Skąd się wzięły organizacje mafijne we Włoszech?

Włoskie organizacje kryminalne typu mafijnego obecne są w gospodarce i polityce praktycznie na terenie całej Europy, swoje struktury mają również wielu krajach poza Europą, w tym USA (gdzie z biegiem czasu praktycznie wykształciła się niezależna struktura mafijna) czy Kolumbii (skąd pochodzi większość przemycanej kokainy).

Natomiast od zawsze podstawą ich siły była eksploracja i przejęcie kontroli nad terytorium i społecznością w ich regionie. Dzięki temu mogli manipulować wyborami i przenikać do struktur administracyjnych regionalnych, następnie krajowych. Poprzez to czerpać profity z przepływu pieniędzy rządowych na inwestycje i programy regionalne, środki z Unii Europejskiej, a jednocześnie ściągać haracz z miejscowych przedsiębiorców.

We Włoszech najpotężniejszymi organizacjami kryminalnymi o zasięgu międzynarodowym są: Camorra, zlokalizowana przede wszystkim w Campanii, ‚Ndragheta, wywodząca się z Calabrii oraz mafia, Cosa Nostra, która kontroluje Sycylię.

Wszystkie trzy organizacje są określane mianem organizacji mafijnych jako, że opierają się na zasadach typowo mafijnych: przemocy i zastraszenia, przez co przejmują kontrolę nad lokalnymi społecznościami oraz zasadzie zmowy milczenia czyli omerta’. Poza tym każda organizacja ma swoje własne cechy i struktury.

Co ciekawe wszystkie trzy organizacje pochodzą z południa. Wielu historyków upatruje jako przyczynę ich powstania zawirowania, które miały miejsce na terenie dzisiejszych Włoch w poł. XIXw. Na terenie południowych Włoch od wieków istniało mocne Królestwo Obojga Sycylii pod władzami Burbonów, które uważane było za jedne z najbardziej postępowych i sprawnie działających na terenie ówczesnej Europy. Proces scalania Włoch w 1861r., który przebiegł całkiem sprawnie napotkał mocny opór prężnego i dumnego południa. Po słynnej wyprawie Garibaldiego udało się go złamać ale jeszcze przez kilkanaście kolejnych lat działał intensywny ruch oporu Południowców walczących z najeźdźcą. Wtedy właśnie wykształciły się zorganizowane grupy przestępcze walczące z okupantem, a z drugiej strony chroniących lokalną ludność przed najeźdźcą.
Sycylijska mafia – Cosa Nostra

Najstarszą, najbardziej tradycyjną, jednocześnie najbardziej rozprzestrzenioną na świecie, z głównym kierunkiem ekspansji do Północnej Ameryki jest mafia, sycylijska Cosa Nostra.

Choć słowo mafia używa się na całym świecie odnosząc do różnych organizacji kryminalnych, właściwe znaczenie słowa określa pojedyncze gałęzie sycylijskich klanów przestępczych. A zatem zarówno Cosa Nostra, potężną rodzinę znaną na arenie międzynarodowej, jak i klany działające wyłącznie na szczeblu lokalnym (i często konkurujących ze sobą o wpływy). Jeśli Włoch używa słowa mafia, ma na myśli właśnie tą sycylijską.

Mafia jest jedną z najniebezpieczniejszych na świecie. Nawet nie poprzez dużą ilość członków (kilka tysięcy) – ale poprzez jej cechy, przestrzeganie zasad, dobrze zorganizowaną strukturę i zdolność realizowania wspólnych strategii. To, można powiedzieć, państwo w państwie: do struktur członkowie są starannie wybierani i tylko sprawdzeni przestępcy , po obserwacji i ślubach (m.in. bezwzględnego posłuszeństwa i omerta- milczenia) są do niej wcielani. W prowincji Palermo na Sycylii dominacja Cosa Nostra jest absolutna. Poza tym przez lata zostały stworzone struktury w Neapolu, Rzymie, Mediolanie i Turynie. Dodatkowo w niektórych krajach europejskich, Kanadzie i Stanach Zjednoczonych (pierwotnie jako oddział Cosa Nostra dziś stały się oddzielne i niezależne).

W 1920r. Mussolini rozprawił się z tą istniejącą już od dziesiątków lat organizacją aresztując ponad 11 tys. osób i skazując na więzienie ponad 1200 jej członków. Organizacja przetrwała w dużej mierze również dzięki ucieczce sporej części jej przywódców do Stanów. O ironio, inwazja aliantów w 1943r. , zwolnienia faszystowskich urzędników i aktywna działalność komunistów doprowadziła do zwolnień aresztowanych i odrodzenia się mafii na Sycylii. A jako, że po wojnie rząd (przy finansowym wsparciu Amerykanów) zainwestował sporo w odbudowę praktycznie zniszczonej w czasie wojny Sycylię, szybko mafia została całkiem dobrze doinwestowana – 80% pozwoleń na budowę przekazano 5 osobom (nie firmom budowlanym) podstawionym przez mafię.

Taki właśnie model finansowania struktur utrzymuje się od dziesięcioleci. Kilka lat temu, dzięki zeznaniom jednego z byłych szefów mafii, Antonio Birittella, nagłośniona była afera z przejętymi przez mafię środkami unijnymi przekazywanymi na programy energii odnawialnej i budowę farm wiatrowych. Jak twierdził Birittella: „środki UE są traktowane jako dar dla mafii, pieniądze łatwe do przejęcia” – dzięki wygranym kontraktom na budowę farm, raportowaniu fałszywych transakcji i dublowaniu faktur. A tereny pod wiatraki przejmowano za bezcen zastraszając właścicieli, paląc ich budynki i maszyny, stosując pogróżki telefoniczne. O skali korupcji świadczy fakt, że w 2010r. władze włoskie przejęły warte 1,5mld euro aktywa, w tym 43 firmy inwestujące w energię odnawialną. To była rekordowa konfiskata środków mafijnych w historii.

W latach 70-tych mafia zajęła się biznesem narkotykowym. Na początku weszła w handel heroiną. Dla maksymalizacji zysków rodziny kupowały morfinę od dostawców w Turcji, z której następnie, już na terenie Sycylii, acetylowały heroinę. W ciągu kilku lat Cosa Nostra stała się największym producentem i dostawcą narkotyku na zachodzie, też w Stanach gdzie, poprzez rodziny z Nowego Yorku, przejęli nawet 80% rynku narkotykowego. W kolejnych latach mafia mocno zaangażowała się również w handel kokainą. Choć tu od kilku lat swoją pozycję umacnia i wysuwa się na pierwszą pozycję ‚Ndragheta, która wg szacunków odpowiada za 85% importu kokainy do Europy.
‚Ndrangheta – nietykalni mafiosi z Kalabrii

‚Ndrangheta to, można powiedzieć, sąsiad mafii sycylijskiej – organizacja kontroluje bowiem Kalabrię, wysunięty najbardziej na południe Włoch „czubek buta”. Stąd na Sycylię jest zaledwie 2,5km.

Do tej pory nie powstał most łączący Sycylię z półwyspem Włoch. Dlaczego? Jest prom: za samochód w jedną stronę płaci się prawie 50eur (w zależności od portu). Dobry biznes więc wszelkie projekty blokowane są na fazie projektów. Nota bene projektów, na które od 1986r. wydano już ponad 400mln eur (!). Stan taki się utrzymuje, pomimo, że Komisja Europejska już kilka lat temu wyznaczyła aż po Palermo jeden ze strategicznych korytarzy komunikacyjnych Unii.

W ramach wspomnianego korytarza od lat „buduje się” również autostradę A3 Salerno – Reggio Calabria. Praktycznie pierwszą autostradę z prawdziwego zdarzenia w Kalabrii (jest to jeden z najbardziej zacofanych regionów Europy). W wyniku wykrycia licznych nadużyć (oszustwa, fałszywe zamówienia, brak realizacji prac) przy budowie Włochy musiały zwrócić połowę środków otrzymanych z Unii (prawie 400mln eur z 800mln eur). Ten największy w historii Unii Europejskiej przymusowy zwrot środków, pogłębił jedynie dziurę budżetową pogrążonych w kryzysie Włoch. Autostrada, wg przydrożnych tablic informacyjnych, miała być ukończona w maju br. Końca nie widać… Jedyny plus, że nie trzeba jeszcze płacić drakońskich stawek, najwyższych w całej Europie, za przejazdy autostradą. :)

Korzenie ‚Ndrangheta sięgają połowy XIXw. A dziwnie brzmiąca nazwa pochodzi z greckiego (teren ten przez wieki był pod wpływami greckimi i do dziś można spotkać dwujęzykowe tablice miast i całe miasteczka z korzeniami greckimi) a oznacza „bohaterstwo i cnotę”. Organizacja ma płaską strukturę i składa się z tzw. ‚ndrine – gangów, których podstawowym kryterium rekrutacji członków są więzy rodzinne. W rezultacie między klanami istnieją wielopokoleniowe zatargi, które doprowadziły już kilkukrotnie do wojny międzyklanowej. W ich wyniku zginęło tysiące członków gangów i wydano miliony euro na zbrojenie i nielegalny przemyt wszelkiego rodzaju broni.

Do lat siedemdziesiątych organizacja ograniczała swoje działania do terenu Kalabrii i zajmowali się przede wszystkim wymuszeniami i szantażem. Później niesławnym biznesem stał się proceder porywania dla okupu bogatych Włochów z północy i reszty Europy. Mocna komórka została założona w Mediolanie gdzie obecnie znajduje się centrum operacyjne ‚Ndrangheta.

