

Niedługo po tym fakcie, tuż przed urodzeniem się jego młodszego brata Franusia, gdy go nie chciano dopuścić do chorej matki, podając różne przyczyny, on - jak pisze - "zawsze był przekonany, że nieprawdę mówią". A gdy później pokazano mu braciszka, który przyszedł na świat, tłumacząc, że go bocian przyniósł, "nie wierzyłem temu - pisze - dziwiąc się, dlaczego ci ludzie nieprawdę mówią i ukrywają coś przed dzieckiem, jakby ta rzecz była czymś złym".

W piątym roku życia zostaje jakby oficjalnie wprowadzony w życie duchowe, mistyczne, z czego sobie wówczas nie zdaje sprawy. Gdy bowiem po raz pierwszy od czasu chrztu przybył z matką do kościoła, a była to chwila, w której proboszcz rozdawał wiernym Komunię Świętą i matka klękając w kornym pokłonie przed Chrystusem jego do tego pociągała, on, obserwując co się tam przy kratce dzieje, był tym urzeczony, słyszał bowiem w duszy: "że to jest Bóg". "Byłem takim podziwem, czcią i wielkością Pana Boga przejęty, że stałem jak osłupiały".

Otoczenie, które nie zna tajników jego duszy, poczytuje go tylko za wyjątkowo utalentowanego młodzieńca, zwłaszcza ze względu na jego osiągnięcia w malarstwie, rzeźbiarstwie i śpiewie. Tym więcej, że wykazuje duże zdolności praktyczne. Jako chłopiec organizuje i urządza gry i zabawy swoich rówieśników obejmujące swoim zasięgiem rodzinną miejscowość (Latowicz).

Razu pewnego mając około 8 lat, podczas jedzenia świeżo ugotowanej polędwicy "doznawałem - pisze w swym pamiętniku - tak wielkiego odczucia smaku, że nie rozumiejąc i nie wiedząc nic jeszcze o żadnej cnocie umartwienia zastanawiałem się nad tym, czy godzi mi się tak smaczną rzecz jeść. Jakiś głos w duszy mej mówił, że powinienem przestać jeść, ale ja nie znając jeszcze głosu Ducha Świętego lub też nie mogąc się oprzeć pokusie, po krótkiej walce jadłem dalej".

Zaratusztriańska wizja człowieka

Yasna 55

¹ Wszystkie nasze istoty (gaēthā), ciało, kości i oddech życia (ushtāna), forma (kerp) i siły tkanek (tawishī), świadomość (baodah) oraz dusza-dusza (urwan) i przeddusza (frawashi) umieszczamy wszystkie w kręgu i czynimy je znanymi. W ten sposób ujawniamy je wam w życiodajnych Gathah, podtrzymujących porządek, których władza jest zgodna z wzorcem.

² Gathy, strzegą nas, bronią i żywią w świecie myśli, są dla naszej duszy-tchnienia zarówno pokarmem, jak i odzieniem, są dla nas strażnikami i obrońcami i pokarmem w świecie myśli, są dla naszego oddechu tym czym dusza ...

Człowiek składa się z kilku elementów. Są to tak zwane dusze lub części duszy, ponieważ jesteśmy kompleksem psycho-fizycznym. Każdy z nas jest systemem składającym się z różnych części samosterujących się. W całej historii starożytnej człowiek rozwijał systemy i metody reintegracji osobowości, przywracania harmonii i jedności elementów fragmentów duszy. Nazywano ich szamanami, świętymi, magami, mędrcami itp. Jako Zaratusztrianie mamy całkiem niezłą mapę człowieka, którą odziedziczyliśmy z długiej i ugruntowanej tradycji. Oto krótka lista do studiowania i wykorzystania dla własnego rozwoju i oczywiście zrozumienia, że ta notatka jest tylko bramą do tematu. Ta ścieżka wymaga indywidualnego wysiłku, badań i pracy. Jest w tym prawdziwa magia jeśli poddamy to dokładnej analizie.

Księżom brakuje parafian i nagrali piosenkę

Księżom brakuje parafian. Duchowni z parafii św. Patryka w Warszawie wpadli na niecodzienny pomysł. Nagrali specjalnie dla nich piosenkę [WIDEO].

"Dziękujemy bardzo, że jesteście z nami. Z wdzięczności i tęsknoty napisaliśmy piosenkę".

