piątek, 3 sierpnia 2012

Polscy naturowiercy chcą utworzyć zwiazek wyznaniowy

Polscy sympatycy i wyznawcy naturowierstwa skupieni wokól strony wiarawnature.blogspot.com. zamierzają sformalizować swoją działalność poprzez rejestrację związku wyznaniowego. Aby to uczynić, potrzeba jednak stu podpisów pełnoletnich obywateli polskich. Wszystkim chętnym zostanie przesłany, drogą elektroniczną, statut związku wyznaniowego oraz deklaracja utworzenia tejże organizacji, z którą należy udać się do notariusza.

Cały proces rejestracji można będzie śledzić na stronie MSWiA, która znajduje się pod tym linkiem.
Jeżeli apel nie wypali, pozostanie im utworzenie stowarzyszenia, gdyż do tego potrzeba zaledwie piętnastu chętnych.

Dlatego administratorka naturowierczej witryny zwraca się z apelem do wszystkich chętnych...
"Drodzy czytelnicy i wyznawcy Naturowierstwa, jeśli jesteście zainteresowani powstaniem związku wyznaniowego bądź stowarzyszenia przeczytajcie dalej..."


Życzymy powodzenia!

czwartek, 2 sierpnia 2012

Jak przeżyć rok bez pieniedzy?


Od listopada 2008r., przez ponad rok, Brytyjczyk Mark Boyle nie wydał ani grosza. To, czego potrzebował do życia robił sam albo otrzymywał od innych na zasadzie handlu wymiennego. Ten inspirujący eksperyment Mark Boyle opisał w książce The Moneyless Man.

Wbrew pozorom Mark Boyle nie jest “nawiedzonym wariatem”, a do swojej “bezpieniężnej” przygody podszedł bardzo pragmatycznie. Zaczął od stworzenia listy rzeczy, które będą mu absolutnie niezbędne do nowego życia. Wśród nich były takie, których nie sposób było zrobić samemu ani dostać za darmo czyli panele słoneczne do zasilania laptotpa i telefonu (służy tylko do odbierania połączeń przychodzących), a także do ogrzewania wody. Mark Boyle postanowił je zakupić i na tym skończyły się jego wydatki. Sam telefon i laptop to urządzenia z odzysku, tak samo jak dom w postaci starej przyczepy.


Przyczepę trzeba było gdzieś postawić. Udało się to zrobić na terenie ekologicznego gospodarstwa – w zamian za wolontariat na farmie. Urządzenia do gotowania Mark Boyle już wykonał samodzielnie. W artykule napisanym w 2009r. dla gazety The Guardian opowiada dlaczego zdecydował się na ten – drastyczny zdaniem wielu – eksperyment i jak sobie na co dzień radzi. “W trakcie moich sześcioletnich studiów ekonomicznych ani razu nie usłyszałem słowa “ekologia”. Więc gdyby nie zakupiony przez przypadek film Ghandi, po ukończeniu studiów zapewne skończyłbym zarabiając dobre pieniądze na przekonywaniu hinduskich farmerów do przejścia na uprawy GMO(…).” – pisze Mark Boyle. Po doświadczeniu menedżerskim zdobytym w zarządzaniu firmami działającymi w branży żywności ekologicznej, stwierdził że nawet tzw. biznes etyczny jest niewystarczający.
                                                                                                                                                 
Zdaniem Mark’a Boyle’a jako konsumenci jesteśmy kompletnie odcięci od tego, jak nasze konsumenckie wybory wpływają na innych ludzi, na zwierzęta, na szeroko pojęte otoczenie. Istniejąca przepaść sprawia, że nie mamy świadomości jak bardzo produkty, które kupujemy niszczą środowisko. Narzędziem, które umożliwiło takie odcięcie się są pieniądze. “Gdybyśmy uprawiali własne jedzenie, nie marnowalibyśmy go i nie wyrzucali codziennie. Gdybyśmy sami robili swoje meble, nie wyrzucalibyśmy ich na śmietnik przy każdej zmianie dekoracji wnętrza. Gdybyśmy sami mieli oczyszczać swoją wodę, zapewne byśmy jej nie zatruwali.” – podkreśla Mark Boyle.
Mark  jest twórcą Freeconomy Community - międzynarodowej wspólnoty i strony internetowej, której celem jest pomóc tym, którzy chcą odejść od życia podporządkowanego pieniądzom w kierunku budowania wspólnot funkcjonujących bez pieniędzy, a opartych na samodzielnym wykonywaniu potrzebnych przedmiotów, współpracy oraz bezpieniężnej wymianie dóbr i usług. Mark Boyle nie akceptuje donacji ani reklam na stronie. Społeczność Freeconomy tworzy już 37115 członków w 164 krajach (w tym kilkaset osób z Polski).


Swoje doświadczenia i przemyślenia Mark Boyle opisał w wydanej w 2010r. książce pt. “The Moneyless Man“. Zadeklarował, że nie pobrał i nie pobierze z tego tytułu żadnych pieniędzy – całość zysków ma pomóc stworzyć w “realu” wspólnotę funkcjonującą bez pieniędzy, wg zasad Freeconomy.
                                                                                                                                                    źródło: ekonsument.pl, ekobuddyzm.pl
                                                                                                                                           
Artykuł po raz pierwszy opublikowany na stronie: ekoistka.pl


środa, 1 sierpnia 2012

Rośnie popularność "UNIVERSIS" !

W związku z tak doniosłą chwilą, postanowiliśmy zamieścić poniższy wykres, przedstawiający stopniowy wzrost liczby osób zaglądajacych na nasz portal. Jak widać, tendencja wzrostowa jest coraz bardziej wyraźna, co napawa wielką radością.



Wykres wyświetleń strony Bloggera


Dziękujemy wszystkim czytelnikom i zapraszamy ponownie.