piątek, 24 listopada 2017

Szopka bożonarodzeniowa z czekolady

Kolejny pomysł kulinarno-biznesowy, a mianowicie jedyny w swoim rodzaju żłóbek wykonany z czekolady. Można całkowicie legalnie zjeść całą Święta Rodzinę w całości bez obawy o obrazę uczuć religijnych... 😉


https://www.facebook.com/219041134936500/photos/a.220084194832194.1073741828.219041134936500/864949197012354/?type=3&theater

czwartek, 23 listopada 2017

Kobieta ogłosiła się Matką Boską w Sejmie

Nawet na posiedzeniu komisji sejmowej...
Takie rzeczy tylko w kraju nad Wisłą...
Podczas obrad sejmowej komisji rolnictwa odśpiewano pieśń "Boże, coś Polskę". Na tym się nie skończyło, gdyż jedna z obecnych na posiedzeniu kobiet stwierdziła, że Polacy są potomkami Jezusa i podawała się za Matkę Boską, gdyż tak powiedzieli jej księża. A wszystko to wydarzyło się na sesji poświęconej żywności modyfikowanej genetycznie. Było jak w kościele...





środa, 22 listopada 2017

Ewangelia Ferdynanda

Jak się ostatnimi czasy okazało, oprócz ewangelii synoptycznych i gnostycznych, powstała jeszcze jedna- zdecydowanie najkrótsza, najnowsza i do tego stuprocentowo polska... 😜👍😄


wtorek, 21 listopada 2017

Synod Toruński Kościoła Pastafariańskiego

28 października zakończył się I (II w Polsce) Potworny Synod Toruński :) Na którym, w grupie blisko trzydziestu osób najbardziej aktywnych w życiu naszej religii, przez cały dzień zastanawialiśmy się nad tym, w jakim kierunku chcielibyśmy aby zmierzał Polski Kościół Latającego Potwora Spaghetti. W duchu bardzo elokwentnej, rzeczowej, ożywionej, a czasem wręcz emocjonalnej atmosfery rozmawialiśmy o Zamierzeniach Pastafarianizmu i praktycznej drodze do ich realizacji. Między innymi, poruszone zostały tematy naszych faktycznych celów, nie tylko w drodze do rejestracji, ale tego jak chcemy by nasz Kościół był postrzegany formalnie, jak i co niejednokrotnie jest ważniejsze, jak Wyznawcy Potwora postrzegani są przez zwykłych ludzi i co zrobić aby do nich dotrzeć. Mówiliśmy również o kwestiach typowo doktrynalnych, żeby nie powiedzieć teologicznych (pastologicznych ;) ). Liczne pomysły i koncepcje na działanie naszej Wspólnoty, które pojawiły się w trakcie, nabrały kształtu i niebawem będziemy Wam je przedstawiali i pytali się o Wasze przemyślenia. Po tym, czym prędzej będziemy starali się wprowadzić je w życie ku chwale Jego (Jej? ;) ) Makaronowatości!

poniedziałek, 20 listopada 2017

Coraz mniej ślubów kościelnych w Polsce

Nie dotyczy kraju nad Wisłą...


Śluby cywilne coraz popularniejsze...

Sierpień jest latem i ma w "r" w nazwie - nic dziwnego, że to najpopularniejszy miesiąc na zawarcie małżeństwa w Polsce, a wiążemy się ze sobą prawie tylko w soboty.  Na BIQdata artykuł o ślubach w Polsce - w jednym z województw już ponad połowa z nich nie jest kościelna, a chodzi tutaj oczywiście o zachodniopomorskie, czyli najmniej religijny region w całej Polsce. Zaraz za nim znajdują się dwa pozostałe województwa z tzw. Ściany Zachodniej (dolnośląskie i lubuskie)- co też nie powinno nikogo specjalnie zdziwić. Natomiast na przeciwnym biegunie znajdują się natomiast : Podkarpacie, Małopolska i Podlasie.

Oczywiście do poniższych statystyk nie zostały wliczone pary żyjące w tzw. związkach nieformalnych, a jest ich całkiem niemało i gdyby zdecydowały się na ślub cywilny, to już dziś śluby wyznaniowe stanowiłyby mniejszość w kraju nad Wisłą...