Posłuchajcie:
Przedstawiamy zespół "Patrykowe Dmuchawce" 😆 w sutannach...


Rozłam Kościoła Mariawickiego

Bezpośrednimi przyczynami rozłamu były reformy mariawickie wprowadzone przez arcybiskupa Michała w latach 1922-1935, a także odnowiony na początku lat dwudziestych kult Mateczki rozwijany później i stale umacniany w oparciu o naukę Pisma św., Objawienia Mateczki i częściowo dzieła Ojców Kościoła. Dalszą przyczyną, będącą rezultatem dwóch pierwszych, była osoba arcybiskupa Jana M. Michała, jako autora i rzecznika reform mariawickich, kultu Mateczki oraz całego kierunku duchowego Mariawityzmu, który to kierunek według biskupa Filipa Feldmana i adherentów zawiódł i nie spełnił pokładanych w nich nadziei ("Jedn. Mariaw." nr 4/1935, s.25-29, "Głos Prawdy" nr 5/1935). Równocześnie wraz z podważeniem tezy o konieczności stosowania (obok znanych) nowych idei, koncepcji i metod w wypełnianiu zadań Mariawityzmu zarzucono arcybiskupowi Michałowi: despotyzm, przywłaszczenie sobie nieomylności, niemoralność, chorobę psychiczną, walkę z hierarchią rzymskokatolicką oraz zbyt rygorystyczne wymagania w stosunku do osób zakonnych odnośnie zachowania ustaw zakonnych (por. "Jedn. Mariaw. nr 1/1935, s.1-2, Walka na froncie mariawickim trwa, "Dziennik Płocki" z 5 II 1935).

Na reformy mariawickie oraz kult Mateczki jako przyczyny rozłamu wskazują uchwały dysydentów (kapituły i synodu) odcinające się od "Listów pasterskich arcybiskupa Michała", wydawnictw mariawickich oraz reform i zmian, które określili jako "niezgodne z wiarą i tradycją Powszechnego Kościoła". O nich też biskup Przysiecki mówił w czasie rozłamu, że "wprowadzone zostały o dwieście lat za wcześnie" (por. wspomnienia siostry przełożonej Celestyny Kraszewskiej), a pierwszy sprzeciw jaki zgłosili biskupi Feldman i Przysiecki w chwili ujawnienia spisku dotyczył szerzenia kultu Założycielki Mariawityzmu.

Odrzucając tę naukę i cały kierunek mistyczny arcybiskupa Michała, a wchodząc jak to określano na tzw. "bezpieczną drogę", "drogę zwyczajną", dysydenci - według biskupa Przysieckiego - nie negowali wyższości drogi mistycznej znanej w Kościele Katolickim, którą też kroczył Kościół Mariawicki za czasów Mateczki, dali tylko wyraz swej dezaprobacie co do autentyczności tego kierunku, a więc świętości arcybiskupa Michała i prawdziwości jego natchnień. Głosili, że po odrzuceniu "ekstrawagancji Kowalskiego", czyli dokonanych przez niego reform, a zwłaszcza kapłaństwa niewiast, zdjęta będzie z nich "anatema" społeczeństwa i "pójdą za nimi miliony" (por. "Głos Prawdy" nr 1/1936, s.1-2; List abpa Michała do bpa Jakuba, "Wiadomości Mariawickie" nr 3/1935, s.3).



Posłuchaj koronawirusa - "Sound of COVID-19"

Koronawirus SARS-CoV-2 przypomina nieco wyglądem średniowieczną buławę najeżoną kolczastymi wypustkami. Te kolce to tzw. białka szczytowe. Służą wirusowi do przyczepiania się do receptorów komórek, aby mógł dostać się do ich wnętrza i potem użyć komórkowej maszynerii do namnożenia się.
Naukowcy z Massachusetts Institute of Technology przełożyli strukturę tego "kolczastego" białka na muzykę. Efektu możecie posłuchać w Youtube. Melodia zawiera w sobie kluczowe informacje na temat białka, które wydaje się najpoważniejszą bronią koronawirusa.





Pesach- Żydowska Wielkanoc w Polsce

Pesach (hebr. פֶּסַח najprawdopodobniej: przejść nad, ew. przejście, pominięty, oszczędzony), Pejsech (jid.), Pascha (gr.), Pasach, Święto Wiosny (hebr.: Chag ha-Awiw), Święto Przaśników lub Święto Macy (hebr. Chag ha-macot), Święto Wolności (hebr. Chag ha-Cherut –חג החרות)[1], lokalnie w Polsce także nazywane Żydowską Wielkanocą, a w literaturze chrześcijańskiej Paschą lub Paschą żydowską – najważniejsze i najstarsze święto żydowskie cyklu rocznego obchodzone na pamiątkę wyzwolenia Izraelitów z niewoli egipskiej. Nazwa święta najprawdopodobniej związana jest z biblijnymi opisami „przejścia” (Boga nad domami Izraelitów w Egipcie, Izraelitów przez morze) lub „ominięcia” w czasie wspomnianej, ostatniej z plag egipskich tych domów Izraelitów, których odrzwia były pokropione krwią baranka. Święto rozpoczyna się 15 dnia miesiąca nisan. W Izraelu (Erec Jisrael) i judaizmie reformowanym trwa 7 dni, natomiast w diasporze – ze względu na brak pewności, czy w danym kraju nów księżyca przypada w tym samym czasie co w Palestynie – 8 dni (jom tow szeni szel galujot). Główne uroczystości odbywają się w pierwszym (w diasporze także i w drugim) dniu (Leil ha Seder). Centralnym wydarzeniem jest wieczerza sederowa z odczytywaniem Hagady – historii wyjścia z Egiptu, która rozpoczyna się od słów: „Byliśmy niewolnikami faraona w Egipcie...”. Pesach jest przez Żydów nazywany także świętem wolności (z’man cheruteinu). Dzień siódmy święta Pesach (lub ósmy w diasporze) upamiętnia przejście Żydów przez Jam Suf – Morze Czerwone. W drugim dniu Pesach, czyli 16 nisan, rozpoczyna się „liczenie omeru” (sfirat ha-omer) – tradycyjne, publiczne odliczanie kolejnych 49 dni do Szawuot (Święto Tygodni, zwane też Świętem Żniw), kiedy składana była ofiara z pszenicy.

Wielkanoc raeliańska- święto sklonowania Jezusa



"Na całym świecie ludzie obchodzą Wielkanoc, jako święto zmartwychwstania, które niby odbyło się w sposób nadprzyrodzony, a wszystkim wydaje się to zupełnie racjonalne: dzieło Ducha Świętego!

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że tak naprawdę obchodzą święto sklonowania Jezusa i naukowego zwycięstwa nad śmiercią. Był to akt całkowicie materialistyczny i racjonalny, wykonany przez naukowców 2000 lat temu.

Wielkanoc to również zwycięstwo miłości Istot nieskończenie dobrych, które zdecydowały się odtworzyć ich dziecko zabite przez ludzi na Ziemi, byśmy zawsze pamiętali o tym, że życie jednego człowieka jest ważniejsze od całej ludzkości.

W ten sposób dzięki nauce, Jezus powrócił pośród zacofanych ludzi, by znów mówić im o miłości, by znów powiedzieć jak bardzo są ważne: miłość, świadomość i światło na Ziemi. To jest właśnie walka dobra ze złem: miłości i świadomości z głupotą i nieświadomością.

Mit o zmartwychwstaniu Ozyrysa


Mit o śmierci i zmartwychwstaniu Ozyrysa jest jednym z bardziej znanych mitów egipskich. Może być to związane z popularnością bóstwa. Ozyrys był najstarszym synem Geba i Nut, a także bratem Seta, Neftydy oraz Izydy. Ozyrys został z czasem władcą Egiptu, przejąwszy od swego ojca dziedzictwo. Panowanie Ozyrysa na ziemi to tzw. "złoty wiek". Ozyrys wraz z Izydą, swą małżonką wyprowadzili rdzennych Egipcjan ze stanu barbarzyństwa, król nauczył ich uprawy roli i jak czcić bogów, dostarczył niezbędnych narzędzi i ustanowił prawa. Izyda zaś dała ludziom ubrania, lekarstwa, a także ustanowiła instytucję małżeństwa. Za panowania Ozyrysa zapanował ład, więc ludzie byli wdzięczni swoim władcom i wielbili ich.

Ogólnoświatowy post antywirusowy dla wzmocnienia gospodarki

Prorok mormoński wezwał do kolejnego ogólnoświatowego postu w intencji zaznania ulgi od COVID-19 — tym razem w Wielki Piątek

Prezydent Nelson wezwał wszystkich ludzi na całym świecie do ponownego postu w intencji zaznania ulgi od choroby COVID-19. Ogólnoświatowy post odbędzie się w Wielki Piątek, 10 kwietnia 2020 r.

„Zjednoczmy się w błaganiach o uzdrowienie obejmujące cały świat”, powiedział prorok. „Wielki Piątek to  idealny dzień, aby nasz Ojciec Niebieski i Jego Syn nas usłyszeli! […] Módlmy się […] w intencji kontrolowania tej pandemii, ochrony opiekunów, wzmocnienia gospodarki i powrotu życia do normy”.




Źródła:
https://www.facebook.com/koscioljezusachrystusapolska/photos/pb.733014396718315.-2207520000../3053492964670435/?type=3&theater
https://xn--aktualnoci-c8b.koscioljezusachrystusa.org/artyku%C5%82/sobotnia-sesja-wieczorna-konferencji-generalnej

Sindbad ukrzyżowany

Oto nieznany fragment bardzo znanej (dawno temu) bajki, a w niej Sindbad na krzyżu i do tego duszony piaskiem pustynnym...

Wersja nieocenzurowana pokazywana w Japonii.

Masoński alkohol antykoronawirusowy

Wschód Kielc w trosce o Ducha.

Wolnomularze, jako ludzie ze wszech miar rozsądni, na czas epidemii zawiesili swoje spotkania lożowe. Ale to, że młotki chwilowo nie stukają w świątyniach - nie oznacza, że w naszych warsztatach nie wre wytężona praca alchemiczna.
Tak w znaczeniu symbolicznym, jak i operatywnym.
Oto jeden z efektów.


praca duchowa, czyli spiritualna

Interwencja policji na mszy w Szczecinie

W kościele złamano przepisy związane z koronawiusem.
28 osób na mszy świętej w Szczecinie 04.04.2020 godzina 18.12. Kościół przy ul. Św. Kingi.  Interweniowała policja. - Ludzie przyszli się pomodlić. Nie wiem, o co pani chodzi - mówi proboszcz parafii i odmawia komentarza.
Po zakończonej liturgii policja podjęłą interwencję, zakończoną pouczeniem ks. proboszcza, później policjanci sporządzili również notatkę, która została przesłana do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Szczecinie.

Kościół przemienienia Pańskiego w Szczecinie.

Wszędzie zakazy. Po 2 osoby na poczcie. W sklepach kolejki. Lasy pozamykane.
A w kościele pomimo 5 osób dozwolonych było chyba 28.
Zrozumcie że to dla naszego zdrowia !
Gdzie jak ktoś zachowuje pójdzie się leczyć? Do kościoła czy szpitala.
I pomyśleć że w każdym kościele pewnie tak jest niestety.



Mormoński sakrament w domu i w zborze

Kościół Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich - Polska

W Kościele Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich każdy godny mężczyzna może i powinien być kapłanem. To daje możliwość, by sprawować obrzędy kapłańskie w domach, w rodzinach. Takim obrzędem jest sakrament, który normalnie sprawowany jest na niedzielnych nabożeństwach. Teraz, gdy że względów epidemiologicznych niedzielne nabożeństwa zostały odwołane, kapłani błogosławią chleb i wodę jako sakrament w swoich domach i wspólnie z bliskimi mogą uczestniczyć w tym obrzędzie upamiętniającym Jezusa Chrystusa.


Raciborska nowa broń w walce z koronawirusem

Przedsiębiorstwo Eko-Okna S.A. znalazło sposób na walkę z koronawirusem! 😆
Wiara czyni cuda... W czwartek, 2 kwietnia, pracownicy Eko-Okien zatrzymali się na moment, spojrzeli w niebo, gdzie skierowali nie tylko swoje modlitwy w intencji powstrzymania epidemii COVID-19., ale  i wielki różaniec z… nadmuchanych helem balonów oraz , też dmuchane, gołębie symbolizujące najpewniej samego Ducha Świętego- trzecią osobę boską, w tym wypadku występującą w wielu osobach...

Uczestnicy tego wydarzenia  podzielili się wrażeniami z redaktorami portalu Nasz Racibórz. Jeden z nich przyznał, że modlitewna inicjatywa jest próbą wykazania wdzięczności właścicielowi przedsiębiorstwa.

