Polski Watykan w Płocku

Cudze chwalicie, swego nie znacie. Sami nie wiecie co posiadacie....

Jak się okazuje, Kraj nad Wisłą też ma swój odpowiednik Stolicy Piotrowej i wcale nie jest to żaden Licheń lub Jasna Góra ani też nowy kościół Rydzyka, ale jest nim Świątynia Miłosierdzia i Miłości w Płocku-  katedra mariawicka i duchowa stolica Kościoła Starokatolickiego Mariawitów (ok. 30 tysięcy wyznawców), wybudowana z inicjatywy Marii Franciszki Kozłowskiej w latach 1911-1914, do której to świątyni pielgrzymują starokatolicy z całej Europy. Poza kościołem w skład kompleksu budynków wchodzi także klasztor – siedziba władz Kościoła Starokatolickiego Mariawitów. W 1924 roku arcybiskup Jan Kowalski ogłosił przeniesienie Stolicy Apostolskiej z Rzymu do Płocka przez co w oczach mariawickich współwyznawców został uznany za papieża słowiańskiego. Funkcję papieża w płockim Watykanie pełni Jezus realnie obecny, według wiary tego Kościoła, w wystawianej często monstrancji (Najświętrzy Sakrament).

Jak można zobaczyć na poniższym zdjęciu, nad krucyfiksem znajduje się symbol/herb/godło Watykanu i papiestwa- skrzyżowane klucze i papieska tiara...
Ołtarz w katedrze mariawickiej w Płocku.JPG
By Zografos 07 - Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=28861320

Klęska natankowców pod Sejmem

Mimo potężnej mobilizacji czerwonego rycerstwa i zupełnej obojętności przechodniów, kolejna religijno-polityczna inicjatywa kaznodziei ze znanej pustelni zakończyła się kompletną klapą. Organizator najpewniej zupełnie zapomniał, że nowa duchowa stolica Kraju nad Wisłą leży w Toruniu, a nie w Grzechyni... (;-)

Polski biskup przeciw homofobii

J. E. bp Szymon Niemiec ze Zjednoczonego Ekumenicznego Kościoła Katolickiego we mszy i ciekawym, przepełnionym miłosierdziem i tolerancją kazaniu w intencji mi.in. społeczności LGBTQA w Międzynarodowy Dzień Przeciwko Homofobii, Bifobii i Transfobii 17. 05. 2016 r., a także za duszę m.in. Marii Czubaszek.
Jakże inna jest wymowa poniższego kazania od tego, co oferują nam duchowni religii obecnie panującej...

Relacja z konsekracji kościoła o.Rydzyka w Toruniu

Komentarz poprawny politycznie i religijnie... (;-)
Przedstawiamy bardzo długą i w pełni wyczerpującą relację z uroczystości konsekracji nowej świątyni Przewielebnego i Wielce Czcigodnego Ojca Dyrektora Założyciela noszącej dumnie nazwę- Kościół pod wezwaniem Maryi Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i świętego Jana Pawła II w Toruniu, z udziałem takich dostojników kościelnych jak: Jego Magnificencja Wielce Czcigodny i Przewielebny Ojciec Dyrektor Założyciel i Pomysłodawca Dzieł Radia Maryja oraz bardzo liczna reprezentacja hierarchów kościelnych i władz państwowych oraz legata papieskiego, co jest dowodem na ich pełne poparcie dla wszystkich dzieł toruńskich oraz ich założyciela.
Z tej właśnie okazji do Grodu Kopernika przybyło podobno kilkanaście tysięcy pielgrzymów i przyjaciół toruńskiej rozgłośni z Polski i świata, pomimo że nie było to wolne od pracy święto kościelne i wobec widocznych gołym okiem ograniczeń przestrzennych wokół i w samej świątyni.
Na konsekracji pojawił się też znany wszystkim abp Stanisław Wielgus, który stwierdził, że nowe sanktuarium będzie przyciągało setki tysięcy, a nawet miliony wiernych, co może być prognozą całkiem realną, gdyż z tak dużym poparciem władz kościelnych oraz sporą ilością słuchaczy i przyjaciół Radia Maryja ma ono, w dłuższej perspektywie, duże szanse aby prześcignąć nawet Jasną Górę, która zaczyna tracić na popularności, jeżeli chodzi o tzw. realne pielgrzymowanie- nie mylić z wycieczkami autokarowymi, które o nią tylko "zachacząją" przy okazji. Przysłowiowym papierkiem lakmusowym będzie tutaj stanowiło porównanie frekwencji podczas świąt maryjnych w obu sanktuariach.