Cały artykuł:
http://biqdata.wyborcza.pl/sezon-slubow-w-pelni-coraz-rzadziej-mowimy-sobie-tak-przed-oltarzem



niedziela, 19 listopada 2017

Interaktywna mapa jakości powietrza

Europejska Agencja Środowiska uruchomiła interaktywną mapę jakości powietrza w Europie, w której można sprawdzić poziom zanieczyszczenia powietrza we wszystkich europejskich krajach.
Chodzi o dane dotyczące co najmniej jednej z pięciu substancji: ozonu, dwutlenku azotu, dwutlenku siarki, pyłów zawieszonych PM10 o średnicy nieprzekraczającej 10 mikrometra i cząsteczek PM2,5 o średnicy nieprzekraczającej 2,5 mikrometra. To właśnie te ostatnie Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznaje za najbardziej niebezpieczne dla zdrowia ludzkiego.
Sezon grzewczy się rozpoczął, a do wielu polskich miast znów powrócił smog. Stan powietrza w niektórych regionach naszego kraju jest naprawdę zły, no może z wyjątkiem takich województw jak: pomorskie, zachodniopomorskie, lubuskie i podlaskie. Skalę problemu doskonale widać dopiero na tle całej Europy, gdzie kraj nad Wisłą wypada najgorzej, co chyba nikogo już nie dziwi... 😟

http://airindex.eea.europa.eu/

Organizacje ekologiczne od wielu lat przestrzegają przed zanieczyszczeniem powietrza. Polska bije w tej kwestii kolejne rekordy. 40-krotnie przekracza dopuszczaną przez WHO emisję benzo(a)pirenu.

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=2021493527865392&set=p.2021493527865392&type=3&theater

sobota, 18 listopada 2017

Polscy apostaci w Niemczech

Dominujące grupy religijne według spisu z 2011 roku. Katolicy- kolor żółty, dominują  na południu i zachodzie, bezwyznaniowcy- kolor niebieski (wł. Inne religie i nieokreślone), dominują na wschodzie i w dużych miastach, a protestanci- kolor fioletowy, w pozostałej części Niemiec, czyli na północnym i środkowym zachodzie. 
By Michael Sander - selbst erstellt (Daten des Zensus, Kartengrundlage: hier), CC BY-SA 3.0, Link

Niemcy- kraj, w którym największą grupę "religijną" stanowią bezwyznaniowcy i gdzie zaledwie co trzeci obywatel deklaruje się jako katolik, a praktykujący stanowią zaledwie kilkanaście procent z nich.

W ostatnich kilku latach wyjechało z kraju nad Wisłą kilkaset tysięcy Polaków, z których bardzo wielu to rzymskokatolicy. Duża część z nich jako państwo docelowe wybrało Niemcy, co wiąże się nieuchronnie z płaceniem tzw. podatku kościelnego (Kirchensteuer), gdyż w tym własnie kraju obowiązuje takie właśnie prawo dla osób, którzy podjęły tam pracę. Urząd skarbowy pobiera tą opłatę (ofiarę?) wraz z zaliczką na podatek dochodowy. Kirchensteuer w Bawarii i Badenii-Wirtembergii wynosi 8%, a w pozostałych krajach związkowych 9%. Podatek ściągany jest przez urzędy skarbowe, które za jego odprowadzenie pobierają opłatę, trafiającą potem do budżetu państwa- ok. 3%. Resztę urzędy przelewają na konta związków wyznaniowych, do których przynależność zgłosił podatnik. Obowiązek fiskalny obejmuje wyznawców Kościoła katolickiego i ewangelickiego, a także wspólnoty żydowskie oraz starokatolików, czyli wspólnoty mające status podmiotu posiadającego osobowość prawną (Körperschaft des öffentlichen Rechts). Z podatku zwolnieni są (oprócz studentów, bezrobotnych i emerytów*) muzułmanie, których związki są traktowane jako stowarzyszenia (Kulturvereine) oraz wyznawcy prawosławia i innych pomniejszych wspólnot religijnych. Poza tym płacić musi każdy dorosły pracobiorca, chyba że zdecyduje się na formalną apostazję, na co własnie decydują się często Polacy pracujący w Niemczech w dużej mierze robiąc to w celach oszczędnościowych.
W ramach podatku wyznaniowego w Niemczech sakramenty i wszelkie zaświadczenia wydawane przez instytucje kościelne są bezpłatne. Ksiądz katolicki ma pensje. Wszystko raczej transparentne.  Datki na tacę w czasie mszy są bardzo skromne. Często widzi się bilon o małej wartości.
Kirchensteuer stanowi 8-9% podatku dochodowego, co efektywnie daje 0-2% podatku od dochodu w zależności od wysokości dochodu.
Ciekawe jednak, że tych wystąpień w Niemczech jest ok. 200 tys. rocznie, a u nas, mimo, że wg wewnętrznych przepisów KK nie można się odchrzcić, to wg danych podawanych przez ten Kościół liczba ochrzczonych spada też o ok. 200 tys. rocznie, chociaż przy większej ich całkowitej liczbie (w Niemczech jest 24 mln formalnych katolików, u nas wg KK jest 33 mln ochrzczonych, formalnych katolików nie ma). W niektórych latach był bardzo duży spadek, np. w 2013 r. o ponad 500 tys.
Rozumiem dlaczego w interesie Kościoła w Polsce nie leży staranie się o wprowadzenie podatku od wiary. Można się założyć, że gdyby w Polsce trzeba by było też płacić podobną daninę, to chyba by co drugi pobożny katolik się z kościoła wypisał??? Tylko, że u nas obawialiby się reakcji: rodziny, przyjaciół, szefów i księdza, który ma wszędzie wtyki...

*Podatkiem nie są objęci emeryci i renciści pod warunkiem, że od swoich dochodów nie odprowadzają podatku dochodowego Einkommensteuer.


Kirchensteuer - niemiecki podatek kościelny w pigułce | Blog | Euro-Tax.pl - zwrot podatku z zagranicy

Zaiste, coraz bardziej widać efekty istnienia w tym kraju tzw. podatku kościelnego, który powoduje pokazywanie gestu Kozakiewicza przez wielu jego dotychczasowych wiernych, którzy przestają się identyfikować z własnymi hierarchami i instytucją przez nich reprezentowaną. Zbawienną cechą powyższej przymusowej ofiary pieniężnej jest jasność w statystykach przynależności do Kościołów, których przynajmniej nie da się "upiększać" w celach propagandowych, jak ma to miejsce w znanym kraju, którego z przyczyn wiadomych nie będziemy tu wymieniać z nazwy, gdyż wszyscy go dobrze znamy... 😉

piątek, 17 listopada 2017

Dekomunizacja polskiej flagi

W kraju nad Wisłą wszystko może zdarzyć się, czyli zdekomunizowana flaga według Jana Kozy... 😉


Jan Koza


Sposób na ocalenie Pałacu Kultury

Ostatnie doniesienia dotyczące polityki historycznej nie pozostawiają złudzeń - akcja dekomunizacyjna osiągnęła stadium terminalne- chcą zburzyć Pałac Kultury i Nauki w Warszawie.
Żeby było po równo trzeba wyburzyć starówki w Warszawie, Gdańsku, Wrocławiu i wielu innych miastach. Całą Nową Hutę z kombinatem włącznie, port w Gdańsku i w Szczecinie, Hutę Katowice, FSM, siedzibę pis w dawnym budynku RSW-PRASA-KSIĄŻKA-RUCH oraz wiele innych postkomunistycznych obiektów. No i oczywiście wszystkie zamki krzyżackie oraz ich pozostałości na terenie naszego kraju- bo to przecież "Niemce"... Może macie jakieś własne propozycje komunistycznych budowli, które - ku uciesze pisowców - należy zrównać z ziemią?
W związku z wypowiedzią wiceministra obecnego rządu popierającego zburzenie jednej z najbardziej charakterystycznych budowli w stolicy, znaleźliśmy niezawodny sposób na jego cudowne ocalenie. Oczywiście jedynym wyjściem pozostaje przebudowanie go na budynek kościelny... 😄

"Widzieliście ten duży Kościół w centrum? "

https://www.facebook.com/219914231366278/photos/a.681199745237722.1073741827.219914231366278/1731869673504052/?type=3&theater

środa, 15 listopada 2017

Tomasz Polak: Maszyna społeczna Kościoła

Prof. Tomasz Polak ukazuje Kościół jako maszynę społeczną nastawioną na podtrzymywanie samej siebie, działającą tylko dla siebie samej. Ludzie mają naddatki energii społecznej, którą mogą wkładać w dodatkową kreatywność. W przypadku maszyny społecznej nastawionej tylko na utrzymanie samej siebie ta energia, zdaniem profesora, jest marnowana.


Tomasz Polak, do 30 kwietnia 2008 Tomasz Węcławski (ur. 20 listopada 1952 w Poznaniu) – polski teolog specjalizujący się w teologii dogmatycznej i fundamentalnej, profesor zwyczajny Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, były katolicki prezbiter, współtwórca Pracowni Pytań Granicznych UAM, tłumacz.
21 grudnia 2007 dokonał aktu apostazji z Kościoła katolickiego. Tym samym, zgodnie z Kodeksem Prawa Kanonicznego, na mocy samego prawa zaciągnął na siebie karę ekskomuniki, co podkreślili 23 stycznia 2008 przedstawiciele poznańskiej Kurii Metropolitalnej, w odpowiedzi na artykuł Artura Sporniaka o Tomaszu Węcławskim w „Tygodniku Powszechnym”. Decyzja Tomasza Węcławskiego dała okazję do dyskusji o wykładanych przez niego poglądach dotyczących Jezusa historycznego i początków chrześcijaństwa, toczonej na łamach „Tygodnika Powszechnego”

wtorek, 14 listopada 2017

Kato-rasiści jak islamiści

Jezusa Chrystusa, który z miłości do ludzi dał się ukrzyżować. Boga, który z miłości do ludzi, wydał swego Syna na ukrzyżowanie. Nosili na sprzączkach wojskowych pasów żołnierze Hitlera, posłani by z nienawiści do ludzi zamykać ludzi w gettach i obozach koncentracyjnych, zabijać ich Cyklonem B, kulą, kolbą karabinu, palić w krematoriach, głodzić na śmierć. Gdy w latach 30-tych Watykan błogosławił faszystowską krucjatę na Wschód, kierował się nie nauką Chrystusa, ale politycznym wyrachowaniem, bo widział w faszystach siłę zdolną przeciwstawić się bolszewii. To jedna z najstraszliwszych win rzymskiego Kościoła katolickiego.
Jest takie przysłowie, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Jeśli jest prawdziwe, to jako wyznawca Chrystusa oczekuję od hierarchów polskiego Kościoła, że jednoznacznie potępią wciąganie Boga na sztandary marszów, podczas których pod pozorem patriotyzmu szerzy się rasizm, antysemityzm, nienawiść do ludzi. Uważam, że ich uczestnicy dopuszczają się bluźnierstwa. Jak zawłaszczyli 11 Listopada – odebrali ogromnej masie Polaków radość Święta Niepodległosci – tak w imię wykluczających haseł przywłaszczają sobie Chrystusa, który nikogo nie wykluczał.
11.11.2017, gdy przez Warszawę szedł Marsz Niepodległości, głoszono rasistowskie hasła, niesiono faszystowskie symbole, otwarcie mówiono o nienawiści do Żydów. Za tarczę robiło wciągnięte na sztandary Młodzieży Wszechpolskiej kościelne zawołanie „My chcemy Boga”.
11.11.2017 na marszu nacjonalistów we Wrocławiu były ksiądz Jacek Międlar stanął na trybunie obok Piotra Rybaka, który spalił kukłę Żyda. Tym razem Rybak niczego nie spalił, a jedynie zapodawał hasła do skandowania: „Raz sierpem, raz młotem, czerwoną hołotę”, „A na drzewach zamiast liści, będą wisieć komuniści”. Z tym chrześcijańskim przekazem współbrzmiały słowa Międlara, gdy mówił „Krzyż Chrystusa to jest nasza duma! To jest nasza chluba! To jest symbol Zbawienia!”. Nawoływał, by być „silnym w Bogu” i zapewniał, że „żadna żydowska, marksistowska hołota nie zdejmie naszej flagi i nie podepcze Chrystusowego krzyża”.
Do tych tłumów już nie przemawia Kościół. Do tych tłumów przemawiają Winnicki, Międlar, Rybak. To na ich wezwanie te tłumy robią znak krzyża i gotują się do wieszania Żydów, marksistów, muzułmanów, działaczy Fundacji Batorego, Otwartej Rzeczypospoloitej, Otwartego Dialogu, antypolonistów, banderystów, islamistów, talmudystów, dziennikarzy Gazety Wyborczej i TVN (między krzyżami Międlar odczytał katalog wrogów).
Uważam, że Kościół popełni straszliwy błąd, jeśli przemilczy te słowa, nie potępi ich jednoznacznie i nie przypomni, czego naprawdę nauczał Jezus Chrystus.

Redaktor Piotr Kanikowski

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1632724423414268&id=760131224006930


Polska od wieków była miejscem spotkań osób różnych kultur, wyznań i pochodzenia. Już w powstaniu kościuszkowskim brał udział czarnoskóry oficer Władysław Jabłonowski. W 1944 r. na barykadach Warszawy walczył urodzony w Nigerii August Agbola O'Brown. Dziś czarnoskórzy muzycy, sportowcy, piosenkarze i politycy też decydują o twarzy Polski. Tadeusz Kościuszko miał dwóch adiutantów czarnoskórych. Jedenego Agrippę Hulla podczas walk rewolucyjnych w Ameryce, a potem Jeana Lapierra, który przypłynął z nim do Europy, i pozostawał przez cały okres do niewoli rosyjskiej, po której się rozstali. Kościuszko wrócił na emigrację, a Jean Lapierre... do Polski. Postać Lapierre'a w ogóle jest bardzo interesująca. Podobno z pochodzenia był Haitańczykiem, posługiwał się kilkoma językami (w tym polskim), należał do masonerii (jak sam Kościuszko), więc musiał być dość wszechstronnie wykształcony. Co ciekawe prawie nie zostało po nim śladu w ikonografii, choć przecież musiał wtedy robić nielada wrażenie w kraju nad Wisłą. Do tego był zdaje się przystojniakiem- jest jeden portret olejny, ale nie da się tu załączyć obrazu.