Czy nowa broń w walce ze śmiercionośnym koronawirusem się przyjmie?

Masoński Toast o 21:00 - razem pomimo pandemii



Każdy może się przyłączyć i dokładnie o 21:00 każdego wieczoru podnieść kieliszek pozdrawiając nieobecnych przyjaciół.

Koronawirusowa ruletka

Od 12 kwietnia - Wielkiej Niedzieli - przepisy ulegają zmianie. Od tego dnia we mszy jednocześnie będzie mogło uczestniczyć aż 50 osób, tym razem włączając w to księży lub pracowników domów pogrzebowych, czyli aż 10 razy więcej osób.


Security Check Required

null

Seks, erotyka i seksualność u zaratusztrian

Zasadniczo kategorie takie jak „sztuka”, „poezja”, „literatura”, erotyczna, SEKS, SEKSUALNOŚĆ (cokolwiek to jest) są uważane za jeden z aspektów kultury i coś naturalnego a zatem nie obciążonego tabu i cieniem. I to się liczy dla wszystkich kultur na wschód od „domeny Abrahamowej” zarówno dla Chin i Japoni tak samo jak Indii czy Iranu. To jest samo w sobie socjologicznie interesujące. Dopiero brytyjscy kolonizatorzy wprowadzili w Indiach „tabu seksualne”, a w Iranie uczynili to fundamentaliści islamscy. Było to obce moralności wschodniej z jej kulturą pełną wyraźnych seksualnych wizualizacji. Widać to także w miniatorstwie perskim co ciekawe jeszcze za czasów islamskich, dopóki nacisk religii przyniesionej przez muzułmanów nie wyrugował tego elementu z kultury irańskiej.

Nie oznacza to, że w zaratusztriańskiej Persji dozwolona była zawsze rozwiązłość i pełna swoboda seksualna. Seks uważano, za bardzo ważny element życia ludzkiego i coś co jest niezbędne do uczynienie człowieka w pełni szczęśliwym. Nawet w okresie sasanidzkim porównywanym do europejskiego średniowiecza, pisma religijne zalecały mężom i żonom częste spotykanie się w łożnicy. Tak to formulowane jest w Czidag Andarz Porjotkeszan, zestawie zaratusztriańskich zaleceń religijnych z II w n.e.:
50. W południe mówi:

„Bądźcie pilni w poszukiwaniu żony/męża w łożnicy i w płodzeniu dzieci i w innych waszych obowiązkach, dopóki Ostateczne Ciało (nie nastąpi), a Niszczycielski Duch i jego poronione płody nie zostaną pokonane i oddzielone od tego świata.”

Z drugiej strony wobec możliwości ciąży, seks przedmałżeński w czasach sasanidzkich w odróżnieniu od wcześniejszego okresu uznano za niedozwolony i zawarowany dla związku małżeńskiego. Bardzo ostro od starożytności przeciwstawiano się prostytucji jako czemuś stworzonemu przez ducha zła. W okresie sasanidzkim, seks pomiędzy osobami tej samej płci był uważany za demoniczną zbrodnię i karany śmiercią. W XX w. prawo sasanidzkie przestało być w kwestiach seksualnych i innych uznawane za obowiązujące, jednak podejście do seksu poza małżeństwem i homoseksualizmu jest w dalszym ciągu przedmiotem dyskusji i różne odłamy zaratusztrian mają na ten temat swoje odmienne zdania. Nie ma w każdym razie obowiązującej wykładni, poza szerszymi wskazówkami dotyczącymi dobrych czynów. Dziś jest natomiast kładziony nacisk na takie postępowanie, które jest rozważne, nie sprawiające cierpienia i odpowiedzialne za złe uważa się krzywdzenie, a to wszystko dotyczy także kwestii seksualnych.

Erotyka i jej wizualizacje w ujęciu kultury chrześcijańskiej lub post-chrześcijańskiej lub islamskiej uznają seks i nagość za niemoralne. Wszystkie obrazy ludzi są niemoralne, w islamie zatem sam obraz według skrajnej definicji może być zwany pornografią. W kulturach wschodnio –indoeuropejskich, gdzie lingamy i wyobrażenia joni są w niemal każdej świątyni, cały sens tego oddzielenia przyzwoitych i nieprzyzwoitych obrazów staje się nieistotny. Zaratusztrianie nigdy nie mieli żadnego problemu z takim wyobrażeniami. Zoroastryjczycy nie czują dyskomfortu, na przykład odwiedzając świątynie lingamu w Indiach. Tak więc wszelkie wartości w kategoriach sprzeciwu wobec wyobrażeń erotycznych nie mają zaratusztriańskiego pochodzenia, Dla zaratusztrianina to raczej „ burżuazyjna moralność” importowana z Zachodu lub z islamu. Inną kwestią jest rodzaj obrazów, wiążący się na przykład z naruszaniem praw, intymności, godności ludzkiej, czy molestowaniem nieletnich, albo patologią. Tutaj etyka zaratusztriańska wyraźnie wyznacza granicę i potępia, a także wnosi o karanie tego typu działań. Fizyczność i materia nie jest dla zaratusztrian czymś wstydliwym co należy potępiać.

Jeszcze długo po najeździe islamskim w Persji panowało dość bezpruderyjne podejście do seksu. Bardzo liczne były księgi o charakterze ilustrowanych poradników seksualnych. Najważniejsze wczesne manuskrypty indyjskiej Kamasutry zostały wykonane paradoksalnie w Persji, a nie w Indiach. Takim przykładem jest najstarsza perska książka erotyczna Alfiyya u Shalfiyya odnaleziona niedawno, napisana przez Zaynuddina Azraqi poetę z XI wieku, który mieszkał w Persji. Azraqi był wybitnym panegirystą. W księdze Alfiyya u Shalfiyya w poetycki sposób opisuje ponad 1000 sposobów na dobry seks. Napisana podobno na dworze Tughan-Szaha, syna Alp Arslana. Uważana jest za najstarszy znany perski poradnik seksualny. Poeta napisał ją dla króla Niszapuru, Toghan Szaha. W tej książce przedstawiono doświadczenia legendarnej kobiety która uwiodła 1000 tysiąc mężczyzn. Nạzrqy̰ zebrał te porady, aby wyleczyć słabość seksualnej siły króla. Zachowało się tylko 55 stron, które po raz pierwszy pokazano na pokazie publicznym w 2001 roku w Pittsburgu, w USA.

Koronawirus- komunia z dostawą do domu

‼️Koronawirus na wynos i do tego z dostawą do domu‼️🤔🤦‍♂️🤷‍♂️
🎶"👑🦠... już się zbliża, już puka do mych drzwi...o szczęście niepojęte, 👑🦠 sam odwiedza mnie..." 🎶

Parafia Św. Andrzeja Apostoła w Szaflarach proponuje "obejście całej parafii w 3 dni" 🤦‍♂️😳😲
Katolicka wizyta duszpasterska, zwana popularnie kolędą- w tym przypadku komunijną, w czasie trwania epidemii...



Bracia Polscy i mennonici


Holenderscy mennonici z sympatią odnosili się do Braci Polskich.Chociaż akceptowali doktrynę Trójcy św., tak jak Bracia Polscy podkreślali kluczowe znaczenie wolnej woli oraz etyki w postępowaniu człowieka. Odrzucali chrzest dzieci, a ich podejście do problemów społecznych (np. czy należy brać udział w wojnach, dzierżyć urzędy publiczne itp.) był zbliżony do radykalnego społecznie i politycznie odłamu socynian. Grupa mennonicka istniała także w Polsce, w pobliżu Gdańska i Elbląga. Na początku XVII w. socynianie próbowali nawiązać z nimi ściślejszy kontakt, a nawet dążyli do zbliżenia, jednakże ostatecznie obie strony wycofały się z tych prób (Z.Ogonowski "Socynianizm").

Dzisiaj ich zasady religijne są bliskie chrześcijańskiemu unitaryzmowi, a różnice teologiczne wobec otwartości, liberalizmowi i mennonitów i unitarian znacznie mniej istotne.
Praktycznie zaś łączy nas Jarek Kubacki , który UU w Polsce przybliża nurt chrześcijański , a mennonitów w Holandii otwiera na wartości innych religii. Polecamy rzut oka na wartości mennoickiego zboru w IJmond w północnej Holandii (przetłumaczone przez Jarka) i miłą refleksję, że więcej nas łączy niż dzieli. Nasi duchowni przodkowie w XVII w. czuli to samo, zabrakło im jednak Jarka Kubackiego do utrzymania bliższej współpracy. ;-)