Wycieczka po kościele o.Rydzyka w Toruniu

Trwająca prawie trzy kwadranse wycieczka po Kościele Maryi Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II w Grodzie Kopernika, który zostanie konsekrowany 18 maja bierzącego roku. Można będzie tam zobaczyć m.in. takie różności, jak: mostek-fontannę, kaplicę z wieloma menorami (ciekawe jak na to zareagują słuchacze???), kilknaście obrazów Matek Boskich z całego świata, podświetlany krzyż z Jezusem o blond włosach (żeby nie urazić pielgrzymów?) i płynącą wodą oraz replikę kaplicy polskiego papieża, która będzie tworzyła ołtarz główny i tu uwaga- z modlącą się w jego kierunku realistycznie odtworzoną figurą Santo Subito- wyglądającą jakby papież realnie tam był... Oczywiście będzie też słynny na całą Polskę witraż z o. Dyrektorem Założycielem. (;-)

Spodziewaliśmy się czegoś znacznie większego od Lichenia, ale ujdzie- liczba ofiar pieniężnych już nie ta, co jeszcze kilkanaście lat temu...



Swoją drogą, ciekawe czy to nowe "dzieło" wygra konkurencję ze słabnącą coraz bardziej na popularności Jasną Górą?

Ostatnia Polka niepokalanie poczęta

Głową Kościoła Katolickiego Mariawitów jest obecnie siostra biskupka Damiana Maria Beatrycze   Szulgowicz- proboszczka parafii Trójcy Przenajświętszej w Felicjanowie, od 21 maja 2005 przewodnicząca Rady Przełożonych Kościoła Katolickiego Mariawitów, która według teologii tego Kościoła, jako dziecko kapłana i kapłanki, została niepokalanie poczęta.

Maria Beatrycze
By Michcik - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=18492705

Pierwszy na świecie ksiądz robot

Czyżby znalazł się nowy sposób na zapobiegnięcie spadkowi powołań?
Gdzież, jak nie w Japonii, mogłoby dojść do tej wiekopomnej uroczystości ślubnej poprowadzonej pierwszy raz przez duchownego-robota. Wszystko wydarzyło się już sześć lat temu...
Tylko, że na pierwszy rzut oka trudno stwierdzić, jakiego wyznania był machaniczny wielebny i jakiej "symbolicznej" ofiary sobie zażyczył??? (;-)

Obirek: Dlaczego Kościół zwalcza gender?

Kościół i gender. Dramatyczna walka - dla jednych żenująca i groteskowa, dla innych tragiczna w skutkach i przekładająca się na ich życie osobiste, dla jeszcze innych krucjata nader słuszna i właściwa. Oddajmy zatem głos pełnym polemicznej swady specjalistom - publicyście, filozofowi, teologowi i byłemu księdzu profesorowi Stanisławowi Obirkowi oraz weteranowi polskiej sceny wolnomyślicielskiej, prezesowi Towarzystwa Humanistycznego i redaktorowi Andrzejowi Dominiczakowi. Rozmowa trwa godzinkę, ale osoby zainteresowane tematem nudzić się nie będą z pewnością...

Czy wolnomularze obchodzą Święto Pracy?

Pierwszy Maja, Święto Pracy - warto sobie przypomnieć, że to nie tylko okazja na grilla...
Praca jest dla wolnomularza obowiązkiem i źródłem jego satysfakcji. W naszym credo wpisane są wartości tworzenia, budowy i obowiązku. Obowiązek ten dotyczy zarówno naszej Rodziny (zapewnienie godnego bytu, warunków do rozwoju, spokoju), jak i Ojczyzny (każdy mason powinien być patriotą, gotowym do budowy własnego kraju) oraz Ludzkości (której każdy z nas jest częścią).
Praca jest elementem życia każdego z nas, wolnomularzy. Nie bez przyczyny jednym z symboli masońskich jest ul, w którym trwa bezustanny gwar jednoczących się we wspólnym wysiłku malutkich owadów.
W skomplikowanej historii Polski temat pracy przewijał się wielokrotnie, choć często był wypaczany narzucaną przez polityków narracją.


Square and compasses2.JPG
By Nabokov - Praca własna (Tekst oryginalny: „self-made”), Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=12033024

Wielkanoc w Kościele Katolickim Mariawitów


"Na to nas Bóg stworzył, żebyśmy nie tylko byli zbawieni, ale oddali Chwałę Bogu, to jest całkowicie dla siebie umarli, a ożyli dla Boga. To jest prawdziwe zmartwychwstanie pierwsze, w którym kto będzie miał udział już go śmierć wtóra nie zabije."
Św. abp M. Michał Kowalski, cytat z listu wysłanego z więzienia w Rawiczu

"Pan Jezus, Zbawiciel nasz pokonał to, co było niezwyciężalne - bolesną śmierć, i Zmartwychwstaniem Swym uradował Niebo i ziemię. W wielkiej Tajemnicy ukazał nie tylko Chwałę Ojca Niebieskiego, Chwałę Swą własną, ale także i dokonane Dzieło Zbawienia".
M. Rafael, cytat z Listu Wielkanocnego (1955)

Święto Pracy


Święto Pracy lub Pracowników ma długą tradycję! Święto te rodzi się 20 lipca 1889 r. w Paryżu. Pomysł ten został przedstawiony podczas II Międzynarodówki, która odbywała się w stolicy Francji. Podczas prac odbyła się tam wielka manifestacja, podczas której ludzie pracy domagali się zmniejszenia długości dnia pracy do ośmiu godzin. A więc dlaczego 1 Maja? Wybór ten z pewnością nie był przypadkowy, gdyż trzy lata wcześniej, w 1886 r. odbyła się parada pracowników w Chicago, która skończyła się rozlewem krwi. Począwszy od roku 1800, pracownicy nie mieli żadnych praw. Długość dnia pracy wynosił nawet 16 godzin w bardzo złych warunkach. Wielu z pracowników umierało w miejscach pracy z wycieńczenia i chorób. Sytuacje te i wyzysk doprowadził do tego, iż 1 maja został powołany strajk generalny w całych Stanach Zjednoczonych w celu zmniejszenia dnia pracy do ośmiu godzin. Protesty trwały 3 dni i skończyły się 4 maja masakrą w Haymarkecie, gdzie zostało zabitych 11 osób. Inicjatywa ta wyszła poza granice oceanu i stała się symbolem roszczeń pracowniczych w tych latach! Tak więc mimo represyjnej reakcji wielu rządów 1 maja stał się Świętem Pracy i Pracowników w wielu krajach Europejskich i nie tylko. Ale niestety dzień ten nie jest świętem w USA.W Polsce Święto te chce się obalić. Nie zmienia to faktu, iż pracownicy istnieli i istnieją, a sam fakt, iż uzyskaliśmy pewne prawa pracownicze, zawdzięczamy wielu ruchom robotniczym. Nie możemy jednak zapomnieć, że dzięki przelewowi krwi możemy się cieszyć lepszymi warunkami pracy. Dlatego Święto te musi być obchodzone, by pamiętać też o tych wszystkich pracownikach zmarłych w wyniku wyzysku kapitalistycznego, tych, którzy walczyli o lepsze jutro. Może nie byli to intelektualiści, naukowcy i.t.p. Na pewno nikt im nie dał nagrody Nobla, ale każdy dzisiejszy pracownik powinien upamiętnić te dni walki o Prawa pracownicze i godne życie dla wszystkich, nie tylko tych, co mają wypchane portfele! Pamiętajmy też, w tak ważne Święto o tym, że walka ta trwa i będzie trwała, bo istnieje jeszcze zbyt wiele wyzysku i niesprawiedliwość. Wszystkiego najlepszego Wszystkim ludziom Pracy i tym którzy jej szukają!



Widoczne na zdjęciu tłumy to nie żadna manifestacja z czasów PRL, a warszawskie obchody 1 Maja z roku 1934.

"Takiego pochodu pierwszomajowego Warszawa nie widziała od 10 lat" - pisała następnego dnia prasa. Zorganizowana przez Polską Partię Socjalistyczną demonstracja zgromadziła ok. 30 tysięcy osób. Jak skrupulatnie wyliczono, w pochodzie szło 11 orkiestr i 83 poczty sztandarowe.

Na transparentach widniały hasła: "Precz z dyktaturą faszystowską", "Żądamy wliczenia nauki szkolnej w godziny pracy", "Cześć bohaterom rewolucji austriackiej", "Żądamy społecznej gospodarki planowej", "Żądamy tanich i zdrowych mieszkań", "Niech żyje republika socjalistyczna". Po raz pierwszy podczas demonstracji pierwszomajowej w Polsce widać też było na transparentach antyfaszystowski znak "trzech strzał".

Głównym mówcą był tego dnia lider PPS-u Tomasz Arciszewski, który podkreślał solidarność proletariatu całego świata w walce przeciwko faszyzmowi, dyktaturom, wojnie, bezrobociu, a w imię nowego, sprawiedliwego ustroju socjalistycznego: "Faszyzm nie przebiera w środkach, chce pokłócić klasę robotniczą. Wysuwa również w tym celu hasła antysemityzmu. Ale dzisiejsza manifestacja świadczy wyraźnie o solidarności klasy robotniczej. Na zgromadzeniach pierwszomajowych w całym kraju manifestujemy razem z towarzyszami Żydami, Niemcami i Ukraińcami".




"Dzień 1 Maja jest świętem nadziei i wiary w zwycięstwo Wolności, Demokracji i Socjalizmu. Nadzieję naszą czerpiemy z niespożytych sił narodu polskiego, z jego niezłomnej woli w walce o wolność. Czerpiemy ją również ze zwycięstw ludu pracującego w wielu wolnych krajach Europy, w których władzę objęły rządy reprezentujące wspólne nam cele i dążenia demokratycznego socjalizmu. Mamy niezłomną wiarę, że nadejdzie chwila zwycięstwa dla polskiego narodu i dla polskiej klasy robotniczej"

- Tomasz Arciszewski, premier rządu na uchodźstwie, 1 maja 1946 roku.


https://bit.ly/2XXdbnR
https://bit.ly/2UTcHNu



CZERWONY SZTANDAR
Pieśń nawiązuje do „Ody do młodości" Adama Mickiewicza i „Daremnych żalów" Adama Asnyka. Opublikowana została po raz pierwszy w Genewie w 1882 r.

Muzyka skomponowana jest na podstawie znanej francuskiej pieśni komunardów „Le Drapeau Rouge". Utwór śpiewano podczas demonstracji, strajków, skazańcy wykonywali ją przed śmiercią. Władze carskie zakazały wykonywania
i publikowania jej w Królestwie Polskim.

Słowa przetłumaczone zostały na 12 języków, m.in. na niemiecki przekładu dokonała Róża Luksemburg. Pieśń stała się oficjalnym hymnem Polskiej Partii Socjalistycznej.

Eugeniusz Okoń- ksiądz socjalista

Eugeniusz Okoń (ur. 25 grudnia 1881 w Radomyślu nad Sanem, zm. 19 stycznia 1949 w Olszanach) – ksiądz rzymskatolicki, działacz polskiego ruchu ludowego, prezes i współzałożyciel Chłopskiego Stronnictwa Radykalnego, współorganizator Republiki Tarnobrzeskiej, poseł na Sejm Ustawodawczy oraz I kadencji w II RP. Jedyny polski ksiądz-poseł o lewicowych poglądach.


Eugeniusz Okoń
By nieznany - Narodowe Archiwum Cyfrowe, Sygnatura: 1-A-641, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=11294484


Przemówienie ks. Eugeniusza Okonia, wygłoszone na wiecu chłopskim 6 listopada 1918 r. pod pomnikiem Bartosza Głowackiego w Tarnobrzegu

Często czytane