Szybki rozwój organizacja zawdzięcza kilku czynnikom, a „pomocna” w jej rozwoju była Cosa Nostra. Od lat mocna, rozbudowana struktura mafii w latach 80-tych i 90-tych została zaatakowana przez antymafijne działania rządu i wymiaru sprawiedliwości – na mafii skoncentrowała się główna uwaga i działania antymafijne. Dzięki temu ‚Ndragheta, w spokoju, mogła konsekwentnie rozwijać swoje struktury. Jednocześnie, rosnąc w cieniu mocnego sąsiada, zmuszona była działać na innych rynkach i poszukiwać możliwe do wypełnienia luki. Kiedy w latach 70-tych Cosa Nostra zajęła się przemytem heroiny, która była w tych czasach bardziej opłacalnym interesem, ‚Ndragheta zmuszona była wejściem w niej dochodowy handel kokainą. Kiedy rynek heroiny zmniejszył się i kokaina stała się bardziej dochodowym interesem, ‚Ndragheta miała już liczne kontakty i powiązania biznesowe z dealerami na całym świecie, zwłaszcza Kolumbią – największym dostawcą narkotyku.

Polecam autobiografię jednej z członkiń ‚Ndrangheta, która świetnie przedstawia mechanizmy rządzące organizacją, jej struktury, skalę działań, pranie brudnych pieniędzy (te zwykle inwestowane są następnie w północnych Włoszech). Dobra literatura faktu bez sielankowych historii quasi-prawdziwych w stylu Ojca Chrzestnego.
Camorra – zarządcy Kampanii

Przemieszczając się na północ, ale wciąż pozostając w południowych Włoszech znajdujemy się w Kampanii. Tu z Neapolu władcy Królestwa Obojgu zarządzali krajem rozciągającym się przez Basilicatę, Kalabrię aż po Sycylię. I tu, zatem, nie może zabraknąć struktur tworzących Il Sistema czyli System (jak o organizacjach mafijnych mówią Włosi). W Kampanii kontrolę sprawuje Camorra składająca się z lokalnych organizacji, często konkurujących ze sobą. Nie istnieje scentralizowana grupa. Plusem jest, że członkowie poszczególnych gangów bez skrupułów „sypią” inne grupy, przy okazji zdobywając ochronę policji w lokalnych porachunkach. Z drugiej jednak strony działania anty-mafijne są utrudnione i muszą być prowadzone równolegle w wielu miejscach, wielu organizacjach. Dziś szacuje się, że w całym regionie jest nieco ponad 100 klanów z około 6 tys. członków i co najmniej 50tys.- 60tys. osobami powiązanymi ze strukturami.

Również i Camorra skupia się na przejmowaniu środków publicznych, nielegalnych interesach, praniu brudnych pieniędzy, ściąganiu haraczy. Jedną z głośniejszych spraw była afera śmieciowa w Neapolu. Sprawa była nagłośniona również dlatego, że Neapol jest ogromnym miastem, które praktycznie utonęło w śmieciach kilka lat temu (Reggio Calabria pod kontrolą ‚Ndragheta również, do tej pory tonie, ale jest to mniejsze miasteczko, mało turystyczne więc sprawa nie była tak nagłośniona). Camorra od lat kontrolowała intratny przemysł „śmieciowy”, intratny również dlatego, że odpady składowane były na nielegalnych wysypiskach, spalane, zakopywane i wrzucane do morza więc płacono symbolicznie za mało wykorzystywane publiczne wysypiska śmieci. Kiedy kilka lat temu zorganizowano przetargi, które wygrały firmy niezwiązane z mafią, w wyniku zastraszeń i morderstw Camorra wywóz śmieci stanął. Neapol został praktycznie sparaliżowany. Dopiero nowowybrany premier Silvio Berlusconi zorganizował sprzątanie miasta – wysłał wojsko, które pomimo protestów wojskowych, zobligowane było oczyszczenie miasta ze śmieci. Do tej pory w okolicy Neapolu ludzie to pamiętają. Sporo z nich jest wiernymi fanami Berlusconiego ponieważ uważają, że Włochy muszą być kierowane mocną ręką przez kogoś kto ma mocne plecy.

Ogromne oburzenie wśród mieszkańców wywołuje również kolejny „złoty interes” Camorry, który doprowadził do bezprecedensowej katastrofy ekologicznej regionu. Mianowicie z całej Europy zwożono i niewłaściwie składowano radioaktywne odpady zatruwając tereny Kampanii. Skutek jest tragiczny: zanieczyszczona woda ze śladami niebezpiecznego uranu, ziemia dymiąca trującymi gazami, radioaktywne skażenie gruntu. Najgorsza sytuacja jest w rejonie Neapolu i Caserty – „trójkącie śmierci”. Skandal wybuchł po odtajnieniu w listopadzie zeszłego roku zeznań jednego z byłych szefów Camorry – Carmine Schiavone. Zeznania złożone w 1997 r. zostały zignorowane przez rząd – nie przedsięwzięto żadnych działań dla zbadania i oczyszczenia gruntów, nie wprowadzono badań prewencyjnych antyrakowych (choć statystyki zachorowań wyraźnie wybijają się ponad średnią), nie poinformowano mieszkańców. Dlaczego? Bo jak sam podkreśla Schiavone, działania te nie byłyby możliwe bez współpracy z administracją, w tym wysoko postawionymi urzędnikami (wśród nich wymienia się prezydenta Włoch Napolitano i brata Berlusconiego)…



Źródło: Obserwatore.eu
https://www.facebook.com/fotografiaihistoria/photos/a.2154952314543176/2428938873811184/?type=3&theater

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza