Trzaskowski wierzy w Boga Spinozy

Co miał na myśli Rafał Trzaskowski, mówiąc, że wierzy w Boga Spinozy? Kim był Spinoza? I w jakiego Boga wierzył? Karolina Wigura odsłania manipulacje TVP i odpowiada na te wszystkie pytania.





Panteizm Spinozy

Poruszając kwestię boga, Baruch Spinoza przeprowadzał dowód ontologiczny – wnioskował, że skoro w umyśle istnieje pojęcie rzeczy najdoskonalszej, to musi ona istnieć realnie. Bóg to substancja, czyli przyczyna samej siebie, niemająca żadnej zewnętrznej przyczyny sprawczej: „Przez substancję rozumiem to, co istnieje samo w sobie i pojmowane jest samo przez się”. W ten sposób bóg został złączony z naturą, ale również pozbawiony nimbu Stwórcy świata, który nie mógł być wykreowany, skoro samemu będąc substancją – bogiem – jest wieczny i nieskończony.

Jedność boga z naturą i brak rozróżnienia natury – były to dwie podwaliny Spinozjańskiego systemu filozoficznego – monizmu panteistycznego. „Nie może też natura ta istnieć poza bogiem; gdyby bowiem poza bogiem istniała, to jedna i ta sama natura, która zawiera w sobie konieczne istnienie, istniałaby podwójnie; to zaś (…) jest niedorzecznością”.

Pomimo tego substancja przejawia się w dwóch porządkach:
  • rozciągłości – jest ciałem,
  • myślenia – jest ideą.

Oba porządki są zgodne i to, co dzieje się z ciałem, to także dzieje się z duszą. Z tego też wynika koncepcja człowieka – nie jest on złożony z dwóch oddzielnych części: duszy oddzielonej od ciała i ciała pozbawionego myśli, lecz raczej spójnym bytem, który można rozpatrywać w dwóch różnych aspektach. „Mówimy tu bowiem wyłącznie o tych atrybutach, które wolno nazwać atrybutami w sensie właściwym, tj. tymi, dzięki którym dochodzimy do znajomości boga samego w sobie, nie zaś boga jako działającego na zewnątrz”. A jednocześnie przecież człowiek stanowi jedną z emanacji substancji, tworzy jedność z naturą, która jest jego rzeczywistością.

Samym światem rządzą stałe prawa. „Nie istnieje nic, z czego natury nie wynikałby jakiś skutek”. Nie ma jednak jakiegoś celu, a wszystko powodowane jest mechanizmami przyczynowo-skutkowymi: „Przyroda nie postawiła sobie żadnego celu, a wszystkie przyczyny celowe są jedynie ludzkimi urojeniami”. Światem rządzą stałe prawa, a przypadek to wyłącznie wytwór ludzkiego umysłu, niewiedzy i nieznajomości przyczyn oraz mechanizmów. Wszystko jest zdeterminowane, co oznacza, że każdy moment zawiera w sobie całą przeszłość i całą przyszłość. Spinoza obala także utarte pojmowanie czasu, twierdząc, że są to tylko subiektywne sposoby pojmowania rzeczy. Czas – to jak się powszechnie uważa – pewna fragmentaryzacja, a przecież świat to jedność, którą rozpatrywać można tylko całościowo.


Poglądy Spinozy zyskały popularność dopiero w dobie romantyzmu. Panteizm, rozumiany jako jedność Boga i natury, był wówczas bardzo popularnym poglądem, a dowiedzenie go w sposób „matematyczny” przez Spinozę stanowiło cenny argument w dyskusji.

Koncepcja wszechobejmującej substancji o charakterze racjonalnym została przejęta przez niemieckich idealistów, a następnie przekształcona w pojęcie absolutu, który stał się podstawą heglizmu.


Spinoza a judaizm

Do tej pory ortodoksyjny rabinat nie zniósł ekskomuniki nałożonej na Spinozę, ponieważ odrzucił osobowego Boga. Jego książki czytają jednak Żydzi świeccy i reformatorzy. Judaizm humanistyczny uważa go zaś za jednego ze swoich prekursorów.


Źródła:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Panteizm#Panteizm_Spinozy
https://pl.wikipedia.org/wiki/Baruch_Spinoza

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza